Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam, po 16 lipca chcę kilka razy spłynąć Wisłą odcinki 6-12km. Dotąd płynąłem tam tylko raz (na odcinku Tarnowskim - zdaje się od ujścia Dunajca). Czy Koledzy znający tamte wody (ja tam tylko urlopowo będę) mogą mi polecić jakieś konkretne fragmenty rzeki? Czego szukam? Miejsc, gdzie się płynie a nie macha płetwami - czyli nurtu. Główki, przykosy, bystrza - mile widziane. Opaski - jak najbardziej. Generalnie - ciekawych odcinków. Jeśli są miejsca niebezpieczne (np. progi) proszę o info. Będę pływał też nocą. Będę wdzięczny za wskazówki, sugestie, rady. Pozdrawiam
Zbyszek 

  • Like 6
Posted

Witam, po 16 lipca chcę kilka razy spłynąć Wisłą odcinki 6-12km. Dotąd płynąłem tam tylko raz (na odcinku Tarnowskim - zdaje się od ujścia Dunajca). Czy Koledzy znający tamte wody (ja tam tylko urlopowo będę) mogą mi polecić jakieś konkretne fragmenty rzeki? Czego szukam? Miejsc, gdzie się płynie a nie macha płetwami - czyli nurtu. Główki, przykosy, bystrza - mile widziane. Opaski - jak najbardziej. Generalnie - ciekawych odcinków. Jeśli są miejsca niebezpieczne (np. progi) proszę o info. Będę pływał też nocą. Będę wdzięczny za wskazówki, sugestie, rady. Pozdrawiam

Zbyszek 

ciekawy i odważny pomysł :) życzę udanej wyprawy i pięknych ryb.

Zdaj fotorelacje z wyprawy i napisz jak poszło :)

Posted

Dziękuję za rady w wątku oraz na priv. Ostatecznie decyzja padła na spływ odcinkiem Prom Nowy Korczyn-Borusowa do m. Błotnowola (lub do mostu w Szczucinie - jeśli czasu będzie na tyle). 

 

No i przy spływie trzeba mieć 2 samochody - na początku i końcu odcinka :)

Nie trzeba ale ułatwia to logistykę. Mam zaliczone około 250 takich spływów - głównie na swojej wodzie i radzę sobie różnymi sposobami od marszu, po rower, stopa i PKS a planuję kupić elektryczną deskorolkę!  :D

  • Like 6
  • 3 weeks later...
Posted

Ech, co tu pisać - spływ bajka! Jak każdy. Udało się jeszcze pojmać mini potwora z wąsami, to i trochę gimnastyki miała Xzoga  ;) Nastawiałem się na śluz na plecionce i dwa razy się darzyło. Dwa spływy, dwa brania. Jedną noc się prze-nudziłem stojąc na opasce za sandaczem, ale to nie był dobry pomysł. 

  • Like 2
Posted (edited)
Piękna sprawa, szkoda, że w okręgu krk jest naruszeniem warunków zezwolenia. Sam chętnie poeksplorowałbym wisłe nocą z łodzi. Edited by Robbert89
Posted (edited)

Piękna sprawa, szkoda, że w okręgu krk jest naruszeniem warunków zezwolenia. Sam chętnie poeksplorowałbym wisłe nocą z łodzi.

 

Dlaczego niby jest naruszeniem warunków zezwolenia? Łowić w nocy z pontonu czy łodzi nie wolno, ale z belly?

Edited by tadekb
Posted

Dlaczego niby jest naruszeniem warunków zezwolenia? Łowić w nocy z pontonu czy łodzi nie wolno, ale z belly?

Jeśli gdziekolwiek jest zakaz pływania, to zawsze zapis brzmi: "zakaz łowienia z środków pływających". Nigdzie nie jest określone łódź, ponton itp. 

  • Like 1
Posted

Wiadomo.

I u nas jest zakaz łowienia w nocy ze środków pływających.

Ale mnie chodziło bardziej o to, że spływając w belly po naszej Wisle, nieźle musiałeś nogi podkurczać. Bo kuźwa tak płytko jest.  A przecież pływać w nocy nikt nikomu nie zabrania. A jak chcesz dokonać czynu zwanego połowem, to po prostu prostujesz nogi, stajesz na dnie i już nie pływasz, a brodzisz ;) I niech się ktoś przyczepi :P

Taki żarcik  miał być :D

  • Like 3

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...