Jump to content

Recommended Posts

Posted

Sklep z zabawkami czy inny papierniczy i można w pięć minut zostać mistrzem lurebuildingu..... :rolleyes:

 

 

Kurczę, a ja zawsze zbroję gumę odwrotnie, może dlatego mi nic nie bierze :D

  • Like 3
Posted

Poranna kawka w pracy, chwila relaksu przed walką z zadaniami. I tak mnie na filozofię naszło...Lurebuilder - czyli twórca przynet. Idąc tym tropem....czy jak ktoś ma działkę, na działce pryzmę kompostu, a w owej pryzmie kompostu kompościaki co to je dokarmia by parametry pożądane uzyskały to jest lurebuilderem? :D

 

Apropos owijki - fajny patent, jeśli tylko nie zapomnę to na pewno pod koniec grudnia spróbuję taką podać sandaczom. Choinkowy design to może być wtedy strzał w dychę, zwłaszcza że pewnie daje falę hydroakustyczną jak guma z kaloryferem :)

Posted

Paweł bo to nie jest fizyka jądrowa, z byle czego można zrobić zabójczą przynętę jak się trochę pomyśli i przede wszystkim jak ma się pomysł na to, jaka ma ta przynęta być. BTW rosówy z gnojówy najlepsze :rockon:

Posted

Weź, wczoraj odkryłem że lakierowanie zanurzeniowe w podciśnieniu wcale nie jest prostym i przyjemnym remedium na przeoczony pęcherzyk powietrza w poszyciu woba :D

Nie wiem tylko czy lakier był uprzejmy bardzo szybko parować, czy jednak to było wrzenie ^^

 

Przyszły tydzień zapowiada się zabawnie - dojdą farby proszkowe :)

Posted

Bo pewnie pierwszą warstwę od razu od Hartzlacka zaczynasz, to masz. Pogoda za porno na HL.

Posted

Krzysztofie mam złą wiadomość.Niestety Twój patent będzie rdzewiał na gumie, jeśli tego idealnie nie wysuszysz.

Latem nie ma problemu,ale jesienią wszystko schnie troszkę dłużej.

  • Like 1

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...