Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam,

Zastanawiam się nad wyborem pomiędzy tymi dwoma echami.

A konkretniej czy warto kupić mniejszą wersje ale z gps czyli mark 4 z GPS czy darować sobie ten GPS i kupić większą Mark x5 pro?

 

Koledzy czy posiadacie jakąś wiedzę o tych echach?

 

Którą wybrać?

Chodzi mi tu głównie o użytkowanie i czy ten gps naprawdę jest przydatny? Jak i czy mały wyświetlacz w 4 nie jest czasem za mały przez co zmniejsza komfort użytkowania?

 

Mile widziane opinie użytkowników, a nie tylko teoretyków (jak ja ;)).

 

Łowię na jeziorach do 150 ha. O głębokości max do 11m. Potrzebna mi głównie do namierzania dna a nie ryb ;)

Pozdrawiam

Posted
GPS sie przydaje ,gdy masz fajna miejscówkę i chcesz jutro tam wrócić zawsze to jakaś pomoc,ale mały ekran jak na taką zabawkę i chyba bym go odpuscił.Jednak wolałbym Marka Pro ,bo ekran fajny (duży)ja pływam (Eagle 480 odpowiednik Mark 5x) bez GPS i jakoś rybki znajduje.Jeśli Ci zależy,tylko na badaniu dnia.Lowrance może w 2013r bedzie miał obok Mark 5x,Mark Pro,DSI,(Mark 5 GPS ;))- brakuje go w ofercie z tym ekranem.
Posted

Wybór mój padł na Lowrance Mark 5x Pro.

 

Czy ktoś posiada taką echosondę?

 

Prosiłbym o pomoc z dobrym ustawieniem jej na wody stojące do 12 metrów głębokości. Głównie to jednak 4-7 metrów.

 

Chodzi mi przede wszystkim aby jak najmniej zakłóceń występowało z wykrywaniem dna.

Echa ryb nie są już tak ważne.

 

POMOCY ! :mellow:

Posted
no i słusznie.po co gps na 150h.miejscówki i tak sonda pokarze.jak kupisz to wtedy pytaj o ustawienia z resztą wszystko masz po polsku i sam w mig ogarniesz.
Posted

no i słusznie.po co gps na 150h.miejscówki i tak sonda pokarze.jak kupisz to wtedy pytaj o ustawienia z resztą wszystko masz po polsku i sam w mig ogarniesz.

Tez kiedyś tak myślałem dopóki pewnego razu pływajac na pożyczonym echu nie mogłem namierzyć konkretnej miejscówki po raz drugi. Jak jest kasa trzeba brać GPS. Jak nie ma to wiadomo- ważne zeby echo w ogóle było. I tak przecież większosc rozmów i wyborów jest ograniczona przez budżet. To w jego ramach jest ustalany cel zakupu. Niektórzy bez echa pływają bo znają jezioro, ktoś kto ma echo nie wyobraża sobie łowienia bez niego. Podobnie jest z gpsem itp.itd :mellow:

Posted
chyba nie ma co dyskutować zbyt wiele poprostu kolega powinien wiedzieć czy na jego łowiskach gps będzie w znacznym stopniu potrzebny.osobiście łowię na zbiornikach do 250h i gps jest mi nie potrzebny.miałem przez 2 lata 2 sondy jedna posiadała gps i ani razu jej nie użyłem.w większości jeziora w mojej okolicy to rynny i nie ma ciekawych miejsc znacznie oddalonych od brzegu.
Posted

Powiem szczerze chłopaki, że głównie wędkuje na wodach, na których się wychowałem więc w miarę, tak mi się dotychczas wydaje je znam.

 

 

Ciekawe jak zmieni się mój pogląd gdy dowiem się co znajduje się pod moją łupinką gdy po raz kolejny przypłynę na pasiaki :D

 

Pewnie to będzie dziwne uczucie...

 

 

 

A wracając do tematu: Racja kupno echosondy składa się na dość spore naruszenie portfela więc i pieniążki grały tu jakąś rolę.

 

Po prostu wybrałem według mnie najrozsądniejsze rozwiązanie.

Miejmy nadzieję, że będę zadowolony.(echo przychodzi w piątek).

 

 

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...