Wędkarski kajak
#61 OFFLINE
Napisano 24 czerwiec 2012 - 16:33
Jest to kajak do spływów ale myślałem co by można go było wykorzystać do wędkowania.
Nie jest drogi,łatwy w transporcie, dobre powłoki zabezpieczające.
Pytanie - czy miał ktoś z tym sprzętem do czynienia, szczególnie na wodzie?
#62 OFFLINE
Napisano 25 czerwiec 2012 - 00:36
Miało być pięknie, już jak jechałem wzdłuż brzegu to widziałem tu i ówdzie białe grzywy na falach, ale co tam, twardy jestem.
Kajak zrzucony, o
dziwo wszystkie łódki w porcie i dalej. Zonk się zaczął od wyjścia za falochron. Fala miała lekko licząc 40-50 cm trochę mi rura zmiękła, ale że nie było odwrotu, musiałem za... pedałowywać przed się ile siły w wiosłach. I tu zonk zupełny - kajak idzie przez falę, na której w ex-moim linderze posrany i wszyscy mokrzy - jak przecinak. Trzeba tylko wyczuć falę i odpowiednio dymac tym wiosełkiem - atakowac jak do góry i ew kontrować kierunek jak w dół. Pomyślałem sobie - twardym być trzeba, duje do brzegu prąd też niesie w zatokę - nawet jak zaliczę wywrotkę to dość szybko wrócę na plażę. wypłynąłem w miejsce gdzie ostanio zrobiłem mały obozek zagładki, rzuciłem kotwicę i... maly zonk, woda ok 6 metrów, dopiero 15m linki umożliwia ocalenie wątroby przed wytrzęsieniem przez uszy. Po czasie - najlepszą opcją było dopięcie linki od kotwy do bungee cordów i bujanie sie z takim amortyzatorem. Godzina z hakiem mineła i zaczeło dmuchac, okazało sie ze to co wczesniej to nie koniec możliwości na dzisiaj.
siedząc na kajaku momentami fala była +- na wysokości brody, mimo to lekki kajak świetnie na nią wchodził i ześlizgiwał się bez problemu. Jestem w szoku, jak bezpieczne jest to pływanie. Na łodzi było by już stykowo, tu czuć było jeszcze spory zapas. Co prawda na kotwicy momentami było trochę jak na rodeo, ale... czegóż się dla ryb nie robi. W nagrodę za trud g... wielkie złowiłem, w sensie jednego pollocka na 20cm... Ramay z brzegu, na sucho ułowił 4. Gdzie tu sprawiedliwosć?
- Guzu lubi to
#63 OFFLINE
Napisano 25 czerwiec 2012 - 04:09
Belly boata juz kiedys probowalem-odpuscilem sobie po dwoch wyprawach, kayakiem zdecydowanie mozna szybciej sie przemieszczac, co za czym idzie, oblowic wiecej wody. Mysle ze w niedalekiej przyszlosci.....
#64 OFFLINE
Napisano 25 czerwiec 2012 - 09:45
#65 OFFLINE
Napisano 25 czerwiec 2012 - 19:00
#66 OFFLINE
Napisano 25 czerwiec 2012 - 20:05
tyle ze mój przynajmniej dosc głęboki, nie dość ze sucho to i wyfrunać pewnie nie tak łatwo
#67 OFFLINE
Napisano 25 czerwiec 2012 - 22:45
Dzisiaj oglądałem kajak firmy Sevylor KCC 360 HUDSON.
Jest to kajak do spływów ale myślałem co by można go było wykorzystać do wędkowania.
Nie jest drogi,łatwy w transporcie, dobre powłoki zabezpieczające.
Pytanie - czy miał ktoś z tym sprzętem do czynienia, szczególnie na wodzie?
kolega kolegi ma jakiegos sevylora nadmuchiwanego i sobie chwali, ale cos slyszalem, ze siedzenie niewygodne (bo dmuchane) i plery bola czy cos.
#68 OFFLINE
Napisano 25 czerwiec 2012 - 22:55
W ogóle to w tych wędkarskich kajakach siedzi się nie przytwierdzonym ? W sensie że w każdej chwili można spokojnie wypaść? Pytam pod tym kątem że w kajakach górskich, morskich i wszystkich pomiędzy z wyjątkiem typowo turystycznych kajak trzyma się nogami i dzięki temu można kontrolować przechyły, co ratuje dupę w wielu sytuacjach.
w wielu kajakach SOT masz takie tasmy zapinane na uda z bokow kajaka (nie pamietam jak to tutaj w sklepie nazwali, ale bylo w kajaky CALYPSO, ktory mialem kupic jako uzywke).
Ja na morze sie nie wybieram z kajakiem, za to za tydzien biore lodke na morze jak bedzie pogoda jak dzisiaj (male whiteningi czy jak im tam tlukly jak poparzone chyba po kilkadziesiat zlapalismy - makrele sie dopchac do hakow nie mogly... Lodki wyporzyczane sa wieksze od mojej a silniczki tez 6KM wiec powinienem dac rade.
#69 OFFLINE
Napisano 26 czerwiec 2012 - 01:32
#70 OFFLINE
Napisano 26 czerwiec 2012 - 12:23
#71 OFFLINE
Napisano 26 czerwiec 2012 - 12:26
#72 OFFLINE
Napisano 26 czerwiec 2012 - 17:34
#73 OFFLINE
Napisano 11 sierpień 2012 - 10:49
Dzisiaj po 1,5h pływania w belly stwierdziłem, że belly zmiękło - za radą kolegi (dzięki Tomek ) dopompowałem na kamień ................. belly boat WYBUCHŁO - dobrze, że na brzegu (pożyczony kilkuletni Ron Thompson - nie polecam) no i się zastanawiam nad yakiem...
kwiat
#74 OFFLINE
Napisano 11 sierpień 2012 - 11:29
Załączone pliki
#75 OFFLINE
Napisano 11 sierpień 2012 - 12:08
tak jak Kuba pisał. Do tej pory woziłem na dachu aluminiaka 56kg
3.55m bez żadnego problemu. Co prawda łodki już nie mam ale 13 stopowy kajak śmiga ze mna aż miło (27kg). W obu przypadkach bez problemu można jechać 100 km/h. Używam zwukłego bagażnika dachowego bez żadnych dodatkowych zamocowań
pozdrówka
Uploaded with ImageShack.us
#76 OFFLINE
Napisano 11 sierpień 2012 - 12:20
Jeżdżę tak max 115 wg gpsa. Co prawda - trzeba być czujnym, bo ostatnio na hopce mi kajaken obróciło dobrze 45 stopni
Ale, jest tak przypięty, ze nie ma opcji spadnięcia
#77 OFFLINE
Napisano 11 sierpień 2012 - 14:31
zreszta i tak ostatnio smigam swoja lodka po morzu kajaka na razie nie probowalem bo na lodce wygodniej
#78 OFFLINE
Napisano 13 sierpień 2012 - 11:10
Wygląda na to, że się da na sedanie - byle nie za szybko (w kombi pewnie bardziej byłoby pewne mocowanie ale jak się nie ma ....)
Peresada - ładny kajak (jaki to model?).
Jak ja Wam zazdroszczę tych wód....
kwiat
#79 OFFLINE
Napisano 13 sierpień 2012 - 13:27
Fajnie pływałoby się takim przeźroczystym kajaczkiem :
http://www.blessthisstuff.com/stuff/sports/water-sports/tran sparent-kayak/
#80 OFFLINE
Napisano 13 sierpień 2012 - 13:34
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych