dulgimic Opublikowano 15 Grudnia 2007 Opublikowano 15 Grudnia 2007 Witam. Czym koledzy smarujecie kołowrotki zimą. Chodzi o to,żeby smar/olej nie tężał przy ujemnych temperaturach. Zależało by mi na środkach ogólnie dostępnych. Z góry dzięki za odpowiedź.
Tadeo Opublikowano 16 Grudnia 2007 Opublikowano 16 Grudnia 2007 Ja uzywam bialego smaru litowego w malych ilosciach na trybach i oleju ABU (bardzo wodnisty) na lozyskach.
Jack__Daniels Opublikowano 21 Stycznia 2011 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Odkopałem starego śmiecia .Bo ptanie dotyczy dokładnie tego samego.Czego używacie do smarowania kołowrotków? Pytam o środki ogólnodostepne (nie chodzi mi o mały sklep internetowy z Kambodżańskiej dżungli z cenami w walucie o jakiej polskie kantory nie słyszały) - jakies smary do mechanizmów precyzyjnych, wazelina techniczna, zwykła wazelina(choć ona za mocno tężeje na mrozie i jest prawie płynna jak słonko przygrzeje)...?Pomożecie?
Guzu Opublikowano 21 Stycznia 2011 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Rzadko lowie w temperaturach uznawanych w Polsce za zimowe. Jednak uwazam, ze smar zastosowany do przedkladni kolowrotka - bo o tym rozumiem mowimy, powinien trzymac parametry w szerokim spektrum temperatur. Z tych latwo dostepnych poza kambodzanska dzungla moge polecic dostepny m.in na allegro Smar do łożysk - AGIP z dodatkiem molibdenu. Dostepny w sklepach motoryzacyjnych, taki matowo szary.
Jack__Daniels Opublikowano 21 Stycznia 2011 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Guzu, dzięki za info .Poszukam sobie tego smaru .Z tą Kambodżańską dźunglą to oczywiście celowo przesadziłem, ale zaraz pojawiają się inki do cabelasa i innych bassproszopów.. zanim ja załapię jak sie tam u nich zamawia, zanim oni mi to wyślą, zanim w ogóle się gogadamy... to dużo wody upłynie. Jak w Polsce jest coś do zdobycia, to dzisiaj dzwonię a po jutrze mam to u siebie .Pozdrawiam.
Jozi Opublikowano 21 Stycznia 2011 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Proponuję smar litowy CX80-zakres temperatur -20 do +130.Jest w tubie i w sprayu.Tuba to stała konsystencja a spra y- rzadki z oliwką Konsystencja płynna odparowuje i pozostaje lekki smar).
Jack__Daniels Opublikowano 24 Stycznia 2011 Opublikowano 24 Stycznia 2011 Jozi nie wiem czy byłeś na stronie CX-80 bo... sam zresztą zobacz http://www.cx80.pl/strona.php?l=pl&p=produktyto tak jakbyś na pytanie na co łowić bolenie? odpowiedział, że na Rapalę .. trochę za duzy wybór .Pozdrawiam.
Jozi Opublikowano 24 Stycznia 2011 Opublikowano 24 Stycznia 2011 http://www.cx80.pl/strona.php?p=produkty&l=pl&pp=lit owy mam te dwa z prawej, nie mylić z dużą puszką .
Jozi Opublikowano 24 Stycznia 2011 Opublikowano 24 Stycznia 2011 Na stronie nie byłem, kupiłem w sklepie gdzie zaopatruję się w łożyska i tam kupiłem.Przymierzałem się do molibdenowego ale Sympatyczna Pani Marta odradziła mi twierdząc, że molibdenowy ma małe cząsteczki molibdenu i może działać ściernie a moje stelki mają mnie przeżyć, a i litowy z wodą się raczej nie lubi więc wybrałem ten.
Guzu Opublikowano 24 Stycznia 2011 Opublikowano 24 Stycznia 2011 Jestem pod glebokim wrazeniem przenikliwosci analitycznej sympatycznej pani Marty.Mam nadzieje ze w moim smarze podpisanym jako AGIP czastki molibdenu sa tez niewielkie, a moze jeszcze mniejsze, i nie zetra mi sie tryby przekladni kolowrotkow
hasior Opublikowano 24 Stycznia 2011 Opublikowano 24 Stycznia 2011 własnie z tym molibdenem to sam juz nie wiem.w sklepie wedkarskim jak kolesiowi powiedziałem o takim sparze to też oczy wielkie zrobił,mówi że to do styków elektrycznych a nie do kołowrotków i że trze się
Guzu Opublikowano 24 Stycznia 2011 Opublikowano 24 Stycznia 2011 Smar z MoS2 : Jest to szaro-czarny smar litowy zawierający dwusiarczek molibdenu (MoS2). Zalecany jest do smarowania łożysk narażonych na działanie ekstremalnych, mechanicznych obciążeń i bardzo wysokich temperatur, z łożyskami tocznymi włącznie, których geometryczna konfiguracja stwarza duży problem zużyciowy. Obecny w smarze MoS2 spełnia role awaryjnego środka smarnego, działającego gdy smar wskutek ekstremalnych warunków pracy (temperatura, obciążenia) przestaje spełniać swoje zadanie.
Jozi Opublikowano 25 Stycznia 2011 Opublikowano 25 Stycznia 2011 @Guzu litowy czy molibdenowy i tak stelki nas przeżyją, chyba, że postanowimy wymienić na nowszy model .Jak kupiłem ten litowy bo jest iw sprayu i można do stelki psiknąć przez otwór w czasie sezonu bez otwierania.
hasior Opublikowano 25 Stycznia 2011 Opublikowano 25 Stycznia 2011 Ja smarowałem MOS294 Johanssona gęstym ,w sumie z tym molibdenem jestem raczej skłonny używać,sama Daiwa sprzedaje coś podobnego , http://www.maszynygielda.pl/smargstyzmos2mos294400ml-p-307.h tml?osCsid=291bd71eaafd0175f606a879d89b4e02 przewijał sie juz ten smar na forum.
asafa Opublikowano 25 Stycznia 2011 Opublikowano 25 Stycznia 2011 Ja od siebie mogę polecić motor-life 3. Trochę tych smarów niestety przerobiłem zanim trafiłem na odpowiedni
radeqs Opublikowano 26 Stycznia 2011 Opublikowano 26 Stycznia 2011 Smar z MoS2 : Jest to szaro-czarny smar litowy zawierający dwusiarczek molibdenu (MoS2). Zalecany jest do smarowania łożysk narażonych na działanie ekstremalnych, mechanicznych obciążeń i bardzo wysokich temperatur, z łożyskami tocznymi włącznie, których geometryczna konfiguracja stwarza duży problem zużyciowy. Obecny w smarze MoS2 spełnia role awaryjnego środka smarnego, działającego gdy smar wskutek ekstremalnych warunków pracy (temperatura, obciążenia) przestaje spełniać swoje zadanie. Wszystko OK, tylko MoS2 brak jednej istotnej własności: hydrofobowości. Co się dzieje z przegubem w samochodzie (który jest smarowany tego typu smarami) jak zniszczy się jego osłona i dostanie się do niego woda, to Daniel powinieneś chyba słyszeć. Dlatego wydaje mi się, że znacznie lepiej rolę spełniają smary teflonowe - tańsze zapewne nie są, ale smar teflonowy ze względu na hydrofobowość samego teflonu gwarantuje, że ze smaru i wody nie zrobi się emulsja. Poza tym teflon spełnia tą samą rolę co MoS2 czyli spełnia role awaryjnego środka smarnego, działającego gdy smar wskutek ekstremalnych warunków pracy (temperatura - może nie tak wysoka jak w przypadku MoS2 -, obciążenia) przestaje spełniać swoje zadanie Zaznaczam, że są to moje przypuszczenia nie poparte wiedzą inżynierską.Żeby daleko nie szukać http://www.maszynygielda.pl/biaysmargstyzptfewgt194400ml-p-3 10.html?osCsid=291bd71eaafd0175f606a879d89b4e02 właściwości smarów teflonowych.
Damian111oneeleven Opublikowano 26 Stycznia 2011 Opublikowano 26 Stycznia 2011 ja się nie chcę mądrzyć, ale też już raczej odpuściłem zabawy w różne specyfiki i od jakiegoś czasu smaruje tylko dedykowanymi mazidłami do kołowrotków tylko nie rodzimych popularnych marek, z tego co jest dostępne na nasz rynekc hyba komplet cormorana smar+oliwka powinien być dość przyzwoity, choć osobiście go nie miałem.
Jozi Opublikowano 26 Stycznia 2011 Opublikowano 26 Stycznia 2011 To pochwal się, jakim dedykowanym mazidłem smarujesz.
Guzu Opublikowano 26 Stycznia 2011 Opublikowano 26 Stycznia 2011 ja się nie chcę mądrzyć, ale też już raczej odpuściłem zabawy w różne specyfiki i od jakiegoś czasu smaruje tylko dedykowanymi mazidłami do kołowrotków Nie chce sie chwalic ale posiadam poza wspomnianym wyzej AGIPem smar Shimano w spray-u, ciemno niebieski gesty smar z USA (polecany przez Penna), smar Daiwy, smar Abu, czerwoniutki HOT SOUCE Quantuma...smarow u mnie nie brakuje Rozmowa dotyczla tego jednego konkretnego molibdenowego. Wiem ze istnieja na rynku japonskim smary z molibdenem - jak ten Daiwy, oczywiscie, nie kazdemu psu na imie burek. Tych Daiwoskich molibdenow nie mialem okazji sprawdzac ani testowac. Posiadam za malo kolowrotkow by moc sprawdzac, testowac, porownywac dzialania i trwalosc poszczegolnych smarow.Tego Agipa uzylem przy 1 czy 2 kreciolach przed sezonem 2010 i o sprawdzil sie...
Damian111oneeleven Opublikowano 26 Stycznia 2011 Opublikowano 26 Stycznia 2011 @ Guzu, no i git. napisz jeszcze jaki olej do tego stosowałeś, co się nie gryzie - na pewno komuś takie info się przyda. od siebie dodam jeszcze że teflonowy w spray'u browninga(chyba ten sam koncern co quantum) nie jest zbyt fajny, taki jakiś mocno biały i gęsty po odparowaniu.bo zaraz po wypsikaniu w zależności jak się wymiesza jest bardzo rzadki, nawet niemalże sama benzyna czy czym tam to jest rozcieńczone. ale ogólnie, lepszego młynka bym tym nie potraktował
Jozi Opublikowano 26 Stycznia 2011 Opublikowano 26 Stycznia 2011 @Guzu to u Ciebie tak jak i u mnie,mały sklep tubek, tubeczek, oliwek.Mam jakieś cormorany, maxy,peny,cx i inne wynalazki.Kumple noszą mi kołowrotki i przynosili różne smarowidła, aż kumpel zakupił mi w USA 2 peny i 2 oliwki i teraz tym lecę ich kręcioły.Właśnie miałem na warsztacie salinę i cormorana axosa(ciekawy kręcioł 12 łożysk, wałek posuwu- jak w starym shimano aero: dość przyzwoicie kręci).
Damian111oneeleven Opublikowano 26 Stycznia 2011 Opublikowano 26 Stycznia 2011 @ Jozi, a jak ci się widzi ta oliwka z penna ?bo jak na mój gust to strasznie rzadka jakaś taka była.. miałem taką o jasno niebieskawym zabarwieniu bodajże w 2fl.oz buteleczce. chyba dość długo się nie utrzyma. no ale taki lekki olej ma w czymś chyba zastosowanie.. może multik ?
Jozi Opublikowano 27 Stycznia 2011 Opublikowano 27 Stycznia 2011 No oliwka jest rzadka ale mrobisz kombinację np. rolka kabłąka lekko smar+kropla oliwki, oś kołowrotka, wałek posuwu szpuli podobnie, da radę.Ja mam 2 butelki tej oliwki wystarczy do końca życia.
Jack__Daniels Opublikowano 29 Stycznia 2011 Opublikowano 29 Stycznia 2011 Jozi ten link co podałeś do cx-80 to mi nie wchodzi. Zamieszaliście z tymi smarami teraz to już sam nie wiem . Pytanie kolejne ... ile tego smaru dawać do środka? Czy w takim przypadku więcej znaczy lepiej?
Guzu Opublikowano 29 Stycznia 2011 Opublikowano 29 Stycznia 2011 Mysle ze informacje zawarte w tym wpisie sa bardzo cenne : http://www.jerkbait.pl/forum/index.php?t=msg&goto=170605 &
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się