Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.


Szukaj w artykułach


Reklama


Ostatnie na blogu


274 aktywnych użytkowników (w ciągu ostatnich 15 minut)

256 gości, 1 anonimowych

Bing, pawcio449, Google, jurkan, godski, Michal Duzynski, juby3004, marb_2005, PawelMAT, Łukasz 24, tomkosto, Toja, Sylwek1981, Lukasss, cristovo, Romanesku, bocian84, Sławek77, tomaszgrzywacz


- - - - -

Gadowski Ultralajt


Gadowski Ultralajt

 

Wędkarstwo ultralajtowe zdobywa coraz większe uznanie wśród polskich wędkarzy, coraz częściej widuje się wędkarzy wyposażonych w jeden lekki kijek, 2 pudełeczka drobniutkich przynęt. Ma to niewątpliwie wiele zalet, nie musimy dźwigać zbędnych kilogramów, jesteśmy bardziej mobilni, a i wędkowanie nie męczy nas fizycznie. Dziś chciałbym przedstawić jedną wędkę z oferty naszych wschodnich sąsiadów, mianowicie GAD – Chaser CRS 712 ULXF. Zapraszam!!!

 


Dołączona grafika

 

Może zacznę od charakterystyki samego kija – długość wynosi 215 cm, bardzo uniwersalna, pozwalająca na precyzyjne operowanie małymi przynętami, a poprzez dodatkowe centymetry umożliwia wykonywanie dosyć dalekich rzutów. Ciężar wyrzutowy jest opisany jako 1,8 – 8 gram, moc wędki wynosi 3-6 lb. Producent akcje wędki opisuje jako super szybka (x-fast), co w Polsce zapewne ucieszy wielu wędkarzy (w końcu kochamy „x-fasty”). Kij ubrany jest w uchwyt vss firmy fuji oraz wyposażony w przelotki K-R Concept.

 


Dołączona grafika

 

Pierwszy raz wziąłem kij do ręki i od razu narzuciło mi się pytanie, czy to na pewno jest x-fast? Osobiście opisałbym go jako dobry fast, nic więcej. Powiem szczerze, z tego stanu rzeczy nawet się ucieszyłem. Nie uważam, że zawsze i wszędzie potrzebne są wędki na x-fasty, a już na pewno nie do połowu okoni (jak wiemy, okoń ma dosyć kruchy pyszczek). Oglądając wędkę z każdej strony ciężko jest się dopatrzeć jakiś niedoróbek – wszystko wykonane jest czysto i schludnie, sprawiając bardzo dobre wrażenie całości. Kij dostarczany jest w dobrze wykonanym miękkim pokrowcu.

 


Dołączona grafika

 

 

Dołączona grafika

 

Dosyć suchych faktów, wędka Ul powinna pozwalać nam na posyłanie lekkich przynęt na dobre odległości i precyzyjne nimi operowanie. Tu kij wywiązuje się z postawionych przed nim zadań – rzuty są dalekie i celne, a operowanie małymi przynętami nie sprawia żadnych problemów. Szczytówka wędziska jest bardzo miękka, pozwalając na obserwacje nawet najmniejszych zakłóceń pracy przynęty. Co do ciężarów wyrzutowych, opisanych przez producenta – dolna granica zaczyna się od 2 gram + 2 calowej przynęty – poniżej tej wartości kij jest głuchy – górę można podciągnąć do 10 gram całkowitej masy – wyżej już niepotrzebnie przeciążmy szczyt kija i nie pozwala nam on precyzyjnie operować przynętą.

 


Dołączona grafika

 

 

Dołączona grafika

 

 

Dołączona grafika

 

Idąc dalej – od wędki, nieważne czy ultralajta czy tez mediumheavy, oczekuję dobrego balansu. Nic tak nie męczy, jak złe wyważenie kija i mocowanie się z nim nad wodą. Tu GAD-a trzeba pochwalić – wyważenie kija jest bardzo dobre, nie męczy ręki i pozwala operować wędką przez wiele godzin.

 


Dołączona grafika

 

Akcja kija bardzo dobrze amortyzuje zrywy przynęt – osobiście stosowałem cienką plecionkę i nie zaliczyłem jakichkolwiek spadów małych okonków, a większe ryby dosyć szybko można było zmęczyć i bezpiecznie podebrać. Tu duży plus dla wędki.

 


Dołączona grafika

 

 

Dołączona grafika

 

 

Dołączona grafika

 

Reasumując, czy kij sprosta wymaganiom wędkarzy w kategorii „ul”? Moim zdaniem tak, ale nie tylko – sam z dobrym skutkiem łowiłem klenie i jazie na małe woblerki, brodząc w niewielkiej rzece. Przenosząc się na wyrobiska kij pozwalał bawić się w dłubanie okoni na mikroprzynęty.

 

Użyte komponenty, wyważenie kija i jego czucie zadowolą bardzo wymagających wędkarzy. Ale też są dwa minusy tej pięknej układanki – pierwszy to cena, 510 złotych to dużo jak za wędkę, drugi to kraj pochodzenia kija – Chiny. Tak więc to już od was zależy, czy skusicie się na propozycję naszych wschodnich sąsiadów. Moim zdaniem warto odwiedzić sklep i pomachać wędką – może akurat to jej szukaliście dłuższy czas:)

 

Pozdrawiam
Michał „meme” Oświeciński 2016




21 Komentarze

Myślę że takie wędki jak opisywana w artykule są przykładem istotnej zmiany na plus jaka dokonała się w ofercie sklepowej na przestrzeni ostatnich 10 lat. Pamiętam że jak zakładaliśmy jerkbaita, to za 500 zł nie bardzo  było co kupić w sklepie wędkarskim - naprawdę oferowany był straszny chłam, na komponentach no-name, nieatrakcyjny użytkowo i wizualnie. Wtedy tak naprawdę jak ktoś chciał mieć w miarę porządny sprzęt nie miał racjonalnie innego wyjścia jak dołożyć stówę i zamówić sobie w pracowni rodbuildingowej kija na najtańszych komponentach: Batson / Forecast / Fuji / Hardloy. Takie były realia.

 

Dziś dysponując kwotą 500 zł jesteśmy w stanie kupić w sklepie kij na przelotkach Fuji Alconite, uchwycie Fuji, poprawnie uzbrojony i estetycznie zaprojektowany i co najważniejsze finalny produkt który można wziąć do ręki i ocenić. - rodbuilderzy nie są już w stanie rywalizować  w tym segmencie cenowym. W USA taka sytuacja miała miejsce kilka lat wstecz, dziś ten trend dotarł już do Polski.

 

Taka refleksja mnie naszła po lekturze artykułu Michała.

Zdjęcie
TATA MAKSA
25 maj 2016 13:55

Artykuł super! fajnie się czyta!. Fajnym uzupełnieniem fotek  byłby krótki filmik pokazujący prace tego kijka

Co to za kołowrotek w artykule?

Co to za kołowrotek w artykule?

Daiwa Laguna 2000 rocznik nie pamiętam jakoś tak był w ofercie 3-4 lata temu,ogólnie kiepścizna...luz na luzie.

Artykuł super! fajnie się czyta!. Fajnym uzupełnieniem fotek  byłby krótki filmik pokazujący prace tego kijka

Film był i jest ale jakosć słaba, jeszcze nie dokońca oganiam filmowanie :( 

 

Co to za kołowrotek w artykule?

Kolega @Paavo napisał któryś tam z "lagun" szału nie ma to fakt :D  ale jak za 80 zł może być do ul :) 

Zdjęcie
slawek_2348
25 maj 2016 18:02

Kolega @Paavo napisał któryś tam z "lagun" szału nie ma to fakt :D  ale jak za 80 zł może być do ul :)

Trochę nie na temat, ale jako przyczynek do wątku "Czy tanie może być dobre?": jak widać może (albo przynajmniej jest wystarczające), jeżeli godzimy się na ograniczenia idące w parze z niską ceną.

PS. Jeżeli Autor uważa za zasadne to proszę wy...słać ten wpis w kosmos B)

Zdjęcie
Krzysiek Rogalski
25 maj 2016 18:56

Wszystko pięknie, ale czytając o kiju od naszych "wschodnich sąsiadów" przez cały artykuł zastanawiałem się, czy został on wyprodukowany w Rosji, Białorusi, czy na Ukrainie. A tu pod koniec tekstu zonk - kij pochodzi z Chin :D

    • skius i Maciej W. lubią to
Zdjęcie
Maciej1979
25 maj 2016 20:12

Wszystko pięknie, ale czytając o kiju od naszych "wschodnich sąsiadów" przez cały artykuł zastanawiałem się, czy został on wyprodukowany w Rosji, Białorusi, czy na Ukrainie. A tu pod koniec tekstu zonk - kij pochodzi z Chin :D



Musisz być wyrozumiały ,ten artykuł zawierał lokowanie produktu.
Zdjęcie
slawek_2348
25 maj 2016 20:39

Musisz być wyrozumiały ,ten artykuł zawierał lokowanie produktu.

Czy nie przesadzasz? Rozumując w ten sposób cały Jerkbait.pl można by uznać za portal reklamowy, bo co drugi wpis zawiera "lokowanie" jakiegoś produktu.

    • Friko, popper i Krzysiu lubią to

Wszystko pięknie, ale czytając o kiju od naszych "wschodnich sąsiadów" przez cały artykuł zastanawiałem się, czy został on wyprodukowany w Rosji, Białorusi, czy na Ukrainie. A tu pod koniec tekstu zonk - kij pochodzi z Chin :D

Raczej chodziło o to że firma macierze u wschodnik sąsiadów - to tak jak dragon jest "polska" firma :) Nastepnym razem jak sie nadarzy okazja juz nie popełnie tego błedu :) Każda krytyka mile widziana :)

    • Krzysiek Rogalski i Godzio lubią to
Zdjęcie
Krzysiek Rogalski
25 maj 2016 21:39

Czyli wszystko jasne :)  Wychodzi na to, że GAD to odpowiednik naszego Dragona, Jaxona czy innego Kongera w którymś z krajów dawnego ZSRR, a produkt jak w 99% przypadków pochodzi z Chin.

Co oczywiście absolutnie nie oznacza, że produkt ten należy jedynie z tego powodu odsądzić od czci i wiary :) 

    • Meme lubi to

(...) a produkt jak w 99% przypadków pochodzi z Chin.

Co oczywiście absolutnie nie oznacza, że produkt ten należy jedynie z tego powodu odsądzić od czci i wiary :)

 

Czyli wszystkie drogi prowadzą do... Zhōngguó  ;) 

Jaki zakres przynęt najlepiej obsługuje to wędzisko? Nada się do agresywnego podbijania jaskółek na główkach 5-6g?

@Friko no nie do końca zgodzę się z Tobą. Chciałem zrobić to co napisałeś, mieć w miarę dobry kij muchowy za rozsądne pieniądze w 4 klasie dość krótki na małe rzeczki. Myślałem, że taki budżet jak piszesz jest wystarczający.No ale niestety, okazuje się, że albo dołożę drugie tyle (czyli w granicach 1000zł) co na polskie warunki jest dość wygórowaną ceną, albo mogę obejść się smakiem. Pozostaje co najwyżej kupić komponenty i co najwyżej spróbować zrobić samemu kij jaki potrzebujemy i albo nam się to uda albo nie.

Masz racje @Bugi  - segment wędek muchowych jest na tyle niszowy że rządzi się innymi prawami

Jaki zakres przynęt najlepiej obsługuje to wędzisko? Nada się do agresywnego podbijania jaskółek na główkach 5-6g?

tak da rade :)

Zdjęcie
Bolesław
25 wrz 2016 20:12

A Chiny to nasi sąsiedzi ? Nie wiedziałem !

Zmianę, o której pisano wyżej widać gołym okiem w każdym sklepie. Coraz więcej sprzętu z półki cenowej do tych wspomnianych 500zł to produkty naprawdę udane. Taki trend wymusza rynek i co to dużo mówić właściwie bezgraniczna już kolaboracja europejskich dystrybutorów z chińskimi fabrykami. 

    • Friko lubi to
Zdjęcie
Luckyguliver
11 paź 2016 13:07

Fajnie, ze napisales ta krotka recenzje. Wchodzi nowa firma na rynek i wg mnie powinna starac sie w jakis sposob na przedstawienie swoich produktow ale tak chyba sie nie dzieje. Niedawno zawiesilem swoje internetowe oko na serii Gad Chaser ale zadnej info o niej znalezc nie moge. No i jak tu wydac w ciemno 500+ :) Chyba, ze znalbym rosyjski ale nie znam. Nawet na stronie Zlotego Karasia zadnego opisu nie znalazlem. Moim zdaniem to strzal w stope.

 

 

Ps Czy te przelotki to Fuji?

tak to fuji :) 

Fajny opis.

Mnie natomiast zaciekawił plecaczek na zdjęciach - chyba Orvisa?

Czy z perspektywy roku od napisania tego tekstu mógłby Kolega napisać jak sprawuje się ten sprzęt.