Jump to content

Recommended Posts

Posted

Wczorajszy wypad uświetniła swoją obecnością pierwsza 40-ka w tym roku. Poza tym wyciągnięte jeszcze 2 jaśki, jakieś 35 i 30 cm.

Ponadto, odnotowaliśmy ze Stachem kika dość energicznych puknieć, ale ryb nie udawało się zapiąć (niezależnie czy były zacinane czy nie). Dwie ryby spadły podczas holu.

Jazie atakowały wyłącznie małe wobki (2,5-3 cm).

 

 

jaź fot. zewu

 

C.D.N. <_<

 

post-147-1348913422,2587_thumb.jpg

post-147-1348913423,0261_thumb.jpg

  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Na naszej miejscówce ryby zaczynają zagryzać po 20-tej. Foto zostało zrobione k/ godz. 21:30.

 

 

 

Posted

Zewu,

Czy mógłbyś z grubsza opisać mijescówkę ,gdzie łowicie jazie?

Oczywiście chodzi tylko o ogólny opis ,który nie zdradzi Waszego miejsca.

 

pozdrawiam:)

Posted

Ostatnio korzystamy najczęściej z samodzielnie rozpracowanych miejscówek. Są dość wydajne. Łowimy wieczorami i w nocy.

Najciekawszym łowiskiem jest niezbyt interesujący z początku , podsypany żwirkiem blacik, okraszony kilkoma większymi kamieniami i kilkoma pniami. Poza tym wszelkiego rodzaju rafki i kamieniska, niezbyt odlegle od brzegu (często także sama linia brzegowa, zarówno naturalna jak i opaska). Takich miejsc jest na mazowieckim odcinku Wisły od groma.

 

 

Posted
..mi tez jakoś kleniowo wyglada ten niby jaź :unsure:...może to jakis chochlik podczas wklejania foty :lol:
Posted

Przecież to kleń.

 

 

 

Zdjęcie jest zrobione z góry - co zniekształca nieco obraz (i rybę) :D

Zastanawialiśmy się jak ostatecznie zakwalifikować rybę - czy to przypadkiem nie jest jakiś miks jazia z kleniem, łuska i płetwa - kleniowe, kształt raczej kleniowy (lub wychudzonego jazia zmęczonego tarłem), natomiast pyszczek jaziowy - chwilę trwało uwolnienie zassanego małego wobka z małego pyszczka...

 

Żeby rozwiać wątpliwości - jeżeli to nawet był jaziowy falstart - to ciąg dalszy (już zdecydowanie bardziej jaziowy)nastąpi...!!! :mellow: :lol:

 

pozdro,

Stachu

 

P.S. Ilość cukru w cukrze... Może pewnie również zbadać ilość klenia w jaziu, bądź odwrotnie... :mellow:

 

Posted

He, he, wiedziałem, że wyjdzie z tego draka. Foto to nie pomyłka, powieszone z premedytacją.

Sporo się wczoraj zastanawialiśmy nad klasyfikacją gatunkową tej ryby. Podobnie wrzecionowato wyglądały łowione wcześniej jazie po tarle (abstrahując od tego, ze fota jest zrobiona z góry). Cechy jazia to mniejszy i mniej 'mięsisty' pyszczek, płetwa grzbietowa (typowy jaziowy żagielek) i chyba pokrywa skrzelowa. Cechy klenia: ogon, łuska, ogólna budowa łba. W każdym razie nie odważyliśmy się nazwać tego na 100% kleniem. Zdarzały Wam się takie przypadki?

 

 

----

zewu

sklep wedkarski

Posted

Maciejowaty,

 

Zrobione było tylko to foto. Jak pewnie czytałeś w innym miejscu znajomy policzył nam łuski i wyszło jednoznacznie na klenia. Nie był jednak w stanie kategorycznie powiedzieć na podstawie fotki, że to bez wątpliwości kleń. Sytuacja by była jasna, gdyby na zdjęciu była widoczna płetwa odbytowa, albo chociaż grzbietowa w pełnej krasie. Nie pomyśleliśmy o tym przed wypuszczeniem ryby, w związku z tym, wszelkie wątpliwości przemawiają na naszą niekorzyść.

 

 

Posted

Na moje oko to klen na 99,99999%. Ale i tak piekny. Mi brakuje lapania kleni i jazi. W Szkocji nie mamy tych ryb jak i rowniez sandacza, bolenia i suma. :(

 

 

A to moje klenisko zlowione w Cambridge, Anglia.

post-141-1348913422,3944_thumb.jpg

Posted

Zewu,

Myślę, że nie długo poczekamy na odpowiedź :D Zewu i tak gratulacje ładnego klenia! Pomylić się każdy może

 

Pozdrawiam

Remek

Posted

Ladny kleniak, gratulacje...

A najwazniejsze , ze zdjecie rasowe, zrobione nad woda. Nic mnie tak nie drazni jak ryby na tle kafelkow, altanek itp. :D

 

Gumo

Posted

Cechy klenia: ogon, łuska, ogólna budowa łba.

:huh: :huh: :huh: :huh:

:mellow: :mellow: :mellow: :mellow:

 

Arturze bardzo mi się podoba Twoje poczucie humoru. :):D :D

Tak trzymaj :D :D

 

@ Zewu

Gratuluję pięknego klenia.

Posted

Przyjmujemy werdykt :D Widać zbyt mocno skoncentrowaliśmy się na cechach, które nas zaskoczyły i przesłoniły nam całość. Zdjęcie mówi faktycznie samo za siebie, a światło czołówek mogło być złudne.

 

Wczoraj również wybraliśmy się 'na jazie'. Nad wodą byliśmy po godz. 21. Łowienie zaczęło się równie fartownie jak ten wątek. Po dość ekscytującej walce wyholowałem... krąpia :D Potem trafiłem 5 jazi z przedziału jakieś 23-35 cm. Kropkę nad i postawił Stachu wyciągając 42-kę (foto w pierwszym poście wątku). Tym razem ryby miały 100% cech jazia w jaziu :D (no, poza krąpiem oczywiście, to był rasowy krąp)

Ryby zaczęły brać dość późno. Z wody wyszliśmy k/ 0:30 :D

 

 

 

Posted
Ja też tak mam im dłużej na rybach tym mniej widze , czasem to już nawet rzeki nie widać w ekstremalnych sytuacjach ... Raz bylem nawet świadkiem jak jeden wędkarz po trzech dniach nad wodą pływał pontonem po łące... Panowie mniej napojów .. <_< <_< <_<

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...