Skocz do zawartości

  •      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Multiplikatory Abu Garcia Ambassadeur


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
401 odpowiedzi w tym temacie

#41 OFFLINE   BOB

BOB

    SUM

  • PATRON
  • PipPipPipPipPip
  • 10170 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Robert

Napisano 03 grudzień 2018 - 20:59

Niemożliwe? a jednak się da ;)



#42 OFFLINE   king

king

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 680 postów

Napisano 05 grudzień 2018 - 18:58

Witam,
miało być OBOŻEOBOŻE :) ale jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy :(
 
Po zamianie szpul oryginalnej 17,7 g na cienkościenną 7,0 g oraz łożysk stalowych na SIC 3x lżejszych i o 70% mniejszym tarciu Ambassadeur 2500C można dalej dopingować. Można zdemontować wodzik, pozbawiając multik kwalifikacji kontroli linki na szpuli. W zawodach rzucania na odległość 18 g ciężarkiem, ten sam Ambassadeur ale już bez wodzika, przymocowany do 4 m i sztywnych wędek, w podobnych rywalom warunkach pogodowych nie ma wtedy sobie równych. Średnica szpulki 36 mm i 18 g ciężarek rzucany specjalną do tego wędką dają optymalny moment obrotowy szpuli, który pozwala osiągać dystans nawet 120 m. Okazuje się, że 36 mm jest lepsze od każdej mniejszej i większej średnicy szpuli. Mniejsze szpule mają w tej konkurencji za mały moment obrotowy a większe za duży. Gubią się lub obracają za wolno a skrajnie różne są złym wyborem. Złoty środek pożądania :)
Na dopingu:

  • rothen lubi to

#43 OFFLINE   Friko

Friko

    SUM

  • Super moderatorzy
  • 18614 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 05 grudzień 2018 - 20:27

Piękne i bez słów...

 

czy ja wiem ? a co w tym pięknego ?  na mój gust to pasuje ten multik jak pięść do oka do tej wędki, jakieś takie to wszystko nieproporcjonalne  :wacko:



#44 OFFLINE   BOB

BOB

    SUM

  • PATRON
  • PipPipPipPipPip
  • 10170 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Robert

Napisano 05 grudzień 2018 - 20:45

Czepiasz się :D

Bardziej podobał Ci się mój zestaw z "nad jeziorka" z Ambassadeur 5001C? ;)  :D


  • Friko i Stary i wasaty lubią to

#45 OFFLINE   Mekamil

Mekamil

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 2925 postów
  • LokalizacjaZgierz
  • Imię:Kamil

Napisano 05 grudzień 2018 - 21:26

 

Średnica szpulki 36 mm i 18 g ciężarek rzucany specjalną do tego wędką dają optymalny moment obrotowy szpuli, który pozwala osiągać dystans nawet 120 m. Okazuje się, że 36 mm jest lepsze od każdej mniejszej i większej średnicy szpuli.

 

 

Wcześniej już wspominałeś o średnicy 36 mm, ale pomyślałem, że może piszesz o innym młynku, ale teraz widzę, że na pewno chodzi Ci o 2500C. Zarówno 2500C, jak i 1500C (i wszystkie z tej linii) mają średnicę szpuli 30 mm, co jest raczej jedną najmniejszych średnic w multiplikatorach castingowych (celowo napisałem castingowych, bo wiadomo, że są jeszcze mniejsze multiki, np. podlodowe, ale nikt raczej nimi nie będzie próbował rzucać i osiągać godnych odległości).

 

Może Daiwa Millionaire MM miała mniejsza szpulkę, ale nie mogę teraz znaleźć info, a nie pamiętam dokładnie.


  • Friko i HaDe lubią to

#46 OFFLINE   king

king

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 680 postów

Napisano 05 grudzień 2018 - 22:07

Wreszcie, dziękuję Mekamil. Wcześniej pisałem o 2500C, że mi szczęka opada na widok jak działa 36 mm, sam w to wątpiłem ale nikt nie prostował. Teraz to mi bardziej pasuje :) 



#47 OFFLINE   Mekamil

Mekamil

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 2925 postów
  • LokalizacjaZgierz
  • Imię:Kamil

Napisano 05 grudzień 2018 - 22:18

To może odkopię stary artykuł z okresu, jak tuningowanie młynków pod skrajnie UL casting było stosunkowo mało popularne w naszym kraju, a Availe dopiero co zaczynały napływać do Polski: http://www.multiplik...rzet/92-perelka

 

Przy okazji znalazłem też info o średnicy szpuli w malutkich Daiwach Millionaire - 29 mm, więc nieznacznie mniejsza :) http://www.multiplik...-czarna-perelka


  • BOB, HaDe i SID lubią to

#48 OFFLINE   BOB

BOB

    SUM

  • PATRON
  • PipPipPipPipPip
  • 10170 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Robert

Napisano 05 grudzień 2018 - 22:25

Kamil, było powiedzieć to podał bym Ci jakiekolwiek wymiary, które Cię interesują ;)  :D

Wszak stoi w "mojej szafie" :)

Załączone pliki


Użytkownik BOB1 edytował ten post 05 grudzień 2018 - 22:26


#49 OFFLINE   Mekamil

Mekamil

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 2925 postów
  • LokalizacjaZgierz
  • Imię:Kamil

Napisano 05 grudzień 2018 - 22:37

O proszę, zupełnie nie pamiętałem :)



#50 OFFLINE   BOB

BOB

    SUM

  • PATRON
  • PipPipPipPipPip
  • 10170 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Robert

Napisano 05 grudzień 2018 - 22:50

Co tu się dziwić. Przeważnie podczas Twoich wizyt, jesteśmy mocno rozkojarzeni ;)  :D



#51 OFFLINE   Mekamil

Mekamil

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 2925 postów
  • LokalizacjaZgierz
  • Imię:Kamil

Napisano 05 grudzień 2018 - 23:03

To magia Szafy ;)



#52 ONLINE   bob74

bob74

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 922 postów
  • LokalizacjaAugustów/Warszawa
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Jatkowski

Napisano 06 grudzień 2018 - 19:36

...widocznie lekkie rozkojarzenie jest celem waszych, jak mniemam, częstszych spotkań... :P



#53 OFFLINE   king

king

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 680 postów

Napisano 09 grudzień 2018 - 13:20

Witam,
Mekamil, znowu czytałem :)  Perełkom pasuje zdobienie grawerem ale bez mogą wyglądać luksusowo ;) 
Pozdrawiam


#54 OFFLINE   king

king

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 680 postów

Napisano 09 grudzień 2018 - 14:07

Najlepszym chwytem do casta jest zahaczenia pazura palcem wskazującym i ułożenie kciuka na ryglu. Takim jak w Ambassadeur 5000, 2501C ze spustem szpuli w panelu mechanicznym. Tu pazur i rygiel pozwalają rzucać oburącz siłowo lub elegancko jedną ręką z nadgarstka. Jeden kciuk kontroluje szpulę a drugi ją wysprzęgla. Nie ma ślizgania z panelu bocznego na spust i z powrotem. Podział zadań pozwala na skupienie się na swojej robocie.
Np.: Ambassadeur 2601C ze spustem szpuli w miejscu rygla jest słabszy a wszystkie płaskie, pozwalające do tego więcej niż palcem wskazującym obejmować wędkę i kołowrotek, są jeszcze gorsze. Głębsze objęcia wędki z płaskim multikiem, gdzie palec wskazujący ląduje nawet przed jego stopkę, na pewno dla rzutów siłowych i najlżejszymi wabikami są nieskuteczne. Oczywiście kto chce może się nie godzić z większym obciążeniem. Nawet wybrać spinning.
Dobrym przykładem na jednoręczny chwyt, zahaczenie dłoni i użycie kciuka jest szabla. Husaria w Odsieczy Wiedeńskiej wykorzystywała, obok impetu konia i jednoczesnego rąbania młotem karabeli bojowej, zahaczenie dłoni o głowicę w kształcie głowy orła lub kabłąk oraz pasowany paluch jako wspornik kciuka przymocowany do masywnego krzyża jelca z długimi wąsami. Pan Wołodyjowski wykonywał precyzyjne cięcia w dowolnej płaszczyźnie oraz słynne po Krym młyńce z nadgarstka, trzymając szabelkę w rogowej rękojeści wydłużonej do oparcia kciuka oraz zakończonej głowicą w kształcie dziobu sokoła, tylko muskając wąsików krzyżyka niewielkiego jelca.
Szablą odbierzemy...

Użytkownik king edytował ten post 09 grudzień 2018 - 14:09


#55 OFFLINE   BOB

BOB

    SUM

  • PATRON
  • PipPipPipPipPip
  • 10170 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Robert

Napisano 09 grudzień 2018 - 14:46

...a Pan Ito, twierdzi, że prawidłowym chwytem jest umieszczenia pazura pomiędzy małym palcem a drugim? A może po prostu każdy chwyta jak mu pasuje w zależności od wielkości dłoni, rodzaju uchwytu, rodzaju multika lub typu zestawu jakim łowi?

Nie ma reguł uniwersalnych a tym bardziej jedynie słusznych



#56 OFFLINE   HaDe

HaDe

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1891 postów
  • Imię:Hubert

Napisano 09 grudzień 2018 - 18:14

Qrde mnie się zdarza trzymać uchwyt mając pazur za ostatnim palcem. Żem ułomny jakiś? 


  • BOB, drag i SID lubią to

#57 OFFLINE   king

king

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 680 postów

Napisano 12 grudzień 2018 - 18:41

Witam,
trzeba chyba rozróżnić chwyt zestawu, swobodę chwytu i obciążenie zestawem ;)
Trzymanie uchwytu mając pazur za ostatnim palcem, wykorzystuje niski profil multika, duże dłonie, długie palce i odciąża nadgarstek ułatwiając prezentację lekkiej przynęty ale dla rzutów jest mniej pewne. Taki chwyt nazywa się palming.
Zaczepienie dzioba palcem wskazującym i położenie kciuka na ryglu w miejscu spustu szpuli, jak w ABU 2500C, dociąża nadgarstek. Względem podstawy dłoni obciążenie rośnie kilka centymetrów i sto gram dla płaskich odpowiedników. Pomimo tego chwyt jest pewniejszy, a podczas rzutu lekkimi wabikami i ładującą się w miejscu witką nie przeciąża nadgarstka, i jednocześnie pozwala na precyzyjniejsze rzuty jak flipping i pitching. Taki chwyt nazywa się gripping.
Rzuty dużymi ciężarkami i naprawdę długimi wędkami wymagają wsparcia chwytem drugiej ręki powyżej multiplikatora. Ważny jest wydech :)
Najprościej, przypadkowo opisał chwyt do castingu T. Andrzejczyk w książce p.t. Wędkarstwo Jeziorowe porównując go do chwytu młotka i stwierdzając, że z obciążonym na dole trzonkiem trudniej wbijać gwoździe, czy jakoś tak. Dodałbym jeszcze, że trzonek powinien pasować do dłoni i nie przeciążać nadgarstka.
To chyba przewaga techniki ;)
Pozdrawiam

  • vastus lubi to

#58 OFFLINE   BOB

BOB

    SUM

  • PATRON
  • PipPipPipPipPip
  • 10170 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Robert

Napisano 12 grudzień 2018 - 18:50

I wszystko jasne! 

..."Ważny jest wydech  :)" ...

Dziękuję :good:


  • hose4ras lubi to

#59 ONLINE   bob74

bob74

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 922 postów
  • LokalizacjaAugustów/Warszawa
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Jatkowski

Napisano 12 grudzień 2018 - 22:40

 

Witam,
trzeba chyba rozróżnić chwyt zestawu, swobodę chwytu i obciążenie zestawem ;)
Trzymanie uchwytu mając pazur za ostatnim palcem, wykorzystuje niski profil multika, duże dłonie, długie palce i odciąża nadgarstek ułatwiając prezentację lekkiej przynęty ale dla rzutów jest mniej pewne. Taki chwyt nazywa się palming.
Zaczepienie dzioba palcem wskazującym i położenie kciuka na ryglu w miejscu spustu szpuli, jak w ABU 2500C, dociąża nadgarstek. Względem podstawy dłoni obciążenie rośnie kilka centymetrów i sto gram dla płaskich odpowiedników. Pomimo tego chwyt jest pewniejszy, a podczas rzutu lekkimi wabikami i ładującą się w miejscu witką nie przeciąża nadgarstka, i jednocześnie pozwala na precyzyjniejsze rzuty jak flipping i pitching. Taki chwyt nazywa się gripping.
Rzuty dużymi ciężarkami i naprawdę długimi wędkami wymagają wsparcia chwytem drugiej ręki powyżej multiplikatora. Ważny jest wydech :)
Najprościej, przypadkowo opisał chwyt do castingu T. Andrzejczyk w książce p.t. Wędkarstwo Jeziorowe porównując go do chwytu młotka i stwierdzając, że z obciążonym na dole trzonkiem trudniej wbijać gwoździe, czy jakoś tak. Dodałbym jeszcze, że trzonek powinien pasować do dłoni i nie przeciążać nadgarstka.
To chyba przewaga techniki ;)
Pozdrawiam

 

...aż musze sprawdzić, co zostało przelane na papier w wymienionej wyżej lekturze, mam jeszcze z lat 80- siątych.... Kolega nie posiada raczej doświadczenia w stosowaniu tego impulsownika. W kwestii niszczycielskiej  młotka, przy odpowiednim wagomiarze najlepszym chwytem jest taki , gdy zaciskamy jak pięść.Chodzi  o amortyzację .Obciążonym młotkiem na dole z kciukiem ułożonym wzdłuż trzonka, przy doświadczeniu operuje się celniej. To z praktyki, mojej, długoletniej, również przy zastosowaniu tego narzędzia. Tu Kolega wspomniał szablę husarską. Słusznie.  Kontuzję, bolesną , odniosłem przy cięciu profili alu, przy chwycie z kciukiem wzdłuż, a nie nad elementem, odbiło, brak amortyzacji ,długo to odczuwałem.

A co do meritum to pazur między dużym i serdecznym paluchami, ale to ze spiningowania mam...ufff ;)


Użytkownik bob74 edytował ten post 12 grudzień 2018 - 22:46

  • BOB, hose4ras i Xiaou lubią to

#60 OFFLINE   Paweł Bugajski

Paweł Bugajski

    dawniej "kardi"

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 1978 postów
  • LokalizacjaPoznań
  • Imię:Paweł
  • Nazwisko:Bugajski

Napisano 24 grudzień 2018 - 12:56

Wesołych Świąt castingowcom i nie tylko! :)

Piszę do Was w tym dziale, bo mam pewnego zasłużonego, fajnego bordowego okrąglaka-Ambassa 5501 c3, który był moim towarzyszem w wielu wyprawach i ostatnio co prawda zastąpiły go lowprofile, ale chętnie bym nim jeszcze pomachał.

Chodzi jak zloto, ładny jest, trochę ciężki no i ma bardzo głęboką fabryczną szpulę. Zdemontowana i z linką waży grubo ponad 30 gramow.

Wartość rynkowa multika jest niewielka, tak więc kupno super lekkiej szpulki o wartosci większej od ĄBU  raczej nie wchodzi w rachubę. Z drugiej jednak strony chętnie bym go nieco w ten sposob zrewitalizował, pozostawiając w mojej stajni do cięższych przynęt i ...by wspomnieć to i owo.

Tak więc - czy można zdobyć jakąś lżejszą płytszą szpulkę do tego modelu, której koszt nie przekroczy 200pln, w wlasnosci rzutowe ĄBU na tym wyraźnie zyskają?

Coś używanego?

Pozdrawiam - Paweł


  • BOB i SID lubią to