


Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.
Napisano 03 lipiec 2016 - 20:11
Popularny
Napisano 04 lipiec 2016 - 18:52
Użytkownik Kuballa44 edytował ten post 04 lipiec 2016 - 18:53
Napisano 05 lipiec 2016 - 21:44
W sumie powinienem wrzucić na wątek ,,przyłowy", ale to w końcu kleń. W pogoni za okoniem uwiesił się taki jegomość. 46cm na wirówkę n/n nr.1 Nie powiem, trochę radości dał.
20160704_064009.jpg 75,37 KB
27 Ilość pobrań
Napisano 06 lipiec 2016 - 18:56
Letni kleń złowiony tak jak lubię najbardziej,czyli na upatrzonego.
Niestety mistrzem fotografii nie jestem i trochę przeszkodziło mi ostre słońce.
DSC_0750-crop (Kopiowanie).JPG 148,25 KB
27 Ilość pobrań
DSC_0761-crop (Kopiowanie).JPG 136,82 KB
27 Ilość pobrań
Napisano 06 lipiec 2016 - 20:32
a mnie dziś zaszczycił taki klenio:
20160706_185114.jpg 105,75 KB
24 Ilość pobrań
Prawie 5 z przodu.
Napisano 07 lipiec 2016 - 22:41
Użytkownik morelowy edytował ten post 07 lipiec 2016 - 22:41
Napisano 08 lipiec 2016 - 21:07
Woblerki Darka Mleczki nie wymagają specjalnego prowadzenia,ale pamiętam jak kilkanaście lat temu latem na "mojej" rzece obserwowałem stada dużych kleni.Normalne woblery miały w głębokim poważaniu...i wtedy kupiłem kilka żuczków Darka Mleczki.No i dopiero wtedy mogłem liczyć na brania konkretnych ryb.Niestety miały jedną wadę...Nie można było nimi za daleko rzucać.
Teraz te woblerki zastąpiły Lil Bugi,Biedronki Tapsa które mają tą przewagę,że są dużo bardziej lotne,ale mam jeszcze w pudełku kilka smużaków Darka Mleczki,które nieraz jeszcze wiszą na końcu wędki
Użytkownik bartsiedlce edytował ten post 13 lipiec 2016 - 08:58
Napisano 09 lipiec 2016 - 15:53
Dwie rybcie na zawodach wiosennych. Uprzedzając komentarze, na zawodach jest możliwość przechowywania rybek w siatce. Rybki pływają dalej
13214833_507394352800093_1784519276_o (1).jpg 39,57 KB
27 Ilość pobrań
Napisano 09 lipiec 2016 - 19:16
Trafić na dobrą wodę na moich ulubionych rzekach to w tym roku sztuka, najpierw lampa, potem burza i "pucówa", więc zaraz woda do kitu, następnie znowu żarówa, po niej burza, i tak w kółko.... Jednak czasami udaje się pochodzić nad rzeką (w pięknych okolicznościach przyrody i niepowtarzalnych
), a nawet coś wyjąć:
Napisano 09 lipiec 2016 - 19:46
Pierwszy raz udalo sie w tym roku wyskoczyc nad Nidd-wreszcie! 3 klenie +/- 50 cm w poltorej godziny. Phenix 802-2, Maver 0.165mm, wobler kolegi Slawka (sdd_), plywajacy, kolor zielony/srebrny (nic innego nie chcialy) i Quantum Exo PT250.
Napisano 10 lipiec 2016 - 10:04
To Savage Gear L z gumowa siatka. Toruje sobie nim droge przez chaszcze
Użytkownik bartsiedlce edytował ten post 13 lipiec 2016 - 08:56
Napisano 10 lipiec 2016 - 12:33
Dzisiejsze wydarzenia
Użytkownik slav edytował ten post 10 lipiec 2016 - 12:35
Napisano 10 lipiec 2016 - 13:30
Dzisiaj wyskoczyłem potestować mikro wobki Brania bardzo agresywne, wobler zażerany był głęboko, szybkie odczepienie, zdjęcie i do wody.
Kluchy:
Napisano 10 lipiec 2016 - 16:19
Quote
Rozumiem ze prowadzone z prądem?
Oczywiście, że tak. Złowienie klenia w ciurku szerokości 4m z krystalicznie czystą wodą na przynętę prowadzoną pod prąd graniczy z cudem.
Woblera prowadziłem bardzo powoli, klenie wyjątkowo ładowały w niego bez nawrotki. Zwykle mam sytuację kiedy kleń płynie za wabikiem, wyprzedza go, ustawia się poniżej niego i dopiero wtedy uderza.
Napisano 10 lipiec 2016 - 19:05
A jakiej linki uzywacie Koledzy na klenie tzn.: żyły czy pleciony? I jakie grubosci?
I czy Waszym zdaniem kolor linki ma znaczenie?
Napisano 10 lipiec 2016 - 23:12
Cephalus frustratus skrzywdzony woblerem Bastard 4 TB'S za pomocą żyłki Konger Steelon 0,16mm w kolorze szaro-niebieskim, wędka na blanku Talon VI+ 90MLXF z FC, kołowrotek shimano stella 02 JDM 2500 SDH, niebo pochmurne, pora wieczorna, woda ciepła i zarośnięta, przepływ mały, na dnie kilka małych kamieni i dwa ślimaki, wodery lemigo rozm 43, rzeka Łyna w centrum miasta Lidzbark Warmiński. Plecionki i żyłki w innym kolorze nie dały brań tak samo jak inne kołowrotki i wędki też się nie sprawdziły, ryba pochwyciła wobler podany na godzinę 10.10, który po przekroczeniu 14.14 został wolno oddany w dół rzeki gdzie nastąpiło jego zatrzymanie przez klenia. Podczas holu, nieopodal łowiska przechadzała się starsza pani z niewielkim, szczekającym kundelkiem, który spowodował ucieczkę klenia w dół rzeki, podebranie nastąpił kilkanaście sekund później za pomocą podbieraka muchowego Konger 70x60cm. Całe szczęście byłem wyposażony w odpowiedni sprzęt gdyby zabrał inny nic bym dziś nie złowił uffff
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych