Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich,mam pytanie do użytkowników silników elektrycznych i echosond.Zakupiłem właśnie używany silnik Neraus 55lb z maxymizerem.

Sam silnik działa bez zarzutu ale pojawia się problem po podłączeniu echosondy.Wygląda to tak że silnik zakłóca pracę sondy,nagle przestaje mierzyć

głębokość a na wyświetlaczu zamiast linii dna są pionowe paski,przy przełączeniu ma maxa sonda potrafi wskazywać głębokość 130 m,ale gdy wyłączę silnik wszystko wraca do normy.

Sonda to Fish Mark 320.Co może powodować w silniku

takie zakłócenia,może to wina maxymizera.Spotkał się ktoś z czymś takim??

Proszę o podpowiedz bo sezon coraz bliżej.Pozdrawiam

Posted

Dziękuję za szybką odpowiedz.Kupię taki filtr i założyć rozumiem na zasilaniu od sondy aby nie łapała zakłóceń,tak?Jeśli ktoś jeszcze ma jakiś pomysł jak to rozwiązać to jestem otwarty na wszelkie sugestie.

Pozdrawiam.

Posted

To raczej nie jest przyczyna, lowrance np. sprzedaje zestaw do montażu przetwornika na silnikach elektrycznych i nie dodaje żadnych filtrów.

 

Daras - Co do montażu to nie jestem pewien ale tak mi się wydaje.

Posted
Przekładałem czujkę w inne miejsce ok 2 metry od silnika i dalej to samo.Dzieje się to samo nawet po podniesieniu silnika do góry.
Posted
@marviz ma rację – przewiduje się mocowanie czujnika sondy na korpusie silnika i być może przyczyna zakłóceń tkwi w silniku. Jak sam piszesz zakupiłeś używany, może gdzieś jest nadmierne iskrzenie, które generuje zakłócenia (szczotki, luźne łącza).Założenie filtru ograniczy wpływ na sondę i uśpi Twoją czujność , ale czy w przyszłości nie spowoduje to poważniejszej awarii... :wacko:
Posted
Masz racje,lepiej posprawdzać wszystko teraz niż machać wiosłami jak silnik na wodzie stanie.Czy szczotki można samemu wymienić,gdzie można kupić?
Posted

@marviz ma rację – przewiduje się mocowanie czujnika sondy na korpusie silnika i być może przyczyna zakłóceń tkwi w silniku. Jak sam piszesz zakupiłeś używany, może gdzieś jest nadmierne iskrzenie, które generuje zakłócenia (szczotki, luźne łącza).Założenie filtru ograniczy wpływ na sondę i uśpi Twoją czujność , ale czy w przyszłości nie spowoduje to poważniejszej awarii... :wacko:

 

No bez jaj, nie strasz chłopa niepotrzebnie bo te zakłócenia to norma gdy się podłączy echo do układu z którego też się zasila silnik... poza tym jakie szczotki? to silnik bez-szczotkowy

 

Jak zacznie grzebać to wtedy coś się może spiep...

 

Spróbuj z filtrem, to tania rzecz, jak nie podziała to nie masz wyboru, osobny mały akumulator dla echo.

 

Lowrance z resztą zawsze zalecał aby echo/radio morskie było zasilane z osobnego źródła niż silnik spalinowy (bateria używana do rozruchu i doładowywana przez alternator) i silnik elektryczny/trollingowy.

 

Serio, to temat wałkowany setki razy a nie żadna awaria silnika.

 

Posted
mam to samo na twardym dnie o glebokosci 2-6m z silnikiem spalinowym i na humminbirdzie 597 kolesie z humminbirda zalecaja oddalic przetwornik od silnika minimum 15 cali.
Posted

mam to samo na twardym dnie o glebokosci 2-6m z silnikiem spalinowym i na humminbirdzie 597 kolesie z humminbirda zalecaja oddalic przetwornik od silnika minimum 15 cali.

 

sorki niedoczytalem, ze elektryk. sprobowalbym filtra ew osobnej bateri zelowej.

Posted

mam to samo na twardym dnie o glebokosci 2-6m z silnikiem spalinowym i na humminbirdzie 597 kolesie z humminbirda zalecaja oddalic przetwornik od silnika minimum 15 cali.

 

Podczas płynięcia czy też jak silnik chodzi na jałowych obrotach?

 

Błędy odczytu są też gdy przetwornik jest źle zamontowany i podczas płynięcia dostaje się pod niego powietrze (za wysoko w stosunku dna łodzi).

Posted

 

 

Podczas płynięcia czy też jak silnik chodzi na jałowych obrotach?

 

Błędy odczytu są też gdy przetwornik jest źle zamontowany i podczas płynięcia dostaje się pod niego powietrze (za wysoko w stosunku dna łodzi).

 

 

tylko jak silnik chodzi nawet na jalowych obrotach. skacze co jakis czas z 2m na np 20 etc.... czasami dno rysyuje na 2 a pisze 50 etc..

po wylaczeniu silnika wszystko ok.

Posted

 

tylko jak silnik chodzi nawet na jalowych obrotach. skacze co jakis czas z 2m na np 20 etc.... czasami dno rysyuje na 2 a pisze 50 etc..

po wylaczeniu silnika wszystko ok.

 

Miałem coś podobnego jak się spaliny pojawiały w okolicy czujnika.

Ew. możesz mieć jakieś przebicie (np na kablach WN).

 

Posted
Zacznę od założenia filtra,jak to nie pomoże to osobne aku do sondy.Następne pływanie dopiero w sobotę więc może jeszcze coś się urodzi do tego czasu.
Posted

Zacznę od założenia filtra,jak to nie pomoże to osobne aku do sondy.Następne pływanie dopiero w sobotę więc może jeszcze coś się urodzi do tego czasu.

 

Nie raz jak zapomniałem podładować aku od sondy i rozładował się do końca to podpinałem sondę do aku od silnika, nigdy nie miałem żadnych zakłóceń, dodam jeszcze że na prowizorce polegającej na przedłużeniu jednego z przewodów przyponem wolframowym :lol: tak że też bym postawił na silnik.

Posted

Wszystko zależy od tego kto ten Maximizer projektował... Ja miałem kiedyś taki, który powodował identyczne zakłócenia. Przyczyną tego była jego prosta i nieprzemyślana konstrukcja - pojedynczy MOSFET bez diody przeciwprzepięciowej. Zakłócenia emitowane były przez pętlę prądową silnika. Zwykłe zakłócenia indukowane przez powietrze, przedostawały się do obwodu przetwornika.

Nie będę wdawał się w szczegóły, w skrócie mogę powiedzieć tyle że działanie maxymizera polega na generowaniu przebiegu prostokątnego o zmiennym wypełnieniu i określonej częstotliwości - f. Z racji tego, że jego kształt jest prostokątny to posiada szereg harmonicznych n*f, gdzie n = 2,3,4... Przykładowo jeśli pracuje na 20kHz to generuje też harmoniczne 40kHz, 60kHz itd. Trzecia harmoniczna - 60kHz pokrywa się z częstotliwością pracy echosondy stąd zakłócenie. Najprostszym sposobem będzie zmiana częstotliwości pracy maxymizera np. 3kHz w dół/górę i po sprawie.

Zakładam, że masz osobny akumulator na echo. Jeśli jest wspólny to taki filtr może mieć sens.

U siebie rozwiązałem to w ten sposób, że zrobiłem sobie maxymizer, który generuje napięcie stałe i nie generuje żadnych zakłóceń <_<

Posted

Wszystko zależy od tego kto ten Maximizer projektował... Ja miałem kiedyś taki, który powodował identyczne zakłócenia. Przyczyną tego była jego prosta i nieprzemyślana konstrukcja - pojedynczy MOSFET bez diody przeciwprzepięciowej. Zakłócenia emitowane były przez pętlę prądową silnika. Zwykłe zakłócenia indukowane przez powietrze, przedostawały się do obwodu przetwornika.

Nie będę wdawał się w szczegóły, w skrócie mogę powiedzieć tyle że działanie maxymizera polega na generowaniu przebiegu prostokątnego o zmiennym wypełnieniu i określonej częstotliwości - f. Z racji tego, że jego kształt jest prostokątny to posiada szereg harmonicznych n*f, gdzie n = 2,3,4... Przykładowo jeśli pracuje na 20kHz to generuje też harmoniczne 40kHz, 60kHz itd. Trzecia harmoniczna - 60kHz pokrywa się z częstotliwością pracy echosondy stąd zakłócenie. Najprostszym sposobem będzie zmiana częstotliwości pracy maxymizera np. 3kHz w dół/górę i po sprawie.

