Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam wszystkich ,wędkarstwem interesuję się od dawna, lubię niemal wszystko ,zdarza się Mi się czasami posiedzieć z feederem czy spławikóweczką .Spining jednak wiedze prym w większości wyjazdach na ryby.Na moje nieszczęście, a może i nie ,stosuję różne medody połowu ,często bywa tak że mam ze sobą jerkówkę i np.wędkę do mikro jigów. Bywa też tak że łowię praktycznie cały dzień,zmieniając wędki dostosowane pod konkretny gatunek ryb .

 

Długie zimowe wieczory i pustki w pudełku skłoniły mnie do tego ,aby zacząć wykonywać przynęty własnoręcznie. Zimowe wieczory wcześniej czy później się skończą, ale sytuacja w moim pudełku zostanie bez zmian.Postanowiłem więc wziąć sprawę w swoje ręce ,aby zmienić taki stan rzeczy .Liczę się z tym że początki łatwe nie są a praktyka czyni mistrza ,więc zaczynam powoli uzupełniać braki w pudełku.

 

20180215_190039.jpg

 

20180215_190218.jpg

 

20180216_204806.jpg

Edited by MARIUSZ 69
  • Like 8
Posted

Masz dość powszechną u początkujących "krętaczy" manierę tworzenia "za długich" korpusów. Co najmniej kilka powyższych larw cierpi na tą przypadłość ;)

Również ogonki mogą być trochę krótsze, wpłynie to pozytywnie zarówno na trwałość, jak i na stronę wizualną. Pragnę serdecznie Cię zaprosić do zapoznania się z naszymi materiałami ze "Szkoły wiązania much". Jest tam sporo cennych porad :)

http://jerkbait.pl/forum/68-szko%C5%82a-wi%C4%85zania-much-sztuka-%C5%82owienia/

 

 

Witaj we własnym wątku :)

  • Like 1
Posted

Tak zgadza się co do tych za długich korpusów.Po części spowodowane jest to dużą ilością lamety ołowianej ,chciałem uzyskać w miarę "duża" masę ale przy haku #10 to tak średnio to wygląda .Żeby nie było "buły" musiałem trochę ścieniować .Trzeba szlifować warsztat bez wątpienia,sprawia to trochę frajdy także nie ma problemu.

 

20180218_131051.jpg

 

20180216_194834.jpg

 

20180215_184612.jpg

  • Like 5
Posted (edited)

Bardzo ładnie się prezentują ;)

Dzięki ,jeszcze trochę muszę popracować ,aby zadowolić swoje oczekiwania co do wyglądu jigów.

Edited by MARIUSZ 69
Posted (edited)

Można w fotelu wieczorem pokręcić kołorotkiem ale można też pokręcić kilka jigów .

 

20180218_231107.jpg

 

20180216_204358.jpg

Edited by MARIUSZ 69
  • Like 3
Posted

Wciągające jest to kręcenie ,jak tylko jest chwila to nie można oprzeć się pokusie[emoji6]312904c0e5a1b7d71241578dcd37990e.jpg0d5ba383f59f0eac14c5e58605c70ef7.jpg58ceab16d99eb663d92f16d80f1d4224.jpgf452e4d3f53f7861bb579735f50c1948.jpg

 

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

  • Like 7
Posted

Fajne!

Spinem da radę tym rzucać? Bo niektóre wyglądają, jakbyś srogo ołowiu nawinął na trzonek :D

  • Like 1
Posted

Wszystkimi można spinem majtnąć, waga od 0.7 do 1.0 gr.Robione są pod kątem łowienia białorybu i okoni.Niestety lameta jest nieodzowna przy tworzeniu jigów, służących do łowienia na spina.

 

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

  • Like 1
Posted

Dokupisz kolejne pudełka, jak ja

Nad wodą wolę mieć za dużo, niż ma mi się wydawać, że czegoś nie mam. Jakiegoś

koloru, kształtu, wielkości

Też lubię mieć dużo ,aby być dobrze przygotowanym ,tylko mam wrażenie że jeszcze trochę będę musiał wyposażyć się w taczkę taką jaką mają karpiarze .

  • Like 1
Posted

Wystarczy walizka na kółkach

Kółka musiały by być solidnie,żeby dały radę.Z jigami raczej nie powinno być tego problemu.

Posted

To już ostatni raz, jak spróbuję Ci coś podpowiedzieć.

Z dużą dozą hurraoptymizmu rzucasz się do kręcenia wielu różnych modeli. W ten sposób trudno się czegoś nauczyć. Postaraj się raczej jeden prosty model opanować do perfekcji, wtedy z kolejnymi będzie Ci już łatwiej. Weźmy na przykład bażanci ogon. Bardzo ładnie uformowałeś tułów, srebrna owijka (nieortodoksyjna) świetnie podkreśla segmentację, jednak zarówno ogon (w obu przypadkach), jak i pakunek (również w obu przypadkach) jest zbyt bogaty. Pozostałe muszki również zawierają sporo błędów technicznych, takich, które będą miały swój negatywny wpływ na łowność muszek. Zapewniam Cię, że nie jesteś pierwszą osobą, która te same błędy popełnia, a fakt, iż kanon zawiera inaczej wyglądające wzory nie wziął się z powietrza. Wieloletnie obserwacje wędkarzy z całego świata wskazują na żelazne zasady, które ułatwiają przechytrzenie ryb. Zarówno w budowie, jak i doborze materiałów, a na koniec sposobach podania przynęt. Aby skutecznie zmienić te kanony sama, nawet największa doza entuzjazmu nie wystarczy, jeśli nie jest podparta solidnym warsztatem. Dlatego weź sobie te rady do serca. Nie wymyślaj własnych wzorów. Skup się na wiernym odwzorowaniu istniejących. Gdy opanujesz warsztat, przyjdzie czas na własne wariacje i wzory B)

Posted

Nie boję się krytyki ,zdaję sobie sprawę z tego że jeszcze sporo pracy przede mną .Dopiero od kilku dni wykonuję przynęty ,choć nie jest to usprawiedliwienie .Krytyka od osoby z tak bogatą wiedzą i doświadczeniem jest mile widziana  :) .Po prostu nie mogę się oprzeć pokusie aby coś nowego zrobić  ,ciekawość bierze górę .

Posted

To już ostatni raz, jak spróbuję Ci coś podpowiedzieć.

Z dużą dozą hurraoptymizmu rzucasz się do kręcenia wielu różnych modeli. W ten sposób trudno się czegoś nauczyć. Postaraj się raczej jeden prosty model opanować do perfekcji, wtedy z kolejnymi będzie Ci już łatwiej. Weźmy na przykład bażanci ogon. Bardzo ładnie uformowałeś tułów, srebrna owijka (nieortodoksyjna) świetnie podkreśla segmentację, jednak zarówno ogon (w obu przypadkach), jak i pakunek (również w obu przypadkach) jest zbyt bogaty. Pozostałe muszki również zawierają sporo błędów technicznych, takich, które będą miały swój negatywny wpływ na łowność muszek. Zapewniam Cię, że nie jesteś pierwszą osobą, która te same błędy popełnia, a fakt, iż kanon zawiera inaczej wyglądające wzory nie wziął się z powietrza. Wieloletnie obserwacje wędkarzy z całego świata wskazują na żelazne zasady, które ułatwiają przechytrzenie ryb. Zarówno w budowie, jak i doborze materiałów, a na koniec sposobach podania przynęt. Aby skutecznie zmienić te kanony sama, nawet największa doza entuzjazmu nie wystarczy, jeśli nie jest podparta solidnym warsztatem. Dlatego weź sobie te rady do serca. Nie wymyślaj własnych wzorów. Skup się na wiernym odwzorowaniu istniejących. Gdy opanujesz warsztat, przyjdzie czas na własne wariacje i wzory B)

 

Janusz trzeba tez wziąć poprawkę na to, ze Mariusz nie wykonuje much tylko jigi, a one co by nie mówić zawsze były bardziej „bogate” i korpulentne  ;)

Najwazniejsze, ze z każdą mychą, tfu jigiem  :)  widoczny jest progres  ;)

  • Like 1
Posted

Mimo wszystko kręcę dalej.Wagowo osiągnąłem to co chciałem uzyskać. 9aae00587fc754e10c731b0cd4fc87f0.jpg636c5088f81c50e03b1d5b3efc0594cb.jpg

 

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

  • Like 5
Posted

Ukrecone na główce 4.5 mm bez lamety, waga oscyluje między 0,81 gr a 0,89 gr. Chcę mieć jigi w różnym przedziale wagowym ,co zapewni mi pełny wachlarz możliwości nad wodą. 87e04c22d9974e3180b884e1c97e24cc.jpg96603364a8082af60c741dfc9d224cca.jpg8f6aad90bb2e2d9359bd4de82be3b5e9.jpgdb2c4c940991349bf9715dcb4085ac05.jpg

 

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

  • Like 3
Posted
Owijkę na tułowiu zawsze kręć w odwrotną stronę do podkładu. Na bodystrechu tez obowiązkowo; z drutu lub żyłki, bo mucha rozwali Ci się po pierwszym braniu.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...