Wpraszał się, bo dawno z nami nie był
Joker - historia przynęt Roberta Ciarki
#301 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 05:52
#302 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 05:57
Może zaproszę panią Walewską żeby panu przewodnikowi smutno nie było
#303 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 06:01
I to było na tyle, na tą chwilę. Koniec malowania i ustawiania. Było minęło, cykl zaczynamy od nowa. Po weekendzie struganie, struganie, struganie.
A będzie czym. Właśnie idzie do mnie paczka z prezentem w postaci noży Nie mogę się doczekać by chlasnąć lipkę po żeberkach, jak by to powiedzieli na Warszawskiej Pradze
#304 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 09:47
jakie te nożyki Robert zamawiałeś??
#305 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 12:56
Tak naprawdę to nie wiem do końca co dostanę. Poprosiłem o dobór noży profesjonalistę. Dostałem dużo zapytać łącznie z szerokością dłoni
Trudno to nazwać zleceniem, więc póki co za dużo napisać nie mogę. Nie to, że jakaś tajemnica, ale to była praca przy okazji.
Na tą chwilę mogę jedyni napisać to, co o tych nożach wiem.
"2 japończyki - stal szybkotnąca, samohart 63-65 HRC"
Już czuję się jak ninja
Podobno trzeba się tym trochę pouczyć operować, więc zdam relację jak mi idzie krojenie palców
#306 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 16:02
no właśnie,obyś miał czym postukać w klawiaturę....
- joker lubi to
#307 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 19:06
no właśnie,obyś miał czym postukać w klawiaturę....
Już są
Napiszę tylko tyle. Chyba zacznę z jeszcze większym pietyzmem podchodzić do tego co robię. Jestem wdzięczny za te ostrza. Mistrzostwo. Abym mógł oddać każdy milimetr doskonałości zdjęcia zrobię jutro. Proste, doskonałe 13cm miecze samurajskie. Normalnie chyba zacznę rytualne parzenie zielonej herbaty i medytację na wzgórzu Tumskim nad Wisłą zanim każdego dnia zacznę strugać.
Tak. To jest magiczny moment.
- krystiano1981r lubi to
#308 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 20:50
Twoje prace po za tym ze wygladaja nieziemsko to maja jakąś taką artystyczną duszę
- joker lubi to
#309 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 21:37
Robert ja sie boję takich noży, oststnio jak mi czarna Olfa wlazła w palec to zatrzymała sie na kości i powiem tak.... kaszankę można było robić :D ale odkaziłem sie od środka i jakos to poszło. żonka chciała mnie wieź na szycie (ze 4 szwy byłyby jak nic) ale że stało się to późnym wieczorem a rano jechałem na zawody to daliśmy sobie spokój. Zagoiło sie jak na psie :D tylko blizna brzydka została hehe
#310 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 21:43
Do strugania bardzo fajne sa ostrza hirurgiczne nr 12 mam duzo moge sie podzielic :
http://milliput.pl/p...n-morton-nr-12/
#311 OFFLINE
Napisano 14 czerwiec 2013 - 21:50
Już są
Napiszę tylko tyle. Chyba zacznę z jeszcze większym pietyzmem podchodzić do tego co robię. Jestem wdzięczny za te ostrza. Mistrzostwo. Abym mógł oddać każdy milimetr doskonałości zdjęcia zrobię jutro. Proste, doskonałe 13cm miecze samurajskie. Normalnie chyba zacznę rytualne parzenie zielonej herbaty i medytację na wzgórzu Tumskim nad Wisłą zanim każdego dnia zacznę strugać.
Tak. To jest magiczny moment.
jeszcze chwila a zakupisz jakąś katanę i zaczniesz studiować bushido.... szacun
#312 OFFLINE
Napisano 15 czerwiec 2013 - 07:50
Spędziłem z nimi cały wieczór. Oprócz trzymania ich w dłoniach, nic więcej z nimi nie robiłem, Miłość nie zaczyna się od gwałtu. Dlatego, jedynie dotknąłem nimi drewna. Już wiem, że nie lubią pośpiechu i siły.
Nim je dostałem, nim je ujrzałem, chciałem by były osadzone w drewnie, lecz tylko szaleniec chce chodzić o kulach mając zdrowe nogi. Są doskonałe w swej formie i każde dodatkowe okrycie zmieni ich nieco chłodny, subtelnie precyzyjny charakter. Piękno nie potrzebuje dodatkowego make up.
Nigdy wcześniej nie trzymałem w dłoniach czegoś bardziej dopasowanego do mnie, poza dłonią kobiety, która mi wciąż towarzyszy.
Lewostronne ostrze do twardego drewna, prawostronne do miękkiego. Jak ying i yang. Każde z nich ma własne alter ego. Każde z nich nosi w sobię część drugiego. Tak jak i my mamy wewnątrz siebie dwie siły, miękki i twardy. Raz jesteś tym, a raz tym. Nigdy nie jesteś taki sam.
Życie jest sztuką. Nadszedł czas by zwolnić i cieszyć się każdą bezcenną minutą.
Dziękuję zahar
japończyki 008.jpg 597,23 KB 176 Ilość pobrań japończyki 007.jpg 648,56 KB 197 Ilość pobrań japończyki 009.jpg 615,97 KB 155 Ilość pobrań
Użytkownik joker edytował ten post 15 czerwiec 2013 - 07:51
- spinnerman i grzesiekp. lubią to
#313 OFFLINE
Napisano 15 czerwiec 2013 - 08:32
Jak nożowy poeta...
- joker lubi to
#314 OFFLINE
Napisano 15 czerwiec 2013 - 11:28
To (Ci, Pa)nie, koziki!
Użytkownik romansidlo edytował ten post 15 czerwiec 2013 - 11:29
#315 OFFLINE
Napisano 15 czerwiec 2013 - 13:25
To (Ci, Pa)nie, koziki!
Ale mogą być z tego koziki, wystarczy osadzić w mniej lub bardziej ładne drewno.
Z tymi nożami jest tak jak z pisaniem piórem kaligrafii, nic na siłę. Dlatego wbrew swojemu wyglądowi te gołe noże nie potrzebują rękojeści z innego materiału. Maksymalnie, dobrej jakości pasek skóry owinięty wokół uchwytu będzie według mnie lepszy od drewna. Ja już pracowałem czymś podobnym, chociaż nieco szerszym, bardziej topornym i tępym w porównaniu do tych japończyków. Na środkowym zdjęciu widać wyraźnie linię oddzielającą uchwyt od części tnącej. Uchwyt został wyśrutowany i jest bardzo przyjemny w dotyku, nie śliska się w dłoni i może to zabrzmi paradoksalnie, ociepla ten metal.
Jedna rzecz dzieli ludzi od zakupu takich noży, możliwość ich osobistego wypróbowania.
Kto wie, może ich projektant i twórca zdecyduje się na ich produkcję. Oczywiście z uwzględnieniem preferencji przyszłego ich użytkownika. Bo to produkty na indywidualne zamówienia, tak jak nasze wędki, a nawet przynęty.
#316 OFFLINE
Napisano 15 czerwiec 2013 - 13:34
zamiast drewna czy skóry można je osadzić w rogu jelenia
#317 OFFLINE
Napisano 15 czerwiec 2013 - 15:00
Jasne Rafale, w czym tylko człowiek zechce. Najważniejsze, aby obróbka drewna sprawiała przyjemność.
#318 OFFLINE
Napisano 15 czerwiec 2013 - 15:07
jeszcze chwila a zakupisz jakąś katanę i zaczniesz studiować bushido.... szacun
Jakbym miał pójść tą drogą, to jedynie interesowały by mnie zakupy u Płotkowiaka. Nie ma w tym kraju i prawdopodobnie w Europie człowieka o podobnym poziomie kunsztu. Dość powiedzieć, że Japończycy od niego kupują
http://www.katana.pl/index.html
#319 OFFLINE
Napisano 15 czerwiec 2013 - 15:16
musisz osiągnąć taki kunsz i sprzedawać wobki japończykom
#320 OFFLINE
Napisano 15 czerwiec 2013 - 15:26
Japońce to się do nas chowają!
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych