bolenie z żerania
#81 OFFLINE
Napisano 07 lipiec 2015 - 10:01
- Pisarz.......ewski Piotr, Spawciu i Qcyk lubią to
#82 OFFLINE
Napisano 09 lipiec 2015 - 13:21
#83 OFFLINE
Napisano 21 lipiec 2015 - 08:59
Wczoraj zaatakował boleń (67cm) koguta. Miałem jeszcze kilka brań niestety nie zaciętych. Trudno określić czy to były bolenie czy sandacze.
#84 OFFLINE
Napisano 10 sierpień 2015 - 23:12
Witam, odświeżam wątek boleniowy na Kanale Żerańskim
Za odświeżenie wątku sprzed 9ciu lat wielki plus,
Jednak bolenie z Kanału Żerańskiego , to nie jest bułka z masłem . Wątek znów powoli umiera śmiercią naturalną . Następny wpis w 2024 roku?
#85 OFFLINE
Napisano 11 sierpień 2015 - 08:06
Ja się strasznie na nie zasadzałem przed wyjazdem do Szwecji bo startowaliśmy z Wawy i była okazja. Ale połamałem żebra i musiałem odpuścić. Kiedyś na pewno się tam wybiorę. Korespondowałem z jedną osobą z forum co siedzi cicho ma tam wyniki i łowienie jest na tyle podobne do moich rewirów, że mam szansę sobie poradzić.
Ale wszystko się okaże jak tam pojadę bo każde łowisko rządzi się swoimi prawami.
#86 OFFLINE
Napisano 11 sierpień 2015 - 11:28
Ja się strasznie na nie zasadzałem przed wyjazdem do Szwecji bo startowaliśmy z Wawy i była okazja. Ale połamałem żebra i musiałem odpuścić. Kiedyś na pewno się tam wybiorę. Korespondowałem z jedną osobą z forum co siedzi cicho ma tam wyniki i łowienie jest na tyle podobne do moich rewirów, że mam szansę sobie poradzić.
Ale wszystko się okaże jak tam pojadę bo każde łowisko rządzi się swoimi prawami.
Myślę, że jest kilka osób które mają tam dobre wyniki i siedzą cicho i bardzo dobrze
- Skorio lubi to
#87 OFFLINE
Napisano 11 sierpień 2015 - 12:37
Nie wiem, ja znam jedną i mi wystarczy. Też bym nikomu nic nie mówił bo to gwarantuje fajną zabawę. Ostatnio koło grunciarza u siebie łowiłem takiego co na łódce siedział. Widział jak wyciągam bolki. Najpierw zgrywał kozaka, że on ich już nie łowi ale się zna. Później sam zaczął rzucać ale nic nie brało . I całe szczęście bo pod niebiosa wychwalał smak bolenia.
Teraz co mnie widzi to próbuje wyciągnąć jakieś info a to o wobler a to o coś tam innego. Więc jak jest to omijam łódkę z daleka, żeby się za dużo nie naoglądał. A akurat tam gdzie stoi jest pełno bolków no ale są jakieś priorytety czyli główny jest taki żeby mięsiarze nie mieli kluczyka do bolkow ze stojącej wody.
Użytkownik Krisu23 edytował ten post 11 sierpień 2015 - 12:39
- Dagon, Mariano Mariano, jaro75 i 4 innych osób lubią to
#88 OFFLINE
Napisano 19 sierpień 2015 - 15:39
Rzeczywiście bolenie z kanału są mocno nieprzewidywalne. Wszystkie próby przechytrzenia tej ryby kończą się różnymi wynikami, to znaczy tylko
sporadycznie udaje się zaciąć rybę. W zeszłym roku miałem dużo lepsze wyniki. Ten rok jest zdecydowanie inny. Może to kwestia pogody? Czy jest ktoś na forum kto może stwierdzić, że łowi regularnie bolenie na KŻ?
#89 OFFLINE
Napisano 19 sierpień 2015 - 15:51
Ciekawe w którą to stronę idzie to forum.
Kiedys pisalo się prawie wszystko.
Potem nie pisało sie o miejscówkach bo wyłowią mięsiarze.
Teraz tu widzę że nie pisze sie już o technikach połowu bo miesiarze czytają.
Czytać o sprzęcie już mi sią dawno znudziło.
O czym bedziemy pisac niedługo?
Szkoda stukać w kalwiaturę chyba.
- Pisarz.......ewski Piotr, wojciech1919, sajdol1 i 1 inna osoba lubią to
#90 OFFLINE
Napisano 19 sierpień 2015 - 15:59
Ciekawe w którą to stronę idzie to forum.
Kiedys pisalo się prawie wszystko.
Potem nie pisało sie o miejscówkach bo wyłowią mięsiarze.
Teraz tu widzę że nie pisze sie już o technikach połowu bo miesiarze czytają.
Czytać o sprzęcie już mi sią dawno znudziło.
O czym bedziemy pisac niedługo?
Szkoda stukać w kalwiaturę chyba.
Dział cafe zaprasza
- patu lubi to
#91 OFFLINE
Napisano 19 sierpień 2015 - 17:23
Mimo to, jestem coraz bardziej przekonany, że regularne łowienie bolków w takiej wodzie to głównie efekt koncentracji na konkretnych porach dnia i cierliwego młócenia 2-3 pewnych met...
- spinnerman, Pisarz.......ewski Piotr i malcz lubią to
#92 OFFLINE
Napisano 19 sierpień 2015 - 18:02
Ciekawe w którą to stronę idzie to forum.
Kiedys pisalo się prawie wszystko.
Potem nie pisało sie o miejscówkach bo wyłowią mięsiarze.
Teraz tu widzę że nie pisze sie już o technikach połowu bo miesiarze czytają.
Czytać o sprzęcie już mi sią dawno znudziło.
O czym bedziemy pisac niedługo?
Szkoda stukać w kalwiaturę chyba.
A dziwisz się? Ja z kolegą który też łowi i jest tu zalogowany potrafimy na sporym jeziorze tak przesiepać ryby że nie chcą nam brać na drugi dzień. To jak tu rozmawiać o dzieleniu się wiedzą? Wiedza jest dla siebie samego. A reszta niech się sama martwi.
- Guzu, patu, Dagon i 5 innych osób lubią to
#93 OFFLINE
Napisano 20 sierpień 2015 - 15:31
Nie wiem, co dla Ciebie znaczy regularnie - w tym roku z nastawieniem na bolka byłem na kanale 12 razy, mialem 22 brania, wyjąłem 14 ryb. (żeby nie było - to nie z głowy, "pamiętnik" prowadzę
Mimo to, jestem coraz bardziej przekonany, że regularne łowienie bolków w takiej wodzie to głównie efekt koncentracji na konkretnych porach dnia i cierliwego młócenia 2-3 pewnych met...
Olo, jakiej wielkości były to ryby? Królował jeden typ przynęty czy jak namierzyłeś metę i waliły to nie było większej różnicy co w wodzie?
Pozdrawiam,
malcz
Użytkownik malcz edytował ten post 20 sierpień 2015 - 15:31
#94 OFFLINE
Napisano 20 sierpień 2015 - 15:57
Nie wiem, co dla Ciebie znaczy regularnie - w tym roku z nastawieniem na bolka byłem na kanale 12 razy, mialem 22 brania, wyjąłem 14 ryb. (żeby nie było - to nie z głowy, "pamiętnik" prowadzę
Mimo to, jestem coraz bardziej przekonany, że regularne łowienie bolków w takiej wodzie to głównie efekt koncentracji na konkretnych porach dnia i cierliwego młócenia 2-3 pewnych met...
Graty Olo! Dobry wynik Ja już tyle razy się zarzekałem że na Żerański się przejadę nawet bez kijka...ale jeszcze nie było mi dane
Pozdro!!
#95 OFFLINE
Napisano 20 sierpień 2015 - 17:29
Jeden przekroczył 70 cm - ale fota zdecydowanie za duzo zdradzała żeby ją tu zamieścić..Olo, jakiej wielkości były to ryby? Królował jeden typ przynęty czy jak namierzyłeś metę i waliły to nie było większej różnicy co w wodzie?
Pozdrawiam,
malcz
reszta to takie "okołosześćdziesiątaki"
przynęty przeróżne.. Generalnie decydowało to, czy da się tym sięgnąc miejscówki i czy nie wpadnie jak cegła płosząc nawet kormorany
- Qcyk lubi to
#96 OFFLINE
Napisano 06 październik 2015 - 21:01
Kiedyś w okolicznym sklepie wędkarskim rozmawiałem ze sprzedawcą. Zapytałem się o koguty które miałem przed oczami. Sprzedawca zripostował, że to nie koguty tylko włosianki. Dla mnie wyglądały jak koguty tylko wszystkie były białe z szarymi akcentami. Z rozmowy wyniknęło, że miejscowi łowią na nie na kanale bolenie. Niestety nic o prowadzeniu nie wiem.
#97 OFFLINE
Napisano 06 październik 2015 - 22:30
Rzucasz i boleń atakuje kiedy tylko wpadnie do wody (podobno) W Pułtusku dawno temu robili takie cuda z gołębich piór ale jak to dokładnie wyglądało nie wiem, kolega po kiju mówił, że brały tylko na to.
#98 OFFLINE
Napisano 07 październik 2015 - 10:12
Kiedyś w okolicznym sklepie wędkarskim rozmawiałem ze sprzedawcą. Zapytałem się o koguty które miałem przed oczami. Sprzedawca zripostował, że to nie koguty tylko włosianki. Dla mnie wyglądały jak koguty tylko wszystkie były białe z szarymi akcentami. Z rozmowy wyniknęło, że miejscowi łowią na nie na kanale bolenie. Niestety nic o prowadzeniu nie wiem.
W blaszanej Rapie?
- sajdol1 lubi to
#99 OFFLINE
Napisano 07 październik 2015 - 10:32
Miał ktoś jakieś wyniki na kanale?
#100 OFFLINE
Napisano 07 październik 2015 - 10:42
Spójrz 7-8 postów wyżej... to nie boli...
Użytkownik Qcyk edytował ten post 07 październik 2015 - 10:42
- arrowana lubi to
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych