Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Bezpieczenstwo w brodzeniu w mulistym dnie.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#21 OFFLINE   chulo

chulo

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 209 postów
  • LokalizacjaMarki
  • Imię:Paweł
  • Nazwisko:Wasilewski

Napisano 02 grudzień 2017 - 18:48

Po Wiśle na przelewach zawsze zabieram trzecią nogę. 15 lat temu był to kij od mopa a obecnie kijek trekingowy. Czasem patrze się na ludzi chodzących po przelewach bez kijka i zastanawiam się po co tak się męczyć. Wisła potrafi zaskoczyć uciągiem, przykosą, gliniastym dnem, zmiennością dna idę i zawsze macam co przede mną jest. Parę razy zaliczyłem upadek i zawsze było to na wodzie po kolana gdzie gubiła mnie rutyna lub pośpiech.
Co do bagienek to w zeszłym roku na pstrągach (Podlasie) musiałem wyciągać syna (darł się w wniebogłosy) z bagienka które wyglądało bardzo niewinnie. Dał krok za dużo i wbił się po pas do błota. Sam nie był w stanie się wydostać. 
Nad Parsętą jest taki strumyczek wpadający do rzeki w okolicach Wrzosowa, szerokość około metra i ze 20 cm głębokości na dnie bialutki piaseczek. 
Ileż to ludzi się w nim zapadło, dajesz krok w piaseczek i masz wlewkę murowaną (jak chodzisz w woderach) Sam się w niego oczywiście też wpakowałem :) 


  • pisarz, klim i lubią to

#22 OFFLINE   v1to

v1to

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 32 postów
  • LokalizacjaZachodniopomorskie

Napisano 03 grudzień 2017 - 22:17

to tez racja z tym piaseczkiem, jest to tak zgubne.. w tym roku podczas sezonu na zrzuty jelenia chodzilem i przedzieralem sie przez jakis malutki ciek wodny, wody nie bylo duzo, spojrzalem na dno patrze piasek elegancko stane w tym miejscu i przeskocze na drugi brzeg, noge wciagnelo mi ponad kolano  :angry:


  • chulo lubi to

#23 OFFLINE   ivar

ivar

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 66 postów

Napisano 04 grudzień 2017 - 16:56

Małe śródleśne i torfowe jeziorko, północna Finlandia, wyglądało całkiem spokojnie, brały hariusy i jakies małe pstrągi, dno wyłożone resztkami roślin, jakieś patyki, miałem zamiar nawet wejść kawałek żeby zarzucić o te kilka metrów dalej, nie wiem co mnie tknęło, czy chciałem zobaczyć jakie robale żyją tutaj w mule..zanim wlazłem włożyłem rękę do wody żeby dotknąć dna..Dno okazało się pozorne, tzn to co brałem za dno było tylko torfowym zawieszonym pyłem, źdźbłami traw, patykami które akurat miały taką wyporność, że unosiły się na tej głębokości, ręka przeszła przez owo "dno" bez żadnego oporu który byłby wyczuwalny dotykiem. przygodny dwumetrowy kijek też nie napotkał żadnego zdecydowanego oporu, głębiej nie sięgałem, bo po co? Gdybym wdepnął, pewnie bym tu o tym nie pisał.



#24 OFFLINE   Del Toro

Del Toro

    Monstrum Pallidum

  • Moderatorzy
  • 6341 postów
  • LokalizacjaLondyn, UK

Napisano 04 grudzień 2017 - 17:42

Islandia, woda niesamowicie przezroczysta w jeziorze. Tylko nie wiesz czy nastepny kamyczek jest 30cm glebiej czy poltora metra. Jeden z nas sobie poplywal ;)


  • coma lubi to

#25 OFFLINE   CR33D

CR33D

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 16 postów
  • LokalizacjaPoznań
  • Imię:Michał

Napisano 05 grudzień 2017 - 21:03

W tym sezonie mialem taka sytuacje.. Dno niby przejrzyste w jeziorku, wchodze sobie z kijem znalezionym gdzies na ziemi - sprawdzam niby ok powinno byc max do pasa. Stawiam jedna noge - wszystko ok- dokładam druga a tu jebut zapadka w muł prawie po cyce. Cale szczescie ze dwoma nogami nie wpadlem bo chyba bym nie wyszedl. Musze zaopatrzyc sie w wlasnie taki kijek do nordic walkingu i dokladniej sprawdzac dno


  • coma lubi to

#26 OFFLINE   popper

popper

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 8455 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Imię:Waldek

Napisano 05 grudzień 2017 - 21:32

W niedzielę, przekonałem się, że utknąć można w najmniej spodziewanych miejscach.

Na tym betonie (pozostałość bunkra) zamierzałem usiąść. Odpocząć.

Dość pewnie postawiłem stopę w miejscu, oznaczonym strzałką. Takiej kurzawki dawno nie trafiłem. W sekundę, po kolano w piachu :o.

Myślę, że gdyby to nie były neoprenowe spodniobuty, wracałbym boso do samochodu.

10206806_20171203_102734.jpg


  • wobler129, Paweł Bugajski, Krzysiek Rogalski i 3 innych osób lubią to

#27 OFFLINE   Krzysiek Rogalski

Krzysiek Rogalski

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 431 postów
  • LokalizacjaMiędzyzdroje

Napisano 07 grudzień 2017 - 10:19

A z kolei tuż przy pozostałych bokach bunkra woda sięga niemal do pasa, mimo że na skrajach tej kałuży jest jej zaledwie po kostki :)



#28 OFFLINE   Paweł Bugajski

Paweł Bugajski

    Zaawansowany

  • Bloggerzy
  • PipPipPip
  • 1416 postów
  • LokalizacjaPoznań
  • Imię:Paweł
  • Nazwisko:Bugajski

Napisano 07 grudzień 2017 - 17:59

Naprawdę polecam kij do brodzenia!

Może być składany lub jednoczęściowy(ja preferuję taki-link powyżej), ale warto go mieć.

Można nim takze odgonić psa gdy wędrujecie przez wioskę-kto tak nie miał to farciarz.Ja prawie zawsze z kijem, zacząłem nad Bałtykiem, a teraz często także na innych łowiskach.

pozdrawiam -Paweł

 

 

                                                                  Załączony plik  DSCN0024 (5).JPG   179,5 KB   1 Ilość pobrań

 

 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych