Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam.

Mam pytanie, zauważyłem, że u mnie w silniku są dwa otwory kontrolne wypływu wody jeden obok drugiego (patrząc od strony rufy ku dziobowi po prawej stronie)...ale woda wypływa tylko z jednego, czy to prawidłowo?

Honda 20KM 4T 2008r.

Pozdro

Posted (edited)

Ten drugi otwór nie jest otworem kontrolnym wypływu :) tylko wpływu. Służy do statycznego płukania silnika, bez odpalania, można nim również np. wydmuchać resztki wody przed sezonem zimowym.

Edited by Sławek.Sobolewski
Posted (edited)

Na pewno jest ok, że sika z jednego otworu.

Moim zdaniem ten drugi to nie jest otwór do płukania tylko kanał do opróżniania gaźnika z resztek paliwa - np. przed zimą lub serwisem jeśli paliwo nie zostało wyjarane z komory pływaka gaźnika do zera)

http://cdn.powerequipment.honda.com/marine/pdf/manuals/00X31ZY06410.pdf str. 96

 

Musiałbyś zdjąć kopułę i zobaczyć gdzie idzie ten "wolny" kanał - jeśli do gaźnika to masz odpowiedź. Też mam Hondę 20HP i tam dwa wężyki różnego koloru idą w to miejsce - jeden to na pewno wyrzut kontrolny wody a drugi (chyba) idzie z gaźnika.... nie mam silnika pod ręką ale 99 procent jest jak piszę.

Edited by kuko
Posted

W hondzie płukanie wężem  z adapterem jest możliwe, ale podejście jest całkiem gdzie indziej.

Wniosek dla Pio76 jest taki ze ma zdrowe chłodzenie (pod warunkiem, ze sika zdrowo z jednej rurki :)

  • 3 months later...
Posted

Koledzy, czy zatkanie otworu inspekcyjnego (czy jak go tam zwał) może mieć wpływ na chłodzenie silnika ? Czy pomimo tego jednak propeler podaje wodę do bloku silnika ?

Posted (edited)

Zależy jaki silnik. W niektórych Tohatsu TLDI w wężyk sikacza wpięty jest szeregowo kompresor. Skutki zatkania są nieprzyjemne. Powodują zatarcie na skutek braku chłodzenia oraz konieczność kosztownej wymiany tego elementu. Wirnik podaje wodę na blok tak czy siak. Tak jak radzi @krzysiek - spróbuj przepchać drutem. Jak nie da rady, to kompresor z powietrzem.

Edited by psulek
Posted (edited)

Miałem podobnie w mojej Yamaha 8 tyle że na początku maja w porę zauważyłem tak że nic się nie stało wróciłem na minimalnych obrotach do przystani. Teoretycznie silnik i tak zasysa wodę przez część zanurzoną ale tą samą stroną musie je wypchać.  ;) nie ma obiegu chłodzenia. Jak powiedział mi zaprzyjaźniony mechanik można zatrzeć silnik. 

 

W moim przypadku silnik zassał syf otworów wpływu i puścił na obieg (śruba w nic nie przydzwoniła). Nie wiem czemu ale inżynierowie z Yamahy (podejrzewam że inne firmy podobnie wymyśliły taki patent który wpinany jest w obudowę silnika a następnie zakładany  jest  na niego wąż):

 

post-49619-0-76240600-1508431284_thumb.jpg

 

Czemu to ma służyć? Jedynie "face lifting" przedmiot z jednej strony wpinany jest w obudowę silnika z drugiej nachodzi na niego wąż odpływu chłodzenia. W efekcie działa jak dysza szeroki przepływ i zwężenie. W moim przypadku było to kilka zarenek (b. małych piasku, części organiczne i zatkał się moment).

 

Usunąłem to dziadostwo i założyłem zwykły wąż ciśnieniowy (od kolegi co naprawia sprzęt rolniczy - przewody powietrza) mało estetyczne ale działa:

 

post-49619-0-82579200-1508431642_thumb.jpg

 

Próbowałem przepychania ale jeżeli zasyfiło się mocniej moment dysza będzie zapchana. Na przyszłość lepiej usunąć "dyszę" . Dodam że wcześniej była próba z drucikiem, płukanie (Yamacha ma taki patent co to dokręcamy wąż). Co z tego że przepłukaliśmy jak moment dysza była znowu zapchana.

Edited by toms72
Posted

Zapchanie zauważyłem zaraz po odpaleniu silnika, pierwsze co przyszło mi do głowy to zerwany wirnik/propeler. Ale skontrolowałem wylot a tam piach. Przebiłem go a było tego zabite na jakieś 15 cm. Potem silnik wypluł resztę. Mnie intrygowało pytanie czy chłodzenie docierało na blok silnika. Silnik to Mercury 50 EFI. 

Po zabiegu cały dzień pływał bez żadnych objawów wskazujących na przegrzanie lub zatarcie, power miał nadal aż miło.

Posted (edited)

Jeżeli wirnik pompy wody działa, to silnika przy zatkanym sikaczu nie przegrzejesz. Chyba, że w konkretnych przypadkach można uszkodzić osprzęt (patrz wyżej).

