Jump to content

Recommended Posts

Posted

Transport wędek nie koniecznie w pokrowcu ,jak widać rzepy są genijalne ! :-)

Sprzęt spakowany jutro do boju :-) 

post-64189-0-22402300-1493574998_thumb.jpg

post-64189-0-25159700-1493575002_thumb.jpg

  • Like 2
Posted (edited)

Jak na razie się nie urywają ,bagażnik czysty bo ogarnięty wcześniej :-) Auto to LEŚNIK :-) Subaru Forester .

Edited by PrzemoT
Posted

Super rozwiązanie z tymi rzepami do kijów w 2 składzie .Widziałem też rozwiązanie  pod sufitem mocowanie wędek .Ale  zaczyna się problem 2 składu 1,50 m .Mocny problem z przewożenie jedno składu 198-213 macie jakieś rozwiązania .

Posted

Super rozwiązanie z tymi rzepami do kijów w 2 składzie .Widziałem też rozwiązanie  pod sufitem mocowanie wędek .Ale  zaczyna się problem 2 składu 1,50 m .Mocny problem z przewożenie jedno składu 198-213 macie jakieś rozwiązania .

Jeden z moich znajomych transportuje jednoskłady na dachu w tubie przytwierdzonej również na rzepy:-) do relingów na dachu kombiaka .

Posted

A ktora to generacja Forestera? Zastanawiam sie powoli nad nowszym autem, lubie duze bagazniki Jak sie sprawuje?

Forek SBD III 2010 rok .Mógł bym się tu rozpisywać tylko w superlatywach w sumie to pierwszy samochód gdzie nie mam do czego się przyczepić ,kiedyś mówiłem że nic innego jak bawarka teraz nie chcę innego autka Subaru to nie samochód to coś więcej najlepszy Gadżet jaki miałem .Okazuje się że nawet dość trudny teren mu nie straszny .Wożę nim ponton 320 złożony wrzucam do kufra jak siatkę z zakupami + silnik i aku i jadę wodować w miejsca do których wcześniej nie było szans dojechać .Do hobby jak i do codzienności Polecam !

  • Like 1
Posted

Super rozwiązanie z tymi rzepami do kijów w 2 składzie .Widziałem też rozwiązanie  pod sufitem mocowanie wędek .Ale  zaczyna się problem 2 składu 1,50 m .Mocny problem z przewożenie jedno składu 198-213 macie jakieś rozwiązania .

Do jednoskładów proponuję bagażnik dachowy box i po problemie :) tylko koszt dość duży :( 

Posted

Super rozwiązanie z tymi rzepami do kijów w 2 składzie .Widziałem też rozwiązanie  pod sufitem mocowanie wędek .Ale  zaczyna się problem 2 składu 1,50 m .Mocny problem z przewożenie jedno składu 198-213 macie jakieś rozwiązania .

Tuba pcv z zaślepkami a wędki w materiałowych pokrowcach. Praktycznie do większości samochodów wejdzie taka tuba.

Posted

Normalnie miedzy fotelami, dolniki w nogach pasażera przy tunelu(z kołowrotkami). Od lat bez problemu wozi się 7', wchodzi nawet 8' w jednym kawałku do przecietnego 5d auta, tylko już trzeba ogarniać załadunek bo wszędzie na styk. 

Posted

A ja to robię tak nic nie przeszkadza przynajmniej 6"3 Casta1c844fde57e.jpg

Bardzo fajne rozwiązanie :-)

Posted (edited)

Ja wędkę na łowisko transportuję w takiej tubie.Jest ona bardzo wytrzymała, wygląda estetycznie ze względu na obszycie oraz posiada pasek oraz uchwyt do trzymania.

Z kolei  gdy idę na ryby na nogach wędkę zabieram  w materiałowym pokrowcu w którym jest sprzedawana. 

 

Kołowrotek transportuję w zwykłym materiałowym pokrowcu.

 

Zestaw uzbrajam zawsze przed łowieniem. 

TUBA159MIKADO-500x500.JPG

Edited by kriczu
Posted
Przepraszam za pomyłkę pod sufitem jest kij 6"8 monoblank.Gdy by nie to że podstawowy kij mam właśnie 2m i on zawsze jezdzi ze mną, to bym brał ta tube bez zastanowienia ale nie wyobrażam sobie takiej lufy wozić non stop w samochodzie gdzie musi się zmieścić fotelik i wózek dla dziecka. W bagażniku leżą jeszcze dwa kije ale już dwusklady 240 i 6"3 nic nie zawadza i nie boję się o uszkodzenie.
Posted

Transport wędek nie koniecznie w pokrowcu ,jak widać rzepy są genijalne ! :-)

Sprzęt spakowany jutro do boju :-) 

mocowanie super w mondeo podobnie mi się mieści tylko trzeba uważać aby nie złożyć przypadkowo oparcia:)

Posted

No dobra , to ja się przyznam i herezję czystą wygłoszę . Tuba piękna na dwa jednoskłady 7'2" jest , kuferek-neseserek na cztery co najmniej kołowrotki jest . A rzeczywistość ? Ford Mondeo MK3 liftback . Kiedy jeżdżę sam , gotowy do boju Phenix leży sobie na tylnej półce odłączonej na czas transportu od klapy . Kołowrotek i dolnik stanowią wystarczającą przeciwwagę do szczytówki , którą mam w okolicach głowy między siedzeniami . Dla pewności całość dociążona kamizelką . Kiedy jedziemy w trójkę opcja podobna , z tym że szczytówki ubrane w kominki z otuliny izolacyjnej a kije oddzielone ręczniczkami . Oczywiście pełnia skupienia i zero pośpiechu przy pakowaniu i rozpakowywaniu . Jeszcze się nic nie połamało i niech tak zostanie  ;) . Zdaję sobie sprawę z zagrożenia , jakie niosą ze sobą tak przewożone kije w razie draki . Ale z drugiej strony te same kije w tubie , która nie jest zamocowana na sztywno też mogą narobić bałaganu ...

Posted

W Vanie kładę tylne oparcie od swej strony.Dolniki jednoskładów opieram na końcu bagażnika,a blanki pięknie układają się wzdłuż podsufitki.Nie przesuwają sie i nie podskakują.(Hyundaj Trajet)

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...