https://oko.press/ju...sl-wod-polskich
https://inzynieria.c...ika-na-pradniku
Użytkownik Paszczak007 edytował ten post 31 marzec 2025 - 09:13
Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.
Napisano 31 marzec 2025 - 09:06
Użytkownik Paszczak007 edytował ten post 31 marzec 2025 - 09:13
Napisano 31 marzec 2025 - 22:19
Pride, on 27 Mar 2025 - 13:52, said:
A jak wygląda sytuacja na Przylasku Rusieckim? Chodzi mi głównie o populację szczupaka (i klenia w sumie też jeśli wgl. występuje?). Warto próbować czy lepiej wybrać inny zbiornik?
Rzecz jasna łowić zamierzam po zakończeniu okresu ochronnego. Na razie zbieram informacje bo to mój pierwszy sezon na krakowskich wodach i próbuję się zorientować co, gdzie i kiedy
Zależy , który zbiornik .Ale tak ogólnie odpowiem. W poprzednich latach jeździłem tam tylko po to by połowic sobie na żywca /trupa ( wiem wiem barbarzyńca ze mnie , ale brakowało mnie tego -takiego pierwotnego łowienia z dzieciństwa). Zrezygnowałem chyba po 3-4 razach bo mewy/rybitwy i inna zwierzyna nie dała łowić non stop atakowała go zamiast szczupaków. Za to przynajmniej kilkanaście razy jak nie lepiej chodziłem tam ze spinningiem i padły może 3-4 małe szczupaczki ale brań miałem sporo. Z tego co wiem standard albo ultra małe albo przynajmniej +80 ale w śladowych ilościach , czyli takie , które teoretycznie nie wolno zabierać. Wszystko co wolno dostaje momentalnie w beret o kleniu nie słyszałem na jednym stawie jest chyba sandacz. Dramat jest z okoniem ! I to prawdziwy dramat ja tam ( a miałem napisać ,ze w ogóle ale cos było faktycznie) złowiłem jednego max dwa okonie ale takie max 10cm. Ale wszyscy na to narzekają. Najlepiej to tam jest z tęczakiem -zwłaszcza teraz . Ładują w te stawy ogrom tej ryby na jesieni i na wiosnę. Aha no i jak ktoś złowi fajnego szczupaka to od razu za chwile wjeżdża kilka samochodów na maxa załadowanych i wszyscy wala na spinning ew. żywiec /trupek. Mnie to śmiech ogarnia. Ja to tam raczej na stacjonarkę sie nastawiałem ale rozmawiałem z gośćmi co regularnie tam spinningują i szczerze nie przypominam sobie sytuacji by ktoś maił efekty - oprócz jednego co złowił takiego 85cm zadzwonił i pochwalił się kolegą to w momencie były awantury o miejsce i wszyscy obstawili staw do okoła
Napisano 01 kwiecień 2025 - 05:50
Napisano 01 kwiecień 2025 - 07:59
Napisano 01 kwiecień 2025 - 08:00
Napisano 01 kwiecień 2025 - 10:43
Napisano 01 kwiecień 2025 - 12:59
Wolti, on 31 Mar 2025 - 21:19, said:
Zależy , który zbiornik .Ale tak ogólnie odpowiem. W poprzednich latach jeździłem tam tylko po to by połowic sobie na żywca /trupa ( wiem wiem barbarzyńca ze mnie , ale brakowało mnie tego -takiego pierwotnego łowienia z dzieciństwa). Zrezygnowałem chyba po 3-4 razach bo mewy/rybitwy i inna zwierzyna nie dała łowić non stop atakowała go zamiast szczupaków. Za to przynajmniej kilkanaście razy jak nie lepiej chodziłem tam ze spinningiem i padły może 3-4 małe szczupaczki ale brań miałem sporo. Z tego co wiem standard albo ultra małe albo przynajmniej +80 ale w śladowych ilościach , czyli takie , które teoretycznie nie wolno zabierać. Wszystko co wolno dostaje momentalnie w beret o kleniu nie słyszałem na jednym stawie jest chyba sandacz. Dramat jest z okoniem ! I to prawdziwy dramat ja tam ( a miałem napisać ,ze w ogóle ale cos było faktycznie) złowiłem jednego max dwa okonie ale takie max 10cm. Ale wszyscy na to narzekają. Najlepiej to tam jest z tęczakiem -zwłaszcza teraz . Ładują w te stawy ogrom tej ryby na jesieni i na wiosnę. Aha no i jak ktoś złowi fajnego szczupaka to od razu za chwile wjeżdża kilka samochodów na maxa załadowanych i wszyscy wala na spinning ew. żywiec /trupek. Mnie to śmiech ogarnia. Ja to tam raczej na stacjonarkę sie nastawiałem ale rozmawiałem z gośćmi co regularnie tam spinningują i szczerze nie przypominam sobie sytuacji by ktoś maił efekty - oprócz jednego co złowił takiego 85cm zadzwonił i pochwalił się kolegą to w momencie były awantury o miejsce i wszyscy obstawili staw do okoła
Dzięki za obszerną odpowiedź, udało mi się wyskoczyć tam w niedzielę. Spinningistów niewielu, ale łowiących stacjonarnie od groma, praktycznie wszystkie stanowiska obstawione. Szukałem paprochami okonia, jedyne co znalazłem to trzy krótkie szczupaki, po trzecim zakończyłem łowienie. Jak na brak dużego okonia mijani spinningiści stosowali wyjątkowo optymistyczne przynęty, a to 10cm guma, a to obrotówka w rozmiarze 4-5. Na moich oczach jeden z takich bohaterów złowił niezidentyfikowaną rybę, po czym zniknął za trzcinami by chwilę później pomaszerować dumnie do samochodu i tyle go widzieli. Nie wiem co to było, bo łowiłem akurat po drugiej stronie zbiornika, mam nadzieję, że nie szczupak... Przez moment pomyślałem o wezwaniu odpowiednich służb ale co tak właściwie miałbym im powiedzieć. Wędkarz złowił rybę (nie wiem jaką), schował ją do bagażnika i odjechał (nie wiem dokąd).
Napisano 01 kwiecień 2025 - 14:29
Napisano 01 kwiecień 2025 - 14:32
krakus, on 01 Apr 2025 - 13:29, said:
Myślałem, że tak to tylko w KaliskimW Krakowie napatrzysz się na patologię wędkarską oj napatrzysz. Do tego j... ukry co chcą to robią .
Napisano 01 kwiecień 2025 - 14:52
Napisano 01 kwiecień 2025 - 16:02
Napisano 01 kwiecień 2025 - 17:07
To samo jest na Przylasku jak nie okupują wszystkie brzegi i od rana do nocy balangi z grillem itd. o opalaniu nie wspominam, albo to kilka(naście) zarzuconych wędek na jedną osobę. Kontrole ich jakoś omijają Ja zrezygnowałem głównie właśnie z powodu ich i innych wędkarzy , którzy sam nie chcieli walczyć z nimi a mnie na nich nasyłali. Bo wędkarz siadł sobie na jednym stanowisku /pomoście a absolutnie nie pozwolił przejść koło niego na dwa /trzy puste za nim - najpierw maiłem wyczyścić inne miejscówki z Ukrów.
Z mojego doświadczenia sporo wpada tam po lub przed pracą na godzinkę max dwie. Ja tez łowie na Podhalu głównie i powiem tyle zwykle łowie sam lub z kolegą , czasem się ktoś pojawi .Ale czasem przyjadą dwa autobusy i jest ciekawie... Zresztą żeby nie wymyślać Sromowce pod boiskiem lub wodowskazem , podobne łowienie stoi jedne na drugim .Czorsztyn to samo - chociaż w tym roku Huba mnie zaskoczyła , bo co przyjechałem to było sporo wolnych miejsc do spinningu , gorzej było pod wieczór w Piekiełku Węgliszczaku. Legendarne miejsca /dobre miejsca już takie są
Napisano 01 kwiecień 2025 - 18:52
Tradycyjnie zapraszamy na wiosenne sprzątanie Raby.
To już 18 lat odkąd od 2007 roku regularnie, wspólnie z gminami Dobczyce i Gdów sprzątamy naszą ukochaną rzekę i zachęcamy wszystkich, którzy lubią nad nią wypoczywać do włączenia się do tej akcji. Przybywajcie!
Spotykamy się w sobotę 12 kwietnia pod nowym mostem w Gdowie o godzinie 10:00.
Po zbiórce organizacyjnej rozjeżdżamy się na wybrane odcinki i sprzątamy do 13:30-14:00 na odcinku od zapory w Dobczycach do ujścia rzeki Stradomki do Raby. Worki z odpadami składamy w miejscach do których można dojechać. Będziemy się starać wspólnie z kierowcami samochodów 4x4 zwozić je w rejony mostów.
A o 14:00 wszyscy znów spotykamy się na plaży w Gdowie koło nowego mostu gdzie wspólnie rozpalimy ognisko i grilla i poczęstujemy uczestników drobnym obiadem prosto z ognia.
Odebraniem odpadów, które zbierzemy w wyznaczonych miejscach zajmą się gminy Gmina Gdów i Gmina i Miasto Dobczyce.
W tym roku do naszej inicjatywy dołączyło także @Koło Łowieckie Bór Kraków chcąc się zatroszczyć o rejon w dzierżawionym przez siebie obwodzie.
Napisano 02 kwiecień 2025 - 16:48
Napisano wczoraj, 10:02
krakus, on 01 Apr 2025 - 13:29, said:
W Krakowie napatrzysz się na patologię wędkarską oj napatrzysz. Do tego j... ukry co chcą to robią .
Otototo!
Legalnie (z kartą i opłatami) wędkuję tu od 25 lat. Za ten czas miałem 1 raz kontrolę PSR na Wiśle. Dwa razy mnie kontrolowano na wodach tarnowskich (Rabisko i Raba w Kłaju).
Różne patologie się widywało...
Ale to, co w ostatnich dwóch sezonach na Przylasku, z udziałem wschodnich uchodźców - to przeginka jest. Piknik i festyn nad wodą, darcie mordy, beretowanie ryb na potęgę. Pół biedy - jak to jest jakaś rodzina, czy dwie - gdzie po prostu spędzają czas kulturalnie nad wodą. Czasem nawet rozpitolą się na stanowisku z piknikiem, nie łowiąc. Ok - może tam jest taki model spędzania czasu wolnego - śpiew ptaków, konserwa na kocyku i mycie gir w bajorku....
Ale gorzej, jak bajorko okupuje "brygada łowcza"....
Przykład z zeszłorocznej jesieni - 5 podchmielonych rosłych byczków. Trzech na stawie 14, dwóch na 12.... Gril, ciepła wódeczka, darcie mordy, śpiewy, jakieś ichnie disco z głośnika BT. I każdy po dwie wędy.... A siata jedna i wspólna ... i kurwa znoszą do tej siaty ryby wszelakie, małe i większe, z tych dwóch stawów i pięciu stanowisk....
Nas - na stawie 14 jeszcze dwóch - jakiś starszy wędkarz na drugim końcu stawu, i ja z bacikiem - niedaleko rozbawionej grupki...
Nie wytrzymałem - podchodzę i pytam, co tam w tej siatce jest? A przecież widzę - w siatce złoto. Łowią gnoje i siatują karasie złociste i mikro linki (zakaz zabierania karasia). Pytam, czy zezwolenia mają ? No i jedyne co usłyszałem w odpowiedzi, to: wypierdalaj polaczku! Zaczęło się robić nieciekawie - okrzyki i nawoływania bojowe zaczęły się nasilać, więc jak padło słowo "wpierdol" (okazuje się że doskonale mówią po polsku ), to prędziutko się pozwijałem i zwyczajnie zrejterowałem znad wody.... próbowałem dzwonić na tel. patrolowy PSR, ale po dwóch bezskutecznych próbach - odpuściłem.
Niestety, jest jak jest i nie sądzę by ten stan rzeczy miał się poprawić.
Napisano wczoraj, 10:21
Kolego. po jaką cholerę dzwoniłeś do PSR? trzeba było od razu na "pały" dzwonić... Ostatnio też miałem podobną historię na Brzegach 2. Muzyka na full i grillowanie z darciem japy w bonusie. W moim przypadku na szczęście poskutkowało (pewnie dlatego, że wsparli mnie inni okoliczni wędkarze).
Użytkownik zeralda edytował ten post wczoraj, 10:21
Napisano wczoraj, 10:23
Napisano wczoraj, 12:05
Napisano wczoraj, 13:02
Byłem dzisiaj ponownie na Przylasku Rusieckim, wędkarzy mniej niż na weekendzie, ryb także
Widziałem kilka okonków ganiających za ukleją na płyciźnie (takie 15cm) + co jakiś obserwowałem oczkowanie nieznanych ryb mniej więcej na środku zbiornika.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych