Gdyby kassssa nie była problemem, to którą łódkę byście sobie kupili?
Lindera czy Bustera? ;-)
Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.
Napisano 14 styczeń 2014 - 13:14
Gdyby kassssa nie była problemem, to którą łódkę byście sobie kupili?
Lindera czy Bustera? ;-)
Napisano 14 styczeń 2014 - 13:23
Rozumiem, że rozważamy tylko łodzie aluminiowe?
Jeżeli tak, to Bustera lub Skyllę.
Napisano 14 styczeń 2014 - 13:41
Rozumiem, że rozważamy tylko łodzie aluminiowe?
Jeżeli tak, to Bustera lub Skyllę.
Tego samego zdania jestem.
Jeśli chcesz kompromis cenowy między Busterem a Linderem to weź Skyllę.
Bardzo dobra jakość i made in Poland
Napisano 14 styczeń 2014 - 13:50
A pływał ktoś Busterem?
Jak tym się pływa?
Napisano 14 styczeń 2014 - 15:42
A pływał ktoś Busterem?
Jak tym się pływa?
Manetka do przodu i płynie
A na poważnie to świetne łodzie ale uważam, że pieniądze jakie za nie trzeba zapłacić są chore.
Nie wiem co masz na myśli pisząc "jak tym się pływa" ale łódź jest jak najbardziej klasy premium czyli przysłowiowy mercedes(osobiście wolał bym inną markę) wśród łodzi. Nie ma o co się przyczepić poza ceną.
Napisano 14 styczeń 2014 - 15:50
Manetka do przodu i płynie
A na poważnie to świetne łodzie ale uważam, że pieniądze jakie za nie trzeba zapłacić są chore.
Nie wiem co masz na myśli pisząc "jak tym się pływa" ale łódź jest jak najbardziej klasy premium czyli przysłowiowy mercedes(osobiście wolał bym inną markę) wśród łodzi. Nie ma o co się przyczepić poza ceną.
No masz rację. Cena jest wystrzelona. Ale z drugiej strony jak byśmy mieli norweskie zarobki.... ;-)
A jaką markę byś wolał?
Napisano 14 styczeń 2014 - 16:42
jaką markę bym wolał?
jakbym srał kasą i nie zależało by mi na kosztach to pewnie wziął bym bustera ale rozsądek i logika przemawia za skyllą gdyż jest dużo tańsza a równie solidna więc np można doposażyć łódź w lepszy silnik czy elektronikę a poza tym produkcja tej łodzi odbywa się pod Warszawą więc na bieżąco modyfikacje i udoskonalenia można by było wprowadzać na etapie produkcji.
W Skylli nie podobają mi się tylko dwa detale tzn nie wszystkie spawy są "ładne" i ma takie śmieszne wzmocnienia w postaci dospawanych kątowników bądź płaskowników chyba pełniących funkcję redanów bądź "zbijaczy fal"(jak stoi na wodzie to nie widać) czego nie zauważyłem w busterach, tam spawy są jak z automatu.
Co jeszcze przemawia za Skyllą to że jest to jak wędka hand made czyli można ją dostosować do własnych potrzeb i zaadaptować jak się chce.
Napisano 15 styczeń 2014 - 21:55
Odpowiadając na pytanie to zdecydowanie buster. To są bardzo dobre łodzie. Natomiast gdybym miał kupić łódź wędkarską to nie aluminiową, tylko z laminatu ( ale to tylko moje upodobanie)
Napisano 16 styczeń 2014 - 08:59
Użytkownik Maticsh edytował ten post 16 styczeń 2014 - 09:00
Napisano 26 marzec 2014 - 01:06
Gdyby kasa nie była problemem kupiłbym 3 skylle 370, 440 i 500. Każda stała by w innym porcie.
Napisano 26 marzec 2014 - 10:49
Napisano 26 marzec 2014 - 14:36
Nie ma,kolega się rozpędził ale przydałaby się.
Napisano 26 marzec 2014 - 14:42
Gdyby kasa nie była problemem kupiłbym :
Alumacraft Competitor 185
Naoglądałem sie tego kanału na YT i ta łajba spełniała by wszystkie moje potrzeby
Napisano 10 kwiecień 2014 - 14:52
Producent poinformował mnie, że Skylle 440 mozna zamówić.
Napisano 10 kwiecień 2014 - 21:15
Producent poinformował mnie, że Skylle 440 mozna zamówić.
A tak z ciekawości - jaka cena?
Napisano 10 kwiecień 2014 - 21:22
Pływałem Linderem i Skyllą.
Brałbym Skylle bez chwili zastanowienia
Napisano 10 kwiecień 2014 - 22:41
A tak z ciekawości - jaka cena?
Ja przymierzam się do 370 więc o cenie 440 nie rozmawiałem. Najlepiej chyba byłoby zadzwonić do stoczni. http://skylla.pl/index.php/kontakt . Często transportuję łódki i woduję w trudnych warunkach. Nitowane aluminiaki z cienkiej blachy wyglądają po jednym sezonie jak pognieciona puszka, dlatego zwróciłem uwagę na skylle która jest wykonana z grubego materiału, a wszystkie łączenia są spawane. To będzię chyba łódka na lata, której nie bede musiał co roku naprawiać i konserwować. Pękający od transportu żelkot w plastikach, pościnane od pływania po falach nity w aluminiaku - uniknę teraz tych problemów. Poza tym kupuję prosto od producenta, polskiej firmy, a nie od dystrybutora, który za pośrednictwo też bierze swoje. Wątpię czy uda mi sie uszkodzić skyllę, ale jakby nawet to się wydarzyło wiem, że jest się do kogo zwrócić w kwestii ewentualnej naprawy.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych