Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.


Szukaj w artykułach


Reklama


Ostatnie na blogu


632 aktywnych użytkowników (w ciągu ostatnich 15 minut)

452 gości, 8 anonimowych

tadek 18, paveu354, Kniaziu, Patron, dnk, Google, albercik2, TeDDyBoY, Durzy, Kraz, 5384, woblery L.E., fireblood, Bing, piotrek245, cyprys19, stoen, Michal86GDA, Mariusz54, iksmen, LukaStCroix, Bass-74, Łukasz Piotr, Juko, Karas06, sslonio, Czuczu, Maciej1979, RafiWRO, M@lini@k, Lukas 24, Bolen30, russian80, k1manio, darek_tz, Cezary.Łoskot, radeqs, Sławek77, fkuzi555, marianosum, bohors, AdrianMa, spyrdys, lukaszglu, BOB, Mysha, mariusz.w, Manro, ximus, jjjbbb, Grzesiek88, skalek-77, michi666, KrystianS, amfot, sviderek, Maciej_K, Maciek_7, przemass855, Leszek-1975, X.rut, nurek28, Kajtelek2, mariobaggio, xenon, Rexxx, Kontemplator, tondromski, Nissenel, minkof, tete, Fatso, Tomek O, Nowin33, Gnat, Ronin wdz, Hecht_100, Kaza133, JakPot, Vitus, wizard, 19john92, binio1111, carlus75, tobiasz, adis, Seki, Kamil_D, Szczupakos, jezier, Jacek-73, LeszekR, kyller, Kozi, Szczepek2, ZlapSeRybe, Wiktor, sol321, bassy, GRZEGORZ197503, Andru77, 12345, gumowy, bolomistrz7, mario, pawlo29, crizz100, ManieQ, pitiki, Wojciech_B, tyczkasport1, jimijons, Krater123, chojny83, czajnik_a, KRZYMAL2, WalterW, polier, dkowal, sebek7575, jaqb, qmichalq, stanislaw66, adamklin, Tomsi, NUNEK, Maciej W., haja1978, bursztynmm, orwon, snoekje90, SpinDoktor, krycek, Ziom, byk, Adrian K, gpawel76, fonix, Haxley, Doman, PiECIA, mart123, PaPaDaNcE, cezar, sylweczek, MarCinFin, kon, matpgt, womaly23, Sandre, mo-chu, Marcipas, Luciano79, rower26, Olsztynteam, Godzio, damien79, unnamed, Stachu, vince83, spinjac, Bolek, Melabolgia, rothen, Greg77, szczupiec, FISH, Roberto70, Irekk, thor13, pieczywko, iNSaNeMaN, roost, michal6564


- - - - -

Fizyka woblera w pigułce, nie tylko dla orłów


Wprowadzenie
Woblery, to przynęty, którymi każdy z nas nieraz łowił. Można nimi złowić każdy drapieżny, i nie tylko, gatunek ryb. Również i ja łowię woblerami zarówno podczas zawodów swojego klubu, jak i w samotnych wyprawach. Niestety nie przedstawię swoich ulubionych modeli, czy też sposobu łowienia nimi. Nie tworzę także nich, czego czasami żałuję. Jednakże ta przynęta na tyle mnie zaintrygowała, że poświęcam jej wiele czasu, aby poznać ją z różnych stron. Postanowiłem opisać ją okiem fizyka - wędkarza.
Fizyka towarzyszy nam przez całe życie. Poruszając się, mówiąc, widząc, słuchając, jedząc korzystamy z praw fizyki. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak w szerokim zakresie, często nieświadomie, korzystamy z praw fizyki. Z reguły fizyka kojarzy się nam z czymś pozytywnym, gdyż znając jej prawa potrafimy ją wykorzystać w sposób dla nas korzystny. Ale nie zawsze tak jest. Zależy z której strony spojrzymy na pewne zjawiska, to możemy je ocenić pozytywnie lub negatywnie. Rozpatrzmy np. tarcie. Bardzo często kojarzy się nam z oporami jakie należy pokonać choćby podczas przesuwania szafy po podłodze, przy zarzucaniu woblera (np. tarcie linki o przelotki), ale także z zużyciem, ścieraniem klocków hamulcowych w samochodzie, ostrzy nożyków w trakcie strugania drewnianych korpusów. Ale z drugiej strony, gdyby nie tarcie, to nie moglibyśmy zatrzymać się, walcować blach, czy też otrzymywać drutu o określonej średnicy, który wykorzystujemy na stelaże woblerów.
Tak, zgadzam się całkowicie, że fizyka to rozległy obszar wiedzy i wymaga wielu lat na jej poznanie. Aby uporządkować i ułatwić przyswajanie praw i zjawisk fizycznych podzielono ją na wiele działów. Zatem możemy wyróżnić: akustykę, optykę, ciepło, elektryczność, mechanikę.
Tak jak człowiekowi towarzyszą prawa fizyki, tak i woblerowi można je przypisać. Weźmy pod uwagę dział fizyki o nazwie: Mechanika. Związany z nią jest ruch, siły, praca wraz z energią, prawo ciążenia, drgania i fale. Słowo mechanika pojawiło się w stosunku do urządzeń, zespołów i elementów. Rozpatrując pod kątem ruchu możemy wydzielić: statykę, kinematykę oraz dynamikę. Gdy rozpatrujemy mechanikę związaną z ruchem w powietrzu, to dodajemy przedrostek aero-, zaś w środowisku wodnym: hydro-. Zatem mamy aeromechanikę oraz hydromechanikę. Ostatnio mocno rozwija się mechanika opisująca ruch np. człowieka. Wówczas mówimy o biomechanice (dodany został przedrostek bio-). Ale wróćmy do woblerów i praw fizyki z nimi związanych. W tym artykule chciałbym, bez znacznego rozpisywania się (wszakże tytuł artykułu zobowiązuje), skupić się na hydromechanice, dziale fizyki, składającym się z hydrostatyki, hydrokinetyki oraz hydrodynamiki.
Mam taką cichą nadzieję, że przedstawiony poniżej materiał będzie na tyle uniwersalny, że będzie pomocny przy tworzeniu swojego, najlepszego, ulubionego woblera oraz uzmysłowi, co tak naprawdę dzieje się z woblerem podczas stosowania własnej techniki połowu lub wypracowanego sposobu, czy też koncepcji łowienia.

 

Hydrostatyka
Na podstawie definicji możemy dowiedzieć się, że hydrostatyka zajmuje się badaniem prawa cieczy i zanurzonych w nich ciał stałych.
Zgodnie z prawem Archimedesa, na wobler będący w wodzie lub na jej powierzchni oddziałują siły wyporu FW i ciężkości FC zaczepione odpowiednio w środku wyporu SW i środku ciężkości SC, co zostało pokazane na rys.1.

 

Dołączona grafika

 

Rys.1. Rozkład sił w nieruchomym woblerze umieszczonym na powierzchni wody

 

Siły te zawsze działają w pionie, a ich zwroty są do siebie przeciwne. Można spotkać trzy przypadki wzajemnych relacji pomiędzy tymi siłami. Jeśli:
1. Siła wyporu FW jest większa od siły ciężkości FC woblera, to wobler taki jest woblerem pływającym, tzn. że zawsze będzie unosił się na powierzchni wody oraz po zaprzestaniu nawijania linki na kołowrotek będzie wynurzał się do momentu, gdy siła wyporu FW zrównoważy siłę ciężkości FC.
2. Siła wyporu FW jest mniejsza od siły ciężkości FC woblera, to wobler taki jest woblerem tonącym, tzn. że zawsze będzie tonąć, także po zaprzestaniu nawijania linki na kołowrotek.
3. Siła wyporu FW jest równa sile ciężkości FC woblera, to wobler taki jest woblerem o zerowej pływalności, tzn. że wobler zanurzony na pewną głębokość po zaprzestaniu nawijania linki na kołowrotek nie będzie wynurzać się, ani tonąć. Będzie zawieszony w toni.
Gdybyśmy zagłębili się w definicje obu tych sił, to doszlibyśmy do wniosku, że zamiast porównywania ze sobą sił wystarczy porównać gęstość właściwą wody z gęstością właściwą woblera.
Warto jeszcze zauważyć, że woblerowi pływającemu, znajdującemu się na powierzchni wody towarzyszy napięcie powierzchniowe.
Jak środki wyporu SW i ciężkości SC wyznaczyć i jaką rolę odgrywają opisałem tutaj:

 

http://jerkbait.pl/t...iężkości/page-2

 

Łatwiej jest nam zmieniać, np. poprzez umieszczenie dodatkowego obciążenia, położenie środka ciężkości SC oraz gęstość właściwą woblera niż środek wyporu SW woblera oraz gęstość właściwą wody. Na rys.2 przedstawione zostały trzy warianty położenia obu tych środków względem siebie oraz ich skutek. Mówi się wówczas o wyważeniu woblera. Pokazano to na przykładzie woblera pływającego, ale także dotyczy to pozostałych woblerów.

 

Dołączona grafika

 

Rys.2. Wpływ rozkładu obciążenia na wyważenie woblera

 

Wobler wyważony głową w dół (rys.2a) umożliwia szybsze zanurzanie się w wodzie na żądaną głębokość. Takie ustawienie woblera pozwala na wstawienie steru pod małym kątem pochylenia względem osi poziomej woblera, co dodatkowo sprzyja szybszemu zanurzaniu się jego w wodzie. Obciążenie w tym woblerze w zdecydowanej większości znajduje się w okolicach głowy woblera. Najczęściej spotykane jest wyważenie poziome (rys.2b), wynikające z faktu, że główne obciążenie woblera znajduje się na wysokości brzusznej kotwicy. Wyważenie na ogon (rys.2c) stosowane jest w woblerach używanych w bardzo szybkich rynnach podczas prowadzenia woblera pod prąd. Uniemożliwia się wówczas wypychanie woblera na powierzchnię. Częściej takie wyważenie spotyka się w woblerach tonących. Ułatwia celniejsze podanie przynęty, szybsze zanurzenie, co sprzyja łowieniu w niewielkich rzeczkach z dołkami.
Oczywiście rozmieszczenie dodatkowego obciążenia wpływa na pracę woblera. Rodzaje prac (akcji) woblera opisano tutaj:

 

http://jerkbait.pl/p...-ze-sterem-r353

 

Hydrokinetyka
Zgodnie z definicją jest to dział zajmujący się badaniem ruchu cieczy przy uwzględnieniu sił działających na masę ciekłą, ale także możemy odnieść się do ciał poruszających się w wodzie, np. woblera.
Łowiąc woblerem pływającym ze sterem każdy z nas bez problemu zauważa trzy charakterystyczne stany, fazy jego zachowania się, co pokazano na rys.3.

 

Dołączona grafika

 

Rys.3. Charakterystyczne fazy zachowania się woblera pływającego ze sterem

 

Zatem, w I fazie wobler nurkuje pod kątem wejścia awej. Im kąt ten jest większy tym szybciej wobler znajdzie się na żądanej głębokości H. W II fazie wobler przebywa najczęściej najdłużej, to w niej ocenia się charakter jego pracy oraz najwięcej jest ataków ryb. Wobler porusza się na głębokości H, zwykle równolegle do lustra wody. Ostatnią fazą jest III faza, w której wobler wynurza się z wody pod kątem wyjścia awyj.
Na skutek zwijania linki, do której wobler jest zamocowany pojawiają się siły: linki FL oraz hydrodynamiczna FH. Ich wartość potęguje płynąca woda. Siły te można przedstawić jako wypadkowe sił składowych w osi pionowej i poziomej woblera, co pokazano na rys.4.

 

Dołączona grafika

 

Rys.4. Rozkład sił w płynącym woblerze

 

Zatem, jeżeli będziemy przemieszczać w wodzie wobler, to siła FL będzie miała następujące składowe:
- siłę FLX, działającą w osi poziomej woblera, zgodnie z kierunkiem poruszania się woblera;
- siłę FLY, działającą w osi pionowej woblera, zgodnie z kierunkiem działania siły wyporu FW.
Siła hydrodynamiczna FH powstaje na skutek różnicy ciśnień, jakie pojawiają się nad sterem i korpusem woblera (nadciśnienie) oraz pod sterem i korpusem woblera (podciśnienie). Wynika ona z oddziaływania (naporu) ciśnienia wody na powierzchnię steru i czoło korpusu woblera. Działa prostopadle do powierzchni steru i czoła korpusu. Siła ta wywołuje reakcję w lince w postaci siły FL. Składowymi siły hydrodynamicznej FH są:
- siła oporu hydrodynamicznego FO, działająca w kierunku przeciwnym do kierunku ruchu woblera;
- siła nurkowania FN, działająca prostopadle do kierunku ruchu.
Aby wobler mógł poruszać się w wodzie ze stałą prędkością v, to składowa pozioma FLX musi być równa sile oporu hydrodynamicznego FO, przy czym w rzece należy jeszcze uwzględnić prędkość wody. Natomiast, w celu zanurzenia woblera na żądaną głębokość siła nurkowania FN musi pokonać różnicę sił wyporu FW i ciążenia FC (FW-FC) oraz składową pionową FLY. Stąd siła hydrodynamiczna FH jest znacznie większa od siły FL, pochodzącej od linki. Ta różnica będzie tym większa im większa będzie różnica sił wyporu FW i ciążenia FC (FW-FC).
Po poznaniu sił oddziałujących na wobler będący w ruchu można z ich użyciem opisać trzy fazy jego zachowania, które zaprezentowano na rys.5.

 

Dołączona grafika

 

Rys.5.Rozkład sił w trzech fazach zachowania się woblera

 

Otóż, wobler nurkuje do oczekiwanej głębokości H (I faza) dopóty, dopóki spełniony jest warunek (rys.6):

 

FC + FN*cos(awej - a) > FW + FLY

 

Dołączona grafika

 

Rys.6. Położenie woblera podczas nurkowania

 

Natomiast wobler będzie płynąć na stałej głębokości H (II faza) wówczas, gdy nastąpi równowaga między tymi siłami (rys.7), czyli:

FC + FN = FW + FLY

 

Dołączona grafika

 

Rys.7. Położenie woblera na stałej głębokości

 

Wobler zacznie wypływać na powierzchnię (III faza, rys.8), gdy:

FC + FN*cos(a + awyj) < FW + FLY

Dołączona grafika

 

Rys.8. Położenie woblera podczas wypływania

 

Więcej o czynnikach decydujących o głębokości nurkowania woblera można poczytać tutaj:

 

http://jerkbait.pl/t...lera-ze-sterem/

 

http://jerkbait.pl/t...em-–-suplement/

 

Z przeprowadzonych rozważań można zauważyć, że za pracę woblera decydują siły działające w poziomie FO i FLX, które występują jedynie podczas jego ruchu. Z kolei o głębokości nurkowania wpływają siły hydrostatyczne, czyli FW i FC oraz siły pojawiające się wyłącznie podczas ruchu woblera: FN i FLY. Oddziałują one w pionie. Spośród wymienionych sił jedynie składowe siły linki FLX, FLY zmieniają swoje wartości podczas łowienia ryb. W zdecydowanej mierze zależą one od kąta utworzonego pomiędzy linką a sterem (rys.4). Jest to kąt, który również obrazuje położenie linki względem lustra wody. Zatem jego wartość można zmieniać poprzez podnoszenie lub opuszczanie wędki. Z kolei wartości sił FO oraz FN zależą w dużej mierze od steru, a konkretniej od jego kształtu i wielkości, kąta położenia i odsunięcia względem oczka mocującego linkę. Te cechy określa się podczas wykonywania woblera i nie ulegają już zmianie podczas łowienia ryb. Wielkość steru można zmieniać poprzez jego poszerzanie, wydłużanie lub jednoczesne poszerzanie i wydłużanie, co pokazano na rys.9.

 

Dołączona grafika

 

Rys.9. Zmiana powierzchni steru poprzez:

a) wydłużanie; b ) poszerzanie; c) wydłużanie i poszerzanie

 

Ster o większej powierzchni (długość L, szerokość b ) zwiększa amplitudę A i częstotliwość wychyleń ogona w określonym czasie T, co w skrajnych przypadkach (duża szerokość steru B względem szerokości korpusu) może doprowadzić do destabilizacji pracy woblera. Na rys.10 i rys.11 przedstawiono wpływ powierzchni steru na pracę woblera. W przypadku przedstawionym na rys.10 zmieniono jedynie szerokość steru B.

 

Dołączona grafika

 

Rys.10. Wpływ szerokości steru B na pracę woblera

 

Wobler z przypadku (a) posiada szerszy ster niż wobler z przypadku ( b ) Zatem zmienione zostały: siła oporu hydrodynamicznego FO oraz siła nurkowania FN. Wobec tego wobler z przypadku (a) ze względu na zwiększoną siłę FO będzie pracować agresywniej i szybciej, czyli o większej amplitudzie i częstotliwości niż wobler z przypadku ( b ). Agresywność i szybkość pracy woblera wzrasta wraz ze zwiększaniem szerokości steru B względem szerokości korpusu woblera. Z kolei zwiększona siła FN spowoduje nieco głębsze i szybsze zanurzanie woblera z przypadku (a) niż woblera z przypadku ( b ).
Zmieniając powierzchnię steru poprzez zmianę jego długości L również zauważa się to, że zmienia się amplituda A i częstotliwość pracy woblera T oraz szybkość i głębokość zanurzania się jego w wodzie, co pokazano na rys.11. Wydłużanie steru zwiększa amplitudę i częstotliwość wychyleń ogona oraz powoduje, że szybciej i głębiej zanurza się wobler w wodzie. Zatem zmienione zostały: siła oporu hydrodynamicznego FO oraz siła nurkowania FN. Ze względu na zwiększoną siłę FO wobler będzie pracować agresywniej i szybciej, czyli o większej amplitudzie i częstotliwości. Z kolei zwiększona siła spowoduje nieco głębsze i szybsze zanurzanie woblera.

 

Dołączona grafika

 

Rys.11. Wpływ długości steru L na pracę woblera

 

Tak więc zmierzanie do tego samego celu (amplituda A i częstotliwość pracy T oraz głębokość nurkowania H) może odbywać się w dwóch kierunkach, tj.: poprzez zmianę szerokości B lub długości L steru. Ale należy pamiętać, że zabiegi te mają swoje ograniczenia. Zwiększanie szerokości steru B może doprowadzić do niestabilności pracy woblera, a przyjęcie zbyt dużej długości steru L spowodować może całkowity zanik pracy woblera.
Kąt pochylenia steru a względem osi poziomej woblera nie tylko wpływa na szybkość i głębokość zanurzania się woblera w wodzie, ale także na amplitudę A i częstotliwość wychyleń ogona w określonym czasie T, co pokazano na rys.12. Zwiększanie kąta a powoduje, że ogon woblera wychyla się na boki z większą amplitudą oraz z mniejszą częstotliwością, czyli pracuje agresywniej, ale wolniej. Natomiast szybkość i głębokość zanurzania się woblera w wodzie maleje. Zmniejszanie tego kąta wywołuje spokojniejszą pracę woblera, o małej amplitudzie i dużej częstotliwości wychyleń ogona. Wobler z tak ustawionym sterem szybciej i głębiej zanurza się pod wodę. Zmiana amplitudy i częstotliwości wychyleń jest spowodowana zmianą siły oporu hydrodynamicznego FO. Opór jaki stawia ster powoduje również, że zmienia się szybkość i głębokość zanurzania się woblera w wodzie. W pierwszym przypadku siła ta jest większa, a w drugim znacznie mniejsza. Pochylenie steru a również wpływa na wartość siły FN. Zmniejszanie kąta a powoduje, że rośnie siła FN. Wobec tego wobler z małym kątem a pochylenia steru szybciej i głębiej zanurza się w wodzie niż wobler z większym kątem a pochylenia steru.

 

Dołączona grafika

 

Rys.12. Wpływ kąta pochylenia steru a na pracę woblera

 

Należy także pamiętać, że zachowanie się woblera w wodzie będzie potęgowane, bądź nie w zależności od prędkości jego poruszania się. Zwiększanie prędkości nawijania linki na kołowrotek wzmacnia pracę woblera (zwiększa amplitudę akcji A) oraz wymusza głębsze zanurzenie w wodzie. Podobnie będzie ze zwiększaniem prędkości poruszającego się środka pływającego podczas trollingowania. Warto również pamiętać o rodzaju akwenu, w którym będziemy łowić ryby za pomocą woblera. Prowadząc wobler w rzece pod nurt potęgujemy jego zachowanie, czego nie można powiedzieć podczas łowienia w wodzie stojącej. Natomiast prowadząc wobler w rzece z jej nurtem praca woblera jest mniej wyczuwalna.
W większości przypadków, wśród rękodzielników, najczęściej wykonywane są woblery pływające, rzadziej tonące, a już w najmniejszym stopniu woblery o zerowej pływalności. O ile wykonanie woblera o zerowej pływalności można uznać za trudniejsze, wymagające większej skrupulatności w doborze wielkości obciążenia i próżno je szukać na rynku spośród woblerów ręcznie robionych, to w przypadku braku woblerów tonących w pudełkach moich kolegów jest to dla mnie niezrozumiałe. A przecież warto uzupełnić swój arsenał o woblery tonące, uzyskamy wówczas możliwość szerszego spektrum penetrowania toni w łowisku. Obrazuje to rys.13, na którym pokazano tor poruszania się woblera pływającego (a) i tonącego ( b ).

 

Dołączona grafika

 

Rys.13. Wpływ masy woblera na jego tor poruszania się

 

Hydrodynamika
W tym przypadku mamy do czynienia z pojawieniem się przyspieszeń podczas poruszania się woblera. Zmiany wartości oraz kierunki działania sił FN i FO następują gwałtownie, ale układ, rozkład sił jest podobny do tego, który opisano wyżej. Bardzo często tym zmianom towarzyszy także zmiana toru prowadzenia woblera. Podszarpując wobler (twitching) właśnie nadajemy jemu chwilowych przyspieszeń.

 

Wnioski
Można pokusić się, aby przedstawione w pigułce prawa fizyki wykorzystać do bardziej świadomego wykonania woblera, tzn. zaplanować amplitudę A i częstotliwość T jego pracy, a także wpływać na głębokość nurkowania. A to wiąże się z wykonaniem przynęty pod konkretny gatunek ryby lub na konkretne łowisko wg naszych wyobrażeń. Nie ośmielę się jednak wypowiadać się w sposób jednoznaczny o charakterystyce pracy woblera dla konkretnego gatunku ryby. Łowienie ryb, a także analizowanie opisów, relacji kolegów ze złowienia swoich ryb nauczyło mnie, że nie ma jedynej, słusznej przynęty (w tym woblera) przeznaczonej do połowu danego gatunku ryb. Przykładem jest choćby ten artykuł:

 

http://jerkbait.pl/p...wrót-głowy-r425

 

Można rzec, że ilu wędkarzy, tyle sposobów prowadzenia i doboru przynęty. Owszem zdarzają się sytuacje, że dany gatunek ryby reaguje na jeden model przynęty lub jej kolorystykę, bądź sposób prowadzenia. Ale są to jedynie odstępstwa, jakich wiele, od najczęściej spotykanych sytuacji. Z biegiem lat powstaje coraz więcej nowych rodzajów przynęt i ich technik prowadzenia, podania rybie. Także w przypadku woblerów takie zmiany zachodzą. Niemniej wobler ze sterem zawsze posiada charakterystykę pracy (amplituda A i częstotliwość T) oraz zdolność do zanurzania się pod lustro wody. W związku z tym można pokusić się o przedstawienie paru wskazówek pomocnych przy tworzeniu woblera:

 

1. Rodzaj łowiska
Jeżeli chcemy, aby woblery prowadzone w wodzie stojącej oraz płynącej miały identyczną charakterystykę pracy, to będą one różnić się między sobą np. kształtem, wielkością steru, rozkładem i wielkością obciążenia. Woblery służące do łowienia ryb w wodzie stojącej powinny charakteryzować się agresywniejszą pracą niż woblery wykorzystywane do łowienia w rzece. Wyjątek stanowi łowienie woblerem z prądem rzeki. Wówczas woblery także muszą posiadać agresywniejszą pracę.

 

2. Wielkość woblera
Przyjęło się, że wielkość woblera dobiera się do wielkości poławianego gatunku ryby. Zatem małe woblery w celu złowienia mniejszych ryb, a duże do większych. Często sprawdza się takie podejście, ale kto z nas nie miał odstępstw od tej reguły i to w obie strony. Nieraz zdarzało się złowić na małe przynęty gatunki większych ryb i na odwrót. Podobnie przyjęło się zasadę w stosunku do wielkości akwenu. Małe rzeki, to małe przynęty, duże rzeki, to przynęty znacznie większe od tych małych. I tutaj można doświadczyć odstępstw w obie strony od tej reguły. Niemniej chcąc tworzyć woblery o podobnym kształcie, ale różniące się wielkością, a zwłaszcza długością warto zwrócić uwagę na wielkość steru. Zachowując jednakową wielkość steru można zauważyć, że wydłużanie korpusu woblera powoduje zmniejszenie zarówno częstotliwości jak i amplitudy wychyleń ogona, co pokazano na rys.14. Natomiast zwiększając wysokość korpusu, przy stałej jego długości, uzyska się wzrost częstotliwości i amplitudy wychyleń ogona woblera.

 

Dołączona grafika

 

Rys.14. Wpływ wydłużania korpusu na amplitudę i częstotliwość wychyleń ogona woblera

 

3. Praca woblera
Z pracą woblera związana jest jego akcja oraz tor po jakim porusza się. Wyróżnić można dwie podstawowe akcje woblera: w płaszczyźnie poziomej, tzw. akcja ogonowa oraz w płaszczyźnie pionowej, tzw. akcja lusterkująca (lusterkowanie). W akcji ogonowej wobler zamiata ogonem w lewo i w prawo. Natomiast w akcji lusterkującej, zwanej także brzuszną, wobler w płaszczyźnie pionowej przechyla się naprzemiennie w lewo i w prawo. Jak już wiemy każda akcja posiada amplitudę i częstotliwość. Woblery o akcji ogonowej chrakteryzujące się częstymi wychyleniami ogona w lewo i w prawo nazywane są woblerami o szybkiej akcji. Skoro wobler ma akcję szybką, to też może mieć wolną, leniwą. Nie tylko częstotliwość akcji woblera możemy zmieniać, ale także amplitudę wychyleń jego ogona. Woblery o dużej amplitudzie nazywane są woblerami o szerokiej, agresywnej akcji, a o woblerach z małą amplitudą mówi się, że pracują wąsko i spokojnie.
Podobnie jak w przypadku woblerów o ogonowej akcji częstotliwość jak i amplituda wychyleń może być różna w woblerach z akcją brzuszną. Tak więc wychylenia na boki (w prawo, w lewo) mogą być częste i taką akcję o niewielkiej amplitudzie nazwać można migotliwą. Mogą też być wychylenia o niewielkiej liczbie. Podobnie jest z amplitudą wychyleń woblera na boki (w lewo, w prawo). Wobler może wychylać się tak bardzo, że sprawia wrażenie, iż kładzie się na boki. Może też mieć niewielką amplitudę, prawie nie zauważalną. Akcję woblerów można zmieniać, dopasowywać do swoich oczekiwać poprzez kształtowanie korpusu, dobór wielkości i położenia steru oraz rozmieszczenia obciążenia. W tym artykule wspomniałem jedynie o wpływie wielkości i położenia steru, co zostało pokazane na rys.10÷rys.12.
A co z woblerami już kupionymi? Czy można poprzez pewne zabiegi zmieniać ich akcję? Odpowiedź brzmi: i tak, i nie. Jeśli wobler wykonany jest metodą wtrysku, gdzie ster stanowi jeden element z korpusem oraz oczko mocujące linkę jest oddzielnym elementem umieszczonym (zatopionym) w sterze, to niestety praktycznie nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Natomiast woblery wykonywane hand made oraz firmowe, w których ster jest oddzielnym elementem woblera, umieszczonym w jego korpusie, a także oczko mocujące linkę nie jest zatopione w sterze można poddawać pewnym zabiegom zmieniającym ich charakterystykę pracy. Poniżej kilka wskazówek.
Odginając oczko mocujące linkę umieszczone w korpusie woblera (Shallow Runner, Runner) w taki sposób, jak to pokazano na rys.15, wpływa się na parametry akcji woblera oraz szybkość jego nurkowania.

