Jump to content

Recommended Posts

Posted

Czesc. Jutro planuję zwodować pierwszy raz swoją łódkę. Nie mam w tym doswiadczenia i sie zastanawiam czy przy wietrze 30km/h fala nie bedzie zbyt duza na pierwsze pływanie ? Czy plywanie we 2 osoby na łodzi 3,9m na wodzie stojącej bedzie bezpieczne?

Z góry dzięki za pomoc

Posted

Czesc. Jutro planuję zwodować pierwszy raz swoją łódkę. Nie mam w tym doswiadczenia i sie zastanawiam czy przy wietrze 30km/h fala nie bedzie zbyt duza na pierwsze pływanie ? Czy plywanie we 2 osoby na łodzi 3,9m na wodzie stojącej bedzie bezpieczne?

Z góry dzięki za pomoc

Gdzie planujesz pierwsze wodowanie?

Posted

Lepiej sobie odpuść pływanie ...

Pewnie jak by popływał chłop wcześniej by się nie pytał, ale jak widać rozsądek miesza się z adrenaliną :) Co wygra okaże się jutro :)

Posted
Nigdy nie plywalem i nie wiem jaki wiatr wywołuje jakie fale i jak się ma to do plywania łodzią także wole zapytać. Rozumiem że za bardzo bedzie bujać łódką ?
Posted

Musisz popłynąć żeby wiedzieć na przyszłość jakie warunki atmosferyczne wykluczają nie tyle bezpieczne pływanie co przyjemność bez ryzyka. Sam w ten wiatr wykluczam możliwość wędkowania z łódki, choć spacerować po wodzie da radę.

Posted

Czesc. Jutro planuję zwodować pierwszy raz swoją łódkę. Nie mam w tym doswiadczenia i sie zastanawiam czy przy wietrze 30km/h fala nie bedzie zbyt duza na pierwsze pływanie ? Czy plywanie we 2 osoby na łodzi 3,9m na wodzie stojącej bedzie bezpieczne?

Z góry dzięki za pomoc

Jeśli to do 30 km/h w porywach to dasz radę przy pływaniu z głową. Nie jest to komfortowe łowienie ale nic się nie powinno stać. Oczywiście kamizelki na grzbiecie.

 

Jeśli to stały wiatr o tej wartości a w porywach wiecej to bym odpuścił.

  • Like 1
Posted
Cześć, jeśli masz możliwość zwodować się na spokojnej wodzie (zawietrzna) , to próbuj , przy okazji będziesz miał możliwość sprawdzić jak się pływa na coraz większej fali i w razie czego spokojnie wrócisz do portu czy brzegu
Posted

wszystko zalezy od zbiornika, czyli jaka wiatr tworzy fale, z jakiego kierunku wieje. Jesli bedziesz lowil na nawietrznym brzegu (z ktorego kierunku wieje)  nie powinienes miec problemu pod warunkiem nie oddalania sie za bardzo od brzegu. Ja przy poludniowym wietrze sie nie mam co bac przy tej sile, lowie na zatoce pomorskiej i wtedy  nie ma duzej fali. Przy pln wietrze z predkosciami pow 10m/s juz nie ma przyjemnosci z lowieniem, chyba, ze chce poskakac po falach, ale wtedy nie biore wedek i ograniczam sprzet do minimum

Posted

wszystko zalezy od zbiornika, czyli jaka wiatr tworzy fale, z jakiego kierunku wieje. Jesli bedziesz lowil na nawietrznym brzegu (z ktorego kierunku wieje)  nie powinienes miec problemu pod warunkiem nie oddalania sie za bardzo od brzegu. Ja przy poludniowym wietrze sie nie mam co bac przy tej sile, lowie na zatoce pomorskiej i wtedy  nie ma duzej fali. Przy pln wietrze z predkosciami pow 10m/s juz nie ma przyjemnosci z lowieniem, chyba, ze chce poskakac po falach, ale wtedy nie biore wedek i ograniczam sprzet do minimum

Nawietrzny brzeg to ten na który wieje i tego powinieneś unikać.

  • Like 2
Posted

Na dużych, otwartych zbiornikach wiatr rzędu 6-7m/s wyklucza możliwość wędkowania z takiej łajby. Na odpowiedniej wodzie i przy 10+ łowi się bezpiecznie i skutecznie. Tak jak pisali koledzy: wszystko zależy od zbiornika i kierunku wiatru. Ja pływam pontonem 4.0 i 20hp. Przy 5m/s zaczynam szukać osłoniętych miejsc - po co się katować? Komfort - i przy łowieniu z rzutu, i przy trollu - przekłada się na wyniki.

  • Like 1
Posted

Już teraz wiem dlaeczego mi odradzaliscie :) glupi ja musiałem przekonac sie na własnej skórze. Teraz wiem że przy wietrze szybszym niż 20km/h nie mam po co wypływać nawet. Ale przynajmniej nauczylem się obsługi tego wszystkiego , takze nie do konca wyjazd na marne.

Dzięki za wszystkie opinie , pozdrawiam :)

  • Like 2
Posted

Doświadczeń nie da się wyczytać w internecie. Może za jakiś czas trochę zmienisz zdanie co do granicznej wartości wiatru, a później się zestarzejesz i powiesz sobie "po co się męczyć?" ;-)

  • Like 1
Posted

Właśnie ten wiatr mnie męczy , wczoraj pływałem z kolegą 150+ kg :) to było ok.

Dziś wybrałem się sam a wiało nieżle i przy 45km/h jak dmuchnęło to prawie zero kontroli i sterowności. Nie ma co zapitalać jak wieje :)

Posted
Dziś nieźle wiało, ja spędziłem dzień na Zalewie Koronowskim, trochę mnie wygwizdało ale ja ważę 100+ i pływam łodzią 4,20m, więc czułem się bezpiecznie
Posted
Jest jeszcze kwestia spłynięcia w odpowiednim czasie. Na Mietkowie jak dobrze przyszkwali od gór to jest dosłownie 15 minut na podjęcie decyzji, a na tej wodzie nie ma żartów. I jak widzę 4 typa na nortonie 3,60 i na elektryku to ręce opadają.
Posted

Trzeba mieć fantazję! Dziadku ;)

Nie ma co opadywać rąk, zawsze się tacy znajdą. A to wlezą na lód przypominający breję, a to wypłynie na skorupce w pięciu. A to będzie brodzić w dół rzeki. A to odkręcą manetkę na nieznanej wodzie Itp, itd.

Jakby się przejmować wszystkimi nierozsądnymi działaniami to w kilka dni idziesz do piachu z nerwów ;)

  • Like 1
Guest buszmen
Posted

A taki Aleksander Doba kajakiem przepłynął Atlantyk :rolleyes:

Posted

Ale nie wybrał się na drugą stronę w czasie zimowych sztormów, prawda ? 

Ryzyko było, ale to nie była głupota czy szaleństwo.

Zresztą on przepłynął Atlantyk kajakiem, a kolega tu, na forum opisywał jak go musieli ratować na tymże Atlantyku niedaleko brzegów Irlandii, też z kajaka.

Jakby nie mógł popłynąć do USA i sobie spokojnie na plaży slipować ;)

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...