Skocz do zawartości

  •      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

[Artykuł] W królestwie tajmienia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26625 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 03 sierpień 2014 - 11:07

Po trzech dniach morderczej podróży, zmieniając kilka razy środki transportu, docieramy wreszcie nad upragnioną rzekę. Pogoda typowo niewędkarska – bezchmurne niebo i trzydziestostopniowy upał. Na szczęście komary i meszki prawie nie dokuczają. W „syberyjskim” rozumieniu, rzecz jasna... Humory dopisują, wszystkich rozpiera energia, błyskawicznie zatem przygotowujemy pontony i zaczynamy spływ. W górnym biegu rzeka nie jest zbyt duża i płynie dość leniwie. Woda jest bardzo czysta, a brązowe zabarwienie zawdzięcza zawartym w niej związkom żelaza.

Pierwsze dwa dni nie przynoszą oczekiwanych efektów – trafiają się pojedyncze ryby, ale ich rozmiary nie są zbyt imponujące. Zwrot następuje drugiego dnia wieczorem. Wyciągam pierwszego okazałego tajmienia – ma 105 cm długości. Nietrudno zauważyć, a raczej poczuć, że ryba ma znacznie większą masę niż tajmienie o podobnej długości, wcześniej łowione przeze mnie w innych częściach Rosji czy Mongolii. To efekt obfitości pokarmu dostępnego w rzece, a przede wszystkim obecności ikry łososi pacyficznych, która przez trzy miesiące stanowi najważniejszy, jakże kaloryczny, składnik odżywczy tajmienia.


W miarę spływania w dół rzeka robi się coraz większa i coraz bardziej dzika. Brzegi i dno usiane są setkami powalonych drzew. To bardzo utrudnia zarówno poruszanie się, jak i wędkowanie. Świadomość tego jak bardzo wymagające jest to łowisko dociera do nas gdy zaczynamy obserwować zawartość naszych pudełek na przynęty. W podwodnym gąszczu korzeni, konarów i gałęzi, w zastraszającym tempie znikają nasze blachy i woblery. Zdarzają się i takie przypadki, gdy w trzech kolejnych rzutach urywam trzy przynęty.


Fakt poważnych spustoszeń w naszych przynętowych zasobach łagodzi jednakże myśl, że taka rzeka oznacza również wprost nieobliczalną ilość kryjówek dla ryb. Szybko się o tym przekonujemy, łowiąc zarówno więcej, jak i coraz to większe ryby. Okazy 10-15 kg nie należą do rzadkości, a od czasu do czasu mamy możliwość zmierzyć się z jeszcze większym przeciwnikiem. Pogoda „poprawia” się - niebo zaciągnęło się chmurami i pada delikatny deszcz. Takie warunki pozytywnie wpływają na aktywność ryb. Jeśli dotąd mogliśmy liczyć na brania głównie wieczorem, to teraz łowimy praktycznie przez cały dzień.


Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Codziennie spływamy tylko kilkanaście kilometrów, ale w tych warunkach to bardzo duża odległość. Inaczej niż na innych rzekach, na których miałem okazję wcześniej wędkować, tu nie trzeba szukać miejscówek – tu cała rzeka jest jedną wielką miejscówką. Ryb można się spodziewać praktycznie wszędzie.


Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Powalone drzewa mocno utrudniają spływ, a niektóre osadzone w poprzek rzeki wręcz uniemożliwiają przepłynięcie. W takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak użyć mechanicznych pił, by z ich pomocą wyciąć w tej naturalnej tamie wąski przesmyk.


Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Wychodząc rano z namiotu łatwo natknąć się na ślady obecności zwierząt, które nocą podchodzą do naszego obozu.


Dołączona grafika

Dołączona grafika

W przedostatni dzień spływu łowię swoją największą rybę – 37-kilogramowego tajmienia o długości 141 cm. Uderzenie w przynętę następuje w miejscu, w którym kipiący, piekielnie silny nurt przewala się przez rynnę i leżące wzdłuż niej potężne powalone drzewo. Błyskawicznie unoszę wędkę do góry i biegnę za rybą w dół rzeki. Szczęśliwie udaje mi się ominąć na wpół utopiony pień. Choć nie jest to łatwe próbuję zapanować nad potężnym rywalem zapiętym na końcu mojej wędki. Nie ułatwia mi tego, ani silny nurt rzeki, ani stosunkowo delikatny kij o mocy 22lb. W pewnym momencie tajmień przewala swoje cielsko na powierzchni wody i dopiero wtedy tak naprawdę dociera do mnie z jakim okazem mam do czynienia. Adrenalina, niesamowite emocje i jedna, jedyna myśl w głowie – zwyciężyć! Skupiony, gotowy odpowiedzieć na każdy, nawet najbardziej nieoczekiwany ruch ryby, powoli schodzę w dół rzeki. Na szczęście ten fragment wody pozwala mi na to. Po około 20 minutach holu udaje mi się podprowadzić walecznego tajmienia do brzegu. Szybko porzucam myśl o samodzielnym wyciągnięciu kolosa. Za duże ryzyko i zbyt wiele do stracenia. Z pomocą kolegów, chwilę później ryba ląduje na brzegu. Dzisiaj Podia, duch łowców i myśliwych z tajgi, była mi łaskawa i pozwoliła poczuć rozkosz wędkarskiego raju...


Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Wyprawa, jak zwykle, kończy się zbyt szybko. Wypatrujemy na niebie naszego helikoptera.


Dołączona grafika



Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Potem już „tylko” trzy doby tułaczki i wracamy do naszych domów. Mimo że nasze ubrania jeszcze pachną dymem z ogniska, a głowy wciąż mamy przepełnione przeżyciami ostatnich dni, już tęsknimy za Syberią, za dziką przyrodą, wspaniałą rzeką pełną fantastycznych ryb i wielką przygodą. Wrócimy tam na pewno, by znów spotkać się z Królem Syberyjskich Rzek.


Autor: Krzysiek Zieliński

Kliknij tutaj by zobaczyć artykuł artykuł

#2 OFFLINE   Rodu

Rodu

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1898 postów
  • Imię:Robert

Napisano 03 sierpień 2014 - 11:27

Swietny , barwny artykuł i gratulacje wyprawy.



#3 OFFLINE   Jozi

Jozi

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 9664 postów
  • LokalizacjaBieszczady
  • Imię:Józek

Napisano 03 sierpień 2014 - 12:23

Rozmawiałem z Krzyśkiem, jest mega szczęśliwy :) .Poprostu złowił  tajmienia życia :)


  • slaw lubi to

#4 OFFLINE   Paweł Bugajski

Paweł Bugajski

    dawniej "kardi"

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 1970 postów
  • LokalizacjaPoznań
  • Imię:Paweł
  • Nazwisko:Bugajski

Napisano 03 sierpień 2014 - 14:26

Aż się prosi o więcej szczegółów tej świetnej wyprawy.

Miła lektura - gratuluję

kardi



#5 ONLINE   popper

popper

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 9490 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Imię:Waldek

Napisano 03 sierpień 2014 - 14:55

Krzysztof, wielkie uznanie za rekordowy połów  :good:  Uff, tchu mi zabrakło  :highfive:



#6 OFFLINE   meth666

meth666

    Mr. Abu Revo

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1302 postów
  • Lokalizacjaw Łódce
  • Imię:Michał

Napisano 03 sierpień 2014 - 14:57

Pięknie! Super wyprawa, mega rybki ;)



#7 OFFLINE   WOBLER-W1

WOBLER-W1

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1784 postów
  • LokalizacjaKonin
  • Imię:Paweł
  • Nazwisko:Brzuskiewicz

Napisano 04 sierpień 2014 - 07:31

Piękna przygoda . Relacja wywołuje pozytywną zazdrość . Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych wypraw . 



#8 OFFLINE   Janusz Wideł

Janusz Wideł

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1450 postów
  • LokalizacjaNowy Sącz
  • Imię:Janusz
  • Nazwisko:Wideł

Napisano 04 sierpień 2014 - 17:00

Wojtek ledwo poznałem Cię z tą brodą .Okoliczności przyrody niesamowite.



#9 OFFLINE   bartsiedlce

bartsiedlce

    Ekspert

  • Moderatorzy
  • 6254 postów
  • LokalizacjaSiedlce
  • Imię:Bartek

Napisano 04 sierpień 2014 - 19:20

Graty Krzysztof, słyszałem, że Jacek też miał niebanalną rybę.



#10 OFFLINE   no name

no name

    Zaawansowany

  • Zbanowani
  • PipPipPip
  • 1172 postów

Napisano 04 sierpień 2014 - 20:59

Piękne rybki :)
Gratulacje

#11 OFFLINE   grzegorzyk

grzegorzyk

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 295 postów
  • LokalizacjaMazowsze
  • Imię:Grzegorz

Napisano 05 sierpień 2014 - 05:45

Gratulacje,piękne ryby i zdjęcia.



#12 OFFLINE   Muskie

Muskie

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 249 postów
  • Lokalizacjaokolice W-wy

Napisano 05 sierpień 2014 - 21:48

od dawna marzę o miedzianych torpedach, Syberia wydaje się być coraz bliższa . . .

Super foty :)



#13 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2738 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 07 sierpień 2014 - 08:49

O matko, ale kloc! Szkoda, ze tak malo tekstu.



#14 OFFLINE   BOSMAN 76

BOSMAN 76

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 382 postów
  • LokalizacjaBiała Podlaska

Napisano 07 sierpień 2014 - 11:49

Piękna przygoda i gratulacje pięknej ryby.



#15 OFFLINE   pikuś

pikuś

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 83 postów
  • Lokalizacjaszczecin
  • Imię:artur
  • Nazwisko:kmita

Napisano 09 sierpień 2014 - 13:16

Gratuluję wspaniałego tajmienia i udanej wyprawy.Relacja pobudza wybrażnię i tęsknotę za dziką przyrodą,eh ...



#16 OFFLINE   Rajfel

Rajfel

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 849 postów
  • Imię:Andrzej

Napisano 22 sierpień 2014 - 21:01

Rybna woda, daleko od ludzi , pełny relaks. Gratuluje pieknych

ryb .



#17 OFFLINE   Wobi

Wobi

    Zaawansowany

  • TWÓRCY+
  • PipPipPip
  • 1597 postów
  • LokalizacjaPL/NL

Napisano 23 sierpień 2014 - 14:32

Super artykuł (dopiero dziś go znalazłem...). Oby wrzesień był jeszcze lepszy...



#18 OFFLINE   joker

joker

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 5133 postów
  • LokalizacjaWzgórze Tumskie nad Wisłą
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Ciarka

Napisano 17 wrzesień 2014 - 16:46

Czysta jak przyjemność, jak czysta jest opisana kraina oraz sama przygoda.



#19 OFFLINE   yacaré

yacaré

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 394 postów
  • LokalizacjaBremen

Napisano 18 wrzesień 2014 - 12:49

Klimaty, jakie lubie... zazdroszcze!



#20 OFFLINE   duży

duży

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 181 postów

Napisano 12 listopad 2014 - 23:10

Przepiękne ryby,jak ja Wam zazdroszczę






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych