Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Z tym jednym szczupakiem, to zgadzam się w 100%. Przecież nikt mi nie zabroni złowić 10  :)

Tylko ten zakaz trollingu  :(

Oprócz jednego szczupaka, dwóch węgorzy i linów, można zabrać z łowiska max 5 kg ryb. Jak nie daj Boże złowisz leszcza powyżej 5 kg, to nici z jego uwędzenia. Musi trafić do wody.

 

http://www.wigry.org.pl/it/wedkowanie.htm

Edited by Janusszr
  • Like 1
Posted

Dla mnie mógł by być całkowity zakaz zabierania szczupaków ewentualnie górny wymiar ochronny pow. 90 cm ale zakaz trolla dobija na takiej wodzie.

Mogliby dopłatę 100% zrobić.

Przesunęli tez początek sezonu szczupakowego na 1 maja co nie jest korzystne dla ryb. 

  • Like 2
Posted

Dla mnie mógł by być całkowity zakaz zabierania szczupaków ewentualnie górny wymiar ochronny pow. 90 cm ale zakaz trolla dobija na takiej wodzie.

Mogliby dopłatę 100% zrobić.

Przesunęli tez początek sezonu szczupakowego na 1 maja co nie jest korzystne dla ryb. 

Nie jest korzystne z takiego powodu, że na długi weekend majowy zjedzie się tabun ludzi, a woda nie będzie jeszcze "przebłyszczona" i ryby będą reagować na każdą przynętę? czy jest inny powód?

Posted

...korzystne nie jest, ponieważ, to jest Suwalszczyzna i nie wiadomo jakie warunki będą wiosną... więc nie wiadomo w jakiej formie będą zębate. Jak rozumiem, Kolega @godski skłania się w zaistniałych warunkach do odpuszczenia? Częściej Wisztynieckie sąsiada? Tabun to nie zjedzie, ponieważ z krótkimi zezwoleniami nie ma tak słodko, noclegi też ograniczone w okolicy i bez solidnego pływadła ani rusz. Zresztą ostanie majówki nie rozpieszczały

Posted

Nie jest korzystne z takiego powodu, że na długi weekend majowy zjedzie się tabun ludzi, a woda nie będzie jeszcze "przebłyszczona" i ryby będą reagować na każdą przynętę? czy jest inny powód?

 

 

 Na głębokich wodach zdarza się, że duże szczupaki w maju mają jeszcze ikrę. 

To drugie też ale generalnie w maju i na początku czerwca duże ryby mogą być zgrupowane w doskonale znanych przez miejscowych kłusoli z wędką miejscach i trzebione mocno. 

Posted

Niezłomny czynnik ludzki jednak... ;)

 

A co do wędzenia 5 kg leszcza, które poruszył Janusz, to wynika że oprócz limitów szczupaka, lina i węgorza reszta zgodnie z RAPR czyli lechu może trafić do wędzoka :ph34r:

Posted

Niezłomny czynnik ludzki jednak... ;)

 

A co do wędzenia 5 kg leszcza, które poruszył Janusz, to wynika że oprócz limitów szczupaka, lina i węgorza reszta zgodnie z RAPR czyli lechu może trafić do wędzoka :ph34r:

Nie ma tak letko :) 

Przeczytaj punkt 16, 17, 18 Regulaminu.

Posted

Czytałem dlatego napisałem, że 5 kilowy leszek może iść do wędzoka :D Z drugiej strony jak się człek wczyta i głębiej zastanowi to w zasadzie pkt. 18 wyklucza pkt. 17  :P I tu pojawia się dobra sprawa do dyskusji ;) W punkcie 17 limitu leszcza nie ma więc dotyczy go odwołanie do RAPR. W RAPR z kolei napisane jest że leszcza limit nie dotyczy. Skoro nie dotyczy to wędzimy do oporu :D Moim zdaniem te 5 kg dotyczy ryb typu kiełb, płoć, okoń ukleja itd. ;) Chociaż właśnie leszcz nie jest stricte wymieniony w pkt. 17 :rolleyes: 

 

17. Wędkujących w wodach Wigierskiego Parku Narodowego obowiązują następujące limity ilościowe:
- szczupak – 1 sztuka w ciągu doby,
- węgorz i lin – po 2 sztuki w ciągu doby,
pozostałe gatunki – zgodnie z Regulaminem Amatorskiego Połowu Ryb Polskiego Związku
Wędkarskiego.
 
18. Dopuszcza się zabranie z łowiska gatunków ryb niewymienionych w punkcie 17. w ilości nieprzekraczającej 5 kg w ciągu doby.
 
 

 

Posted

A ja zapewniam Was Panowie, że w maju to na Wigrach specjalnie nikt nie połowi, nawet kłusole z wędką, chyba że będzie mega ciepła wiosna...

Na tego typu jeziorach tak naprawdę coś zaczyna dziać w czerwcu.

W maju przestawiam łodź na płytkie jeziora i tylko tam coś się dzieje..

Sorry,taki mamy klimat ;)

Posted (edited)

Zakaz trola , jedni lubią lowic na spławik inni na spining ktoś chetnie na casta pośmigać a ja np. lubię sobie potrololingowac .
Jak dla mnie to jakiś qrwa żart zwłaszcza na takiej wodzie .
Straszne kurestwo z tym trolingiem sie odpie...dala i to w wielu miejscach w Polsce , a moze by tak zacząć zakazywać jerkowania bo jest rownie skuteczne we wprawnych rękach .

 

Proszę ogranicz wulgaryzmy !!!

Edited by milupa
Posted

 ,, Jan Korsakowski pracuje jako rybak i już prawie 35 lat prowadzi niewód po licznych toniach Wigier. Gdy mgła jest gęsta jak mleko, to i tak przepłynie kutrem ze Starego Folwarku do Gawrych Rudy nie nadkładając zbytnio drogi.''

 

Zdurnieliscie chyba z tym trollingiem w Parku Narodowym! :):) 

  • Like 1
Posted (edited)

Prościej byłoby po prostu zabraniac skutecznie wędkować.

Czyli krótko mówiąc pozbawiać licencji / dostępu do łowisk najskuteczniejszym wędkarzom.

Bez względu na metodę. Czy to troll, jerku, guma, obrotówka itd

To powinna być przyszłość "Racjonalnej gospodarki wodami" w Polsce ...

Edited by Guzu
  • Like 2
Posted

 ,, Jan Korsakowski pracuje jako rybak i już prawie 35 lat prowadzi niewód po licznych toniach Wigier. Gdy mgła jest gęsta jak mleko, to i tak przepłynie kutrem ze Starego Folwarku do Gawrych Rudy nie nadkładając zbytnio drogi.''

 

Zdurnieliscie chyba z tym trollingiem w Parku Narodowym! :):) 

Czy Jan Korsakowski za swoje wyczyny rybackie nie został przypadkiem pozbawiony posady przez prokuratora kilka lata temu?

Posted (edited)

Czy Jan Korsakowski za swoje wyczyny rybackie nie został przypadkiem pozbawiony posady przez prokuratora kilka lata temu?

Został tymczasowo ale wygrał sprawę w sądzie i mamy to co mamy.

Edited by Pumba
Posted

Dla jasnosci wygooglowany link, z ktorego wycialem cytat. Nie znam czlowieka, nie obchodzi mnie co nabroil. Zilustrowalem tylko absurd sytuacji w jakiej sie znajdujemy.

 

http://www.wigry.org.pl/kwartalnik/nr15_rybak.htm

Dzięki, to już wiem co to za pale kilkumetrowe tkwią w wodzie . Wobek czasem przyhaczy ale generalnie wiem gdzie są.

 

Cytat z artykułu:

 

  chochla – kilkumetrowa tyczka do przeciągania linki pod lodem

  • Like 1
Posted (edited)

Dzięki, to już wiem co to za pale kilkumetrowe tkwią w wodzie . Wobek czasem przyhaczy ale generalnie wiem gdzie są.

 

Cytat z artykułu:

 

  chochla – kilkumetrowa tyczka do przeciągania linki pod lodem

 

Raczej jesteś w błędzie... chochle używane były przy łowieniu niewodem na lodzie i były to drągi unoszące się na wodzie (pod lodem) i służące do przeciągania liny (dalej sieci) przez przeręble. Te o które zaczepiasz to pewnie "przytyki" do stawiania żaków lub mieroży.  

 

Swoją drogą to opowieść o tym rybaku całkiem ciekawa... 

 

To co prawda nie z Suwalszczyzny ale też można poczytać jak kiedyś było...

 

http://szwaderki.pl/historia.html

Edited by rybak109
Posted

Raczej jesteś w błędzie... chochle używane były przy łowieniu niewodem na lodzie i były to drągi unoszące się na wodzie (pod lodem) i służące do przeciągania liny (dalej sieci) przez przeręble. Te o które zaczepiasz to pewnie "przytyki" do stawiania żaków lub mieroży.  

 

Swoją drogą to opowieść o tym rybaku całkiem ciekawa... 

 

To co prawda nie z Suwalszczyzny ale też można poczytać jak kiedyś było...

 

http://szwaderki.pl/historia.html

Dzięki za sprostowanie. Nie znam się na tym zupełnie.

Posted

Na Wigrach tyczki są oznaczeniem wypłyceń podwodnych

Też , ale te wystają z wody. Piszę o tych które są pół metra pod powierzchnią.

Posted

... a tych to nie widziałem w sierpniu...a pływane było Bryzgiel , przez Małe Wrota i niedaleko wysp...ja nie rozumiem PN a rybacy tam jak za starego PGR ...

Posted

... a tych to nie widziałem w sierpniu...a pływane było Bryzgiel , przez Małe Wrota i niedaleko wysp...ja nie rozumiem PN a rybacy tam jak za starego PGR ...

One są cały rok od wielu lat i znam położenie kilku ich skupisk po 4-5 sztuk. Od strony Bryzgla.

Posted

Brygada rybacka na Wigrach stawia b.dużo sieci, praktycznie nieoznakowanych. Pływa czasami jakiś kawałek szarego styropianu, albo jest jakaś tyczka. Ukryta w trzcinach. Trolling to przekleństwo tej rybackiej brygady. Sam wyhaczam kilka razy w sezonie te nieoznaczone sieci podczas trollingu. Podczas rzutów blachą również to się zdarza, ale nie tak często. Dyrektor Parku zapomniał o tym, że wędkarze podczas trollingu wyhaczają również siaty -  kłusoli.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...