Dejmien21 Posted September 11, 2017 Posted September 11, 2017 Czy dzwiek wydobywajacy sie z silnika zaburtowego ( 2 suw ) moze ploszyc ryby lowiac na spinning na rzece, zbiorniku ? Ma ktos wgl jakas wiedze na ten temat ?
Jano Posted September 11, 2017 Posted September 11, 2017 (edited) http://jerkbait.pl/topic/29421-wp%C5%82yw-g%C5%82o%C5%9Bniejsze-pracy-2-suwa-a-brania-ryb-trolling-sandacz-sum/http://jerkbait.pl/topic/3940-d%C5%BAwieki-w-wodzie/ Edited September 11, 2017 by Jano
Mordeo Posted September 11, 2017 Posted September 11, 2017 Ja nie zauważyłem żeby się ryby bały jakoś szczególnie.Miałem sytuacje, gdzie podpływałem, rzucałem kotwicę i w 1 rzucie ściągając pod łódką były brania.Jak żerują, to nic im nie przeszkadza.
Dejmien21 Posted September 13, 2017 Author Posted September 13, 2017 W silnikach 4 suwowych moze i tak ale 2 suwy sa cholernie glosne i podplywanie pod miejscowke z wlaczonym silnikiem wydaje mi sie ze ploszy ogolnie mam slabe wyniki i sie zastanawiam dlaczego plywam po wisle glownie ( ponton z silnikiem od 2 miesiecy )
Robert Crocker Posted September 13, 2017 Posted September 13, 2017 Pamiętam artykuł w Wędkarzu Polskim, chyba z 17 lat temu. Artykuł o "dziadku", który rzucał kamieniami dookoła zanim zaczął obławiać miejscówki. Blachę miał zrobioną z łyżki do zupy. Miał wyniki
Mordeo Posted September 13, 2017 Posted September 13, 2017 Mam 2-suwa W silnikach 4 suwowych moze i tak ale 2 suwy sa cholernie glosne i podplywanie pod miejscowke z wlaczonym silnikiem wydaje mi sie ze ploszy ogolnie mam slabe wyniki i sie zastanawiam dlaczego plywam po wisle glownie ( ponton z silnikiem od 2 miesiecy )
Dejmien21 Posted September 23, 2017 Author Posted September 23, 2017 Czyli tak zwana ucieczka to juz chyba wiem czemu efekty slabe
suhhar Posted September 23, 2017 Posted September 23, 2017 Moze to co napisze to niektórzy z was uznają za bujde itp ale kiedyś na pewnym stawie z kumplem robilismy takie zabawy za łepka ze jeden nurkował a drugi - tupał po brzegu- krzyczał na brzegu- łamał gałęzie stojąc w miejscu- rzucał kamieniami uwierzcie lub nie zwykły chód z górki słychac było z ok 40m nie mowiac o reszcie wszystko na dłoni słychac, Głębokość ok 2m wiec przed dopływaniem na miejscówkę wiosełka w dłoń heja.
psulek Posted September 23, 2017 Posted September 23, 2017 (edited) Tylko że z tym nie jest do końca tak. Suma często dźwięk silnika pobudza - sam parę byłem świadkiem strzała za rufą na wodzie 0,5-0,7m chwilę po przepłynięciu (w nocy). Dla drapieżcy panika białorybu to świetna okazja do ataku. Skoordynowana ławica to forma obrony, uciekające ryby nie zwracające uwagi na otoczenie to łatwa zdobycz. Drapieżniki często żerują w kilwaterze nie bez powodu. Na filmiku widać że i woda nie głęboką, a to też ma wpływ. Polecam pooglądać sobie, jak łowią sandacze na verticala i manewrują spaliną. I jakoś to rybom nie przeszkadza: https://youtu.be/JO3IYvusaSM Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka Edited September 23, 2017 by psulek 3
niko333 Posted September 24, 2017 Posted September 24, 2017 Ławiąc pewnego razu na jeziorze pamiętam, że najlepsze brania były przy kąpielisku.
KODZAK1234 Posted September 24, 2017 Posted September 24, 2017 Ja miałem kiedyś silnik forele 7.5 ps 2 takt hałas niesamowity jak odpalałem to 30 kilometrów było mnie słychać przepływałem sandaczom na głowach ,nieraz ze 3 razy i brały jak wściekłe .Do tego sprzęt audio tłukło na łódce że aż laminat podskakiwał każda muzyka leciała i nigdy nie zauważalnym żeby było gorzej z braniami ,dlatego uważam że nie przeszkadza nawet zaryzykował bym teoriom , że jak nie brały to muzyka na ful i zawsze coś się skusiło .Na zbiorniku na którym łowię ,to do puki barka nie przepłynie to nie ma brań ,przykładów mam wiele ,dlatego ja wioseł nigdy nie będę używał
Guest Hans Kloss Posted October 3, 2017 Posted October 3, 2017 Akurat tę zależność znać powinni wszyscy, którzy spinningowali na Odrze za "starych dobrych czasów" czyli kiedy jeszcze była rzeką żeglowną. Ledwo przepłynęła barka a już spinningi w dłoń, bo w kilwaterze można było łatwo trafić pięknego szczupaka a ponoć także i suma (mnie się nie zdarzyło). Inna sprawa że z przyczyny mocno niedoskonałego sprzętu nieraz trudno było dorzucić nawet ciężką Algą na wystarczającą odległość. 1
Tresor Posted November 26, 2017 Posted November 26, 2017 Na Odrze jest tak nadal. Jak tylko coś płynie czy to barka czy zwykła guma bolenie szaleją. Lowoenie pod mostem podobnie. Tylko czekam aż pociąg wjedzie odrazu ze wszystkich stron jest zmasowany atak bloków. Od przyszlego roku chce spróbować trolingu boleniowego. Tylko jaka prędkość?
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now