Tom@son, on 21 Nov 2016 - 21:50, said:
Bob nie rozumiem dlaczego pdpiąłes mój post.
Nie ma w nim negatywnej treści.
Określenie stary dziad wziąłem z wcześniejszych postów i nie ma to na celu szkalowanie kogokolwiek ze względu na wiek.
W dodatku określenie dziad wziąłem w cudzysłów.
Ja tam nawet się usmiecham pod nosem jak widze starszego wiekiem wypuszczającego złowione rybki. 
Hesher, on 21 Nov 2016 - 21:59, said:
Naważyłem kocioł z kupą. Przepraszam i zapraszam w weekend na j. Powsinkowskie, żebyście mogli zobaczyć jak się poluje na mięso. "Oczom ich ukazał się las"... zestawów żywcowych ch.j wie czyich i czy dżentelmenów szczycących się w ogóle kartą wędkarską bo niewykluczone, że jedynym prawem do korzystania z jeziorka jest "my tu jeszcze z ś.p. ojcem łowilim na opałkę". Do tego na podorędziu spinning klasy pług do orania trokiem obciążonym wiadrem cementu i spławikówka bo płoteczka też dobra ryba. Wszechobecna gorzała, dziesiątki petów, butelek i puszek po kuflowym mocnym. I filce, zmaterializowana esencja wędkarstwa na polskich wodach
A, no i ryb w sumie nie ma bo pewnie zbiornik zakwaszony, sumiki i cierniki żreją ikrę jak nikt nie patrzy, a ch.je z pzw oczywiście nie zarybiają.
A napisałem wcześniej tylko od tak, o swoim pierwszym wrażeniu z niedzieli nad wodą 
PS. Robercie nie chcę Twojej śmierci, przynajmniej dopóki masz te sowieckie woblery, które chętnie bym przytulił w drodze jakiejś podmianki.
Panowie, przepraszam za emocjonalny wpis 
Skoro to piszę, to znaczy że ciągle żyję 