Skocz do zawartości

  •      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Casting ultra light


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3821 odpowiedzi w tym temacie

#41 OFFLINE   cezorator

cezorator

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 950 postów
  • LokalizacjaSosnowiec
  • Imię:Cezary
  • Nazwisko:Pacocha

Napisano 18 styczeń 2007 - 20:04

I głównie o to mi chodziło...O nie rozbudzanie nadziei na coś co jest praktycznie niemożliwe. Poza tym mimo wszystko stoję po stronie wolności słowa
P.

No widzisz tak samo jest mozliwa skuteczna nauka łowienia na casting zaczynając 2 gramowymi wabikami jak i kupienie sprawnego multika za 100 zł.
Ale na pewno większe jest prawdopodobieństwo kupna okazyjnie sprawnego multika za 200 zł niż nauczenie sie rzucania castingowym zestawem używając przynęt o wadze poniżej 2 gramów.

Dlatego przy umiejętnościach początkującego (tak jak ja) castingowca nie ma absolutnie różnicy jakiego multika używa rzucając przynętami np 1 gram bo te rzuty będą tak samo beznadziejne.
To po co przepłacać kupując drogi sprzet skoro i tak nie da się precyzyjnie rzucać. Chyba tylko aby poszpanować.
Wśród ekspertów tej metody precyzyjne i skuteczne rzuty takimi lekkimi wabikami to pewnie drobiazg i nie potrafia zrozumieć takiego dyletanta jak ja.
Na swoje umiejętności pracowali latami i nie pamietają, jak taki jak ja, początkujący castigowiec na znikomą wprawę.


#42 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26625 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 18 styczeń 2007 - 20:36

Cezorator,
Ja to widzę tak. Jak wykreślisz w dużym lotku sześć dowolnych liczb to prawdopodobieństwo wygrania choć jest małe zawsze jest szansa, że wygrasz. Jak skreślisz 5 liczb szansy nie ma. Tak samo z sytuacją, którą opisujesz. Jeśli kupisz kijek 8-10lb oraz presso/scorpiona to szansa nauczenia się swobodnego operowania lekkim castingiem jest, a jak kupisz C4 oraz jerkówkę to rzucanie małymi wabikami jest praktycznie niemożliwe.

Trening, trening ... to najważniejsze. Oprócz tego zdroworozsądkowe podejście, obiektywizm i brak fanatyzmu. Trzeba widzieć wady i zalety poszczególnych metod.

Pozdrawiam
Remek

#43 OFFLINE   Smaczek

Smaczek

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 399 postów
  • LokalizacjaZielona Góra

Napisano 19 styczeń 2007 - 08:49

Andrzeju
Jestem przekonany, że kierunek w którym idzie Kuzyn (wędka ponad 7') jest jak najbardziej właściwy i bazuje na doświadczeniu oraz porównaniu z osiągnięciami stałoszpulowymi (kolegi). Dłuższa wędka pozwala na dłuższe rzuty, a to jest czasami bardzo istotne (nawet w przypadku Warty). Moim zdaniem jeśli chcesz wędeczkę na bolki to 6'6'' będzie troszkę przykrótkawa. Co do mocy to nie wiem czy te 17 lb to amerykańskie czy japońskie. Ja jakoś nie wyobrażam sobie co by jakikolwiek bolek poniżej 4 kilo mógł stawiać warunki przy kiju np St.Croix do 17 lb. Po prostu nie. Wierz mi, że przy tej mocy (a raczej jej zapasie) bolusie 2 kg przekręca się przez przelotki.

#44 OFFLINE   Smaczek

Smaczek

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 399 postów
  • LokalizacjaZielona Góra

Napisano 19 styczeń 2007 - 09:05

A co do M.F. to faktycznie jest to dobry wędkarz i zna się na rzeczy. Faktycznie można na Odrze łowić bolusie żyłką 0,18 ale z pomocą spina, bo w caście (inna technika rzutu, o czym doskonale wiesz) to co drugi rzut (zwłaszcza tymi cięższymi przynętami) tak cieńka żyłka po prostu by strzelała.

#45 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26625 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 19 styczeń 2007 - 11:02

Ja jakoś nie wyobrażam sobie co by jakikolwiek bolek poniżej 4 kilo mógł stawiać warunki przy kiju np St.Croix do 17 lb. Po prostu nie. Wierz mi, że przy tej mocy (a raczej jej zapasie) bolusie 2 kg przekręca się przez przelotki.


Cześć,
Drogi Smaczku jestem podobnego zdania. St. Corix 17lb to megabass 30 lb :lol:. Zresztą komu jak komu Tobie nie muszę tego tłumaczyć. Wiesz zresztą jak Kuzyn walczy z bolami w wiadomym miejscu kijkiem o mocy zdecydowanie większej niż 20lb. Co do długości to widziałem w jaki sposób odległość uzyskiwał spinningiem Dyla i my w innym wiadomym miejscu :D Dlatego te 7'11 przy mocy 20-25lb będzie chyba OK.

Pozdrawiam
Remek


#46 OFFLINE   Friko

Friko

    SUM

  • Super moderatorzy
  • 18614 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 19 styczeń 2007 - 11:08

Co do długości to widziałem w jaki sposób odległość uzyskiwał spinningiem Dyla i my


Ja też widziałem :mellow: Nie wiem czy mówimy o tym samym, ale jak przypominam sobie pozlotowy pojedynek 2 na 2 czyli Ty i Kuzyn z castem i Dyla z Rognisem ze spinnem, to miałem bardzo pouczającą prezentację patrząc z góry na to co wyprawialiscie. Pierwszy legł mit o rzekomej większej celności zestawu castingowego, ponieważ wytrawni spinningisci - Dyla i Rognis - lokowali swoje przynęty dokładnie w warstewce spokojnej wody pod drugim brzegiem rzeczki, równie precyzyjnie jak Ty i Kuzyn.
Roznicy w odległości rzutowej nie zaobserwowałem, z tym że z casta latały - ilu? 20?30? gramowe szkaradki :mellow: - a ze spinna przynęty co najmniej o połowę lżejsze
Ale shootout niesamowity wtedy wyszedł :mellow: oj, miłe wspomnienia! Prawda, Smaczku ?

Pozdrawiam

#47 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26625 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 19 styczeń 2007 - 11:17

Dyla rzucał tym samym co my - szkaradkami, jednak Dyla robił to z gracją a my cięliśmy powietrze z prędkością naddźwiękową. Mimo to ... wolę łowić na casting :lol: bo przynosi mi więcej satysfakcji w pokonywaniu trudności :lol:

Pozdrawiam
Remek

  • dudi82 lubi to

#48 OFFLINE   Friko

Friko

    SUM

  • Super moderatorzy
  • 18614 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 19 styczeń 2007 - 11:20

Ale Seba, z tego co pamiętam, rzucał czymś dużo lżejszym, nie chcę zełgać czy nie 10 gram aby albo niewiele powyżej? Co oczywiscie powodowalo ze mogl przynete potem prowadzic wolniej np.
Nie chcę przez to sugerowac że łowienie na casta nie ma sensu czy coś takiego - sam bardzo lubię łowić na casting, choć nie w każdych warunkach. Wydaje mi się iż chcąc w sposób odpowiedzialny promować casting trzeba jednak powiedzieć jasno: za większą frajdę, w określonych okolicznościach, możemy zapłacić spadkiem wędkarskiej efektywności.

Oczywiście działa to również w drugą stronę, w określonych okolicznościach casting może okazać się wyborem lepszym od spinningu.

#49 OFFLINE   Smaczek

Smaczek

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 399 postów
  • LokalizacjaZielona Góra

Napisano 19 styczeń 2007 - 11:45

@Friko @Remek
Co tu dużo mówić, znacie się na rzeczy. Ja też uwielbiam łowić na casta ale nie jestem ultras i zdaję sobie sprawę z pewnych ograniczeń. I nie zamierzami ich zatajać. Jeśli można i nie za bardzo odbija się to na komforcie łowienia wybieram sprzęt z multi, w innych przypadkach wiadomo- nic na siłę. Nie wolno być koniem i mieć klapki na oczach. Nie ma jedynego słusznego kierunku w żadnym temacie.

#50 OFFLINE   bodzio

bodzio

    Nowy

  • Forumowicze
  • Pip
  • 37 postów
  • LokalizacjaKraków

Napisano 19 styczeń 2007 - 12:07

Witam!
Z dużym zainteresowaniem przeczytałem wszystkie odpowiedzi dotyczące tematu: Casting ultra light. Wszystkim serdecznie dziękuję za wyjaśnienie mi pewnych zależności, którymi rządzi się casting. Wnioski jakie wyciągnołem z przeczytanych tekstów są następujące:
Przynętami lekkimi i bardzo lekkimi mimo wszystko będę łowił klasycznym zestawem spinningowym. Ewentualny romans z castingiem rozpocznę pod okiem doświadczonego castingowca, z zastosowaniem ciężkich wabików.
p.s.
Odnośnie Zlotu Miłośników Jerkbait pl. mam propozycję do rozważenia przez organizatorów.
Zapraszam do gościnnego Krakowa. Wisła w okolicach Krakowa jest zupełnie inną rzeką niż w innych rejonach kraju. Myślę, że byłoby to nowe doświadczenie dla wędkarzy, którzy nie łowili jeszcze w tej okolicy.
Pozdrawiam.

#51 OFFLINE   jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3198 postów

Napisano 19 styczeń 2007 - 12:49

Andrzeju
Jestem przekonany, że kierunek w którym idzie Kuzyn (wędka ponad 7') jest jak najbardziej właściwy i bazuje na doświadczeniu oraz porównaniu z osiągnięciami stałoszpulowymi (kolegi). Dłuższa wędka pozwala na dłuższe rzuty, a to jest czasami bardzo istotne (nawet w przypadku Warty). Moim zdaniem jeśli chcesz wędeczkę na bolki to 6'6'' będzie troszkę przykrótkawa. Co do mocy to nie wiem czy te 17 lb to amerykańskie czy japońskie. Ja jakoś nie wyobrażam sobie co by jakikolwiek bolek poniżej 4 kilo mógł stawiać warunki przy kiju np St.Croix do 17 lb. Po prostu nie. Wierz mi, że przy tej mocy (a raczej jej zapasie) bolusie 2 kg przekręca się przez przelotki.


Samczek, kijem 6,6 na odcinkach warty, na jakich łowie jestem wstanie lotnym wabikiem, np. Rapala long cast przerzucic rzekę. Ponadto moze to specyfika Warty ale bolenie najintensywniej żerują gdy puszcza wode ze zbiornika Jeziorsko i stan wody jest wysoki a sama wodądość mętna. W takich warunkach łowilem bolenie na dość krótkich dystansach nawet 15-20 m. msz racje co do kija st croix. 17 funtowy premier mógłby robic za maszt. Jest tak sztywny i kołokowaty.
pozd jerzy


#52 OFFLINE   Kuba Standera

Kuba Standera

    W walce z głupota nie ma wygranych, są tylko cudem ocaleni

  • Bloggerzy
  • PipPipPipPip
  • 9640 postów
  • LokalizacjaGibraltar i okolice

Napisano 19 styczeń 2007 - 12:52

Hah, wychodzi na to że w błedzię byłem :blush:Embarassed
Ale mam pytanie:
W tym roku w lecie chciałbym pochodzić po Wiśle w Krakowie ze sprzetem castingowym - celem byłyby klenie i sandacze. Przynety od 4 do 8cm czyli mniej więcej od horneta do czegoś jak perch8 czy widły ok 9cm. czyli wszytko do 12g. Dodatkowo małe gumy na główkach mniej niż 10g. No i chciałbym jeszcze wyskoczyc odwiedzic parę starych miejsc pstrągowych i popróbować swoich sił z castingiem. Jako że będe leciał samolotem chciałem zredukowac liczbę targanych gratów do minimum, dlatego chciałem wziąć sprzęt taki jak polecałem koledze :blush:czyli wildriver 12lb do 3/4oz i scorpion z 10lb PP. Wydawało sie że powinien on obsłużyć właśnie takie sytuacje, ponieważ sandacz nie trafia sie ponad 70cm, klenie są ładne, ale też bez przesady - wydaje sie i że moc sprzętu będzie wystarczająca oraz bedę w stanie łowić dość lekkimi przynętami.
Bardzo prosiłbym o jakieś sugestie.

#53 OFFLINE   Friko

Friko

    SUM

  • Super moderatorzy
  • 18614 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 19 styczeń 2007 - 13:58

@stanedrus
Myślę że z tym zestawem i przynętami o których wsponiałeś możesz śmiało próbować szczęścia. Plecionka 10lb Power Pro powinno ci się rzucac ze scorpiona nie najgorzej, pomyśl nad białym kolorem (z kilku względów).
Resztę będziesz musiał zweryfikować nad wodą sam: czyli to które przynęty ostatecznie zagrzeją miejsce w castingowym pudeleczku, jak dobrać technikę rzutu. Pewnie też przyjdą przemyślenia na temat kija. Mam nadzieję że podzielisz się wrażeniami :mellow:

@bodzio
...nie musi być koniecznie od ciężkich, wystarczą trochę cięższe, chociaż moim zdaniem do ciężkich wabików zestaw castingowy jest rzeczywiście wręcz wskazany. Jak zauważył Remek usiłowanie zastosowania castingu do tak lekkich przynęt jakie opisałeś przypominałoby kabaret, zatem jeśli przynęty te sprawdzają Ci się to łów nimi na zestaw który umożliwi najlepszą prezentację ich walorów - w tym przypadku spinningowy.

Dzięki za propozycję miejscówki na kolejny zlot :D będziemy się musieli zastanowić, bo ostatni zlot był rzeczny i może przydałaby się teraz talfla jakiejś spokojniejszej wody dla odmiany? A może znajdziemy okolicę gdzie można by połowić i na spokojnej, i na bieżącej wodzie? :mellow:

Pozdrawiam

#54 OFFLINE   cezorator

cezorator

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 950 postów
  • LokalizacjaSosnowiec
  • Imię:Cezary
  • Nazwisko:Pacocha

Napisano 19 styczeń 2007 - 14:35

W tym roku w lecie chciałbym pochodzić po Wiśle w Krakowie ze sprzetem castingowym - celem byłyby klenie i sandacze.



Kraków Kraków to chyba takie miasto niedaleko od Sosnowca- jakieś 80 km. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Co prawda Wisła tam płynie poniżej moich ulubionych miejsc w okolicach Oświęcimia. Ale jak tam będziesz to chętnie wpadnę
na kilka chwil połowić.
Miło by mi było bym osobiście Cię poznać:)
Oczywiście jeśli także taką chęć wyrazisz.


#55 OFFLINE   Kuba Standera

Kuba Standera

    W walce z głupota nie ma wygranych, są tylko cudem ocaleni

  • Bloggerzy
  • PipPipPipPip
  • 9640 postów
  • LokalizacjaGibraltar i okolice

Napisano 19 styczeń 2007 - 14:44

@Cezorator - nie ma problemu - wszystko wskazuje na to ze przylecę (no ewentualnie dokulam sie Landem) na przełomie lipca/sierpnia. Jak sie nie uda na Wiśle to będzie Dunajec z wiesz-kim-wiesz-skąd (choc sam pewno jeszcze nie wie <_< )
  • helmut lubi to

#56 OFFLINE   pitt

pitt

    Jadę na ryby ... na zawsze

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 9353 postów

Napisano 10 kwiecień 2007 - 05:15

widze, ze temat wraca jak bumerang :mellow:
pojawily sie juz UL-owe gotowce:
Daiwa PRESSO 63LB-S
Daiwa PRESSO 59ULB-S


#57 OFFLINE   pitt

pitt

    Jadę na ryby ... na zawsze

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 9353 postów

Napisano 10 kwiecień 2007 - 20:49

i jeszcze dwa, g-loomis tez sie dolaczyl do klubu UL
Daiwa PIXY 631MLRB-04 i G.Loomis CR841 Ultralight



#58 OFFLINE   jerzy

jerzy

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3198 postów

Napisano 10 kwiecień 2007 - 21:00

Mój ulubiony producent kijów Lamiglas tez ma cos do zaproponowania
http://www.lamiglas....indiv.php?id=23

Ja osobiście radze sobie z stosunkowo lekkimi wabikami za pomoca Avida 10 lb. Wszystko od 4g lata bardzo fajnie.

pozd JW :D

#59 ONLINE   peresada

peresada

    Tug is the Drug....

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2300 postów
  • LokalizacjaBow River

Napisano 11 kwiecień 2007 - 00:19

kijki fajne tylko trochę długie ;)
pozdrawiam!

#60 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26625 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 11 kwiecień 2007 - 08:32

Cześć,
Wędek UL (castingowych) już kilka jest. Np. Shimano ma fają ofertę dla świrów - wędki z serii CARDIFF.

Pozdrawiam
Remek