Jak dla debila poproszę.
Czy ja dobrze rozumiem?
Mamy układa źródła ciepła, zaworu 4d i podłogówki.
Zawór 4d z założenia ma priorytet dbać o temperaturę powrotu np 55°C
1. Jak w takim układzie sterować temperaturą na wyjściu z 4d na podłogówkę? Temperaturą wyjścia (zasilania) z kotła? Ustawiać tak temp. zasilania, żeby przy pozycji 50/50 zaworu 4d powrót miał te 55°C?
2. Wiadomo, że wielkość odbioru (zapotrzebowania) jest zmienna w jakimś cyklu, więc sytuacja z pkt jest życiowo nierealna. Trzeba więc wprowadzić zalążki sterowania. Dać siłownik na zawór i coś będzie sterowało nim w zależności od zmiany parametru (wielkości odbioru), żeby utrzymać żądaną temperaturę na wyjściu 4d. Czy w przypadku układu z podłogówką z RTLami gdzie wyjście z 4d zasila wyłącznie podłogówkę* i chęcia sterowania w cyklu dobowym (np niża temp. od 22:00 do 13:00 i wyższa od 13:00 do 22:00) lepiej zastosować czujnik temperatury pokojowy czy pogodowy?
3. W ogóle jaki sens ma czujnik pogodowy do sterowania temperaturą w pomieszczeniu?
Chcę założyć jakieś podstawowe sterowanie, może nie po to, żeby móc wygodnie sterować temperaturą w pokoju, ale żeby nie biegać tyle do 4d i przestawić go, bo wyjście na podłogówkę skacze mi od 15 do 40°C kilka razy w ciągu doby.
*woli wyjaśnienia, kocioł gazowy żeliwny dwufunkcyjny. Zasila grzejniki i podłogówkę i c.w.u. Grzejnik mają wyjście z zasilania przed 4d (c.w.u. oczywiście też).