Jump to content

Recommended Posts

Posted

Zadzwoniłem wczoraj do @lukomat z zapytaniem, jakie plany wędkarskie na sobotę. Były 3 opcje pstrągi, szczupaki lub coś nowego, czyli europejskie morskie bassy. Dzisiaj o świcie, czyli 11 wyrusza nasza dzielna trójka ( @lukomat ze wzmocnionym składem w postaci Maxa)na połowy. Parkujemy samochód przy jednej z firm. Zabieramy zabawki i ruszamy w stronę zrzutu ciepłej wody z elektrowni. Nad wodą składamy kije i zaczynamy łowić po lewej stronie zrzut. Godzinka biczowania i nic się nie melduje na kiju. Postanawiamy przenieść się na prawą stronę. Ja byłem wcześniej o parę minutek niż @lukomat z balastem i cisza. Zjawia się @lukomat ze stingiem 9cm w niebieskich barwach. Pierwszy rzut i po chwili jak jego wędzisko jakoś dziwnie się wygina. Melduje z dziwna miną na twarzy, że siedzi. Chwila zajadlej walki i ląduje na brzegu pierwszy basss tego wzmocnionego teamu. Pstrykam kilka fotek i z pośpiechem zakładam takiego samego woblerka. Druga część zespołu @lukomata coś narobiła ze szczęścia w majty i poszedł do przeglądu. I w tym czasie łapie ja swojego bassa. @lukomat stwierdza, że to poważniejsza sprawa z jego drużyną i idzie na ławkę rezerwowa na 45 minut. Ja w tym czasie zaczynam na łowienie gumami. Zaliczam kilka brań i wyciągam jednego małego bassa. Po ciężkich bojach wraca @lukomat i zaczyna wzmagania. Mówię mu że miałem kilka brań na gumcie i bez namysłu zakłada jedną z nich. W tym czasie zaczął się odpływ. Łowimy jeszcze 2 godzinki i @lukomat wyciąga następnego dobrego bassa i 2 mniejsze. Ja zaliczam obgryzienie ogonka w gumci.Przyłowem były bardzo pokaźne wodorosty. :lol:

Godzina 16 stwierdzamy, że koniec na dzisiaj i wracamy do domu. Po drodze wymieniamy się wnioskami z Dnia Bassa i postanawiamy, że jeszcze nas tam zobaczą. :mellow:

 

post-141-1348913467,3496_thumb.jpg

post-141-1348913467,4279_thumb.jpg

  • Replies 108
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gratuluje,

podziwiam młodego, za wytrwałość. widze, że pogoda nie najlepsza:)

Posted

@Yeah, nie najlepsza pogoda to malo powiedziane... Maly jest straszny kozak i zadziora. Jeszcze musimy popracowac nad fajtaniem w pieluchy i bedzie gitos.

Generalnie super zabawa. Najwieksza rybka miala 44cm, ale nawet na kiju trociowym ladnie grala. Mialem jeszcze branie na Stinga 12 (pozostale rybki na 9 i gumki), ale na tyle konkretne ze mi kija z reki wyrwalo. To musial byc juz konkretny basiorrrr B)

Pozdrawiam

Posted

Ten to był średniak, zobacz tego, dał popalić.

Radzę używać cięższych woblerów, bezkonkurencyjne są bezsterowce Michała Osińskiego.

post-46-1348913472,7456_thumb.jpg

Posted
No coz, te nasze to juz mi sie nie podobaja, jakies takie niedorobione w porownaniu do twoich. Ile one maja dlugosci, zebym wiedzial ile moim brakuje?
Posted
W tamtym roku największy miał 67 cm, w tym, na razie 63. Od 15 maja do 15 czerwca trwa okres ochronny, więc musieliśmy na razie dać sobie spokój.
Posted
Zdecydowanie bassy zasługują na to by je wypuszczać. Jednak, żeby urosły bardzo długo będziecie musieli czekać, 70 cm bass ma ok. 20 lat. Pozdrówka z sąsiedniej wysepki.
Posted
To już bede miał siwe włosy. Mam nadzieję że u nast też takie pływają. Pozdrawiam z dużej wyspy.
Posted
Ja próbowałem bassy/pollocki w poniedziałek i wyszła z tego standardowa kiła et mogiła. Nie wiem coś do morza nie mam szczęscia, musze do Dingle na korepetycje podskoczyć :(
Posted

Fajoskie rybki.

Luko , podziwiam twoje przygotowanie logistyczne :lol: :lol:

Niestety jak mały podrośnie na tyle by nie robić w pieluchy to będzie już deko cięższy, a i w nosidełku trudniej go będzie utrzymać bo zacznie rwać sie do wędy :lol: :lol: :lol:

Posted

@rocky, juz mi kij wyrywal, wiec kupilem nowe nosidelko i mam go teraz z tylu, zdecydowanie poreczniej, mam nadzieje, ze jak juz zacznie chodzic, to dostanie kij do reki i sie odczepi :lol:

Dzisiaj zrobilem drugie podejscie, ale bassow nie bylo, za to udalo sie zrobic wynik pollockami, tylko ze same maluchy. Moze innym razem sie uda.

Posted
Luko pamietaj ,że w pewnym wieku dzieci biorą wszystko do buzi więc zawsze trzymaj przynęty dobrze zamknięte w pudełku :mellow:
Posted

ja swą siostrzyczkę jak jeszcze miała półtora roczku to uczyłem jak chwytać przynęty by sie nie pokłuć.

Woblery z ster ,twistery i rippery z główkę a obrotówki z paletkę bądź uszko. I od tamtego czasu nie było żadnego kłuj.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...