Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Coś się dzieje na mazowszu?

Co ostatnio poławiacie?

 

Ja staram się szukać sandaczy, ale jak na razie w okolicach Wawy same małe pieski. Może w weekend coś na dzikiej Wiśle, większego się uczepi.

Opublikowano

Boleń, boleń i jeszcze raz boleń. Ze wzgledu na aure jest ciezko, ale trzeba im deptac po ogonach. Choc tesknie juz za ,, pstryknieciem ,, to bronie sie przed sandaczami jak moge :mellow:

Bede ganiał za nimi w listopadzie i grudniu. :D

Opublikowano

Boleń, boleń i jeszcze raz boleń. Ze wzgledu na aure jest ciezko, ale trzeba im deptac po ogonach. Choc tesknie juz za ,, pstryknieciem ,, to bronie sie przed sandaczami jak moge :mellow:

Bede ganiał za nimi w listopadzie i grudniu. :D

 

Ze względu na to, że tyle ludzi nastawiło się na rapy w tym roku to boleniozę zwalczyłem w zarodku i zdecydowanie na pstryknięcia się nastawiłem :D

 

Niestety ciężko o coś większego. Chociaż pozytywnie jest o tyle, że dużo małego sandaczyka jest.

 

3 dni temu jeden 55cm, wczoraj 2 sandaczyki do 55 i 3 klenie do 45cm. Tak więc coś tam się dzieje. Może na grubsze ryby przyjdzie jeszcze czas :D

Opublikowano

Witam

 

Ja wczoraj jednego, niestety przedszkolak, ze dwa pstryknięcia w toni i dwa gdy wobler wychodził do wierzchu, pstryk zawiorowanie wody w miejscu gdzie wobler z niej wyszedł i to wszystko...

 

Wszystko na woblery.

 

Pozdrawiam

Kuba

Opublikowano

Najwiecej boleniarzy jest na...forum :lol:. Nad brzegiem niema tłoku. Mamy dopiero wrzesien i troszke gruntowców jeszcze.

W listopadzie i grudniu wymiecie prawie wszystkich. Bedzie sie mogło spokojnie poszwedac.

Daniel regularnie łowisz sandacze, wiec jest git :mellow: Nie codzien sie łowi duze ryby na tak przełowionej rzece

Opublikowano

Najwiecej boleniarzy jest na...forum :lol:. Nad brzegiem niema tłoku. Mamy dopiero wrzesien i troszke gruntowców jeszcze.

W listopadzie i grudniu wymiecie prawie wszystkich. Bedzie sie mogło spokojnie poszwedac.

Daniel regularnie łowisz sandacze, wiec jest git :mellow: Nie codzien sie łowi duze ryby na tak przełowionej rzece

 

Wiem, ale człowiek żyje nadzieją, że dawne czasy wrócą i znowu średnia wielkość łowionego sandacza będzie oscylowała pomiędzy 60-70 a nie 40-50 :D

 

Jeśli chodzi o bolki to może w niedzielę trochę pomacam przykosy :D tak czy siak przy takiej pogodzie chyba ciężko będzie coś namierzyć. Takie macanie w ciemno trochę :D

 

Opublikowano
Daniel na te większe jeszcze przyjdzie czas, ale widzę że się rozkręcasz. Jak już bolki ucichną to też za nimi trochę porzucam. Z bolkami rzeczywiście ciężko, sezon trochę się w tym roku skrócił. Miejmy nadzieję że jeszcze trafią się jakieś lepsze dni.
  • Like 1
Opublikowano
Ja probuje lapac sandaly, ale czepiaja sie bolki. Sandacze na poludniowym odcinku w Warszawie wyraznie sie ruszyly ale malych rozmiarow. Wczoraj mialem jeden spad, jedno spoznione zaciecie ale zlapalem tylko bolka.
Opublikowano

We włykend płynę na pewne bankowe miejsce, jeśli mętnookie się ruszyły to na pewno tam będą. Zamelduję o wynikach, oj dawno na rybkach nie byłem ...

 

Pozdrawiam

 

Opublikowano

Własnie wróciłem z nad rzeki.

Pogoda niczego sobie, troszke za długo padało, ale było znosnie.

Niestety ciagle brak ,, swiatła ,, :lol: A to uklei o tej porze nie przyciaga do wierzchu.

Woblery boleniowe poszły w odstawke. Rapy przykleiły sie do dna.

Mimo tego udało siet złapac komplet z jednej miejscowki.

Opublikowano

Własnie wróciłem z nad rzeki.

Pogoda niczego sobie, troszke za długo padało, ale było znosnie.

Niestety ciagle brak ,, swiatła ,, :lol: A to uklei o tej porze nie przyciaga do wierzchu.

Woblery boleniowe poszły w odstawke. Rapy przykleiły sie do dna.

Mimo tego udało siet złapac komplet z jednej miejscowki.

 

No to masz już miejsce, gdzie możesz się bawić do końca sezonu :D Gratki

Opublikowano

Ja wróciłem o kiju, koledzy z innych łódek też, w sumie było jakieś pięć łodzi. Na planowane miejsce nie dotarłem, bo było zajętę :angry: .Poszwędałem się po Wiśle i parę miejscówek znalazłem. Będę je męczył w tygodniu, mam nadzieję

 

Pozdrawiam

 

Opublikowano
Ja wyskoczyłem chwilę pomachać i miałem sandałka i bolka, ale nie powalały rozmiarami. Coś zaczyna się dziać, ale na razie bierze drobnica.
Opublikowano

Własnie wróciłem z nad rzeki.

Pogoda niczego sobie, troszke za długo padało, ale było znosnie.

Niestety ciagle brak ,, swiatła ,, :lol: A to uklei o tej porze nie przyciaga do wierzchu.

Woblery boleniowe poszły w odstawke. Rapy przykleiły sie do dna.

Mimo tego udało siet złapac komplet z jednej miejscowki.

 

No to masz już miejsce, gdzie możesz się bawić do końca sezonu :D Gratki

 

 

Z pewnoscia tak. Bede przykładał sie do tego miejsca do konca sezonu. Co prawda na zgrupowanie boleni jeszcze za wczesnie, ale trzeba działac. Miejsce jest obiecujace, jesli siadzie mi wielki raptor tej jesieni to wtym miejscu i w dosc specyficznie zapodaną przynete.

Pozdrawiam i jade na cały dzien nad rzeke... :D

Opublikowano

Wczoraj z Tommkiem i Maciejowatym połowiliśmy sandaczowego drobiazgu (jeden rocznik 40-45), plus dwie większe ryby:

- Tommkowy sandacz 72 (jesiennie wypasiony, w wątku Sandacz 2008)

- mój szczupaczek podobnej długości, ale zdecydowanie chudszy :D

 

.

post-781-1348914133,6019_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...