Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Brda w Bydgoszczy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
824 odpowiedzi w tym temacie

#821 OFFLINE   MatWy

MatWy

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów
  • LokalizacjaBydgoszcz
  • Imię:Mateusz
  • Nazwisko:Wy.

Napisano 05 grudzień 2019 - 10:27

Jakieś spotkanie na początek stycznia jest w planach.

Co do łowienia to myślę że nie ma co zrywać się z samego rana, ale być tak żeby te kilka godzin łowienia mieć. Ja będę łowić głównie na jigi imitujące pijawki, przynęty gumowe i woblerki malowane w pstrąga.

Wysłane z mojego Nokia 7 plus przy użyciu Tapatalka

Widzę podobnie celujemy w przynęty. Mam jeszcze dodatkowo w pudełku blaszki w malowaniu pstrąga. Zobaczymy czy coś się skusi na taki zestaw po przerwie :)
Gramatura główki 5'tka do Jiga?



#822 OFFLINE   Włajasz

Włajasz

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 34 postów
  • LokalizacjaBydgoszcz
  • Imię:Miłosz

Napisano 05 grudzień 2019 - 10:31

Gramatura od 3 do 7g, zależy od miejsca. Uśredniając, 5tką najbardziej uniwersalnie. Myślę że ryby jeśli będą, to będą blisko dna, stąd warto zejść głębiej. Prowadzenie raczej z prądem, szczególnie imitacją robaczków/pijawek. Woblerem klasyka, pod drugi brzeg i wachlarzem do siebie. Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia

Wysłane z mojego Nokia 7 plus przy użyciu Tapatalka
  • MatWy lubi to

#823 OFFLINE   rav_id

rav_id

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 361 postów
  • LokalizacjaBydgoszcz
  • Imię:Rafał
  • Nazwisko:http://opowiescizespinningiem.blogspot.com

Napisano 05 grudzień 2019 - 12:01

Jak zima będzie licha to wg. mnie będzie można łowić po wiosennemu, czyli częściej z prądem i w poprzek. Jak przywali mróz na dłuższy czas to chyba lepiej w poprzek i pod prąd. Do łowienia z prądem gumami czy jigami spokojnie można wg. mnie zejść do 2-3 g i tylko wybierać luz. Prąd sam wepchnie przynętę w kierunku dna. Dodatkowo mniejsze straty w pudełkach. Przy prowadzeniu w poprzek i pod prąd 5 g pewnie będzie ok. Ja postawię na woblery i wahadełka ale jakaś obrotówka 2-3 w pudełku obowiązkowo się znajdzie, podobnie jak gumeczka czy jig ;)


  • MatWy lubi to

#824 OFFLINE   Włajasz

Włajasz

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 34 postów
  • LokalizacjaBydgoszcz
  • Imię:Miłosz

Napisano 05 grudzień 2019 - 12:11

Rafał dlaczego uważasz, że prowadzenie pod prąd przy większych mrozach jest skuteczniejsze? Kwestia długości prezentacji i czasu na ewentualny atak ?

Wysłane z mojego Nokia 7 plus przy użyciu Tapatalka

#825 OFFLINE   rav_id

rav_id

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 361 postów
  • LokalizacjaBydgoszcz
  • Imię:Rafał
  • Nazwisko:http://opowiescizespinningiem.blogspot.com

Napisano 05 grudzień 2019 - 12:53

Rafał dlaczego uważasz, że prowadzenie pod prąd przy większych mrozach jest skuteczniejsze? Kwestia długości prezentacji i czasu na ewentualny atak ?

Wysłane z mojego Nokia 7 plus przy użyciu Tapatalka

Jak będzie mroźna zima to i woda będzie zimna i zmiennocieplne organizmy, jak pstrągi, będą trochę nieruchawe. Każdy atak, pogonienie potencjalnej ofiary to dla ryby wydatek energetyczny, który z założenia musi się zwrócić. Pstrąg prędzej łyknie co mu samo w pysk prąd wody wepchnie w postaci jakiejś larwy, robala czy rybki; albo ruszy się ze stanowiska do czegoś co się przemieszcza na tyle blisko i wolno żeby ten wydatek mu się opłacił. Dlatego zimą stosuje się często spore przynęty (woblery nawet 8-10 cm). Jest też kwestia konkretnego miejsca. Wiadome, że na spokojniejszym odcinku prowadzenie przynęty z prądem, gdzie będzie się ona przemieszczać stosunkowo wolno, nie będzie żadnym faux pas.

Wiadomo, że od reguł są wyjątki, bo pstrągi naszych "mądrości" nie czytają ;)

Przypomniały mi się dwie sytuacje z ostatnich lat. Mała rzeka, jakoś połowa stycznia. Zrobiony spory kawał wody idąc w górę rzeki i ani wyjścia. Powrót do miejsca startu i łowienie w dół rzeki po niespełna 20 m dało pierwszego pstrąga. Inna sytuacja. Szeroko rozlana duża rzeka, woda krystalicznie czysta, słońce ale mocno wieje, mroźno. Łowię jigiem na 1,5 czy 2 g. Rzucam w górę i spławiam go w niespiesznym nurcie. W 2 czy 3 miejscu z dna podnosi się kaban i zgarnia jiga - grube 49 cm pstrąga potokowego ;)


Użytkownik rav_id edytował ten post 05 grudzień 2019 - 13:24

  • Włajasz, digger i MatWy lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych