Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Penn Slammer 260


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   crizz100

crizz100

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 690 postów
  • LokalizacjaLUB

Napisano 17 marzec 2015 - 08:49

Penn Slammer 260


Pełna nazwa kołowrotka: Penn Slammer 260
Producent: Penn
Model: Slammer
Wielkość [Rozmiar]: 260
Masa: 340g
Zastosowanie: wszechstronny
Typ hamulca: przedni
Moc hamulca: kg
Przełożenie: 5,1:1
Ilość wybieranej linki: cm
Liczba łożysk: 5+1
Pojemność szpuli żyłka: 0,25/220
Pojemność szpuli plecionka: B.D
Kraj produkcji: USA

OPIS KOŁOWROTKA


  • System precyzyjnego nawoju żyłki Penn Leveline®.
  • Techno-Balanced™ - rozwiązanie to eliminuje drgania rotoru.
  • Bezpoślizgowa blokada ruchu wstecznego Infinite Anti-Reverse.
  • Bardzo precyzyjny hamulec o szczelnej konstrukcji.
  • 5 łożysk kulkowych z nierdzewnej stali + 1 łożysko oporowe z antyrewersem.
  • Gładka jak jedwab praca.
  • W pełni metalowa obudowa.
  • Potrójnie wzmocniona główna oś.


Schemat: SCHEMAT KOŁOWROTKA

Zdjęcia kołowrotka




Kliknij tutaj by zobaczyć artykuł rekord

#2 OFFLINE   ivar

ivar

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 67 postów

Napisano 13 czerwiec 2016 - 08:07

Użytkuje dwa takie od ponad  roku.

Bezawaryjne, jedwabiście płynna praca, bardzo przyjemna.

Wszystko działa tak jak powinno.

W tzw międzyczasie używałem tez kołowrotków innych firm, szczególnie do lżejszego łowienia, ale po doświadczeniach ze slammerami ich praca zwykle mnie irytowała. Obecnie nawet na okonie/pstrągi /klenie staram się używać slammera. Ogranicza mnie jedynie szerokość jego stopki która jest zbyt duża dla uchwytów wielu lekkich wędzisk.



#3 OFFLINE   Sławek77

Sławek77

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 450 postów
  • LokalizacjaTurek
  • Imię:Sławek

Napisano 13 czerwiec 2016 - 08:14

Użytkuje dwa takie od ponad roku.
Bezawaryjne, jedwabiście płynna praca, bardzo przyjemna.
Wszystko działa tak jak powinno.
W tzw międzyczasie używałem tez kołowrotków innych firm, szczególnie do lżejszego łowienia, ale po doświadczeniach ze slammerami ich praca zwykle mnie irytowała. Obecnie nawet na okonie/pstrągi /klenie staram się używać slammera. Ogranicza mnie jedynie szerokość jego stopki która jest zbyt duża dla uchwytów wielu lekkich wędzisk.


a jak układa pletkę?
  • Manro lubi to

#4 OFFLINE   godski

godski

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 12891 postów
  • LokalizacjaJanki blisko Stolicy

Napisano 13 czerwiec 2016 - 23:58

Bardzo źle. I nie napełniaj szpulki do pełna.



#5 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    http://ultralightspin.phorum.pl/index.php?sid=a9e9a9f78fdeaea6d0

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 978 postów
  • LokalizacjaŁódź, Piotrków, Częstochowa, Sieradz
  • Imię:Aleksander

Napisano 14 czerwiec 2016 - 05:06

(...) nie napełniaj szpulki do pełna.

Nie rozumiem. To chyba nie zależy od kołowrotka, tylko od długości nawijanej linki...



#6 OFFLINE   5384

5384

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1810 postów
  • LokalizacjaBug graniczny
  • Imię:Sebastian

Napisano 14 czerwiec 2016 - 10:02

Made in USA nawija pletkę dużo lepiej :)



#7 OFFLINE   godski

godski

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 12891 postów
  • LokalizacjaJanki blisko Stolicy

Napisano 14 czerwiec 2016 - 12:13

Nie rozumiem. To chyba nie zależy od kołowrotka, tylko od długości nawijanej linki...

Penny maja skłonność do bród przy wypełnieniu szpulki linka pod rancik. Miałem kilka i trzeba się z tym pogodzić.


  • Siemson i Alexspin lubią to

#8 OFFLINE   crizz100

crizz100

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 690 postów
  • LokalizacjaLUB

Napisano 14 czerwiec 2016 - 12:20

Z zalet które ja zauważyłem to to ze bardzo lekko pracuje pod obciazeniem, szumi to fakt ale nawija leciutenko 



#9 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    http://ultralightspin.phorum.pl/index.php?sid=a9e9a9f78fdeaea6d0

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 978 postów
  • LokalizacjaŁódź, Piotrków, Częstochowa, Sieradz
  • Imię:Aleksander

Napisano 14 czerwiec 2016 - 15:57

Penny maja skłonność do bród przy wypełnieniu szpulki linka pod rancik. Miałem kilka i trzeba się z tym pogodzić.

Teraz rozumiem. Obawiam się, że brody będą się tworzyły niemal w każdym kołowrotku przy nawinięciu "pod rancik". Ja pozostawiam rancik wolny na ok. 1-1,5mm i jakoś nie narzekam na brody, nawet w kołowrotkach "opluwanego" JAXON-a. Użytkujemy w spinningu we dwoje dwa Amandy 300M i dwa Victusy 300M i przy nawinięciu z marginesikiem nie tworzą bród ani plecionki, ani żyłki.

Moim zdaniem ma też znaczenie dobór plecionki lub żyłki, bo jeśli na młynek 2000-3000 nawiniemy sznurek 0,25 lub żyłkę 0,40 a rzucać będziemy przynętami 20g, to też napotkamy się z upierdliwością bród, niezależnie od firmy kołowrotka i sposobu nawinięcia.


  • snoek3 lubi to

#10 OFFLINE   b_biba

b_biba

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 71 postów
  • LokalizacjaStargard
  • Imię:Bartek

Napisano 17 czerwiec 2016 - 19:50

Miałem Sargusa i Slammera. Niestety nawinięcie pod rancik w 99% gwarantuje w tych kołowrotkach problemy niezależnie czy była to plecionka czy żyłka. W Daiwie i Shimano takich niespodzianek nie uświadczyłem. Jedyny plus Slammera to że jest pancerny i świetnie się nadaje do ciężkiego łowienia. Ogólnie kołowrotki dla fanów siłowni i pracy ala Wartburg :)


  • godski i Alexspin lubią to

#11 OFFLINE   crizz100

crizz100

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 690 postów
  • LokalizacjaLUB

Napisano 20 czerwiec 2016 - 14:29

Miałem Sargusa i Slammera. Niestety nawinięcie pod rancik w 99% gwarantuje w tych kołowrotkach problemy niezależnie czy była to plecionka czy żyłka. W Daiwie i Shimano takich niespodzianek nie uświadczyłem. Jedyny plus Slammera to że jest pancerny i świetnie się nadaje do ciężkiego łowienia. Ogólnie kołowrotki dla fanów siłowni i pracy ala Wartburg :)

 

Pracy ala Wartburg, ale o niebo lżej kręcącego niż taka certate pod tym samym obciążeniem. 


  • polifem8 lubi to

#12 OFFLINE   ivar

ivar

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 67 postów

Napisano 25 czerwiec 2016 - 13:01

Nigdy nie nawijam po rancik, w żadnym kołowrotku, właśnie dlatego żeby uniknąć bród.

Gdy nawijałem po rancik, brody tworzyły się w każdym kołowrotku, niezależnie od marki.

Ostatnio łowię prawie wyłącznie na plecionki więc to co piszę odnosi się właśnie do Slammera współpracującego z plecionkami.

Slammery mają bardzo przyjemną pracę, zawsze odczuwam to wyraźnie gdy z jakiś przyczyn założę jakiś inny kołowrotek, różnica jest zadziwiająca, nie wiem czy wpływa na to długość ramienia korbki, specyfika mechanizmu czy smarowania, ruch jest płynny, jakby sam siebie napędzał.

Porównania z wartburgiem mnie zadziwiają, albo trafiliście na jakieś złe egzemplarze, albo ja na jakieś cudowne.

Jeden kupiłem w sklepie, drugi na allegro, głównie dlatego że był sprzedawany z dwoma szpulkami i dodatkowo w niskiej cenie. Początkowo myślałem że zapasową szpulkę zostawię a kołowrotek popchnę gdzieś dalej, ale summa summarum został u mnie i jestem bardzo zadowolony.

Używam ich od kleniowo /pstrągowo/okoniowych wędkowań w kraju, po wyprawy na rzeki Syberii, dwa kołowrotki i trzy szpule zaspokajają wszelkie moje wędkarskie potrzeby.


  • polifem8 i Alexspin lubią to

#13 OFFLINE   b_biba

b_biba

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 71 postów
  • LokalizacjaStargard
  • Imię:Bartek

Napisano 26 czerwiec 2016 - 16:02

Panowie ja nie napisałem, że jest zły tylko, że jest mało finezyjny i toporny. Jak dla mnie jest totalnie za ciężki. Jeśli ktoś nie przywiązuje do tego wagi to jest to idealny kołowrotek do ciężkiej orki i można powiedzieć, że jako jeden z nielicznych wytrzyma długoletnie wędkowanie.


  • linus1 lubi to

#14 OFFLINE   aw3rs

aw3rs

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 12 postów
  • LokalizacjaWłocławek
  • Imię:Mariusz
  • Nazwisko:Aw

Napisano 15 styczeń 2017 - 16:02

Koledzy, zakupiłem 260 pod koniec tamtego roku, mam pytanie czy na boleniowe wyprawy będzie odpowiedni?



#15 ONLINE   Tom@son

Tom@son

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 295 postów
  • Lokalizacja麻疹の近くの町

Napisano 15 styczeń 2017 - 16:07

Koledzy, zakupiłem 260 pod koniec tamtego roku, mam pytanie czy na boleniowe wyprawy będzie odpowiedni?

Powinien być dobry. Wiele też zależy od preferencji łowiącego.

Przełożenie ma "normalne" to bedzie w miare uniwersalnym kołowrotkiem.

 

Moc też jest, także tylko łowić i sprawdzić czy przypadnie Ci do gustu.



#16 OFFLINE   TomaszKKK

TomaszKKK

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 234 postów

Napisano 15 styczeń 2017 - 16:24

Slammer ma przy jednym obrocie korby nawój linki coś 70cm+ a przy expressowym prowadzeniu wobka troche będziesz musiał przyspieszyć ale i czasami warto prowadzić wolniej jak z babą ;)



#17 OFFLINE   aw3rs

aw3rs

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 12 postów
  • LokalizacjaWłocławek
  • Imię:Mariusz
  • Nazwisko:Aw

Napisano 15 styczeń 2017 - 16:44

Dzięki za informacje, zobaczymy jak się spisze nad wodą.



#18 OFFLINE   PLnK

PLnK

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Krzysztof

Napisano 26 sierpień 2017 - 14:11

jak ktoś pisze, że slammer ma jedwabiście płynną pracę to się zaczynam zastanawiać czy kiedykolwiek miał go w ręku... można nim kłody z wody wyciągać albo auta holować ;) ale żeby mówić o jedwabiu to trochę kogoś ponosi.. ogólnie mam już 2go slammera 260 i pewnie będą następne 



#19 OFFLINE   G_rzegorz

G_rzegorz

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 780 postów
  • Imię:Grzegorz

Napisano 26 sierpień 2017 - 18:07

No masełka w slammerze nie doświadczymy :-) Jednak w swojej kategorii cenowej nie ma sobie równego zwłaszcza pod kątem mocy i trwałości. Na swój egzemplarz narzekać nie mogę, brody jeszcze nigdy nie miałem a przyznam, że w shimano TP czy stradicu się zdarzają ...

#20 OFFLINE   PLnK

PLnK

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 9 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Krzysztof

Napisano 27 sierpień 2017 - 09:36

Co do nawijania plecionki i wspomnianych brodach... na początku przygody z tym kręciołem miałem problem z plątaniem plecionki z tzw "brodą", szperałem po necie i wyczytałem kiedyś na holenderskim forum post gościa, który z uporem maniaka twierdził, że na slammera nawija się żyłkę bądź pletkę tylko to tego metalowego punktu na szpuli (takie okrągłe kółko- kto ma ten wie ocb), zrobiłem tak jak kazał z ciekawości i od tamtej pory zapomniałem o plątaniu się linki, co ciekawe nie tracąc jakoś zauważalnie na długości wyrzutu co było dla mnie zaskoczeniem. Używałem tanich plecionek za ok. 40zł (mistralla chyba) i zrzucałem winę na ich jakość aż tu przyszło wybawienie  :D ... 


  • TomaszKKK lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych