Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Panowie

 

Znacie metodę łowienia drapieżników, znaną pod nazwą JOKER?

Guma pod tą metodę ma spłaszczony ogon, jak u bobra.

Jeżeli tak, to  jakie są Wasze z nią doświadczenia?

Tu linki do tematu:

https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&rlz=1C1GIWA_plPL672PL672&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=joker%20angeln

Czy widzieliście w PL sklepach takie gumy? W D są z dystrybucji Quantuma.

Jeżeli znacie ich źródło, poproszę o namiary. 

 

Pozdrawiam

Alek

 

  • Like 1
Opublikowano

Alku kilka lat temu widziałem właśnie filmik z gumami quantum w roli głównej.Ostro się wtedy napaliłem żeby spróbować tak łowić. Jednak fascynacja mi przeszła :) może dlatego, że spróbowałem innych metod a joker poszedł w zapomnienie.

A gumy wydaje mi się że widziałem w FM...

  • Like 1
Opublikowano

Ciekawe

Szeroki plaski ogon pomaga szybowac przy opadzie.

Moze byc pojsc krok dalej i lowic na imitację plastug ?

Kluczem z pewnością jest rozmieszczenie obciążenia względem mocowania do linki

  • Like 1
Opublikowano

Archetypowym ojcem tej konstrukcji jest Flying lure, mocno rozpowszechniony w naszym kraju około dwie dekady wstecz. Zasada działania ta sama. Pamiętam dobrze, że była to przynęta głęboko łykana przez szczupaki wydłubanie tej przynęty było masakryczne, często lała się krew. Poza tym znalazłem dwa razy szczupaka z wystającym z boku brzucha Flaing lure, oczywiście szczupaki były martwe. Na sandaczach nigdy tej konstrukcji nie używałem, więc tu nic napisać nie mogę. W Stanach łowiono na nią basy i tam powstała.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Pamiętacie flying fishing lure- czyli tubowe gumy w kształcie ośmiorniczki- to Joker widać ma tą samą zasadę działania- wygląda, że ma wiernie imitować ruchy uciekającego raka- ogon podczas ściągani się podwija jak odwłok u raka, a potem swobodnie szybuje.

 Pewnie też ustawienie haka powoduje dużą skuteczność zacięć- trzeba by spróbować.

P.S. widze że się spóźniłem z wypowiedzią - nomen omen Joker mnie uprzedził :-)

Edytowane przez kefaspirit
  • Like 1
Opublikowano

Mi na sandaczach sprwdził się kilku-krotnie podobny patent czyli spory twister z długim ''tułowiem'' uzbrojony odwrotnie w hak ofsetowy z obciażeniem blisko łuku kolankowego.Podczas podbicia ogonek twistera stawia opór i dość chaotycznie pracuje,podczas opadu przynęta szybuję prawo-lewo-przód też chaotycznie i w tym chyba tkwi cały sekret.Przy klasycznym jigowaniu przynęta w opadzie zawsze lub prawie zawsze ''podróżuje'' po dość prostej trasie w kierunku wędkarza,przy takim uzbrojeniu po podbicu przynęta pokonuje mniejsze dystanse w różnych losowych kierunkach,co powinno się podobać ospałym sandaczom czy dużym okoniom.Metoda ciekawa do zastosowania na dość płytkich 2-3m miejscówkach z wodą stojacą.

  • Like 1
Opublikowano

Flying Lure przy umiejętnym prowadzeniu

były rewelacyjne.

Pomimo,że były dedykowane sandaczowi, o wiele bardziej podobały się szczupakom.

Źle jednak pracowały z metalowymi przyponami. Ze względu na "wady" opisane przez

Roberta (joker),oraz zaporową cenę,u nas w kraju nigdy nie zdobyły popularności.

 

Jocker FUDGE HEAD firmy Quantum . . . . . . . . . .  

są tylko marną próbą naśladowania pracy Flyinga.

W moim arsenale ze względu na marne wyniki nie

znalazły miejsca..

  • Like 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...