AdasCzeski Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 Krojąc dziś w pośpiechu warzywa do sałatki... mocno skaleczyłem kciuk. Naciąłem sobie opuszka. Nie uciąłem, ale spory kawałek skóry z kawałkiem ciała został...no jakby sam sobie. Chwilka pod zimną wodą. Woda destylowana, gaza i zawijam bandażem. Próby dalszej pracy przy sałatce... no nie da rady, a musi być zrobiona. Rozwiązałem gałganek bandażowy. Palec nad głowę, by przestało krwawić i ściskam, skóra się trochę skleiła, ale po opuszczeniu wiadomo krwawienie wraca. Zdrowy jestem w sumie, ale nie chciałbym by ktoś musiał "zajadać mnie". Wyjąłem z szafki super glue... krawędzie uszkodzonej skóry skleiłem delikatną ilością. Uciąłem kciuk z rękawicy kuchennej. Palec zabezpieczony przed wilgocią... dodatkowo obwinąłem koniec gumy plastrem i taadaam. Konieczne prace ukończyłem swobodnie. Może komuś pomoże. Z chęcią poczytałbym metod na podobne historie... zwłaszcza w terenie, gdzie nie ma dostępu do cywilizacyjnych udogodnień. 4
TOMIS1975 Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 Mialem podobnie.Ale nie przy krojeniu salatki.Nitka mala igla i po 1 mm nadbrzegiem rany.Okolo 20 dziureki po sprawie.A kciuk potrzebny,w razie potrzeby.(Rozporek) 1
witeg Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 Jak już decydujecie się szyć na własną odpowiedzialność i ryzyko to do skóry zamiast nitki lepsza jest żyłka. 1
AdasCzeski Posted July 28, 2017 Author Posted July 28, 2017 Małe sprostowanie... rana nie na tyle by szyć. Jak ktoś chce nie szyć... zostaje spora blizna. Wiem bo mam i wiem, że nie będzie szytej, bo jednej ( blizny)nie mam... na powiece żeby było jasne.
ObraFM Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 ........... Wyjąłem z szafki super glue... krawędzie uszkodzonej skóry skleiłem delikatną ilością............Stara metoda- amerykańce już w Korei stosowali tą metodę (i to oficjalnie sanitariusze na polu walki).A co jak odkażacza żadnego brak, kto zgadnie?Tak tak: obsikuje się ranę 1
AdasCzeski Posted July 28, 2017 Author Posted July 28, 2017 Podśmiechujki tu: http://jerkbait.pl/topic/12068-jerkbait-sie-smieje/
AdasCzeski Posted July 28, 2017 Author Posted July 28, 2017 Coloumb.... nie, nie byłem. Mama raczyła mnie urodzić w 1980 roku. Ty byłeś? Masz coś do powiedzenia powiedz to wprost. Raz a dobrze. Sokole oko w kontekście, który podałeś kojarzy mi się tyllko z jednym z bohaterów serialu MASH.
MIGOTKA Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 (edited) kiedyś kroiłem coś i dość mocno rozwaliłem palucha. Do kości.Tak popatrzyłem na to i jak pomyślałem sobie że zanim wróci Samica ( nie był auta w domu) , potem że będę jeszcze jak idiota siedział w ciul na pogotowiu zanim mnie jakiś hrabia zszyje to to wszystko pieprze i sam się zszyje. ( wiele razy byłem już szyty z racji zawodu). Wynalazłem zwykłą igłe do tego kawałek plecionki wędkarskiej i po przemyciu sprzetu wódka wziąłem sie za cerowanie. Skóra na palcu jest zajebiście mocna i przebić ją dobrze zwykła igłą to niezła jazda.Pomogły obcegi . Założyłem szwy i po około tygodniu je zdjąłem. Zero paskudzenia czy innych jazd. I nawet nie bolało :D Edited July 28, 2017 by MIGOTKA 4
suhhar Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 przyznaj się że wódkę wychlałeś a nie tam rane przemyłeś haha 1
Night_Walker Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 A co Ty tak ostro osądzasz Kolegę? A może on jednak ranę przemył, a wypił tylko resztę flaszki, co?
Robas Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 kiedyś pociągnąłem trzcinę i palec mocno przecięło , krwawienia nie szło zatamować , rozpaliłem ognisko i przypalałem ranę - pomogło
maxtip Posted July 28, 2017 Posted July 28, 2017 ... klej chirurgiczny: https://www.doz.pl/czytelnia/a11776-Klej_zamiast_nici_chirurgicznych
MIGOTKA Posted July 29, 2017 Posted July 29, 2017 Zabezpieczanie klejem ran nie jest wcale głupim pomysłem. Oczywiście tylko doraźnie. Ale ...https://www.google.pl/amp/s/nicprostszego.wordpress.com/2010/02/28/molekula-miesiaca-wietnamska-improwizacja/amp/ 2
venom_666 Posted July 31, 2017 Posted July 31, 2017 Nie wiem czym, ale w latach mojego uczęszczania do technikum doznałem dośc mocno krwawiącej kontuzji. Bez opisywania szczegółów - było to głebokie i długie rozcięcie na czole. Zawieźli mnie na pogotowie, tam siostrzyczka przyztrzymała skórę palcami, pan doctore maznął klejem, przykleili plasterek i po tygodniu pozostała, jedynie cieniutka kreseczka w miejscu rozcięcia, a po nastepnych dwu, nawet i to zniknęło.Klej był bardzo szybkoschnący i obyło się bez szwów i paskudnych śladów po nich, dzieki czemu, mimo iż juz nie młody, to nadal jestem ładny
grzegorzyk Posted July 31, 2017 Posted July 31, 2017 (edited) Liść babki lancetowatej załatwia sprawę !Pamiętam jak za małolata , kąpiąc się w rzece ,ktoś rozwalił nogę na kamieniu lub szkle ,pierwsze co ,to się szukało babki po łąkach . Ech. ,chciało by się wrócić do tamtych czasów. Edited July 31, 2017 by grzegorzyk 2
AdasCzeski Posted June 26, 2018 Author Posted June 26, 2018 Kolejne zastosowanie. W niedzielę po zjedzeniu paznokci u rąk na wiadomym wydarzeniu sportowym, z nerwów zrobiłem sobie małe kuku na pięcie... w skrócie rozgrzebałem małe pęknięcie na lekko zrogowaciałej skórze. Efekt wiadomy w każdym kroku ból, bo się ranka otwiera. Ponownie użyłem super glue... też działa. Żeby jeszcze rany sercowe kleiło.
przemo_w Posted June 26, 2018 Posted June 26, 2018 Kolejne zastosowanie. W niedzielę po zjedzeniu paznokci u rąk na wiadomym wydarzeniu sportowym, z nerwów zrobiłem sobie małe kuku na pięcie... w skrócie rozgrzebałem małe pęknięcie na lekko zrogowaciałej skórze. Efekt wiadomy w każdym kroku ból, bo się ranka otwiera. Ponownie użyłem super glue... też działa. Żeby jeszcze rany sercowe kleiło. 1
M a r a s Posted June 26, 2018 Posted June 26, 2018 Kolejne zastosowanie. W niedzielę po zjedzeniu paznokci u rąk na wiadomym wydarzeniu sportowym, z nerwów zrobiłem sobie małe kuku na pięcie... w skrócie rozgrzebałem małe pęknięcie na lekko zrogowaciałej skórze. Efekt wiadomy w każdym kroku ból, bo się ranka otwiera. Ponownie użyłem super glue... też działa. Żeby jeszcze rany sercowe kleiło. Adam , spróbuj zaleczyć piętki taką maścią ( bez recepty) https://www.aptekagemini.pl/hasceral-masc-0-1g-0-05g-g-50g.html Stosowałem inne , też na pięty i ta jest warta polecenia. 1
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now