Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ponieważ dojrzałem do kupna minnkoty proszę was o opinie i doświadczenia dotyczące akumulatorów.

Kolega polecił mi ZAP Piastów 110Ah, pływa na nim od dwóch lat i bardzo chwali.Do łodzi dedykowane są różne typy: marine, energy ,Generalnie jak wiadomo muszą być głębokiego rozładowania.

Na jakich pływacie i co onich powiecie?

Opublikowano
Ja używałem wielu akumulatorów , piasty nie są złe , ale rozejrzyj się za banerem , jest niewiele droższy , za to wystarczy na więcej lat . A tak z ciekawości jaka jest cena rynkowa takiego piasta?
Opublikowano
U mnie w wiosce nie namierzyłem jeszcze piasta,na allegro za 100Ah Marine chcą 399PLN.W sklepie gościu poleca mi Centre przeznaczoną do łodzi 95Ah za 350PLN.Ma 3 lata gwarancji.
Opublikowano

Tak się składa, że jestem z Piastowa i wiem , że przy fabryce na ul. Warszawskiej jest sklep fabryczny. Spróbuj przez 913 zdobyć numer i zadzwoń. Powinno być taniej. To raptem 15km od Drapacza Kultury więc może warto podjechać. O opinię możesz zapytać Gumo. Wziął kiedyś większą ilość :unsure:

Ups sorry nie zauważyłem skąd jesteś images/smiley_icons/icon_redface.gif Ale możesz zapytać o przedstawiciela na swoim terenie.

Opublikowano

ZAP SZNAJDER BATTERIEN S.A.

ul. Warszawska 47,

05-820 Piastów

 

tel. +48 22 723 60 11

fax +48 22 723 65 20

 

Dział sprzedaży

tel. +48 22 723 65 22

fax +48 22 723 62 44

e-mail: market@zap.pl

 

Sklep Fabryczny przy zakładzie:

tel: +48 22 723 65 11

 

PZDR

Piotr

 

Opublikowano

Stary chłop ze mnie ale jak dostałem zabawkę to zachowuje się jak dziecko :blush::mellow:

Zakupiłem właśnie Centra Futura 95Ah ;) Powiem więcej:wziąłem nawet urlop na jutro,żeby na rybkach się pobawić.Na usprawiedliwienie dodam że w niedzielę pracuję ,więc miałbym tylko 1 dzien na zabawę a tak mam dwa :mellow:

Ponoć te futury to najwyższa półka Centry.Mają tą zaletę ,że podobno można je przechowywać w stanie częściowo rozładowanym bez utraty parametrów. :huh: Jak jest naprawdę wyjdzie w praniu. :lol: B)

Dobrze @phala kojarzysz,bo z tego co wyczytałem w necie i w instukcji do silnika akumulatory marine zalecaja ładowac prostownikami z automatycznym odłączeniem.Zalecają też przechowywać je naładowane-przynajmniej te firmowe minnkoty.Na szceszcie wiekszość dostępnych teraz prostowników ma te funkcję(podobno) B)

 

Dzięki @pedros!Jak się okaże że futura to nie to ,to pewno skorzystam!Zresztą te namiary pewno przydadzą się wielu osobom!

 

Kurka napaliłem się jak chłopiec na to pływanie z własnym silniczkiem :mellow: :mellow: :lol:

Opublikowano

Jezeli te banner(prod. niby Szwajcarkiej)to te z taka charakterystyczna biala raczka to nie polecam - rozkraczyly mi sie dwa w krotkim czasie, jak rowniez kupilismy do podtrzymywania napiecia w takich specjalistycznych urzadzeniach...rozpieprzyly sie co do jednego. ponadto pekaly te raczki po jakims czasie...

Zgadza sie, kupilem moze z 12szt, z czego 1en uzywalem(inne poszly do laboratorium) niezbyt czesto bo od dluzszego czasu ujezdzam Yamahe (w tym czasie zadnych zastrzezen).

Ale, w zast, przemyslowym te akumulatory sie sprawdzily, co jest niezlym symulatorem ich trwalosci w wykorzystaniu wedkarskim.

Co do akumulatorow zelowych to zwlaszzca niektore sa ponoc lepsze niz zwykle marine, ale po 1sze waga okolo 40kg (110AH) i bardzo nieodporne na przeladowanie.

Wlasnie...trzeba poza posiadania odpowiedniego akumulatora odpowiednio go ladowac. Na akumulatorach Piast marine podana jest jakas intrukcja, ktorj ja nie rozumialem...

Ja postepuje w ten sposob, ze uzywam ladowarki z plynna regulacja pradu ladowania i jezeli np. akumulator ma 100AH to staram sie z tym pradem nie wyjezdzac poza 10A(wskaznik urzadzenia). Jezeli po jakims czasie wskotek ladowania, prad przy danej nastawie, spadnie to zwiekszam tak, zeby bylo ponownie 10AH.

Trzeba uwazac, zeby nie przeladowac..w tym celu mierze napiecie(woltomierz)...jezeli dojdzie do jakich 14V to przerywam ladowanie.

Instrukcja podawala jakas bardzo wysoka wart. i dlatego ja olalem...

Pamietam, ze w handlu bylo dostepnych sporo ladowarek, ktore glownie nadawaly sie do podladowania na tyle, zeby rano zdolac odpalic samochod...byly tez takie niby automaty, ktore ladowaly przez 24h 9przy intensywnym lowieniu potrzeba wtedy jakies 4 szt).

Wazne tez jest w ladowarce aby podany maksymalny prad ladowania(w przypadku ak. okolo 100AH) wynosil gdzies 15A - jezeli urzadzenie dziala caly czas na 100% mozliwosci to dlugo tak nie wydoli.

Gumo

Opublikowano

Gumo,wszystko o czym piszesz zgadza sie mniej więcej z tym co wyczytałem na stronach producentów i sprzedawców akumulatorów.Zalecają oni ładowanie prądem o natężeniu nie przekraczającym 10% pojemnosci akumulatora.Takie postępowanie wg nich maksymalizuje zywotność baterii.Nie znalazłem natomiast wytłumaczenia mechanizmu przeładowania.Ze szkoły niewiele pamiętam ;) ale wydaje mi się ze ma to związek z temperaturą podczas ładowania i opornością ogniwa.Dlatego na razie będę używał prostownika kolegi z dużą ostrożnością, aż zakupie taki z przełącznikiem na kontrolę napięcia.Pare dyszek różnicy w cenie to gra warta świeczki gdy chodzi np o wydłuzenie zywotności akumulatora np o jedną trzecią :mellow:

Te które ci się sprawdziły to domyślam się Piasty :wacko:

Opublikowano

Tak, myslalem, ze to wynika z powyzszego, piast dobry byl...i jest, jeszzce nie zajezdzilem.

I jeszcze jedno, poza tym co napisalem, istatne jest, zeby akumulator stal w stanie naladowanym. Dobrze jest go w zime wyciagnac i podladowac...

Gumo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...