Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Morska 11 lub 12


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2442 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 06 marzec 2018 - 09:55

Powoli przymierzam się do zakupu kija na tarpony. Znajomy zza oceanu poleca Sage Salt lub Redington Predator i w tym przedziale cenowym chciałbym się zmieścić, czyli 1500-2500zł. Kupować gotowca, czy zbroić?



#2 OFFLINE   Andrzej Stanek

Andrzej Stanek

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3922 postów
  • LokalizacjaŚLĄSK

Napisano 06 marzec 2018 - 10:22

Firmowy SAGE jako komplet ma solidną tubę i taki sobie korek. Możesz zmienić kolejność dając do zbrojenia. Po za tym firmowe łatwiej sprzedać jak Ci się znudzi... Brałbym firmowy. Nie wiem co jest z serią SALT, szybko zleciały z ceną w dół...


  • Guzu lubi to

#3 OFFLINE   mack

mack

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 863 postów

Napisano 06 marzec 2018 - 19:37

Jeśli to okazjonalny wyjazd wziął bym tańszego, salty są teraz na wyprzedaży, 11 i 12 to dość niszowe klasy będzie łatwo wyhaczyć w dobrej cenie w sieci.
No chyba że regularnie będziesz używał takiego sprzętu, to może warto wydać więcej na kij który Ci idealnie spasuje. Scott meridian czy coś z pracowni. Nic konkretnego nie doradzę bo najcięższy kij SH jakim łowię to 9....

Użytkownik mack edytował ten post 06 marzec 2018 - 19:45


#4 OFFLINE   Kacper.K

Kacper.K

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 1733 postów
  • LokalizacjaSzczecin/Lębork

Napisano 06 marzec 2018 - 19:54

Może Loop cross s1?
https://lelandfly.co...eries-flatsman/

#5 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2442 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 06 marzec 2018 - 21:41

Moja najcięższa SH w tej chwili to też 9, więc wkraczam w nieznane mi terytorium. Do wyjazdu jeszcze długo i jeśli mi się to spodoba, to wędka będzie używana raz do roku przez kilka dni.

W Ameryce nawet Loopa można kupić za sensowną cenę, a w Europie zawsze mamy pod górkę.



#6 OFFLINE   bigos

bigos

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 565 postów
  • LokalizacjaIrlandia

Napisano 07 marzec 2018 - 08:08

Tym redingtonem lowilem zaglice, tyle ze 14. Nie wydaje mi sie, ze to jakas specjalnie droga wedka, a moim zdaniem calkiem w szyku. W klasie 12 mysle, ze bedzie sie przyjemnie lowilo, bo nawet ta 14 toporna nie byla ( relatywnie do klasy oczywiscie)...Jesli w lowisku maja byc tarpony po 150 lbs i wiecej, to chyba warto pomyslec o wedce 14 klasy ( albo zabrac dwie, zeby nie wyjsc na frajera z patyczkiem w dloni). Nawet przykladajac max sily, ciagnie sie taka rybe z godzine... Im dluzej sie ja ciagnie, tym wieksza pewnosc, ze do lodzi przyprowadzisz trupa...W dodatku samice, ktora jest starsza od nas...Czasem mysle sobie, ze takim wielkim rybom to lepiej dac spokoj muchowym sprzetem ( lowionym z premedytacja), albo isc w max mocy, zeby sprawe zalatwic tak szybko jak to mozliwe...Pozdro


  • Guzu i Adrian Tałocha lubią to

#7 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2442 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 07 marzec 2018 - 10:13

Kumpel jest przewodnikiem na Florydzie i mam zaproszenie, głupio byłoby nie skorzystać. W tym roku raczej nie dam rady, ale celuje w 2019. W między czasie, chciałem się obeznajmić ze sprzętem. Nie wiem jak tam z rozmiarami ryb, widziłem tylko zdjęcia 100-150lb, ale sugerują kij 12 lub 11, więc idę za radą. Wędki są na miejscu do wyboru do koloru, ale wolałbym nie tracić czas na naukę tylko skupić się na łowieniu.

Redington wygląda całkiem sensownie, dożywotnia gwarancja.



#8 OFFLINE   bigos

bigos

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 565 postów
  • LokalizacjaIrlandia

Napisano 07 marzec 2018 - 11:54

Jesli przewodnik mowi co mowi, to raczej nie ma sie co w dyskusje wdawac. Jak rzucac potrafisz, to chyba bez znaczenia jaka wedke do reki wezmiesz. Tak mi sie wydaje. Pare razy machniesz i bedziesz widzial jak sie zachowuje zestaw, ktorym probujesz rzucic jak klasa 5 z sucha mucha na koncu :) Szybko sie skorygujesz intuicyjnie. Jedyny problem to odpowiednia linka i tego jak z wedka wczesniej nie spasujesz dobrze i nie sprawdzisz przed lowieniem, to faktycznie mozna sie pozniej troche wk...Plus taki ze na Florydzie nie lowia tych ryb na slepaka, wiec pojedynczy czy kilka strzalow w serii da sie zrobic byle czym i rybe zlowic. Bo caly dzien walic linka 11 ktora lata jak bombowiec, to troche lipa...Drugi plus to raczej nie za duze muchy, wiec tez sie da rzucic byle czym na dobra sprawe...Lapa Ci tam raczej nie odpadnie. Jest tutaj na forum jeden taki co na Florydzie polawia, wiec moze sie odezwie. Nie bede sie madralizowac za niego :)  Ja bym bral wedke od typa na miejscu, gdzie ma wszystko spasowane. Tanio, prosto, skutecznie...A jak polamiesz to gwarancje ma, albo odkupisz...Pozdro



#9 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2442 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 07 marzec 2018 - 12:46

Nie wiedziałem, że mamy aktywnego forumowicza łowiącego tarpony (Darecki już tu nie zagląda). Proszę się ujawnić i podzielić wiedzą :)

Bigos, pewnie masz rację, że na miejscu można się dopasować, ale ja ostatnio głównie DH, a jak SH to max 6. Jednak sześć klas różnicy to trochę jest. A przy okazji szukam sobie zajęcia zanim się sezon zacznie.



#10 OFFLINE   tzienkiewicz

tzienkiewicz

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 68 postów
  • LokalizacjaBielsko Biała
  • Imię:Tomasz
  • Nazwisko:Zienkiewicz

Napisano 07 marzec 2018 - 15:51

To nie o mnie chodzi Wojtkowi ale poławiałem tarpony i mam odpowiedbi zestaw. Radzę nie słuchać naszych „ doradców” tylko zrób jak ci mówi kolega z Florydy. Pewno w sezonie częściej jest na rybach niż my wszyscy razem w życiu. No i w sprzęt na Florydzie sie zaopatrzysz tanio i bez problemu.
Jak chcesz poćwiczyć zestawem #12 w kraju kup lub lepiej pozycz coś najtańszego tej wagi. I tak na Florydę sie nie nada bo linka tropikalna u nas będzie jak drut a nasza w tropikach jak glut. Więc jak chcesz poćwiczyć to i tak musisz coś kupić co tam ci się nie przyda. A poćwiczyć warto bo rzut długości 25 m zestawem #12 skończy się kontuzją pleców. No i łowienie tarponów to nie jest machanie takim zestawem na oślep. Tylko bardzo szybki i celny rzut na szybko przepływającą rybę. Musisz jednym lub dwoma wymachami wywalić precyzyjnie linkę w miejsce gdzie trzeba. No i przeliczać odległość na stopy bo tak przewodnik daje komende. Podajac godzinę i odległość w stopach.
Warto się pobawić. To zupełnie coś innego niż u nas.
  • Paweł Bugajski lubi to

#11 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2442 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 07 marzec 2018 - 18:30

Tomasz, dzięki. Tak właśnie słyszałem, że warto poćwiczyć, stąd pomysł, żeby zacząć wcześniej niż później. A co by było, gdybym nagle i niechcący się wyrobił w tym roku :rolleyes: Trzeba byc gotowym na każdą ewentualność ;) 



#12 OFFLINE   Andrzej Stanek

Andrzej Stanek

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3922 postów
  • LokalizacjaŚLĄSK

Napisano 07 marzec 2018 - 19:43

Powoli przymierzam się do zakupu kija na tarpony. Znajomy zza oceanu poleca Sage Salt lub Redington Predator i w tym przedziale cenowym chciałbym się zmieścić, czyli 1500-2500zł. Kupować gotowca, czy zbroić?

 

Radzę nie słuchać naszych „ doradców” tylko zrób jak ci mówi kolega z Florydy.

 

Co za problem z "doradzaniem" - gotowiec / pracownia. Przecież określił się co chce kupić i to dosyć jasno.



#13 OFFLINE   Paweł Bugajski

Paweł Bugajski

    dawniej "kardi"

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 1611 postów
  • LokalizacjaPoznań
  • Imię:Paweł
  • Nazwisko:Bugajski

Napisano 08 marzec 2018 - 12:10

. Tylko bardzo szybki i celny rzut na szybko przepływającą rybę. Musisz jednym lub dwoma wymachami wywalić precyzyjnie linkę w miejsce gdzie trzeba. No i przeliczać odległość na stopy bo tak przewodnik daje komende. Podajac godzinę i odległość w stopach.
Warto się pobawić. To zupełnie coś innego niż u nas.

Bardzo ciekawe co piszesz, czy to znaczy, że przewodnik stoi wyżej na lodzi i widzi rybę zanim Ty ją zobaczysz, czy po prostu lepiej ją lokalizuje wzrokowo majac wprawę? To wątek Lukomata, nie chcę go rozwadniać, ale opisy polowu ktore zamieściliscie są bardzo intrygujace i może coś więcej w tej kwestii???



#14 OFFLINE   bigos

bigos

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 565 postów
  • LokalizacjaIrlandia

Napisano 08 marzec 2018 - 12:31

Tam gdzie woda czysta i raczej plytko, lowi sie takie ryby na upatrzonego - rzucasz na rybe w zasiegu. Przed pysk. A jesli woda metna ( rzeki, estuaria, morze w sasiedztwie ujscia rzeki) to trzeba orac, bo nic nie widac. Ryby czesto robia ,delfinka'' pokazujac w jakim obszarze trzeba sie skupic i to jedyne ulatwienie. Jesli morze czyste ale glebokie, a tarpony zeruja przy dnie i sie nie pokazuja, to tez trzeba orac na wyczucie. Tyle ze wtedy lepiej wypuscic linke z pradem, niz rzucac jak debil i czekac az spadnie...



#15 OFFLINE   tzienkiewicz

tzienkiewicz

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 68 postów
  • LokalizacjaBielsko Biała
  • Imię:Tomasz
  • Nazwisko:Zienkiewicz

Napisano 08 marzec 2018 - 15:44

Zwykle guide stoi wyżej niż ty. Ale to zależy od łodzi. A na pewno widzi lepiej. Po prostu ma większą wprawę. Po prostu z wypatrywania ryb on żyje. Dobry guide oczywiście.
  • Paweł Bugajski lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych