Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam ,zastanawiam się nad wyborem kołowrotka do jerkowania ,

 

Zdecydowałem że kupię Abu Garcia Ambassadeur

tylko stoje przed wyborem : 5601 C4 czy 6601 C4

 

będę operował jerkami o wadze max. 120g

 

Może polecacie inne multiplikatory w tym przedziale cenowym , chętnie rozważę inne propozycje

 

Proszę o pomoc , z góry dzieki .

Opublikowano

Jeszcze chciałbym zapytać , bo na wielu forach dużo ludzi używa tego kołowrotka abu (zdjęcie poniżej)

 

Czy jest to jakś sprecjalna wersja i czym różni się od tego który zamierzam kupić ???

post-3907-1348915654,8962_thumb.jpg

Opublikowano

a może mi ktoś wytłumaczyć na czym polegają oznaczenia firmy abu w multiplikatorach ???

co oznaczają te cyferki : np.6501

i co oznaczją końcówki np. c4, c3, jb (to chyb jerkbait) , ab

 

 

Opublikowano

Pierwsza cyfra to rozmiar (im mniejsza tym mniejszy),

druga, najczęściej 0, 5 lub 6, to 0 lub 5 - push button, czyli przycisk zwalniania szpuli z boku, 6 - thumb bar, czyli typowy przycisk pod kciukiem, ostatnia 0 lub 1, czyli wersja na prawą lub lewą rękę.

C z cyferką - cyfra oznacza liczbę łożysk,

JB to wersja specjalnie pod jerki, stalowa przekładnia, zamiast łożysk bushingi - skrajnie mocna konstrukcja,

AB to system Anti-Baclash, dla tych co się boją robić brody. takie mechaniczne DC, ale ogranicza rzuty.

  • Like 2
Opublikowano

ok wszystko już wiem , dzieki za link

 

teraz tylko nie wiem czy c3 czy c4 , który jest nowszy ,

oraz który jest trwalszy i lepszy do jerkowania

 

Aha i czytałem że do jerkowania lepsze większe przełożenie JB ma 5,3:1 , c3 też, c4 6.3:1 ,

a co wy o tym sądzicie ??

  • 6 lat później...
Opublikowano

O co chodzi z tymi łożyskami w poniższych modelach:
-ABU GARCIA AMBASSADEUR SVARTZONKER 5601 LH 
-ABU GARCIA AMBASSADEUR 5601 C4 LH

Ten pierwszy ma 4+1, a drugi 0+1.
Czyli im mniej łożysk tym cena wyższa?

Opublikowano

Cześć,

od jakiegoś czasu przyglądam się serii ABU Ambassadeur (zwłaszcza mniejsze serie - 2500) - i zastanawiam się czy inwestowanie w te klasyczne serie round to raczej fanaberia czy jednak stoi za tym sprawdzona przez lata konstrukcja i niezawodny, precyzyjny mechanizm? 

 

Dość mocno zainspirował mnie ten film https://www.youtube.com/watch?v=VAo7gTW2qnw&index=1&t=23s&list=FLkBJCkqyXIzN2Y1-mjqcX-w (od 2-ej minuty) jak i popularność tych serii właśnie w Japonii.

 

Czy to moda czy faktycznie są to technicznie to dobre konstrukcje? Jak wygląda łatwość tuningu? Ile faktycznie jest metalu a ile plastiku w tych konstrukcjach? Na ile seria 2500 nadaje się do lżejszego castingu jak na ww filmie (może to chłyt marketingowy ;-) ?

 

Swoją drogą gość technicznie wymiata!!!

 

Pozdrawiam

Tomek

  • Like 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam,


za serwisem amerykańskim, dwa z trzech multiplikatorów ABU Ambassadeur 2500C z lat 70-siątych mają skoszoną ramę. Bez wnikania w szczegóły, w krzywej lub naproszczonej ramie multiplikatora błędem jest podnoszenie jego wydajności. W tych nielicznych, po tuningu wałek szpuli może obracać się nawet 5 razy szybciej bez wzajemnego niszczenia. W zawodach, w rzutach na odległość 18g ciężarkiem ci szczęściarze osiągają dystans ponad 120m. Amerykanie ciągle mocno nim potrząsają i nie mogą w żaden sposób zmieszać. Multiplikator produkowany w Szwecji nie wygląda na sztywniaka ale nie ma skłonności do kompromisów. Do znudzenia można go rozkładać i skręcać.


Najprostszym chyba sposobem sprawdzenia staruszka 2500 jest montaż trzeciego łożyska na wałku szpuli w docisku. Jak rzuca słabiej to eksponowana półka ale jak ma prostą ramę to baw się dobrze.


Wyjątkowe zalety małego 2500C dostrzegli także Japończycy. Obniżyli tolerancję dla przekątnych tradycyjnie wykonywanej ramy, dołożyli fixy, oleje i mają vintage.


Rama 2500 składa się z czterech w sumie tarcz, trzech rygli połączonych z nimi sztywno i jednego ruchomego. Zarówno rama jak i skręcane panele boczne oraz malutka przekładnia są z mosiądzu.


Ja ciągle przecieram oczy ze zdumienia. Szpula, chyba 35mm wygrywa zawody w rzutach na odległość a woblerek leci pitch w imponującym stylu?


Pozdrawiam

  • Like 1
Opublikowano

 

Witam,

za serwisem amerykańskim, dwa z trzech multiplikatorów ABU Ambassadeur 2500C z lat 70-siątych mają skoszoną ramę. Bez wnikania w szczegóły, w krzywej lub naproszczonej ramie multiplikatora błędem jest podnoszenie jego wydajności. W tych nielicznych, po tuningu wałek szpuli może obracać się nawet 5 razy szybciej bez wzajemnego niszczenia. W zawodach, w rzutach na odległość 18g ciężarkiem ci szczęściarze osiągają dystans ponad 120m. Amerykanie ciągle mocno nim potrząsają i nie mogą w żaden sposób zmieszać. Multiplikator produkowany w Szwecji nie wygląda na sztywniaka ale nie ma skłonności do kompromisów. Do znudzenia można go rozkładać i skręcać.

Najprostszym chyba sposobem sprawdzenia staruszka 2500 jest montaż trzeciego łożyska na wałku szpuli w docisku. Jak rzuca słabiej to eksponowana półka ale jak ma prostą ramę to baw się dobrze.

Wyjątkowe zalety małego 2500C dostrzegli także Japończycy. Obniżyli tolerancję dla przekątnych tradycyjnie wykonywanej ramy, dołożyli fixy, oleje i mają vintage.

Rama 2500 składa się z czterech w sumie tarcz, trzech rygli połączonych z nimi sztywno i jednego ruchomego. Zarówno rama jak i skręcane panele boczne oraz malutka przekładnia są z mosiądzu.

Ja ciągle przecieram oczy ze zdumienia. Szpula, chyba 35mm wygrywa zawody w rzutach na odległość a woblerek leci pitch w imponującym stylu?

Pozdrawiam

 

Kingi masz lekkie pióro ale translejta niedomaga :)

 

Ostatnio pojawiło się kilka interesujących sztuk ale niestety psia kość na prawą łapę w rozsądnej cenie. To co się odbywa na internetach to czysta dyskryminacja praworęcznych .... :(

  • Like 1
Opublikowano

Kingi masz lekkie pióro ale translejta niedomaga :)

 

Ostatnio pojawiło się kilka interesujących sztuk ale niestety psia kość na prawą łapę w rozsądnej cenie. To co się odbywa na internetach to czysta dyskryminacja praworęcznych .... :(

 

 

Hmm... jak wiesz ja też się "jaram" serią 2500c i faktycznie jest praktycznie tylko prawa ręka... ale zastanawiam się czy to  faktycznie duży problem? Ja np. łowiąc w morzu  łowię multikami na prawą rękę i przestawiłem się na to w ciągu godziny (myślałem, że będzie dużo gorzej). Niemniej łowienie w morzu w porównaniu do BC jest wręcz prymitywne. 

 

W castingu wyobrażam sobie to tak że na początku i tak rzut wykonuję prawą ręką a następnie zestaw przekładam do lewej i łowię. Pozostaje więc opanowanie kwestii trzymania i grania kijem przez lewą rękę. Czy ktoś już tą ścieżkę przeszedł? Kto próbował?

 

Za mną już kilka prób łowienia na lewą rękę dwuręcznymi muchówkami - pierwsze odczucie to totalna masakra ale po godzinie prób pierwsze rzutu zaczynają wychodzić w miarę akceptowalnie ;-)

 

Może to jednak być kwestia bardzo indywidualna wynikająca z poziomu dominacji określonej półkuli mózgu odpowiedzialnej za prawo lub leworęczność.

Opublikowano

 

O co chodzi z tymi łożyskami w poniższych modelach:

-ABU GARCIA AMBASSADEUR SVARTZONKER 5601 LH 

-ABU GARCIA AMBASSADEUR 5601 C4 LH

Ten pierwszy ma 4+1, a drugi 0+1.

Czyli im mniej łożysk tym cena wyższa?

 

Chyba pomyliłeś kolejność opisu.

 

ABU GARCIA AMBASSADEUR 5601 C4 LH ma 4 łożyska kulkowe i jedno oporowe

-ABU GARCIA AMBASSADEUR SVARTZONKER 5601 LH -jedno oporowe

 

 

Opublikowano

Witam,


Suck, oczywiście mogłem coś pomieszać ale sysakami nazywam źrebaki a pochłaniacz brudu elektroluksem. Traf 2501C i baw się dobrze.


Centralne ułożenie kciuka na czwartym rygielku ramy klasycznego multiplikatora ABU bardzo mi się podoba. Ambassadeur nie ma w tym miejscu spustu szpuli a płaski rygielek we wszystkich 2500 i 2501C jest właśnie do tego. Drugi palec dłoni zahacza pazur wędki. Zaczepienie palcem wskazującym powoduje, że reszta dłoni obejmuje już tylko wędkę. Palce drugiej dłoni kręcą korbką a kciuk na przemian wysprzęgla szpulę do castingu. Sztywna rama, objęta wędka i można rzucać.


https://www.youtube.com/watch?v=ZPVw67hVCLE


Pozdrawiam

  • Like 2
Opublikowano

Witam,

model 2500 pojawił się w sprzedaży po dziesięciu latach produkcji Ambassadeurów i tylko w 1962 roku. Piątką oznaczano wyższe niż optymalne przełożenie momentów obrotowych przekładni. Standardem w tamtych czasach była korba na prawą rękę, łożyska ślizgowe, zapadka biegu wstecznego. Zapewne też bakelitowe bloczki dwupunktowej centryfugi. Do kompletu skórzane etui z mosiężnym zatrzaskiem, logiem i wielkim herbem Szwecji. Ciekawe jak realizowany był spust szpuli ale nie ma go na panelu mechanicznym.

W tym samym jubileuszowym roku 1962 sprzedawano również pierwszy raz Ambassadeura z łożyskami kulkowymi 5000DeLux.

Oryginalny 2500 to dziś rarytas . Należy domyślać się że w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku wędkarze poprawiali wydajność multiplikatorów samodzielnie tocząc lżejsze szpule, wałki oraz bloczki i montując łożyska kulkowe. Zapewne już wtedy niektóre tuningowane 2500 musiały zadziwiać dystansem osiąganym 18g ciężarkiem.

Na filmie, od 15min i 10s można zobaczyć jak łączone są elementy ramy.

https://www.youtube.com/watch?v=pa8YmUQi5EQ

W 2500, obok płyty mechanicznej i panelu korbowego, z drugiej strony ramy dochodzi jeszcze dodatkowa tarcza osiująca szpulę. Pomijając różnice pomiędzy modelami na schemacie 2500C nr 10208.

http://s7d5.scene7.com/is/content/purefishing/Abu%20Garcia/Schematics/2500C%2078-11-01.PDF

Po dołożeniu tej tarczy i dociśnięciu aż czterema śrubami paneli bocznych mosiężna rama nie może się chybotać. To osiowanie, dołożenie trzeciego łożyska na wałku szpuli i obustronny docisk paneli czterema śrubami, wyniosło Ambassadeura 2500 z bębnowych i baitcasterów na multiplikator castingowy. Pozłacanie, łożyska kulkowe, fixy i oleje to nie wszystko.

Pozdrawiam

  • Like 2
Opublikowano

Witam,

2500 miał napęd bezpośredni. Jak dziecięcy rowerek. Spust szpuli mógł być realizowany poprzez sprzęgło hamulca walki a przed każdym rzutem trzeba chyba było luzować pokrętło przy korbie. Ciekawe czym różnił się od modelu 2000.

Przekładnię i spust szpuli w panelu mechanicznym miał jego następca 2500C.

Pozdrawiam

Opublikowano

Witam,

nie ma czegoś takiego jak napęd bezpośredni tak jak nie na stuprocentowej sprawności :)

Na zdjęciu Ambassadeura 2500 poniżej widać, że wałek korbowy nie jest na wałku szpuli a pomiędzy wałkami szpuli i posuwu wodzika. Oba wałki muszą być obracane przekładniami.

https://www.ebay.com/itm/Vintage-Abu-Ambassadeur-2500-in-Near-Mint-Condition-RARE-/282908456575

Z uwagi na brak przycisku spustu szpuli są dwa rozwiązania zaangażowania korbki w trakcie rzutu. Najbardziej archaiczny wariant, z obracającą się podczas rzutu także korbką, tłumaczy chyba tradycję praworęcznych multiplikatorów. W zarzucaniu wędką prawą ręką najmniej przeszkadzała obracająca się mała korbka multiplikatora na prawa rękę. Kto wie czy tak nie pracował multiplikator ABU Ambassadeur 2500.

Pozdrawiam

Opublikowano

To jest czy nie ma tego "napędy bezpośredniego" ? bo raz piszesz ..."2500 miał napęd bezpośredni"... a dzisiaj ..."nie ma czegoś takiego jak napęd bezpośredni"...

Już się pogubiłem :huh:  ;) 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...