Zakładam, że masz osobny akumulator na echo. Jeśli jest wspólny to taki filtr może mieć sens.

U siebie rozwiązałem to w ten sposób, że zrobiłem sobie maxymizer, który generuje napięcie stałe i nie generuje żadnych zakłóceń <_<

 

Robert, widzę że jednym słowem znasz się na rzeczy. Przypominasz sobie może ile w częściach kosztował cię ten maxymizer? I czy miałeś możliwość porównania swojego projektu do np. maxymizera minnkoty lub naszych krajowych z MC-Sklepu ?

 

Mam znajomego elektronika i zastanawiam się czy by z nim nie pogadać ale nie wiem na jakim stopniu wtajemniczenia trzeba być aby taki układ zaprojektować żeby miał ręce i nogi.

 

Posted

Porównania sprawności przetwarzania mocy nie robiłem. Nie mam czasu na zabawę. W moim modelu (nie pamiętam producenta) zobaczyłem tylko jakie zastosowano tam MOSy i dalej nie chciało się mi już tego oglądać. Jak ktoś stosuje tranzystory o sumarycznej rezystancji RDSon ~11mohm w obwodach gdzie płyną prądy rzędu 50A to nie dziwie się dlaczego jest to duże i drogie urządzenie (radiatory).

Nie znam Twojego kolegi więc nie wiem czy da radę to zrobić. Ale jeśli jest konstruktorem to nie będzie miał problemu, bo to proste urządzenie.

W sumie można z tego maxymizera można by zrobić fajny sprzęt, z wbudowanym woltomierzem oraz ilością zużytych amperogodzin itd. Kto wie może jak znajdę chwilę to zrobię sobie nowy z jakimiś bajerami.

Ale to już chyba nie na temat...

 

Posted

Porównania sprawności przetwarzania mocy nie robiłem. Nie mam czasu na zabawę. W moim modelu (nie pamiętam producenta) zobaczyłem tylko jakie zastosowano tam MOSy i dalej nie chciało się mi już tego oglądać. Jak ktoś stosuje tranzystory o sumarycznej rezystancji RDSon ~11mohm w obwodach gdzie płyną prądy rzędu 50A to nie dziwie się dlaczego jest to duże i drogie urządzenie (radiatory).

Nie znam Twojego kolegi więc nie wiem czy da radę to zrobić. Ale jeśli jest konstruktorem to nie będzie miał problemu, bo to proste urządzenie.

W sumie można z tego maxymizera można by zrobić fajny sprzęt, z wbudowanym woltomierzem oraz ilością zużytych amperogodzin itd. Kto wie może jak znajdę chwilę to zrobię sobie nowy z jakimiś bajerami.

Ale to już chyba nie na temat...

 

 

 

Dzięki za odpowiedź :D

 

Oczywiście, kończymy Offtopic.

Posted
Maxymizer był montowany przy kupnie silnika w sklepie Multi-Com,a z tego co czytałem na forum nikt kto korzystał z ich usług nie miał tego problemu.
Posted

Maxymizer był montowany przy kupnie silnika w sklepie Multi-Com,a z tego co czytałem na forum nikt kto korzystał z ich usług nie miał tego problemu.

 

Darek to tylko moje przypuszenie. Nie twierdze, że masz identyczny problem co ja. Czy Twoje echo jest zasilane z niezależnej baterii?

Jeśli tak to jest to bardzo prawdopodobne, że zakłócenia są idnukowane przez powietrze. Jeśli nie chesz niczego zmieniać, postaraj się przetwornik echa i jego kable oddalić jak najdalej

od obwodów silnika. Innych pomysłów nie mam...

Posted
Dziękuję za zainteresowanie tematem,wszystkie uwagi są cenne.Jeśli nie sprawdzą się u mnie to może kto inny skorzysta.Narazie sonda jest podpięta do aku silnika gdyż uczę się dopiero pływania na elektryku i chcę mieć podgląd ile jeszcze mam prądu.Docelowo będzie niezależny akumulator do sondy,ale narazie jest na jednym.Jak tylko pogoda pozwoli popływać wykorzystam wszystkie wskazówki i mam nadzieje że uda się rozwiązać mój problem.
Posted
Mialem podobny problem , po dluzszym czasie okazalo sie ze musze wymienic czujnik.Rad na przyszlosc osobny aku do echa i sprawa zalatwiona :D

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...