Jump to content

Recommended Posts

Posted
Czy dzwiek wydobywajacy sie z silnika zaburtowego ( 2 suw ) moze ploszyc ryby lowiac na spinning na rzece, zbiorniku ? Ma ktos wgl jakas wiedze na ten temat ?
Posted

Ja nie zauważyłem żeby się ryby bały jakoś szczególnie.

Miałem sytuacje, gdzie podpływałem, rzucałem kotwicę i w 1 rzucie ściągając pod łódką były brania.

Jak żerują, to nic im nie przeszkadza.

Posted
W silnikach 4 suwowych moze i tak ale 2 suwy sa cholernie glosne i podplywanie pod miejscowke z wlaczonym silnikiem wydaje mi sie ze ploszy ogolnie mam slabe wyniki i sie zastanawiam dlaczego plywam po wisle glownie ( ponton z silnikiem od 2 miesiecy )
Posted

Pamiętam artykuł w Wędkarzu Polskim, chyba z 17 lat temu. Artykuł o "dziadku", który rzucał kamieniami dookoła zanim zaczął obławiać miejscówki. Blachę miał zrobioną z łyżki do zupy. Miał wyniki :)

Posted

Mam 2-suwa

 

 

W silnikach 4 suwowych moze i tak ale 2 suwy sa cholernie glosne i podplywanie pod miejscowke z wlaczonym silnikiem wydaje mi sie ze ploszy ogolnie mam slabe wyniki i sie zastanawiam dlaczego plywam po wisle glownie ( ponton z silnikiem od 2 miesiecy )

  • 2 weeks later...
Posted

Moze to co napisze to niektórzy z was uznają za bujde itp ale kiedyś na pewnym stawie z kumplem robilismy takie zabawy za łepka  ze jeden nurkował a drugi

 

- tupał po brzegu

- krzyczał na brzegu

- łamał gałęzie stojąc w miejscu

- rzucał kamieniami

 

uwierzcie lub nie zwykły chód z górki słychac było z ok 40m nie mowiac o reszcie wszystko na dłoni słychac, Głębokość ok 2m wiec przed dopływaniem na miejscówkę wiosełka w dłoń heja.

Posted (edited)

Tylko że z tym nie jest do końca tak. Suma często dźwięk silnika pobudza - sam parę byłem świadkiem strzała za rufą na wodzie 0,5-0,7m chwilę po przepłynięciu (w nocy). Dla drapieżcy panika białorybu to świetna okazja do ataku. Skoordynowana ławica to forma obrony, uciekające ryby nie zwracające uwagi na otoczenie to łatwa zdobycz. Drapieżniki często żerują w kilwaterze nie bez powodu. Na filmiku widać że i woda nie głęboką, a to też ma wpływ. Polecam pooglądać sobie, jak łowią sandacze na verticala i manewrują spaliną. I jakoś to rybom nie przeszkadza:

 

https://youtu.be/JO3IYvusaSM

 

Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka

Edited by psulek
  • Like 3
Posted

Ja miałem kiedyś silnik forele 7.5 ps  2 takt hałas niesamowity jak odpalałem to 30 kilometrów było mnie słychać przepływałem sandaczom na głowach ,nieraz ze 3 razy i brały jak wściekłe .Do tego sprzęt audio tłukło na łódce że aż laminat podskakiwał każda muzyka leciała :D i nigdy nie zauważalnym żeby było gorzej z braniami ,dlatego uważam że nie przeszkadza ;) nawet zaryzykował bym teoriom , że jak nie brały to muzyka na ful i zawsze coś się skusiło .

Na zbiorniku na którym łowię ,to do puki barka nie przepłynie to nie ma brań ,przykładów mam wiele ,dlatego ja wioseł nigdy nie będę używał :) 

  • 2 weeks later...
Guest Hans Kloss
Posted

Akurat tę zależność znać powinni wszyscy, którzy spinningowali na Odrze za "starych dobrych czasów" czyli kiedy jeszcze była rzeką żeglowną. Ledwo przepłynęła barka a już spinningi w dłoń, bo w kilwaterze można było łatwo trafić pięknego szczupaka a ponoć także i suma (mnie się nie zdarzyło). Inna sprawa że z przyczyny mocno niedoskonałego sprzętu nieraz trudno było dorzucić nawet ciężką Algą na wystarczającą odległość.

  • Like 1
  • 1 month later...
Posted

Na Odrze jest tak nadal. Jak tylko coś płynie czy to barka czy zwykła guma bolenie szaleją.

Lowoenie pod mostem podobnie. Tylko czekam aż pociąg wjedzie odrazu ze wszystkich stron jest zmasowany atak bloków. Od przyszlego roku chce spróbować trolingu boleniowego. Tylko jaka prędkość?

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...