Skocz do zawartości

  •      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Warszawska i podwarszawska Wisła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12361 odpowiedzi w tym temacie

#12241 OFFLINE   kaczynumer1

kaczynumer1

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 183 postów

Napisano 23 wrzesień 2023 - 19:06

Robert2 bardzo możliwe, na tym Oesie nie brakuje wąsów w każdym rozmiarze.
A co do 70, to słyszałem o gościach że Szczecina, którzy zakładają takie sandacze jako żywce i mają wyniki, więc czemu nie boleń?
W tym tygodniu wpadł mi Jasiek 49.5cm. Tylko 5mm krótszy, ale tusza całkiem inna(znacznie szczuplejszy). Walczył znacznie lepiej od grubasa z ubiegłego tygodnia.
  • robert2 lubi to

#12242 OFFLINE   korol

korol

    Zaawansowany

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 2178 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:K

Napisano 23 wrzesień 2023 - 19:23

Robert2 bardzo możliwe, na tym Oesie nie brakuje wąsów w każdym rozmiarze.
A co do 70, to słyszałem o gościach że Szczecina, którzy zakładają takie sandacze jako żywce i mają wyniki, więc czemu nie boleń?
 

Też zakładałem sandacze na żywca, w 2012 r. za granicą, ale szybko uznałem, że to barbarzyństwo.
Największy sandacz, na jakiego miałem branie mierzył 73cm. Na sandacza 62cm złowiłem suma 180cm.

Żywiec jest skuteczny, ale łowienie sumów na spinning nieporównywalnie fajniejsze.


Użytkownik korol edytował ten post 23 wrzesień 2023 - 19:23

  • minkof i robert2 lubią to

#12243 OFFLINE   robert2

robert2

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 288 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 23 wrzesień 2023 - 22:08

Panowie, o łowieniu na żywca mam niskie mniemanie, więc ugryzę się w język i nie skomentuję sandaczy 70 plus stosowanych jako żywce.
  • malinabar, PePe. i Gad1979 lubią to

#12244 OFFLINE   kaczynumer1

kaczynumer1

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 183 postów

Napisano 23 wrzesień 2023 - 23:19

Słusznie, bo to nie miejsce do dyskusji na ten temat.
Chodziło mi tylko, o fakt, że sumy bez problemu atakują i zjadają dość duże ryby.

#12245 OFFLINE   korol

korol

    Zaawansowany

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 2178 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:K

Napisano 24 wrzesień 2023 - 07:02

Barbarzyństwo, wiadomo. Nie polecam.

Dla mnie tutaj najciekawsze jest to, że skoro ktoś w Szczecinie tak łowi, znaczy, że trochę tych sandaczy tam jest i można je złowić na zawołanie.
Tutaj niemożliwe, trzeba się narzucać.



#12246 OFFLINE   PePe.

PePe.

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1238 postów
  • LokalizacjaKraków

Napisano 24 wrzesień 2023 - 07:47

Z rana przy kawce coś naskrobie :) co sądzicie o zniesieniu okresu ochronnego na suma w Polsce ? 

Mnie trochę zaczyna ta ryba wk...iać, gdzie nie pojadę tam wąsy w różnych wielkościach od 40<   jedne wyciągnę inne mnie potargają oczywiście na zestawie do 17lbs 

Dochodzi do tego że nie mam gdzie jeździć po opaskach bo zdominowały je sumy, a zostają tylko jakieś płytkie przy plażowe odcinki gdzie siedzą kleniki  :angry:


  • Łukasz Mk lubi to

#12247 OFFLINE   Lucas

Lucas

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 980 postów
  • LokalizacjaDolina Środkowej Wisły
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Lucas

Napisano 24 wrzesień 2023 - 08:34

Wbrew pozorom sumów jest coraz mniej. Tylko sumami zajmowałem sie przez "naście" lat. Nie mamy problemu z sumami tylko z brakiem innych ryb. Sumy w naszych wodach były jeszcze przed nami i ekosystem działał doskonale. To my, głównie wędkarze go zaburzamy. Ale spokonie, mogę Cie zapewnić, że sumów nie przybywa i niedługo ludzie sobie i z nimi poradzą bo wszyscy odnotowują spadek liczby brań/ryb w przeciągu kilku ostatnich lat. Jak czytam wpisy lub słucham tych dziadków nad wodą co im "sumy ryby zjadły" to mnie krew zalewa...

#12248 OFFLINE   korol

korol

    Zaawansowany

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 2178 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:K

Napisano 24 wrzesień 2023 - 08:56

Uważam podobnie jak Łukasz,
mamy nad wodą ważniejsze problemy.

Ciągłe systemowe zanieczyszczanie wód, rabunkowa gospodarka wędkarska (tak wędkarska).
Brak ochrony tarlisk i zimowisk. Ciągle to wymieniamy, czas leci i tylko ryb ubywa.

I co, mamy teraz zwalać na suma? Że sobie w zasyfionej wodzie lepiej radzi?


  • kaczynumer1, Wacha i Niusio99 lubią to

#12249 OFFLINE   PePe.

PePe.

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1238 postów
  • LokalizacjaKraków

Napisano 24 wrzesień 2023 - 10:47

Nie jestem ekspertem od jakości wody w Wiśle ale na oko jest dużo lepiej niż było kilkadziesiąt lat temu, a łowie od 30 lat w tych samych miejscach i chyba mogą cos na ten temat się wypowiedzieć :)

Ilość suma jest znacznie wyższa niż była jeszcze 10 lat temu i można go spokojnie łowić jeszcze w Listopadzie co kiedyś to był przypadek 1 na 10 złowionych ryb.

Co do tarlisk zgadzam się z Wami w 100% ale to wina ilości opadów w ciągu roku daje w dupę


  • Maciej W. lubi to

#12250 OFFLINE   Wacha

Wacha

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 145 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Adam
  • Nazwisko:W.

Napisano 24 wrzesień 2023 - 11:16

Uważam podobnie jak Łukasz,
mamy nad wodą ważniejsze problemy.

Ciągłe systemowe zanieczyszczanie wód, rabunkowa gospodarka wędkarska (tak wędkarska).
Brak ochrony tarlisk i zimowisk. Ciągle to wymieniamy, czas leci i tylko ryb ubywa.

I co, mamy teraz zwalać na suma? Że sobie w zasyfionej wodzie lepiej radzi?

Chciałbym się z tym nie zgodzić, ale byłoby to zakłamywanie rzeczywistości.

Niestety - to o czym Piotr i wcześniej Łukasz wspomnieli - to prawda, a przecież dochodzą do tego jeszcze inne, negatywne i coraz to bardziej spotęgowane dla ryb czynniki.

Swoją drogą nawet My (nazwijmy to etyczni wędkarze), też dokładamy czasami swoje.

Sum również "dostaje" ostatnimi laty, bo od pewnego czasu począwszy od 1 czerwca można je przecież w pełni legalnie łowić, a w wielu przypadkach w tym okresie ryba jest najzwyczajniej w świecie jeszcze niewytarta...

Nawet jak taką rybę po złowieniu niezwłocznie uwolnimy, to jaką mamy gwarancję że złowiona i maksymalnie zmęczona holem ikrzyca odbędzie (dokończy) tarło, tudzież w ogóle przeżyje? Piszę to, bo w tym roku przyłowiłem (polując na szczupaki) ponad 2 m samicę, tryskającą ikrą...i biłem się mocno z myślami...

Naiwnością byłoby łudzenie się, że 100% uwalnianych przez nas ryb (nawet z największą starannością) przeżywa.

Pozdrawiam,
Adam W. (Wacha)
  • robert2, Pisarz.......ewski Piotr i Lucas lubią to

#12251 OFFLINE   Lucas

Lucas

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 980 postów
  • LokalizacjaDolina Środkowej Wisły
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Lucas

Napisano 24 wrzesień 2023 - 11:39

Pepe uwierz mi że jest ich mniej niż 10 lat temu i to dużo 🙂 prponuje się pocieszyć sumami póki jeszcze są. Za około 5-10 lat pozostaną po nich wspomnienia.

Łowi się ich więcej bo jest większa świadomość. Po prostu stało się to modne i zalewają nas zdjęcia że wszystkich stron sumów, rekordów, przewodników itd. Przy tej presji lepiej nie będzie. Spokojnie z sumami też sobie poradzą. Złowić kiedyś około setkę w sezonie nie było jakimś dużym wyzwaniem, co wyjazd kilka brań i kilka ryb. Teraz naprawdę trzeba się przyłożyć żeby złowić dobrą rybę. I skuteczność wypadowa też mocno spadła... Piszę to jako ktoś kto miał pierdolca na punkcie sumów przez kilkanaście lat i kilka zakątków Europy za nimi też odwiedziłem.
  • marcin k, kaczynumer1 i Wacha lubią to

#12252 OFFLINE   Maciej W.

Maciej W.

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1041 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 24 wrzesień 2023 - 11:49

Co do uwagi, poniekąd słusznej, o ilości rocznych opadów dodałbym, że rodzaj tych opadów znacząco się zmienił. Klasyczne trzydniówki, czy zapomniane już pory deszczowe zastąpiły gwałtowne burze, a ma to znaczący wpływ na wahnięcia poziomu wody w rzece. Brzemienne w skutkach są takie gwałtowne skoki w czasie tarła. To nie jest zmiana długoterminowa, do której ryby mogą się przystosować. Temat rzeka.
  • kaczynumer1 i Wacha lubią to

#12253 OFFLINE   Wacha

Wacha

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 145 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Adam
  • Nazwisko:W.

Napisano 24 wrzesień 2023 - 12:04


A teraz zmieniając temat - podzielę się moimi wieściami znad wody.

Zarówno wczoraj jak i dziiaj z rana, kiedy żona i dzieciaki jeszcze spały, udałem się w poszukiwaniu brzany.

W sobotni poranek zaobserwowałem 3 powtarzalne spławy dorodnej Barbary...posyłam przynętę idealnie tam gdzie skakały, jest branie... już się cieszę, że mam konkretną sztukę na kiju... do czasu aż zauważam inną pracę na wędce (ryba sunie raz w jedną raz w drugą stronę, trochę nietypowo jak dla brzany), a następnie auważam długie wąsy przy podbieraniu. Sumek <100 cm.

Jakiś czas później na pograniczu bystrego nurtu ze spowolnieniem następuje kolejne branie, tym razem też nie była to brzana, a mętnooki <50 cm.
Na tym moje sobotnie poszukiwania brzan się skończyły.

Dziś przywitał mnie dużo wyższy stan Wisły (było grubo ponad 10 cm wyżej niż wczoraj). Spławy brzan zaobserwowałem zarówno na płytkiej i spokojnej wodzie, za chwilę w bystrzu, a następnie w rynience, daleko poza możliwością rzutu... brzanki pokazywały się niemal na całej wodzie.

Na płyciaku udało się sprowokować w miarę fajnego klenia, następnie w jednym z ciekawszych miejsc miałem jakieś otarcia lub nietrafione brania rybek, urwałem także jeden zestaw i gdy wiązałem nowy, utopiły mi się wszystkie agrafki.

Traf chciał, że nieopodal zauważyłem innego brodzącego... dzięki Kamil za wsparcie . Niestety koniec końców dołożyłem tylko ok. 25 cm okonia.

A brzany jak na poczatku, tak i na końcu mojego łowienia sobie skakały...i podejrzewam, że się ze mnie śmiały...

Podsuwowujac weekendowe brodzenie: kolejny raz nie zszedłem na pusto, złowiłem 4 różne gatunki ryb, lecz na żaden z nich się nie nastawiałem. Ale i tak jest fajnie, trzeba się cieszyć z tego co jest i że się ma możliwość wyskoczyć nad naszą Królowa

Pozdrawiam,
Adam W. (Wacha)
  • robert2 i Maciej W. lubią to

#12254 OFFLINE   eRKa

eRKa

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2588 postów
  • Lokalizacjacentralna Polska
  • Imię:Romek
  • Nazwisko:K

Napisano 24 wrzesień 2023 - 12:20

Nie sądziłem, że i na JB spotkam się z opinią "suma szkodnika"

W piotrkowskim sum jest na cenzurowanym - nie ma limitu ilościowego. Na każdej wodzie, czy to malutki Słok, czy Zalew Sulejowski. To on był podobno odpowiedzialny za brak innych ryb. Obecnie - nie ma suma, ale innych ryb drapieżnych wcale nie przybyło.

A ciekawostką - negatywną - że nawet bolenie na ZS zostały zjedzone.

 

Tylko drastyczne ograniczenie limitów, lub zakaz zabierania drapieżników na 3 - 5 lat może odbudować ich populację.

 

Sumy szkodniki to związkowa propaganda i nic więcej. 



#12255 OFFLINE   Lucas

Lucas

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 980 postów
  • LokalizacjaDolina Środkowej Wisły
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Lucas

Napisano 24 wrzesień 2023 - 12:38

Właśnie Zalew Sulejowski to świetny przykład. Ile tam kiedyś było sumów. Sam ile tam złowiłem. Wszystkie moje ryby wróciły do Wody. A obecnie nawet lokalni łowcy suma złowić nie mogą na Sulejowie.

Użytkownik Lucas edytował ten post 24 wrzesień 2023 - 12:57

  • Wacha lubi to

#12256 OFFLINE   PePe.

PePe.

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1238 postów
  • LokalizacjaKraków

Napisano 24 wrzesień 2023 - 12:40

Pepe uwierz mi że jest ich mniej niż 10 lat temu i to dużo prponuje się pocieszyć sumami póki jeszcze są. Za około 5-10 lat pozostaną po nich wspomnienia.

Łowi się ich więcej bo jest większa świadomość. Po prostu stało się to modne i zalewają nas zdjęcia że wszystkich stron sumów, rekordów, przewodników itd. Przy tej presji lepiej nie będzie. Spokojnie z sumami też sobie poradzą. Złowić kiedyś około setkę w sezonie nie było jakimś dużym wyzwaniem, co wyjazd kilka brań i kilka ryb. Teraz naprawdę trzeba się przyłożyć żeby złowić dobrą rybę. I skuteczność wypadowa też mocno spadła... Piszę to jako ktoś kto miał pierdolca na punkcie sumów przez kilkanaście lat i kilka zakątków Europy za nimi też odwiedziłem.

Może jest ich mniej w Twoich rejonach w moich odwrotnie :)

Nie jestem podatny na modę i nigdy jakoś specjalnie nie chodziłem za sumami bo wolę inne ryby łowić, ale wiem jedno że na opaskach w październiku łowiłem regularnie Jazie na woblery sandaczowe jako przyłowy, piękne duże Jazie 50+ gdzie są teraz ?? woda w Wiśle im zaszkodziła ? nie sądzę bo Jaź lubi często taplać się w syfie :) 

Za 10 lat zostaną tylko sumy i leszcze takie moje zdanie :) 


  • wujek lubi to

#12257 OFFLINE   Wacha

Wacha

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 145 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Adam
  • Nazwisko:W.

Napisano 24 wrzesień 2023 - 12:47

Takie przypadki można mnożyć i mnożyć.

Dla przykładu napiszę, że w latach 90-tych w moich rodzimych stronach (Mazury), ówcześni zarządzający tamtejszym Gospodarstwem Rybackim (wody poza PZW) twierdzili, że przez zbyt liczną populację sandacza (uwaga: SANDACZA!!!) ubywa znacznie liczebność sielawy.

Jak jest teraz?
Nie ma (nie licząc niedobitków) ani jednej ani drugiej ryby. Zaś sielawę (ta ryba pojawia sie w herbie omawianej miejscowości) gospodarstwo sprowadza z bardzo odległych miejsc w Polsce oraz zagranicy (głównie z Kazachstanu).
  • robert2 lubi to

#12258 OFFLINE   Wacha

Wacha

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 145 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Adam
  • Nazwisko:W.

Napisano 26 wrzesień 2023 - 19:50

Szybkie 1,5 h po pracy. Kiedy już miałem schodzić (zapowiadał się pierwszy raz na pusto z brodzenia), w ostatnim rzucie trafił się przyzwoity kleń (równe 50 cm).

Na rafie spotkałem Znajomego, który też akurat schodził.

Dzięki Elmo za fotkę i do zobaczenia 😉

Pozdrawiam,
Adam W. (Wacha)

Załączone pliki



#12259 OFFLINE   minkof

minkof

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 327 postów

Napisano 27 wrzesień 2023 - 09:38

Wczorajsze wyjście za kleniem było bardzo udane. Do ręki miałem 10 ryb. Drugie tyle, albo i więcej, było kontaktów i spinek.

 

Załączony plik  1.jpg   106,33 KB   29 Ilość pobrań

 

Załączony plik  2.jpg   124,36 KB   27 Ilość pobrań


Użytkownik minkof edytował ten post 27 wrzesień 2023 - 09:39


#12260 OFFLINE   Maciej W.

Maciej W.

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1041 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 30 wrzesień 2023 - 09:42

Wędkarsko Wisła nie rozpieszcza. W sumie, już się do tego przyzwyczajać. Nauczyłem się czerpać frajdę z samego bycia nad rzeką. A dziś trafił mi się sympatyczny bonus w postaci pogawędki ze spotkanym koło Gdańskiego Piotrem. Na odchodnym stwierdził, że chodzi za brzaną, bo bolenie są łatwe. Zważywszy na moje męczarnie z tym drugim gatunkiem, zostałem na główce z kocią mordą, racząc się natychmiast kolejnym papierosem. Tak to jest, uświadomić sobie, że własne umiejętności wędkarskie są lata świetlne za tymi najlepszymi. Jutro znów wyskoczę pocieszyć się przebywaniem nad Wisłą.
  • mariusz79, korol i MietekK lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych