



Wysłane z mojego Mi 9 SE przy użyciu Tapatalka
Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.
Napisano 08 maj 2020 - 13:28
Napisano 08 maj 2020 - 17:08
Napisano 08 maj 2020 - 20:33
Napisano 09 maj 2020 - 09:13
Napisano 09 maj 2020 - 20:07
Użytkownik hm62 edytował ten post 09 maj 2020 - 20:13
Napisano 13 maj 2020 - 22:54
Pierwszy fotogeniczny tej wiosny
97446726_289617692062744_1405093998221066240_n.jpg 95,32 KB
84 Ilość pobrań
Napisano 14 maj 2020 - 19:08
Brakło moze 2cm do 100
Napisano 16 maj 2020 - 22:46
Napisano 17 maj 2020 - 13:44
Dzisiaj mi się poszczęściło. 81 cm na Buster Jerka II w kolorze C501F.
Użytkownik Grzegorz B. edytował ten post 17 maj 2020 - 13:47
Napisano 17 maj 2020 - 20:36
Problem w tym, że ten szczupak to był jakiś debil Najpierw płynął do mnie, potem stał koło mnie. Miałem jakieś 15 metrów do wyspy, gdzie mogłem go spokojnie ogarnąć, to zacząłem z nim płynąć jak z psem na smyczy. Zaczepiony był tak, że widziałem obydwie kotwice na zewnątrz i byłem pogodzony z tym, że zaraz się odepnie. Potem, gdy stanąłem na nogi to odjechał ze 4 razy, ze dwa skoki i spokojnie go podebrałem ręką. Do momentu jak spokojnie nie obejrzałem fotki na powrocie do domu to nie wiedziałem jaki to kloc.
A na samym początku, gdy siadałem w pływadle to nadziałem się na widoczną na zdjęciu kotwicę i cały czas mi śpiochy od dupy w dół ciekły, więc wędkowanie skończyłem przedwcześnie, bo myślałem że mi powietrze spod dupy ucieka i dlatego mi coraz bardziej mokro
Użytkownik bartsiedlce edytował ten post 25 maj 2020 - 10:48
Napisano 24 maj 2020 - 06:10
Użytkownik hm62 edytował ten post 24 maj 2020 - 06:14
Napisano 24 maj 2020 - 17:08
Napisano 25 maj 2020 - 12:09
Nie pamiętam kiedy ostatnio poświęciłem tyle czasu szczupakom co w tym sezonie. Jakoś tak jest, że jak Wisła wciągnie to nie chce wypuścić. Ale to miało się w tym roku zmienić i twardo trwam przy pewnych postanowieniach. Nawet udaje się co nieco zrealizować. Jednym z punktów planu było skompletowanie sobie takiego mocniejszego, szczupaczego zestawu. Na giełdzie pojawił się kijek i coś między nami zaiskrzyło. Parametry pasowały i taki jakby pode mnie. 2,5m czyli w sam raz. Pełny dolnik nie za krótki, nie za długi. Ubrany skromnie, bez zbędnych ozdobników. No i ten kolor wstawek w dolniku i uchwycie . Wiem, wiem - za długa. Ale ja nie znoszę wybrakowanych wędek. Wybrakowanych, czyli krótkich i z dzielonym dolnikiem. Do tego sprzedający m.in. napisał:
"(...) Kijek jest w stanie praktycznie nowy, ale ma już swoja historię. Jedyny raz był na wodzie w celu oddania kilku rzutów w celach testowych. Ciekawość była silniejsza jak to rzuca i w jakim zakresie c,w. . Historia kijka jest pod tym względem ciekawa, że podczas tego testowania wyciągnął jedną rybę . Ale uwaga był to szczupły długości 104 cm . Po tej przygodzie był spakowany do pokrowca. Swoje już zrobił. Także kijek wyjątkowo fartowny co mogę zaoferować w gratisie (...)"
Przyszła i moja pora na jego test. Pół dnia na wodzie. Nawet specjalnie nie brałem żadnego innego zestawu, żeby nie kusiło, jakby się jakieś np. okonki pokazały. Szybko się dogadaliśmy. Leży w ręce i już. Brakowało tylko testu w prawdziwym boju, czyli pod rybą. Ale doczekałem się! Branie z daleka, więc i hol trochę potrwał. Plamy nie dałem. Średnia długość ryby dla tego kijka nie zmalała
.
2405.jpg 97,04 KB
107 Ilość pobrań
NOMINACJA DO KONKURSU "OPIS MIESIĄCA"
Użytkownik bartsiedlce edytował ten post 25 maj 2020 - 13:18
Napisano 26 maj 2020 - 15:56
taki szczupaczek
Napisano 26 maj 2020 - 19:55
Napisano 26 maj 2020 - 20:03
Monisia bała się wziąć w rączki ząbki więc kolanko. 2 szybkie foty i do wody
10 cm do metra zabrakło, 3h rzucania. Ciężki dzień...
Napisano 26 maj 2020 - 20:33
hej,
Wasze okazy co prawda onieśmielają ale pochwalę się moim krępym "maluszkiem" z małego bajorka, w dodatku pierwszy taki w ogóle i w dodatku z "nowego" kajaka
20200524-082526_1.jpg 168,92 KB
68 Ilość pobrań
ciężkawy poranek i pierwsza i jedyna sensowna ryba tego dnia, branie w miejscu śmierdzącym dużym szczupakiem ale do tej pory nie aż tak fartownym , metoda klasyczny opad z 13- 14 cm gumą. za nim się nie pojawił to myślałem że ciągnę jakiegoś leniwego "kapociaka"...tepy opór bez szaleństw, przetestował dopiero mój budżetowy "szczupakowy" kijek przy kajaku
, 79 cm
Napisano 30 maj 2020 - 20:01
Taka Mamuśka z Rugii ( Westin W4, Węgorz savage gear, okuma raw 4)
Napisano 31 maj 2020 - 21:35
93
95
100
W przyszłym tygodniu może wyciągnę tego 130+
Sorki za b.słaba jakość, generalnie i tak wszystko w biegu robione.
Użytkownik UncleZin edytował ten post 31 maj 2020 - 22:00
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych