Skocz do zawartości

  •      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Wody w okolicach Krakowa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7775 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   dawid_

dawid_

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Dawid

Napisano 08 lipiec 2007 - 06:50

Mieszkam w Krakowie, niedaleko mostu J. Piłsudskiego. Łowię nad Wisłą, przy ujściu wilgi i nieco niżej, od mostu kolejowego, aż po przystań barek (z jednej i z drugiej strony).

Generalnie martwa woda :( Ryby biorą 15 min dziennie. Jak nie wyskubię okonka o 4 rano, to już dalej nic.. Można śmigać do bólu.. Wiem że ryba jest (np: dziadki wyciągają sandacze na fileta), ale nie potrafię ugryźć tego miejsca.

Równy, jednostajny, monotonny kanał:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/12/Wisla_Krakow.jpg/800px-Wisla_Krakow.jpg

:(


Całkowity brak miejsc, gdzie ryba może się zatrzymać. Pustynia..

JAK TU ŁOWIĆ?

Załączone pliki

  • Załączony plik  wisla.jpg   51,6 KB   193 Ilość pobrań

  • bigrafi lubi to

#2 OFFLINE   mifek

mifek

    SUM

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPipPip
  • 11308 postów
  • LokalizacjaWioska Z Tramwajami
  • Imię:Rafał
  • Nazwisko:...znane...

Napisano 08 lipiec 2007 - 08:34

a tam brakmiejsc. nie wierze w to ze owda tam stoi. poza tym skoro jest jakis zakret to musi tam byc tez jakas rynienka i jakas laszka.... innej opcji nie widze... lache (czesc wewnetrze) zostawilbym sobie raczej na nocki a rynienke na oranie dzienne. choc to tylko teoria. trzeba zweryfikowac i lowic. lowic. lowic...

#3 OFFLINE   dawid_

dawid_

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Dawid

Napisano 08 lipiec 2007 - 09:21

Łowię uporczywie :D

Problem w tym że łowisko jest nieczytelne. Normalnie na dzikiej rzecze (czy choćby na Wiśle w Warszawie) są opaski, przykosy, łachy, zwalone drzewa, głazy w wodzie itd.. są miejsca gdzie aż pachnie rybą i wiadomo że miejsce jest obiecujące. Tutaj każdy metr wody wygląda tak samo i ryba rozpływa się po całej rzece. Poniżej jest z pół kilometra nierównego brzegu z wbitymi palami. Można tam wydłubać okonka lub niedużego szczupaka i tyle. Chyba pozostaje mi kupić jakieś pływadło z echosondą. :(

#4 OFFLINE   mkuczara

mkuczara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 279 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Maciej
  • Nazwisko:Kuczara

Napisano 08 lipiec 2007 - 10:12

Tez lowie dosc czesto na krakowskiej Wisle. Wczoraj na wylocie toru kajakowego kolejny klen w tym sezonie (38 cm) a na odchodne przy samym brzegu spial mi sie szczupak , na oko 60 cm. Jeśli chcesz polowić w dzikszych miejscach to polecam nowa-hucką Wisłę - Przewóz i okolice, ewentualnie wspomniany próg Kościuszki - ale tam też wszystko bardziej uregulowane. Najpiękniejsza Wisełka w okolicach to ujście Raby (Jaksice)

#5 OFFLINE   dawid_

dawid_

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Dawid

Napisano 08 lipiec 2007 - 10:16

DZIĘKI :D

O to mi właśnie chodziło :D Gdzie to dokładnie jest?

(warto założyć stały wątek: dobre miejsca w Krakowie i okolicach).

#6 OFFLINE   mkuczara

mkuczara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 279 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Maciej
  • Nazwisko:Kuczara

Napisano 08 lipiec 2007 - 10:23

Tor kajakowy - tyniecką w kierunku A4 (ewentualnie ksiecia józefa), bedzie drogowskaz - tam jest położone centrum rekreacji.

http://maps.google.com/?ie=UTF8&ll=50.0325,19.826803& ;amp ;amp ;amp ;amp ;spn=0.039751,0.079823&t=h&z=14&om=1

parking jest tam gdzie na mapie konczy sie prawe ramie litery U - starorzecze


Stopień wodny Przewóz - http://maps.google.com/?ie=UTF8&ll=50.043829,20.101075&a mp;a mp;a mp;a mp;a mp;spn=0.019871,0.039911&t=h&z=15&om=1

Sproboj szczescia tez na Dąbiu - próg wodny , jedziesz Ofiar Dąbia i lokujesz sie po ktorym brzegu Wisły chcesz.

Rybostan - boleń, kleń, sandacz, szczupak - to widziałem na wlasne oczy, złowione na spining.

Powodzenia.

PS - od tego roku na progach wodnych w Krakowie obowiązuje 200 m strefy ochronnej - nie zdziw sie jak na przewozie zobaczysz kłusujących dziadów - powoli(acz skutecznie) trzebią tam populacje bolenia.
Nie wiem jak w innych miastach jest z ta strefa ochronna.

#7 OFFLINE   dawid_

dawid_

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Dawid

Napisano 08 lipiec 2007 - 10:48

Z miejskich miejscówek znośny jest:

http://maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&geocode=&q =Krak%C3%B3w,+Krakow,+Polska&sll=50.683408,21.86142& sspn=0.096149,0.233459&ie=UTF8&cd=3&ll=50.052923 ,19.963832&spn=0.00609,0.014591&t=k&z=16&om= 1

Zewnętrzny zakręt. Dobre dojście do brzegu, drzewa i brak tego chamskiego murka na brzegu. Wyrwy w linii brzegu i stare stalowe teowniki powbijane w dno (elementy do mocowania barek). Okoń i szczupak, ale bez rewelacji (za to blisko).


Przed tamą raczej nie ma co łowić (myślę o brzegu od dołu ekranu)?

http://maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&geocode=&q =Krak%C3%B3w,+Krakow,+Polska&sll=50.683408,21.86142& sspn=0.096149,0.233459&ie=UTF8&cd=3&ll=50.052427 ,19.97381&spn=0.00609,0.014591&t=k&z=16&om=1


Mówiąc pod tamą, chodziło Ci o to miejsce? O ile pamiętam tam jest wysoki, stromy brzeg?

http://maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&geocode=&q =Krak%C3%B3w,+Krakow,+Polska&sll=50.683408,21.86142& sspn=0.096149,0.233459&ie=UTF8&cd=3&ll=50.057153 ,19.983487&spn=0.006089,0.014591&t=k&z=16&om =1

#8 OFFLINE   mkuczara

mkuczara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 279 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Maciej
  • Nazwisko:Kuczara

Napisano 08 lipiec 2007 - 10:51

Z miejskich miejscówek znośny jest:

Przed tamą raczej nie ma co łowić (myślę o brzegu od dołu ekranu)?

http://maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&geocode=&q =Krak%C3%B3w,+Krakow,+Polska&sll=50.683408,21.86142& sspn=0.096149,0.233459&ie=UTF8&cd=3&ll=50.052427 ,19.97381&spn=0.00609,0.014591&t=k&z=16&om=1


Mówiąc pod tamą, chodziło Ci o to miejsce? O ile pamiętam tam jest wysoki, stromy brzeg?

http://maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&geocode=&q =Krak%C3%B3w,+Krakow,+Polska&sll=50.683408,21.86142& sspn=0.096149,0.233459&ie=UTF8&cd=3&ll=50.057153 ,19.983487&spn=0.006089,0.014591&t=k&z=16&om =1


Ja oblawiałem wejśćie do portu, da sie tam zejsc z tego co pamietam

#9 OFFLINE   dawid_

dawid_

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Dawid

Napisano 08 lipiec 2007 - 10:55

Do porty tak, ale myślałem o tym łuku, który biegnie aż do koszykarskiej.

#10 OFFLINE   mkuczara

mkuczara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 279 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Maciej
  • Nazwisko:Kuczara

Napisano 08 lipiec 2007 - 10:57

Do porty tak, ale myślałem o tym łuku, który biegnie aż do koszykarskiej.


Nie lowilem tam nigdy (mam na myśli łuk), ale faktycznie wygląda zachęcająco

#11 OFFLINE   dawid_

dawid_

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Dawid

Napisano 08 lipiec 2007 - 10:59

Dzięki piękne :D

No i coś się powoli klaruje. Dobrze że jest forum :mellow:

Jutro na pewno wybiorę się na odcinek między Galerią Kazimierz, a zaporą.

#12 OFFLINE   mkuczara

mkuczara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 279 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Maciej
  • Nazwisko:Kuczara

Napisano 08 lipiec 2007 - 11:02

Krakowskie łowiska w pigułce, wątek dogorywa ale zawsze warto :
http://www.splawik.c...l/Krakow___2915
  • KROPAS lubi to

#13 OFFLINE   wujek

wujek

    Ekspert

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPipPip
  • 5740 postów
  • Imię:Jan
  • Nazwisko:Soroka

Napisano 08 lipiec 2007 - 12:29

Kiedyś gdy mieszkałem w Krakowie łowiłem głównie klenie i pstrągi. Kleni sporo było w Rudawie, największe wchodziły z Wisły i łowiło się je na wysokości Błoń, jednego dnia miałem nawet 10 takich ponad 40cm. Piękne łowienie tym bardziej że w takiej małej rzeczce często można było zobaczyć moment brania. Z tego co słyszałem teraz ostały się tam jakieś niedobitki, ale pewnie jeszcze coś tam pływa. Jak lubisz łowić pstrągi polecam górną Rudawę, działa tam KTWS które zarybia i dba o tę rzekę. Za łowienie się płaci, ale coś za coś. Duże pstragi są też w Szreniawie, z tej rzeki,a bardziej rzeczki pochodzi rekord Polski w dł.ryby-79cm.
Pojedź też na ryby w górę Wisły. Łowiłem kiedyś kilka razy w okolicach Czernichowa. Są tam ładne burtki gdzie trzymały się duze klenie. Łowiłem je nawet w grudniu i to regularnie. Jest tam ładny zakręt ze spokojną płanią gdzie jesienią i zimą łowiłem szczupaki i sandacze. Inne miejsce to ujście Skawinki gdzie trafia się wszystko włącznie z sumem i sama Skawinka gdzie nałowiłem się tyle kleni że prawdopodobnie przez resztę życia już tyle nie złowię. Najlepsze że przez podgrzaną wodę było to łowisko całoroczne. Jest też szczupak, sandacz i słyszałem potem o łowionych medalowych boleniach. Na czystej części powyżej zrzutu ciepłej wody trafił mi się nawet pstrąg powyżej 40cm.
Znana i ciekawa jest też Wisła poniżej Krakowa, choćby wspomnieny przez kolegę Przewóz, który już pewnie lata świetności ma za sobą szczególnie pod względem boleni, ale na pewno można tam jeszcze pobić swój niejeden rekord. Poniżej zapory kilka km w dół są ciekawe krótkie główki przy których biły ładne bolenie. Zarośnięte opaski to z koleji kleń i jaź. Łowiłem też przy ujściu Raby. Byłem tam tylko dwa razy, raz w ciepłym dniu listopada gdy złowiłem 14 ładnych kleni, drugi raz w czerwcu na wysokiej wodzie, ale trafiłem dwa klenie 42 i 47cm.
To co opisuję działo się w latach 90, ale na pewno jeszcze duzo ryb pływa w tych miejscach.
Wybrany przez Ciebie odcinek Wisły jest chyba najgorszy w okolicy, równy, monotonny dający mniejsze szanse na znalezienie ryb niż w miejscach bardziej czytelnych. Ryby na pewno tam są i to duże, ale poszukaj ciekawszych miejsc, a na pewno nie będziesz żałował. Wisła w okolicy Krakowa jest jeszcze bardzo rybna.
  • Zbychard lubi to

#14 OFFLINE   Kuba Standera

Kuba Standera

    W walce z głupota nie ma wygranych, są tylko cudem ocaleni

  • Bloggerzy
  • PipPipPipPip
  • 9619 postów
  • LokalizacjaGibraltar i okolice

Napisano 08 lipiec 2007 - 12:39

Cześć - jak mieszkałęm jeszcze w Krakowie to uganiałem się po tym samym odcinku - od mosto piłsudzkiego w góre do +- ujścia Rudawy. Nie sądzę żeby rzeka się zmieniła mocno bo za dużo tam nie ma co się zmienić.... Wyniki były takie sobie, raczej bardzo kiepskie, ale teraz wiem że dużo błędów sam popełniałem i rozbrajałem się - np łowiąc na zbyt małe przynęty. Idąc od góry:
-Ujście Rudawy - pod mostkiem na Rudawie trafiały się pstrągi i Lipienie, jak było łowisko, jka jest teraz nie wiem, dużo okoni w ujściu i powyżej ciekawe miejsce gdzie potrafił po ćmoku (tu uwaga nie polecam samotnego wedkowania :wacko: ) trafić rozsądny sandacz (60-70cm), ponoć i sum czasem.
-Posterunek policji wodnej - tam jesienią można próbować szukać sandaczy i szczupaków, powyżej przez krzaki i po skarpie też dobre miejsce ale raczej łowią tam na trupka. Miejscóka ci ągnie się tym brzegiem w dół aż do mostu dębnickiego.
-Most dębnicki - od strony jubilata - powyżej mostu w październiku i listopadzie trafiałem nocą sandacze - myk polega l na rzuceniu w ciemną wodę pod mostem i wyjściu przynęty w tą oświetloną przez latarnie na moście. Poniżej mostu było nieciekawie Choć podczas przyboru trafiały się tam szczupaki i sumy.
-Most dębnicki - od strony Mangi - ciekawa i zróżnicowana miejscóka, za samym mostem warto opad na gumy za sandaczem i okoniem, łowienie nocą podbnie jak z drugiego brzegu ale ZA mostem. poniżej mostu zakręt - przed zakrętem możan jesienią liczyć na sandacza na SDRy i gumy (warto spróbować większych przynęt - 10-12cm).
-Płycizna przed Mangą - na tym zakręcie była płytka łacha - nocą sumy i sandacze - warto próbować przed i za. W czasie przyboru bardzo dobre łowienie - tworzy się +- przykosa z czymś podobnym do warkocza na końcu - jazie, klenie, okonie sandacze (dalej w rzekę).
-Skałki Pod Wawelem - miejsce gdzie na bulwarze robi się wąsko i schodzą skały spod wawelu - tam na podniesionej wodzie tworzy się +- ostroga z kamieni i za nią są klenie - duże. Poniżej tego miejsca w stronę mostu grunwaldzkiego można sporadycznie przy samym murku złapać szczupaka, ale raczej małe ryby.
-Pod Mangą - prosty i z pozoru nieciekawy odcinek, jednak są zarówno szczupaki jak i sumy, trafia się okoń, najlepiej przy podniesionej wodzie, jak płynie prawie równo z bulwarami.
-Most Grunwaldzki - brzeg od strony ronda - tam za filarem i spod filaru sandacz, na przyborze może być duży sum, klenie i okonie. Na gumy, opad, warto spróbować na większe gumy bo wszyscy dziubią na 7cm max. Nocą za mostem. Drugi brzeg nieciekawy - cały odcinek w dół do Piłsudzkiego. natomiast pod hotelem do ujścia Wilgi trafia się kleń i szczupak, można nastawiać się na sandacza na większe przynęty - dalej na środku rzeki.
-Ujście Wilgi - miejscówka teoretycznie dobra, ja nie miałem wyników

Dobre miejsca to rzeczywiście tor kajakowy, i z drugiej strony stopnia też, poniżej zapory na Dąbiu - sandacz, boleń.

#15 OFFLINE   wujek

wujek

    Ekspert

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPipPip
  • 5740 postów
  • Imię:Jan
  • Nazwisko:Soroka

Napisano 08 lipiec 2007 - 12:45

Czyli pewnie przy normalnym stanie wody ryba trzyma się środka nurtu, a przy przyborze ucieka za filary mostów i pod brzegi i wtedy można coś ładniejszego złowić.
Standerus kiedy łowiłeś pstrągi i lipienie pod mostkiem? Ja tam miałem regularnie spore klenie, ale lipienia i pstrąga w ujściu nigdy nie złowiłem.
Chciałbym zaznaczyć że wtedy gdy łowiłem w Krakowie praktycznie oprócz kleni i pstrągów wogóle nie potrafiłem łowić ryb. Na klenie szedłem z jednym woblerem (5cm rapalą original) i jedną obrotówką srebrną zerówką efzetki. Pstrągi łowiłem originalem latem, a w zimie salmiakiem pstrągiem. W tych czasach były to pierwsze woblery salmo. Pamiętam jak kupiłem ładnego 5cm pstrąga bez opakowania, który okazał się jednym z pierwszych salmiaków. Szkoda że już go nie mam, byłaby fajna pamiątka :( Gumy i opad dopiero wchodziły i szkoda że nie umiałem w pełni wykorzystać potencjału tych przynęt, wyniki byłyby o niebo lepsze, ale jak pisałem jeszcze wogóle nie potrafiłem łowić wielu ryb. O boleniach nawet nie wspomnę.
  • Bolesław lubi to

#16 OFFLINE   dawid_

dawid_

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Dawid

Napisano 08 lipiec 2007 - 12:55

-Pod Mangą - prosty i z pozoru nieciekawy odcinek, jednak są zarówno szczupaki jak i sumy, trafia się okoń, najlepiej przy podniesionej wodzie, jak płynie prawie równo z bulwarami.


Krakowski standard. Nic z zewnątrz nie widać. Nie wiedziałem że to dobre miejsce.


DZIĘKI :D
Mam nadzieję że wątek będzie się rozwijał. Chcę przełamać tą mizerię, bo już mnie to wkurza :(

W każdym razie jutro z rana wybiorę się TU. Całkiem niezłe miejsce. Po drugiej stronie barek.

#17 OFFLINE   wujek

wujek

    Ekspert

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPipPip
  • 5740 postów
  • Imię:Jan
  • Nazwisko:Soroka

Napisano 08 lipiec 2007 - 13:06

Na pewno będzie Ci trudniej niż mi bo ja zaczynałem łowić gdy było więcej ryb, ale jestem przekonany że nie jest jeszcze źle i można w okolicy Krakowa liczyć na niezłe wyniki. Jak można jeszcze złowić ładne ryby w wyrybionej Wiśle warszawskiej to można złowić wszędzie :D

#18 OFFLINE   dawid_

dawid_

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Dawid

Napisano 08 lipiec 2007 - 13:21

Ryba jest, chodzi o jej namierzenie. Myślę że kiedy opuści się już strefę gdzie króluje ten ohydny austriacki murek, jest o wiele lepiej. Nawet już na wspomnianym (w poprzednim moim poście) miejscu. Tam Wisła staje się na powrót rzeką i jest czytelna.

#19 OFFLINE   dawid_

dawid_

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Dawid

Napisano 08 lipiec 2007 - 13:26

[quote]

teraz wiem że dużo błędów sam popełniałem i rozbrajałem się - np łowiąc na zbyt małe przynęty
[/quote]

Mógłbyś to rozwinąć. Ja zawsze zaczynam od większych (9cm) gum i woblerów, ale z czasem schodzę na mniejsze rippery (mansy). Z powodu totalnej posuchy uruchamia się myślenie może choć k.. okonek!.
[/quote]

Rozwiń to. Jakie wielkości kolory. Może przykłady.
Mogę robić podobny błąd. Poza tym nie wiem czy nie przesadzam z ciepłymi kolorami (zółty, jasny zielony), bo przecież wiosna się już skończyła.


#20 OFFLINE   mkuczara

mkuczara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 279 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Maciej
  • Nazwisko:Kuczara

Napisano 08 lipiec 2007 - 13:51

to. Jakie wielkości kolory. Może przykłady.
Mogę robić podobny błąd. Poza tym nie wiem czy nie przesadzam z ciepłymi kolorami (zółty, jasny zielony), bo przecież wiosna się już skończyła.


Ja bym jzu atakowal na kolory bardziej naturalne choc nie jestem pewien :D

Miejski odcinek Wisły to dobre łowisko leszczowe - pływają tam niezłe 'łopaty' opasione jedzeniem rzuczanym łabędziom i kaczkom przez przechodniów.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

1 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


    Grzesiek