Edited by psulek
Posted (edited)

Koniecznie rozbierz i skontroluj wirnik.

Piasek potrafi bardzo pięknie zdemolować gumowe łopatki wirnika pompy wody.

Woda będzie dalej leciała lecz już nie pod takim ciśnieniem jak powinna i może byc kuku dla silnika przy dłuższej eksploatacji.

Edited by szczupak1
Posted (edited)

Koniecznie rozbierz i skontroluj wirnik.

Piasek potrafi bardzo pięknie zdemolować gumowe łopatki wirnika pompy wody.

Woda będzie dalej leciała lecz już nie pod takim ciśnieniem jak powinna i może byc kuku dla silnika przy dłuższej eksploatacji.

 

Kolego szczupak1, wirnik jest przewidziany na co najmniej 100MTH (może być na dłużej). Jakbym miał po każdym zassaniu piachu zrzucać spodzinę i rozbierać pompę, to bym się chyba przesiadł na wiosło pychowe. Jak strumyczek żwawo sika za silnikiem, a buzer nie wyje to pompa dobrze pompuje. Zapewniam cię, że nie da się przegapić alarmu. Już lepiej sobie kupić manometr do sprawdzania ciśnienia wody i prewencyjnie zmieniać wirnik co te 100MTH jak ktoś bojaźliwy. Większe silniki mają kontrolkę i alarm przegrzania, więc kuku im ciężko zrobić, chyba że ktoś się uprze. Część po prostu się wyłącza po alarmie.

Edited by psulek
Posted

Witam,

od 2002 roku eksploatuję silnik Suzuki 9,9hp z zatkanym kanałem kontrolnym układu chłodzenia,początkowo nieświadomie.. :)

Po kilku  latach przy okazji wymiany olejów zleciłem również udrożnienie rzeczonego kanału,co okazało się bardzo praco i czasochłonne,

Serwis prawie poddał się (wielokrotne płukanie i moczenie różnymi płynami penetrującymi),ale w  końcu udało się.. ;)

Po dosłownie kilku wypłynięciach kanał znów się zatkał..Jako że eksploatowałem silnik kilka lat bez żadnych problemów z zatkaną sikawką,

poddałem się,i do dziś tak pozostało,wypływającą wodę z układu i tak widać na wysokości linii wodnej,tak więc tam rzucam okiem dla pewności..

pływam w solance,a ów silnik pływa teraz jako ratunkowy,jest odpalany kontrolnie co jakiś czas,i póki co sprawuje się bez zarzutu.. :)

 

pozdrawiam Darek

Posted

Reasumując powyższe spostrzeżenia dochodzę do wniosku ( oczywiście w dużym uproszczeniu), że otwór kontrolny pozwala na sprawdzenie czy działa pompa. Nawet zatkany nie wpływa na chłodzenie silnika. Wydaje mi się, że to zależy od ilości syfu, bo na upartego można zatkać przepływ na całej długości. 

Posted (edited)

Reasumując powyższe spostrzeżenia dochodzę do wniosku ( oczywiście w dużym uproszczeniu), że otwór kontrolny pozwala na sprawdzenie czy działa pompa. Nawet zatkany nie wpływa na chłodzenie silnika. Wydaje mi się, że to zależy od ilości syfu, bo na upartego można zatkać przepływ na całej długości. 

 

Tak jest.Brak wylotu wody z otworu kontrolnego może świadczyć od dwóch rzeczach:

1. Zatkał się tylko wylot ale chłodzenie jest prawidłowe (coś na zasadzie - przepaliła się żarówka kontrolki ale mechanizm nadal działa prawidłowo)

2. Kanał kontrolny jest drożny ale siadł cały system chłodzenia i grozi przegrzaniem silnika.

 

W momencie zatkania wylotu kontrolnego i dalszej eksploatacji nie będziemy już mieć żadnego sygnału ostrzegawczego jeśli stanie całe chłodzenie, zatem brzy braku kontrolki należy jednak zachować ostrożność. Niektóre silniki mają zabezpieczenia na ewentualność przegrzania (zmniejszenie obrotów, piszczałki, lampki ect.)  ale starsze modele mogą się po prostu przegrzać i zatrzeć.

Edited by kuko
Posted

Paprykarz, 

podłącz echo pod silnik lub załóż zegar smartcrafta. 

Pokazuje wszystkie info jakie potrzebne.

W takiej sytuacji od razu będziesz wiedział czy jest coś nie tak z chłodzeniem czy tylko się przytkało, poza tym EFI zaraz da znać że jest coś nie tak.

Smartcraft pokazuje jeszcze dużo fajnych informacji, np zużycie paliwa chwilowe i średnie, ciśnienie oleju, wody i paliwa, temperaturę wody i oleju...

  • Like 1
Posted

To Mercury, podłączenie pod echo kosztuje czapkę pieniędzy.

 

Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka

Posted

To Mercury, podłączenie pod echo kosztuje czapkę pieniędzy.

 

Sprawdzałeś?

Pytam z ciekawości bo nawet się nie interesowałem ze względu na zamontowanego smartcrafta.

Posted (edited)

Tak, trzeba kupić konwerter smartcraft-> NMEA  2000. Koszt około 1900-2000.

Edited by psulek

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...