
Wersminia - łowisko C&R
#41
OFFLINE
Napisano 05 wrzesień 2009 - 15:47
#42
OFFLINE
Napisano 05 wrzesień 2009 - 16:41
Owszem, małe łowiska prywatne (nazywam je normalne) to kropla w morzu i raczej niewiele zmienią, są jak na razie jakąś alternatywą. Jednak uświadamiają wędkarzom prosty fakt; pieniądze = ryby, brak pieniędzy = bezrybie (trochę uproszczone, ale każdy wie o co chodzi). Jak można utrzymać na odpowiednim poziomie dziesiątki hektarów wody (PZW) za kilka groszy (dosłownie!) dniówki od wędkarza, który na dodatek zjada ryby itd.?
Dobra, temat rzeka i nie ma co wałkować...
#43
OFFLINE
Napisano 05 wrzesień 2009 - 17:12


#44
OFFLINE
Napisano 08 wrzesień 2009 - 10:26

Ponadto nie wiem o jakch groszach za łowienie mówicie, ja w Toruniu płacę ponad 300zł rocznej składki i uważam że to piekelnie drogo za tą żenadę którą mamy w wodach...
- Martin77 lubi to
#45
OFFLINE
Napisano 08 wrzesień 2009 - 15:48
#46
OFFLINE
Napisano 09 wrzesień 2009 - 07:22

Ponadto denereuje sie na wysokosc skladki bo po prostu nie widze zadnych efektow poza postepujacym wajalowieniem wod. Jak czytam raport o zarybieniach to czuje sie jakbym czytal bajke dziecku - to bujda na resorach bo te ryby w takiej ilosci jak pisza na pewno w wodzie nie laduja...
Ja tez bym wolal polowic fajne ryby na swoich ulobionych urokliwych jeziorkach ale problem w tym ze ich tam zwyczajnie nie ma

#47
OFFLINE
Napisano 09 wrzesień 2009 - 08:44
ostatnio stojąc w korku ulicznym słyszałem rozmowę dwóch panów ukladających kostke brukową.
jeden z nich chwalił sie drugiemu ze kupił 5tyś sztuk sandacza za 100zł!!! od gości co Wisłe zarybiali


pytanie czy Ci złodzieje zarybiajacy wisłe ,którzy sprzedali ten narybek odnotowali to,NIE napewno nie
papier wszystko przyjmie.i strony w necie też.
piszą o wpuszczaniu niewiadomo jakich ilosci ryb a naprawde jest inaczej.
to tak w lekkim OT
#48
OFFLINE
Napisano 09 wrzesień 2009 - 08:54
#49
OFFLINE
Napisano 09 wrzesień 2009 - 15:39

#50
OFFLINE
Napisano 09 wrzesień 2009 - 15:49
Quote
Standerus dodał bym jeszcze PZW Białystok, u nas z władzami nie ma większych zatyrczek, a zarybiania - jeżeli chodzi o ryby szlachetne są przeprowadzane z zaangażowaniem lokalnego klubu muchowego SalmoClub Białystok. Ponadto większość zarybień jest fotografowana i umieszczana na stronie klubowej. Dodam że ryb łososiowatych często idzie więcej niż jest w wykazie ...
Zrzeszać się w klubach i działać razem z PZW a nie narzekać.
Bo jest komu na ręce patrzeć, klub który działa a nie pierdzi w stołki. A tak, jeżeli wędkarze nie patrzą nikomu na ręce i nie są zainteresowani to często jakiś % idzie gdzieś, gdzieś albo jakiegoś % nie ma.
Pozdr.
Salmo
#51
OFFLINE
Napisano 20 wrzesień 2009 - 20:05
Panowie jak tam ostatnie wyniki na Wersmini? Łowił ktoś? Pytam bo wybieram się tam na początku października.
POzdrawiam
Szewer
#52
OFFLINE
Napisano 21 wrzesień 2009 - 00:26
Szesc szczuplych na dziewiec godzin
W zeszly weekend 103cm zlowila dziewczyna z Ketrzyna

Sumy tez sie trafiaja przy okazji z tego co widzialem dzisiaj
Polubilem te wode i ludzi ktorzy tam pracuje naprawde musza sie narobic zeby im mamusiek niewyklusowano
a wokolo homo sovieticus na lewo i na prawo
Zrobmy tam zlot
W koncu jakies ryby beda

A co wazniejsze trzeba promowac sluszne idee
#53
OFFLINE
#54
OFFLINE
Napisano 21 wrzesień 2009 - 17:32


Pozdr.
Salmo
#55
OFFLINE
Napisano 21 wrzesień 2009 - 18:00
#56
OFFLINE
Napisano 21 wrzesień 2009 - 18:12
Ja tabelkę WYMIAR od w cm. - WYMIAR do w cm.
rozumiem tak, że to rybę(1 szt.) którą można zabrać mieści się między 60-80 i każda miejsza lub większa od tych widełek musi być C&R.
PZDR
Zanderix
- SzymonM lubi to
#57
OFFLINE
Napisano 25 wrzesień 2009 - 12:10

#58
OFFLINE
Napisano 25 wrzesień 2009 - 21:05
Panowie z obsługi bardzo mili i pomocni,poziom domków może być ot mazurski standard,domki w większości 4 osobowe,cena za domek taka sama bez względu na ilość osob najbardziej opłaca się jechać w 4 osoby.
Jezioro bardzo malownicze i bardzo fajnie położone, wokół las,woda bardzo przejżysta,dywany z roślin na dnie,2 fajne zatoki grążelowe,jezioro w najgłębszym miejscu ma +/-9m średnia głebokość 5-6m, gwałtowne spady wokół całego jeziora z 2 na
4-6m.
Za bardzo nie potrafiłem sobie wyobrazić jeziora 100ha, teraz już wiem jak takie wygląda. Jezioro 100ha to takie które można opłynąć wokół na silniku elektrycznym w trolu w 1h.
Jak na wodzie było 5 łódek to było ciasno(przynajmniej dla nas) czesto było tak że trzeba było omijać innych łowiących. Do wypożyczenia jest 20 łódek +jakies łodki miejscowych,w weekend często pływają wszystkie,więc chyba przynęty goście wrzucają sobie do łódek.
Wersminia jako taka działa od 1 maja 2009 na początku było super im później tym gorzej(myślę że jest to spowodowane ilością ludzi i z miesiąca na miesiąc będzie coraz gorzej bo poprostu te ryby już nie dają rady i najzwyczajniej w świecie maja dość)
Generalnie zajebista presja na bardzo małym zbiorniku, ciągle jakaś łódka na wodzie,jezioro spokojnie można obrobić w 1 dzień,ryby mocno skłute,te które my wyciągnelismy bardzo chude może dieta gumowo-plastikowa im nie służy,sporo małych ryb,brania bardzo delikatne lub tylko liźnięca,tak jakby były spłoszone(myślę że to przez presję=>moja teoria).
Ilośc i jakoś ryb jakie wyciagnęliśmy taka sama jak na innych jeziorach.
Warto jechać na 1 dzień jak ktoś jest przejazdem lub jeśli ma się blisko,jeśli ktoś ma kawał drogi albo koło domu ma łowisko w którym trafia same małe ryby i od czasu do czasu duże to niech sobie odpuści.
Jeziorko mogłoby być fajne gdyby było tylko 5 łódek i nikt by o nim mie wiedział a tak jest niezła siekiera.
Nie odradzam nie zachęcam.
Pozdrawiam
#59
OFFLINE
Napisano 25 wrzesień 2009 - 21:21


#60
OFFLINE
Napisano 25 wrzesień 2009 - 21:22

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3
0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych