MARIUSZ 69 Posted May 9, 2017 Posted May 9, 2017 (edited) Dziś będąc nad zalewem zauważyłem ,zdechnięte ryby w większości były to małe linki, ale były też większe które pływały ospałe kilka już prawie nieżywych, masa małych okoni kilka większych .Zastanawia co to może być za przyczyna .Podejrzewam że to ryby z zarybienia które były chore i choroba zaczyna się przenosić na inne będące tu od dawna.Żal patrzeć ,najlepsze jest to że przywieźli narybek szczupaka ,kolega poinformował Panów z PZW o zaistniałym problemie ,to usłyszał że "plan musi być wykonany". imagencertificity.com Edited May 9, 2017 by MARIUSZ 69
Krzysiek Rogalski Posted May 9, 2017 Posted May 9, 2017 Wydaje mi się, że najbardziej podatne na tego typu infekcje są ryby pochodzące z zarybień. Zwłaszcza gdy materiał zarybieniowy pozyskiwany jest od niewielkiej ilości tarlaków, co powoduje małe zróżnicowanie genetyczne potomstwa, a narybek od wyklucia traktowany jest antybiotykami lub jakimiś środkami odkażającymi, przez co nie ma możliwości lub bodźca do należytego wykształcenia naturalnej odporności. Do tego w ośrodkach zarybieniowych narybek hodowany jest w "cieplarnianych" warunkach, przez co dorosłość osiągają osobniki słabe, mało odporne, podatne na choroby, które w naturze nie miałyby szansy na przeżycie. Jednym z efektów są właśnie tego rodzaju pleśniawki, które niekiedy osiągają rozmiary epidemii, przez co mogą chorować również niektóre ryby urodzone w naturalnych warunkach.Ale ichtiologiem nie jestem i mogłem coś pokręcić.
skerim Posted May 9, 2017 Posted May 9, 2017 Generalnie okres wiosenny sprzyja takim zjawiskom - ryba się gromadzi na płyciznach na tarło, pływa w gęstwinie szuwarów jedna za drugą ocierając o siebie i roślinność, więc jest naruralna możliwość rozwoju choroby jeśli tylko się pojawi...np. z materiałem zarybieniowym
MARIUSZ 69 Posted May 10, 2017 Author Posted May 10, 2017 Nigdy na tym zbiorniku taka sytuacja nie miała miejsca. Dość często zdaża się że ryby z zarybienia były śnięte, ale te ze zbiornika nie padały.Zobaczymy co będzie dalej, zgłaszane było .Jeżeli to pleśniawka to pewnie można temu w jakiś sposób zaradzić.
Delbanka Posted May 10, 2017 Posted May 10, 2017 Wygląda na pleśniawkę.Rozwojowi pleśniawki sprzyja niska temperatura, ale atakuje ona, tylko i wyłącznie ryby które uległy urazom, a tego tu nie widzimy, tylko duże ilości śluzu, pokrywające większość partii ciała. Trudno to jednoznacznie ocenić, trzeba byłoby zobaczyć objawy na takze na innych sztukach itd.
neor Posted May 10, 2017 Posted May 10, 2017 Podobna sytuację miałem ostatnio z trzema karpikami ok 10 cm dł. kupionymi od hodowcy . Ryby zabił śluz , najprawdopodobniej zakleił skrzela i się udusiły . Pływały w 250 litrowym akwarium . To co mnie zmartwiło najbardziej było związane z karmą . Ryby z powodu niskiej temperatury nie pobierały pokarmu , lub bardzo mało, na resztkach śluzu było najwięcej , oblepiony cały filtr . Podejrzewam że to były jakieś bakterie które się bardzo szybko namnażały potem przeszło na ryby . W zeszłym roku padło mi 40 kg karasia bo mnie podkusiło kupić ryby na wiosnę z przetrwalników , ale tam pogrom zrobiła wiremia wiosenna inne objawy .
Marcin Ostróda Posted May 10, 2017 Posted May 10, 2017 Owszem to pleśniawka, zazwyczaj występuje gdy zarybia się zbiorniki wiosną. Dlatego zaleca się zarybienia późną jesienią. Temperatura wody też ma duży wpływ, wiosną szybko rośnie a to tylko pogarsza sprawę. Ryby są w gorszej kondycji, poobcierane, poranione co sprzyja rozwojowi choroby. Spotkałem się z takim zjawiskiem na Wersminii, byliśmy tam na początku maja i widziałem kilkanaście szczupaków (ryby duże od 60 cm do ponad metra) w agonalnym stanie. Powód?Ryby zostały zakupione po okazyjnej cenie od rybaków gdy ci skończyli tarło na owych szczupakach. Prawdopodobnie 100% śmiertelność.
neor Posted May 10, 2017 Posted May 10, 2017 A ja nie jestem przekonany że to pleśniawka . Pleśń na rybie jest w określonych miejscach w kształcie plam , ten lin jest cały oklejony czymś ? Obstawiam kostiozę .
Marcin Ostróda Posted May 10, 2017 Posted May 10, 2017 A ja nie jestem przekonany że to pleśniawka . Pleśń na rybie jest w określonych miejscach w kształcie plam , ten lin jest cały oklejony czymś ? Obstawiam kostiozę . Nie za zimna woda na Kostiozę?
neor Posted May 10, 2017 Posted May 10, 2017 Przy powierzchni woda ma już ok 15 stopni - mowa o wodzie stojącej . Faktycznie trochę mało . Najlepiej zebrać śluz i pod mikroskop .
Kotwic Posted May 10, 2017 Posted May 10, 2017 Wydaje mi się, że najbardziej podatne na tego typu infekcje są ryby pochodzące z zarybień. Zwłaszcza gdy materiał zarybieniowy pozyskiwany jest od niewielkiej ilości tarlaków, co powoduje małe zróżnicowanie genetyczne potomstwa, a narybek od wyklucia traktowany jest antybiotykami lub jakimiś środkami odkażającymi, przez co nie ma możliwości lub bodźca do należytego wykształcenia naturalnej odporności. Do tego w ośrodkach zarybieniowych narybek hodowany jest w "cieplarnianych" warunkach, przez co dorosłość osiągają osobniki słabe, mało odporne, podatne na choroby, które w naturze nie miałyby szansy na przeżycie. Jednym z efektów są właśnie tego rodzaju pleśniawki, które niekiedy osiągają rozmiary epidemii, przez co mogą chorować również niektóre ryby urodzone w naturalnych warunkach.Ale ichtiologiem nie jestem i mogłem coś pokręcić.A później na podstawie takich lub podobnych tekstów, wyrastają stada mitomanów i oszołomów. Internet niesie daleko, a żądnych "przepisu" są zapewne miliony. Aż szkoda, że niektórzy z "wszechwiedzących" pasywność wykazują, gdy w innych wątkach, nawet bez wiedzy wnioski lub kłódki dorzucali. 1
Rajfel Posted May 10, 2017 Posted May 10, 2017 Wygląda to jak gdyby na powierzchni ciała ryby nastąpiło ścięcie śluzu , a może to wystąpić pod wpływem wysokiej temperatury lub jakiegoś środka chemicznego np. spływających z pól nawozów. 2
Marcin P. Posted May 12, 2017 Posted May 12, 2017 Dziś od Mariusza dostałem kolejne foty naszego zbiornika... nie pływa tam już chyba nic... Najprzyjemniejszy zbiornik, który dawał 50cm klenie i inny bialoryb na spinning w ciągu kilku dni przestał istnieć.
Delbanka Posted May 12, 2017 Posted May 12, 2017 UUUUUU niedobrze, służby chociaż coś zadziałały, czy nikt nic nie wie?
Marcin P. Posted May 12, 2017 Posted May 12, 2017 Obecnie jestem w Koszalinie, także nie wiem jak wygląda to na miejscu ale wśród wędkarzy znajomych to niewiele wiadomo. Ktoś coś słyszał ze padła ryba ale to tyle Sprawę będziemy jakoś nagłaśniac choć nic to już nie da i piękne, przepiękne okazy jak klenie po 50cm czy szczupak 112cm bodajże, jeszcze długo nie zagoszczą w tym zbiorniku.
MARIUSZ 69 Posted May 12, 2017 Author Posted May 12, 2017 Byłem dziś chwilę nad zbiornikiem ,dużo ryby padło część jeszcze dogorywa,masakra .Oczywiście zgłaszałem do Pzw, oficjalna wersja jest taka że wysłano ryby do ekspertyzy i czekają na wyniki.A sytuacja przedstawia się tak screen shot windows 7certificity.com image upload no size limitcertificity.com upload photocertificity.com windows screenshotcertificity.com free image hostcertificity.com upload image freecertificity.com upload image freecertificity.com[/url, screen shot pc[url=https://certificity.com]certificity.com
tibhar Posted May 15, 2017 Posted May 15, 2017 Kumpel miał tak samo w stawie , on to potraktował antybiotykiem i pomogło.
MARIUSZ 69 Posted May 15, 2017 Author Posted May 15, 2017 W dalszym ciągu nie wiadomo co jest przyczyną śnięcia ryb ,dzwoniłem przed chwilą do PZW ,i jeszcze nie ma wyników badań wody i ryb.A jest coraz więcej zdechłych ryb .
chlodnica Posted May 15, 2017 Posted May 15, 2017 Bo ku...wa mać zabiera im to tyle czasu że szok!!!Mają to w 4 literach.Dziady pier....one!!!W innym NORMALNYM KRAJU służby stały by na głowie.A te CIPY siedzą na DUPIE!!! 2
77robson Posted May 15, 2017 Posted May 15, 2017 To nie prawda, że PZW nic nie robi. Dzisiaj byli na zbiorniku i uprzątnęli kawałek brzegu. Wyniki ich pracy to około 100 kg dużych, śniętych ryb. Jutro ciąg dalszy wyławiania zdechłych ryb, a przyczyna choroby pozostaje nieznana.
chlodnica Posted May 15, 2017 Posted May 15, 2017 Co robią?Po tygodniu sprzątają śnięte ryby.Powinny być naciski na Sanepid itd...To już tydzień a źródło przyczyny nieznane...
Marcin P. Posted May 15, 2017 Posted May 15, 2017 Sadzisz, że zbieranie zdechłych ryb to jest robienie czegoś? Ja oczekuję innych działań. Czegoś co pozbędzie się przyczyny a nie ukryje skutki 2
77robson Posted May 16, 2017 Posted May 16, 2017 Właśnie byłem nad zalewem,pzw kopie głęboki dół,który skryje przyczynę i skutek śnięcia ryb.Żal patrzeć jakie ryby padły.A z tą pracą pzw to był taki żart , myślałem że zrozumiecie.
Marcin P. Posted May 16, 2017 Posted May 16, 2017 Żal tym bardziej dla mnie, ponieważ było to moje najbliższe i ulubione łowisko, dążące kleniami po 50cm, ładnymi okoniami j pięknymi wzdregami....
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now