 

 

Dołączona grafika

 

 

Rys.15. Odginanie oczka w płaszczyźnie pionowej w woblerze z oczkiem mocującym linkę umieszczonym w jego korpusie

 

Odginać oczko można do góry lub na dół. Wobec tego:
- jeśli wobler pracuje ze zbyt dużą amplitudą (agresywnie) to podginając oczko do góry (rys.15a), czyli oddalając od steru, zmniejsza się amplitudę oraz zwiększa się częstotliwość jego akcji; ponadto wobler z tak ustawionym oczkiem w stosunku do steru nurkuje szybciej, można też odnieść wrażenie, że głębiej schodzi pod wodę;
- jeśli wobler pracuje ze zbyt małą amplitudą (spokojnie) to podginając oczko w dół (rys.15b), czyli w kierunku steru, zwiększa się amplitudę oraz zmniejsza się częstotliwość jego akcji; ponadto wobler z tak ustawionym oczkiem w stosunku do steru nurkuje wolniej i płycej.
Jeżeli maksymalne podgięcie oczka w dół nie zwiększyło na tyle amplitudy akcji woblera, to wówczas należy nieco skrócić ster.
Zwiększenie bądź zmniejszenie agresywności pracy woblera można także uzyskać poprzez podgięcie steru w dół lub w górę tak, jak to pokazano na rys.16.

 

Dołączona grafika

 

Rys.16. Podgięcie steru

a) w dół, b ) w górę

 

Przy podgięciu steru w dół wobler wówczas pracuje nie tylko z większą amplitudą i mniejszą częstotliwością, ale także płycej nurkuje pod wodę. Natomiast podgięcie steru w górę powoduje, że wobler pracuje z mniejszą amplitudą i większą częstotliwością oraz głębiej nurkuje.
W woblerach z oczkiem mocującym linkę umieszczonym na sterze (Deep Runner i Super Deep Runner) również odginanie oczka mocującego linkę zmienia parametry akcji woblera, co zaprezentowano na rys.17. Odginając oczko do góry (rys.17a), czyli wysuwając ponad ster, powoduje się, że wobler pracuje z mniejszą amplitudą i większą częstotliwością. Postępując odwrotnie, czyli odginając oczko w dół (rys.17b) powodując chowanie oczka w sterze zwiększa się amplitudę i zmniejsza częstotliwość pracy woblera.

 

Dołączona grafika

 

Rys.17. Odginanie oczka w płaszczyźnie pionowej w woblerze z oczkiem mocującym linkę umieszczonym w jego sterze

 

Jeżeli wobler posiada bardzo niestabilną pracę to wówczas należy skrócić i zwęzić ster.
Zmniejszenie amplitudy akcji woblera można jeszcze uzyskać poprzez założenie większych kotwic lub wykonanych z grubszego drutu, albo po prostu umieszczając na kotwicy przedniej dodatkowe obciążenie. Dodatkowo wobler staje się cięższy i można nim dalej rzucić. Obniżenie środka ciężkości ponadto stabilizuje akcję woblera, zwłaszcza w rynnach z dużym uciągiem. Wobler z dodatkowym obciążeniem również szybciej i głębiej nurkuje pod wodę. Zbyt duże dodatkowe obciążenie może całkowicie zgasić akcję woblera.

 

Podsumowanie
W założeniu miał to być łatwy w odbiorze i zrozumieniu artykuł. Nie chcę Was zrażać do nauk ścisłych ;-). Stąd celowo pominąłem niektóre prawa czy zjawiska fizyczne, których opis może wydawać się abstrakcyjny. Skupiłem się na siłach jakie pojawiają się podczas łowienia na woblery, gdyż są łatwiejsze do wyobrażenia sobie. Ale i tutaj też są pewnego rodzaju uproszczenia choćby takie, że działające ciśnienie na powierzchnię woblera zamieniłem właśnie na siły skupione. Wprowadzając pojęcia amplitudy i częstotliwości akcji woblera delikatnie otarłem się o drgania. Matematyczny opis tych parametrów mógłby być już trudniejszy w odbiorze, a nie zawsze udaje się nam skupić się nad tym co czytamy ;-). Mam nadzieję, że ten artykuł przybliży nieco fizykę. Być może niektórzy z Was zaczną dostrzegać i zastanawiać się z jakimi prawami fizyki mamy do czynienia na co dzień. Dla mnie byłaby to frajda i podziękowanie za trud jaki wkładam, aby Wam je przybliżyć ;-). Pośrednim celem były podpowiedzi w jaki sposób można zmieniać charakterystykę pracy woblera.

 

Artykuł bierze udział w konkursie "wygraj wędkę marzeń"


  • mart123, Pisarz.......ewski Piotr i wpandrzej lubią to


5 Komentarze

Paweł (@Del Toro) dziękuję za walkę z moimi wypocinami i doprowadzenie do sensownego wyglądu.  ;)  :)

 

Paweł (@Friko) dziękuję za mobilizowanie mnie.  ;)  :)

 

Kolejność ustawienia Pawłów czysto przypadkowa   ;)  :)

    • strary i Del Toro lubią to

Slawek, jakbys dal prosty artykul do obrobienia to bym sie obrazil  :D

    • strary i Banjo lubią to

wydaje mi się, że wyciągasz wnioski na podstawie niepełnych danych (bądź się nawet mylisz) przynajmniej jeśli chodzi o wpływ szerokości płytki... moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie (przynajmniej tak jest w przypadku moich woblerów!)... zwykle jeśli chcę ratować woblera który nie chce pracować - wstawiam wyraźnie węższą płytkę... i odwrotnie - jak pracuje ze zbyt dużą amplitudą wstawiam płytkę krótką i bardzo szeroką... oczywiscie robię tak dopiero kiedy podginanie oczka góra-dół nie wystarczy...

wydaje mi się, że wyciągasz wnioski na podstawie niepełnych danych (bądź się nawet mylisz) przynajmniej jeśli chodzi o wpływ szerokości płytki... moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie (przynajmniej tak jest w przypadku moich woblerów!)... zwykle jeśli chcę ratować woblera który nie chce pracować - wstawiam wyraźnie węższą płytkę... i odwrotnie - jak pracuje ze zbyt dużą amplitudą wstawiam płytkę krótką i bardzo szeroką... oczywiscie robię tak dopiero kiedy podginanie oczka góra-dół nie wystarczy...

 

Zapewne wiesz, że są granice stosowania szerokości i długości steru. Są one zależne od wielkości, kształtu korpusu, położenia oczka, pochylenia steru, odległości steru od oczka itp. Swoje spostrzeżenia opieram na korpusach typowych, np.:

1. podobnych do Balskorów, czyli o dużej zbieżności po długości,

2. zbliżonych do kształtu cygara, czyli wysokość i szerokość prawie identyczne i mała zbieżność korpusu po długości, 

3. typu glapka, czyli wysoki korpus.

Najczęściej kąt nacięcia rowka pod ster w woblerach z oczkiem w korpusie waha się w granicach 30-40 stopni i ze względu na to iż jest to artykuł o fizyce woblera w pigułce, to samo przez się ograniczyłem to do typowych moim zdaniem sytuacji.

 

Wieczorem postaram się wstawić przypadek woblera, który trochę napsuł mi krwi  ;) . Wnioski z prób nadania jemu akcji są dosyć ciekawe.

    • czarny1 lubi to

Zgodnie z obietnicą przedstawiam korpus z którym miałem kłopoty, aby go wprawić w ruch. Oczko było w korpusie.

 

Załączony plik  cygaro.JPG   23,32 KB   1 Ilość pobrań

 

Tak, to był korpus w kształcie cygara. Początkowo miał rowek pod ster nacięty pod kątem 20 stopni i właśnie ten kąt przy tym korpusie spowodował to, że napsuł mi masę krwi  ;) . Wstawiałem wiele sterów, a on dalej jak patyk.

 

Załączony plik  stery.JPG   54,98 KB   1 Ilość pobrań

 

Wszystkie stery miały jednakową powierzchnię (mniej więcej, drobniutkie, nie wiele znaczące różnice) , ale względu na różne kształty posiadały różne wymiary. 

Uparłem się, że nie spocznę póki go nie uruchomię  ;) . Wybrałem dwie ścieżki:

1. zrobię z niego deep runnera (oczko na sterze);

2. dobiorę taki kształt steru, że pomimo tego kąta 20 stopni, to będzie pracować z oczkiem w korpusie.

 

Zatem poprosiłem kolegę, aby dorobił fragment stelaża pod wersję deep runner i zamocował go do korpusu. Ponieważ był to wobler do testów, to nie przeszkadzało mi, że ten fragment stelaża można było wyrwać  ;) . I znowu zaczęła się zabawa ze sterami.

 

Załączony plik  stery-2.JPG   66,5 KB   1 Ilość pobrań

 

Z oczkiem w sterze wobler pracował ze wszystkimi sterami. A jednak może  ;) . Pomyślałem: Co jest do licha, że nie chce pracować z oczkiem w korpusie. 

Wyjąłem ten fragment stelaża i znowu miałem wobler z jednym oczkiem, czyli oczkiem w korpusie. Kombinowałem, kombinowałem, aż wreszcie udało się. Wobler poddał się przy tym sterze i pracował wyśmienicie  ;) .

 

Załączony plik  ster.JPG   11,75 KB   0 Ilość pobrań

 

Potem poprosiłem kolegę o zmianę kąta nacięcia rowka pod ster. Zrobił pod kątem 40 stopni tak, jak to jest na pierwszym rysunku. I co okazało się? Przy tak naciętym rowku wobler pracował ze wszystkimi sterami zamieszczonymi w tym wpisie.

 

Sami wyciągnijcie wnioski  ;) .

    • tomi101, strary i Sławek Nikt lubią to