Jakiś fotomontaż,albo ryba zza granic kraju ........w każdym bądź razie ,się nie liczy

Pstrągi 2014
#81
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 00:32
- c1eśla lubi to
#82
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 00:33
Kuba! Wielki szacun za fotkę i gratulacje za rybę.
#83
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 00:35
PD Irlandia, z tęczakowiska. łowisko wydawać by się mogło "tak łatwe" jednak potrafi na kolana i przeczołgać
Gdy startowało jezioro, ok 3 lata temu, właściciel wpuścił kilka zgrabnych potoków.
Szybko złowione i wypuszczone, naumiały się, ze ludzie im lubią jednak kuku zrobić.
I tak sobie od kilka lat tam pływają, w przeciwieństwie do swoich tęczowych braci nie rosnąc w liczbie.
Mimo gigantycznej presji setek widzianych much - dzisiaj się skusił, pierwszy od długiego czasu.
#6
Di5 linka
Czarna mucha podana w bardzo specyficzny sposób - tonacą linką, z dna, podniesiona wyporną pływającą prowadzącą.
- Zielony lubi to
#84
OFFLINE
#85
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 00:53
Fajna ryba, fajne foto. Pan Prezes przyjmie gratulacje. BRAWO!!!
- popper lubi to
#86
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 01:56
Kondziu, on 03 Jan 2014 - 23:49, said:
BTW
Dlaczego męczenie pstrągów w styczniu (zaraz po tarle) jest takie passe, a bicie rekordów pod koniec sierpnia (zaraz przed tarłem) takie chwalebne?
Cóż, patrząc z mojej perspektywy żenadą jest że nie wiesz kiedy jest tarło, a zabierasz głos w tej sprawie...
A niech tam, uświadomię Cię. Otóż na wodach na których obaj łowimy tarło startuje w pierwszych dniach listopada i trwa do początków grudnia.
Jeśli więc nie widzisz różnicy między łowieniem sierpniowych ryb odpasionych po całym wiosenno - letnim sezonie żarcia i będących dobre 2 miesiące przed tarłem, a łowieniem styczniowych "wymoczków" (max miesiąc po tarle), to sorry, ale nie jesteś dla mnie żadnym partnerem do jakiejkolwiek polemiki. Tym bardziej że reszta Twoich wypowiedzi to wydumane przez Ciebie samego bzdury. Jeśli naprawdę masz ochotę negować szkodliwy wpływ woblerów na zdrowie pstrągów lub inne równie oczywiste fakty, to pisz na priv. Nie ma sensu zaśmiecać tego tematu.
Do wszystkich łowców mam natomiast prośbę. Wrzucajcie zdjęcia ryb które po prostu zasługują by się nimi pochwalić. Wrzucanie fotek samicy dysponującej 1/3 swojej letniej wagi na nikim łowiącym pstrągi nie zrobi wrażenia.
- Guzu lubi to
#87
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 09:44
amen
#88
OFFLINE
#89
OFFLINE
#90
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 10:22
Mi wczoraj udało się wyskoczyć nad rzekę por, siadły mi 2 pstrążki takie w okolicach 30 cm, były w bardzo dobrej kondycji Może jutro jak pogoda będzie w miarę uda się znowu połowić
#91
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 10:29
Styczniowy konkurs kalendarzowy pozamiatany
#92
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 10:33
Koledzy muszkarze i spinningiści.Prawda jest taka, że faktycznie pstrągi powinny mieć okres ochronny do 1 lutego a nawet do 1 marca.Fakt faktem jest, że często na tych fotach wygląda jak wykręcona skarpeta .
Co do antagonizmu muszkarze kontra spinningiści, nie ulega wątpliwości, że większą szkodę pstrągowi robi kotwica jak nimfa na pojedynczym haku.Bezzadziorówki są dobrym krokiem ale zdecydowanie lepszym byłoby stosowanie tylko pojedynczych haków.
Widziałem na sanie zaciętego pstrąga na kotwicy, do tego jeszcze "bandyta" nie wędkarz, który serwował mu taką jazdę szybkim zwijaniem żyłki, że ten bidula czuł się nie gorzej jak pijany facet na diabelskim kole.
Jak ingerujemy rybkom w otwory gębowe paskudnym narzędziem typu hak czy kotwica, róbmy to z gracją, wyczuciem i wyobrażeniem jakbyśmy sami byli z drugiej strony.
#93
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 10:49
Bez urazy może nie długo nie będziemy łowić? Opłacać zezwolenia ,bo przecież jak idziemy na inne gatunki ryb używamy białych czerwonych robaków żywca.Morze zapiszemy się do zielonych i będziemy chronić drzewka i robaczki .A tak na serio to trzeba się zabrać za elektryków i kłusowników ,a nie dogryzać kolegom na forum , że ryba chuda ,zakrwawiona czy jest ubrudzona od ziemi .
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem ale takie jest moje zdanie.
#94
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 11:20
demon2013, on 05 Jan 2014 - 09:49, said:
Bez urazy może nie długo nie będziemy łowić? Opłacać zezwolenia ,bo przecież jak idziemy na inne gatunki ryb używamy białych czerwonych robaków żywca.Morze zapiszemy się do zielonych i będziemy chronić drzewka i robaczki .A tak na serio to trzeba się zabrać za elektryków i kłusowników ,a nie dogryzać kolegom na forum , że ryba chuda ,zakrwawiona czy jest ubrudzona od ziemi .
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem ale takie jest moje zdanie.
Słusznie mówisz, nie można się dać zwariować,ale szczypta zdrowego rozsądku nikomu jeszcze nie zaszkodziła.Spotkałem wczoraj kolegę jak byłem płacić za kartę, kolega opowiadał mi jak zwrócił uwagę wędkarzowi, że zaśmieca teren, wiecie co mu odpowiedział"Jak się nie podoba to posprzątaj".Kosa się w kieszeni od razu otwiera .Takich klientów powinno się wykluczyć na dobre z korzystania z naszych wód
.
Użytkownik Jozi edytował ten post 05 styczeń 2014 - 17:22
#95
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 14:11
Popieram kol.Jozi można do woblerów stosować zamiast kotwic haki bezzadziorowe co jak mówią koledzy nie wiąże się z większą ilością spadów.
#96
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 14:55
#97
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 15:01
A nie lepiej poprostu płacić składki i w ogóle nie łowić?
Do tematu wrzucę swoje 3 grosze.
Rzeka Raba - odcinek od mostu w Gdowie w dół rzeki - od 1 września zakaz spinningowania. Połowa września - koledzy na muchę łowią pstraga za pstrągiem. To jest OK?
- Kondziu lubi to
#98
OFFLINE
#99
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 15:39
Dzięki pieniacze, poczułem się umysłowym gumofilcem i burakiem, że poszedłem 1 stycznia po życiówkę, i że ośmieliłem się ją sfotografować.
Łówmy zgodnie z regulaminem, to raz, a przede wszystkim w zgodzie z WŁASNYM SUMIENIEM.
Wczoraj z kumplem zrobilismy sobie wyprawe, siadł jeden maluszek niewiele większy od woblera, ale było ognisko, kiełbaska i soczek jabłkowy, i bylo super. Humor popsuł spotkany pół godziny później leśny dziadyga ze spinningiem jak na dorsze, i spławikiem.
Po usłyszeniu wiązanki w swoim kierunku i groźby zadzwonienia po policję, spieprzył z rzeki.
Nie byłoby nas tam w tym styczniu, to lazłby sobie spokojnie aż do wypełnienia miejsca w plecaku.
Kuba, ekstra ryba. Gratulacje i usilnie zazdroszczę.
- Artech i roland79 lubią to
#100
OFFLINE
Napisano 05 styczeń 2014 - 16:03
Kuballa44, on 05 Jan 2014 - 14:39, said:
nie wiem po co się spinaszDzięki pieniacze, poczułem się umysłowym gumofilcem i burakiem, że poszedłem 1 stycznia po życiówkę, i że ośmieliłem się ją sfotografować.
Łówmy zgodnie z regulaminem, to raz, a przede wszystkim w zgodzie z WŁASNYM SUMIENIEM.
Wczoraj z kumplem zrobilismy sobie wyprawe, siadł jeden maluszek niewiele większy od woblera, ale było ognisko, kiełbaska i soczek jabłkowy, i bylo super. Humor popsuł spotkany pół godziny później leśny dziadyga ze spinningiem jak na dorsze, i spławikiem.
Po usłyszeniu wiązanki w swoim kierunku i groźby zadzwonienia po policję, spieprzył z rzeki.
Nie byłoby nas tam w tym styczniu, to lazłby sobie spokojnie aż do wypełnienia miejsca w plecaku.
Kuba, ekstra ryba. Gratulacje i usilnie zazdroszczę.

również gratuluję ,godna ryba na rozpoczęcie wątku Pstrągi 2014 a przede wszystkim nasza rodzima Polska
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych