Ktoś miał z nimi styczność?
Chodzi mi o najnowsze silniki czterosuwowe, w szczególności o mocach 15-20 KM.
Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.
Sugerowana odpowiedź psulek , 15 październik 2015 - 12:47
Tu masz całkiem sporo na ten temat:
http://jerkbait.pl/t...e-użytkowników/
http://jerkbait.pl/t...ozostałe-marki/
Idź do odpowiedziNapisano 15 październik 2015 - 12:43
Ktoś miał z nimi styczność?
Chodzi mi o najnowsze silniki czterosuwowe, w szczególności o mocach 15-20 KM.
Napisano 15 październik 2015 - 12:47 Sugerowana odpowiedź
Tu masz całkiem sporo na ten temat:
http://jerkbait.pl/t...e-użytkowników/
http://jerkbait.pl/t...ozostałe-marki/
Użytkownik psulek edytował ten post 15 październik 2015 - 12:51
Napisano 15 październik 2015 - 13:06
Dzięki za linki.
Potwierdza się to co słyszałem od kolegi, który przez chwilę miał ten silnik. Telepie na niskich obrotach, co na dłuższą metę dyskwalifikuje ten silnik do trollingu. No i przede wszystkim FATALNY serwis.
W takim razie Suzuki mogę skreślić z listy
Napisano 15 październik 2015 - 13:20
Daniel, telepie, bo niskie obroty w Suzuki to 750, a w innych 850-1000. Każdy silnik telepie jak za wolno się keci.
Napisano 15 październik 2015 - 13:22
Mateo ma taką 20-kę przy Vikingu , podpytaj go.
Napisano 15 październik 2015 - 13:44
Mam DF20A, ale nie mam porównania do innych, bo innych nie miałem jeśli chodzi o telepanie. Na pewno jest nad wyraz ekonomiczny w porównaniu do opowieści innych ile to im pali. Mi zbiornik 12l wystarcza na 3 wypady np. na Dadaj czy Roś.
Napisano 15 październik 2015 - 13:58
Daniel posiadam Suzkę DF20A z 2014r na wtrysku , przeżyła dwa sezony na Odrze w trolingu i złego słowa nie mogę powiedzieć.
Nad wyraz ekonomiczny silniczek w porównaniu do chociażby Hondy BF 15 KM , który posiadałem wcześniej...
Nie zauważyłem również aby kulturą pracy i sprawnością odbiegała od konkurencji , bezproblemowa obsługa
Napisano 15 październik 2015 - 14:29
Z tym telepaniem to jest tak, że część osób to odczuwa , a niektórzy nie, więc podejrzewam, że może to być kwestia egzemplarza (może modelu).
Wszyscy potwierdzają, że jest bardzo ekonomiczny.
Niestety wszyscy co mieli do czynienia z serwisem Suzuki w PL, bardzo na niego narzekają.
Napisano 15 październik 2015 - 15:07
Mam na jednej łodzi DF20A i na drugiej DF50A. Złego słowa nie mogę napisać o żadnym . Co do telepania - moja 20 nie telepie, ale nie jest tak super jak 50'tka; tylko że 2 cylindry to nie 3 i kultura pracy jest inna. W samochodzie 4 cylindry nigdy nie dorównają 6 czy 8.
Co do serwisu - też nie narzekam, serwisuję w Prestige Serwis, nawet przyjadą ( oczywiście za opłatą ) do Bydgoszczy.
Napisano 15 październik 2015 - 16:15
Ja też cały sezon na "wtryskanej SUZIE" i nic nie telepie oraz nic się nie dzieje. Powiem więcej , HONDA I TOŚKA (te z którymi miałem do czynienia) zachowują się gorzej na wolnych obrotach.
Użytkownik miramar69 edytował ten post 15 październik 2015 - 16:18
Napisano 15 październik 2015 - 16:33
Napisano 15 październik 2015 - 18:52
Panowie jak to się mówi każdy swoje chwali.Prawda jest taka że kultura pracy tego silnika na wolnych (telepanie,wibracje)jest dużo gorsza niż Yamachy czy Hondy (przynajmniej dwa egzemplarze które widziałem takowe posiadały).Powiem więcej nawet Chinole pracują równiej.Oczywiście nie każdemu to przeszkadza.Jego wielką zaletą jest niskie spalanie no i moim zdaniem najładniejszy wygląd ze wszystkich silników jakie oglądałem.Wadą niestety bardzo drogi serwis (przynajmniej w mojej okolicy)prawie dwa razy tyle co np. za Honde.
Napisano 15 październik 2015 - 19:00
OK, nie zapomnę .
Napisano 15 październik 2015 - 19:26
Fakt że na wolnych trochę telepie ...ale raczej nie pływa się na wolnych....nie jest to jakaś duża wada. Ze wszystkich dwudziestek ma najmniejszą pojemność 327cc....reszta przekracza 350cc. Cena zachęcająca...oficjalnie 11900 za 20AS to z markowych najtaniej...tyle,że szkoda że nie ma ładowania akumulatora ....bo w dobie dużych kolorowych ekranów echosond to się przydaje. Honda a ładowaniem wychodzi 12500 ....a od wczoraj jest promocja i Honda BF20SHSU z rozrusznikiem i ładowaniem mam po 12200 zł brutto.
Hondę sprzedaje i serwisuje, Suzuki tylko sprzedaje ....i pływam na nowym Suzuki 30ATS przerobionym na rumpel...o zakupie Suzuki a nie innego zadecydowało żeby miał rozruch elektryczny i jednocześnie szarpankę...a to jedyny taki trzydziestak no i trym mi się ostał
Potwierdzam że ta moja trzydziestka pali aż za mało.
Z serwisu Suzuki nie korzystałem ...ale nie wierze że wszystkie są BEEEE..tylko z suzuki trzeba częściej być na oficjalnym przeglądzie gwarancyjnym niż w hondzie a to koszyt. Suzuki po 20 godzinach a w Hondzie po 80 lub raz w roku.
Wydaje mi się , że wszystkie tzw. markowe silniki..wg mnie to mariner, mercury, suzuki, yamaha,honda, tohatsu, evinrude są z jednej półki i wybór to w zasadzie gust i upodobanie ...a o gustach się nie dyskutuje.(i cena )
Napisano 15 październik 2015 - 19:35
Krzysztof Kacprzak, on 15 Oct 2015 - 18:26, said:
Fakt że na wolnych trochę telepie ...ale raczej nie pływa się na wolnych....nie jest to jakaś duża wada. Ze wszystkich dwudziestek ma najmniejszą pojemność 327cc....reszta przekracza 350cc. Cena zachęcająca...oficjalnie 11900 za 20AS to z markowych najtaniej...tyle,że szkoda że nie ma ładowania akumulatora ....bo w dobie dużych kolorowych ekranów echosond to się przydaje. Honda a ładowaniem wychodzi 12500 ....a od wczoraj jest promocja i Honda BF20SHSU z rozrusznikiem i ładowaniem mam po 12200 zł brutto.
Hondę sprzedaje i serwisuje, Suzuki tylko sprzedaje ....i pływam na nowym Suzuki 30ATS przerobionym na rumpel...o zakupie Suzuki a nie innego zadecydowało żeby miał rozruch elektryczny i jednocześnie szarpankę...a to jedyny taki trzydziestak no i trym mi się ostał
Potwierdzam że ta moja trzydziestka pali aż za mało.
Z serwisu Suzuki nie korzystałem ...ale nie wierze że wszystkie są BEEEE..tylko z suzuki trzeba częściej być na oficjalnym przeglądzie gwarancyjnym niż w hondzie a to koszyt. Suzuki po 20 godzinach a w Hondzie po 80 lub raz w roku.
Wydaje mi się , że wszystkie tzw. markowe silniki..wg mnie to mariner, mercury, suzuki, yamaha,honda, tohatsu, evinrude są z jednej półki i wybór to w zasadzie gust i upodobanie ...a o gustach się nie dyskutuje.(i cena
)
No właśnie na wolnych pływa się dużo podczas trollingu, a że za rumpel trzeba trzymać to jest to problem ...
Ja mentalnie nastawiony na razie jestem na Tohatsu
Użytkownik hlehle edytował ten post 15 październik 2015 - 19:35
Napisano 15 październik 2015 - 19:51
Z tego co pamiętam to na 20 koniach na wolnych wykręcałem 2,7 km/h i było mi za wolno więc było więcej gazu to nie telepało.
A tohatsu jest super ...ale ładowania brak i ciężki jak Yamaha i Mercury..chyba że model EFS z rozruchem.
Mercury i Tohatsu chyba nadal wychodzi z jednej fabryki.
Napisano 15 październik 2015 - 20:21
Krzysztof Kacprzak, on 15 Oct 2015 - 18:51, said:
Z tego co pamiętam to na 20 koniach na wolnych wykręcałem 2,7 km/h i było mi za wolno więc było więcej gazu to nie telepało.
A tohatsu jest super ...ale ładowania brak i ciężki jak Yamaha i Mercury..chyba że model EFS z rozruchem.
Mercury i Tohatsu chyba nadal wychodzi z jednej fabryki.
Tak, podobno Mercury i Tohatsu to praktycznie to samo obecnie.
Napisano 15 październik 2015 - 21:13
Napisano 16 październik 2015 - 11:42
Ja również słyszałem od Ryśka pod remizą, że silnik jest do dupy.. A jego szwagier jeszcze mu powiedział, chociaż nie widział, że silnik cholernie telepie na wolnych obrotach.
Panowie ogarnijcie się. Nie starajcie się być znawcami od wszystkiego.
Może zacznę od tego, że jestem posiadaczem w/w silnika tj. Suzuki DF 20as. Silnik kupiłem nowy i nigdy wcześniej nie byłem posiadaczem żadnego silnika zaburtowego prócz elektryka. Silnik kupiłem w sposób rozmyślny, ponieważ widziałem identyczny u kolegi, z którym ze względu na różne godziny pracy okazjonalnie łowimy. Decyzję podjąłem po kilkunastu godzinach pływania na jego łodzi z tym silnikiem. Piszę Wam to, aby uświadomić, że zakup był przemyślany, a nie żeby bronić swojej błędnej decyzji.
Silnik mam podpięty do łodzi Lambda od Krugiera (wym 3,90 X 1,50) o wadze ~ 110 kg + podłoga z desek ~ 35 kg + aku Trojan 100 Ah + około 20 kg rzeczy mniej lub bardziej przydatnych i wreszcie ja filigranowy facet ponad 1,8 m i 105 kg wagi. Maksymalna prędkość jaką osiągnąłem to 43 km/h., natomiast minimalna bez dryfkotwy (na jeziorze) 2,7 km/h. Prędkość podaje na podstawie echosondy Lowrance Chirp z GPS.
Na biegu jałowym rzeczywiście widzimy od czasy do czasu lekkie podskoki silnika, które przy trzymaniu za rumpel odczuwalne są jako delikatne kopnięcia. Silnik nie przenosi wibracji na łódkę. Wbijając bieg kopniaki stają się słabiej wyczuwalne. Natomiast im wyższe obroty, tym stabilniej silnik pracuje. Typowa praca japońskiego silnika.
Sam byłem kiedyś w szoku, kiedy mając starego niemieckiego diesla, przesiadłem się do 3 letniej Mazdy 6 diesel kolegi. Niemiec na wolnych stabilny, japoniec poszarpywał, bujało nim. Na wysokich obrotach sytuacja odwrotna. Kiedy pierwszy już hałasuje, drugi zaczyna pięknie "śpiewać".
Zdarzyło mi się pływać kiedyś łodzią z Mercurym 30 KM dwusuw sterowanym manetką. Ten to dopiero telepał na wolnych. Drgania było czuć na całej łódce. Być może to była kwesta ustawienia luzu zaworowego, lub gaźnika.
Spalanie Suzuki - bajka. Ponad 10 mth wypływanych, a została jeszcze połowa trzeciego 12 litrowego zbiornika.
Krzysztof Kacprzak, on 15 Oct 2015 - 18:26, said:
Fakt że na wolnych trochę telepie ...ale raczej nie pływa się na wolnych....nie jest to jakaś duża wada. Ze wszystkich dwudziestek ma najmniejszą pojemność 327cc....reszta przekracza 350cc. Cena zachęcająca...oficjalnie 11900 za 20AS to z markowych najtaniej...tyle,że szkoda że nie ma ładowania akumulatora ....bo w dobie dużych kolorowych ekranów echosond to się przydaje. Honda a ładowaniem wychodzi 12500 ....a od wczoraj jest promocja i Honda BF20SHSU z rozrusznikiem i ładowaniem mam po 12200 zł brutto.
Hondę sprzedaje i serwisuje, Suzuki tylko sprzedaje ....i pływam na nowym Suzuki 30ATS przerobionym na rumpel...o zakupie Suzuki a nie innego zadecydowało żeby miał rozruch elektryczny i jednocześnie szarpankę...a to jedyny taki trzydziestak no i trym mi się ostał
Potwierdzam że ta moja trzydziestka pali aż za mało.
Z serwisu Suzuki nie korzystałem ...ale nie wierze że wszystkie są BEEEE..tylko z suzuki trzeba częściej być na oficjalnym przeglądzie gwarancyjnym niż w hondzie a to koszyt. Suzuki po 20 godzinach a w Hondzie po 80 lub raz w roku.
Wydaje mi się , że wszystkie tzw. markowe silniki..wg mnie to mariner, mercury, suzuki, yamaha,honda, tohatsu, evinrude są z jednej półki i wybór to w zasadzie gust i upodobanie ...a o gustach się nie dyskutuje.(i cena
)
Alternator. Jak wynika z ulotki, wszystkie silniki 20KM na wtrysku posiadają alternator. Sposobu podłączenia nie znam, nie interesowałem się. O szczegóły będę pytał na najbliższym przeglądzie.
http://www.marine.su...DF20A/20AR.html
Serwis - przegląd jak przegląd do tanich nie należy. Ale płacąc abstrakcyjną ceną za silniki zaburtowe (stosunek mocy do ceny), chyba każdy się spodziewa abstrakcji za przegląd. Pierwszy przegląd na dotarciu po 20 mth, następne co 100 mth, lub co rok.
Czy w serwisach psują nasze silniki? Być może w niektórych tak. Ja serwisuję w Wilmat w Toruniu. Spodziewam się tego, że jeżeli ludzie zostawiają im motocykle za kilkadziesiąt tysięcy, to mojej popierdołki za dwanaście koła nie zepsują.
Napisano 17 październik 2015 - 11:34
hlehle, on 15 Oct 2015 - 19:21, said:
Tak, podobno Mercury i Tohatsu to praktycznie to samo obecnie.
..Tohatsu robi silniki dla Mercurego ( do bodajże 25-30KM).
Sam mam 20KM, znajomi od 9.9 do 30KM ( mowa o Tośce). Może nie tak wyciszone jak Yamaha ( odczuwalne szczególnie na wysokich obrotach), ale mechanicznie bez zastrzeżeń.
Polecam.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych