theslut Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Hi! Jako, że jestem na kupnie jak w temacie (marine, kwasowy, głębokiego rozładowania, 130 Ah) to mam pytanie. Czy czas leżakowania w sklepie takiego nowego akumulatora (np. od zeszłego sezonu) bez okresowego doładowania ma jakiś wpływ na jego późniejszą kondycję. Producent podaje, że nie używany akumulator (nie wiem czy to dotyczy także dziewiczego) należy monitorować pod względem napięcia co 4 - 6 tygodni i w przypadku jego wartości odpowiadającej 70% naładowania akumulator należy doładować. A jakoś nie chce mi się wierzyć, że sklep wędkarski bawi się w takie ceregiele. Jakby nie patrzeć, kosztuje to parę stówek więcej od standardu samochodowego. Pzdr.
Gumofilc Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Akumulator ulega samorozladowaniu. Skala tego zalezy od warunkow w jakich jest przechowywany.Z pewnoscia takie stanie w sklepie rok bez ladowania dobrze mu nie sluzy. Ja swego czasu kupilem u zrodla, w Piastowie. Jak nie zapomne to podladowuje go. <_< Ostatnio prawie nie uzywam, brak wod gdzie bylby sens, w poblizu... Gumo
mario Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Hi! Czy czas leżakowania w sklepie takiego nowego akumulatora (np. od zeszłego sezonu) bez okresowego doładowania ma jakiś wpływ na jego późniejszą kondycję. Jak już sam zauważyłeś - wpływ ma, wg mnie to główny czynnik, który powoduje, że akumulatory 'psują się' Posłuchaj @Gumofilca - nowy albo spalina lub wiosła
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now