
Połowy Troci i Łososi w naszych wodach - porady
#121
OFFLINE
Napisano 12 listopad 2007 - 14:36
Można popróbować takich połowów z naszych plaż, trzeba o tym
pomyśleć jest trochę czasu więc sprawa jest otwarta. Postaram
się zebrać info. na temat i zobaczymy.
Pozdrowienia Jachu
#122
OFFLINE
Napisano 13 listopad 2007 - 12:52
Jak to jest z opłatami za połów z brzegu morza?
Czy można łowić u ujścia Wisły (przekop Wisły) i na Mierzei Wiślanej?
Jakie są ograniczenia, wymiary ochronne, zakazy?
Gdzie i komu zapłacić za prawo połowu?
pozdr
#123
OFFLINE
Napisano 13 listopad 2007 - 13:12
Teraz nie bardzo bo jest okres ochronny.
Wszystkich informacji udzielają Urzędy Morskie ich delegatury
Kapitanaty i Bosmanaty portów, tam też można uiścić opłaty nie
znam aktualnych wysokości opłat. Co do możliwości połowów w wy-
mienionych miejscach zasięgnij informacji na stronie UM Gdańsk
Pozdrowienia Jachu
link do strony z informacjami nt. opłathttp://www.umgdy.gov.pl/pium/procadm/podglad?id=4041&am p;am p;am p;wariantAkcji=podglad
jeszcze raz link
http://www.umgdy.gov.pl/pium/procadm/podglad?id=4041&war iantAkcji=podglad
jeszcze jeden link tym razem prawidłowy
http://www.umgdy.gov...m/procadm/lista
#124
OFFLINE
Napisano 29 listopad 2016 - 10:49
Witam kolegów
Mam nadzieje że temat w dobrym miejscu umieściłem
Mam pytanie ponieważ nie wykluczone że w tym roku zawitam 1 raz nad rzekę pomorską celem przechytrzenia troci.
Oczywiście nie nastawiam się ale bardziej zależy mi na poczuciu klimatu lutowej pomorskiej rzeki
w jakie woblery się uzbroić ? będę łowił na redze.
Zasięgnąłem opinii i mam się uzbroić w woblery górala, dylewskiego, Siudaka, Osowskiego i wobi.
Czy macie jakieś swoje sprawdzone wobki na tę wodę?
Ponoć powyżsi producenci rzadko robią ich wobki więc będzie problem żeby coś kupić ....
A może ma ktoś nr do Pana dylewskiego,osowskiego,siudakiewicza żeby złożyć zamówienie ?
a może ktoś chciałby się podzielić i sprzedać kilka szt ? myślę że 10 szt w zupełni starczy na 4 dniowy wyjazd
Użytkownik Nida edytował ten post 29 listopad 2016 - 10:56
#125
OFFLINE
Napisano 29 listopad 2016 - 11:03
http://jerkbait.pl/p...rociowe-abc-r49
http://jerkbait.pl/topic/4320-reda/
http://jerkbait.pl/t...zestaw-na-troć/
http://jerkbait.pl/topic/1272-reda/
Użytkownik Jano edytował ten post 29 listopad 2016 - 11:11
- Piotrek Milupa lubi to
#126
OFFLINE
Napisano 29 listopad 2016 - 11:09
dziękuję kolego już wcześniej przeczytałem ten artykuł
zależy mi na informacjach od łowców na tej konkretnie rzece
Teoria jest, sprzęt bazowy też brakuje podpowiedzi o miejscach i przynętach
może na redze ktoś ma swoje doświadczenia poparte sukcesami ?
chodzi o Regę ale ok poszukam dokładniej
Użytkownik Nida edytował ten post 29 listopad 2016 - 11:43
#127
OFFLINE
Napisano 30 listopad 2016 - 17:03
Co za różnica jaka rzeka? Jak ma wziąć to weźmie nieważne czy będziesz miał wobka Siudakiewcza czy innego Kowalskiego, aby praca była poprawna. Łowienie jak dla mnie nudne jak flaki z olejem, brania ze środka rzeki, młócenie jednej miejscówki przez dłuższy czas, jedyne co to ciekawych ludzi można poznać. Piszesz o 10 woblerach na 4 dni..., jeśli nie znasz rzeki to w jeden dzień urwiesz;), kup lepiej kilka kenartów, a za zaoszczędzone pieniądze kup sobie porządne kotwice i kółka łącznikowe. Te opowieści, że na tej rzece wobler X jest najlepszy to możesz między bajki włożyć, najwięcej łowią te woblery, które są w wodzie najczęściej, Regi nie znam, ale na Redzie co drugi na wrzyszcze łowi, bo najłowniejsze...
- Jopek1971 lubi to
#128
OFFLINE
Napisano 30 listopad 2016 - 17:30
Bartek85, on 30 Nov 2016 - 16:03, said:
Co za różnica jaka rzeka? Jak ma wziąć to weźmie nieważne czy będziesz miał wobka Siudakiewcza czy innego Kowalskiego, aby praca była poprawna. Łowienie jak dla mnie nudne jak flaki z olejem, brania ze środka rzeki, młócenie jednej miejscówki przez dłuższy czas, jedyne co to ciekawych ludzi można poznać. Piszesz o 10 woblerach na 4 dni...
, jeśli nie znasz rzeki to w jeden dzień urwiesz;), kup lepiej kilka kenartów, a za zaoszczędzone pieniądze kup sobie porządne kotwice i kółka łącznikowe. Te opowieści, że na tej rzece wobler X jest najlepszy to możesz między bajki włożyć, najwięcej łowią te woblery, które są w wodzie najczęściej, Regi nie znam, ale na Redzie co drugi na wrzyszcze łowi, bo najłowniejsze...
Często jeżdzisz na trocie ? raczej nie . To co napisałeś domyślam się że wywnioskowałeś z łowienia keltów, a między Regą a Redą nasz ok. 1m różnicy w głębokości , a co do reszty w pełni się z tobą zgadzam
#129
OFFLINE
Napisano 30 listopad 2016 - 17:56
może Rega, może Reda,
tak czy inaczej... good luck
Użytkownik Jano edytował ten post 30 listopad 2016 - 18:16
#130
OFFLINE
Napisano 30 listopad 2016 - 18:03
Użytkownik popper edytował ten post 30 listopad 2016 - 18:14
#131
OFFLINE
#132
OFFLINE
Napisano 30 listopad 2016 - 20:22
Nida, on 29 Nov 2016 - 10:09, said:
dziękuję kolego już wcześniej przeczytałem ten artykuł
zależy mi na informacjach od łowców na tej konkretnie rzece
Teoria jest, sprzęt bazowy też brakuje podpowiedzi o miejscach i przynętach
może na redze ktoś ma swoje doświadczenia poparte sukcesami ?
chodzi o Regę
ale ok poszukam dokładniej
Rega węższa ale głębsza
Połapaliśmy co prawda na wiosnę ze 3-4 lata temu na Kazikowym Dorado.
Ciężkie longi nr4,wahadła będą odpowiednim orężem,tak mi się wydaje bo na Regę jeździłem tylko ze 20 razy.
W Nowielicach bazę mieliśmy i tam zaczynaliśmy/z plaży niedaleko też można /a i gumy
#133
OFFLINE
Napisano 11 grudzień 2016 - 11:40
http://www.wedkomani... trocie/a37.jpg
Użytkownik salmon1977 edytował ten post 11 grudzień 2016 - 11:51
- popper i Rajfel lubią to
#134
OFFLINE
Napisano 14 lipiec 2017 - 07:46
Ja niedługo wybieram się po raz pierwszy nad Parsęte. Wyjazd rodzinny nad morze, ale poranki nad rzeką moje

Przeczytałem cenne porady i artykuły linkowane w wątku, mam nadzieję, że uda się teorie wcielić w czyn.
Ubawiłem się tylko czytając pewien stary tekst o statystykach połowu troci. Wyszło, że najtrudniej złowić rybę gdy księżyc w nowiu. No to sprawdzam w kalendarzu, mój pobyt nad Parsętą pokrywa się dokładnie z nowiem

#135
OFFLINE
Napisano 01 sierpień 2017 - 07:53
Jak będziesz codziennie próbował to przy odrobinie szczęścia może coś złowisz. Łowienie letnich troci to przypadek. Ludzie którzy mieszkają nad rzeką i są na rybach codziennie łowią kilka-kilkanaście ryb przez sezon. Byłem w tym roku nad Parsętą na początku lipca. Warunki teoretycznie idealne- deszcz,pochmurno,chłodno,wietrznie,sztormy na Bałtyku. W trzech przez 4 dni zaliczyliśmy jedną rybę 55cm. Codziennie było słychać o jednej rybie na rzece na parędziesiąt łowiących osób. Tak to mniej więcej wygląda. Niestety ale jak nie ma ryb to z pustego i Salomon nie naleje.
- salmon1977 i pomelo (maciekd) lubią to
#136
OFFLINE
Napisano 07 sierpień 2017 - 08:22
Byłem, 3 poranki nad rzeką spędziłem, bez efektów, ale nie miałem wysokich oczekiwań. Wiem, że to w dużej mierze kwestia szczęścia, któremu można pomóc często bywając nad wodą, więc te moje kilka godzin to za mało. Sprawdziłem kilka miejscówek, generalnie fajna rzeka i jeżeli tylko będzie znowu okazja, to chętnie spróbuję ponownie.
#137
OFFLINE
Napisano 07 sierpień 2017 - 11:26
A mi wczoraj piękny srebrniak sponiewierał dość mocny zestaw pstrągowy... bez szans
szkoda, byłby niezły "przyłów"
- popper, Gadget i Delbanka lubią to
#138
OFFLINE
Napisano 07 sierpień 2017 - 12:21
Emocje choć może krótkotrwałe były, więc trochę osłodzą sponiewierany zestaw
Prawda jest też taka, że kiedy my kończymy łowy do nich przystępują ci spod ciemnej gwiazdy, stąd też niekończąca się walka o rybę na rzekach.
#139
OFFLINE
Napisano 15 grudzień 2017 - 13:46
Z nudów i bezrybia w mojej okolicy zastanawiam się nad jednorazowym wypadem nad Inę 31.XII lub w któryś dzień stycznia.
Gdzie szukać keltów? Wyczytałem, że prostki żwirowe i kamieniste. I rynny. Zakręty w ogóle sobie odpuścić?
Daleko nie mam, ale w PZW nie jestem.
Użytkownik karkoszek edytował ten post 15 grudzień 2017 - 13:47
#140
OFFLINE
Napisano 17 grudzień 2017 - 09:38
Wrócę trochę do kwestii prawdopodobieństwa złowienia troci na pierwszym wyjeździe
Ja swoją trafiłem na pierwszym wypadzie będąc na rodzinnych wczasach w lipcu na pomorzu.
Warunki pogodowe to totalne burze,ulewy od dobrych pięciu dni z krótkimi przejaśnieniami dosłownie lało non stop.
Bardzo wysoka woda w rzekach...ale ogólnie również bardzo ciepło
Miejsce połowu to oczywiście rzeka a przynęta to long wirówka w rozmiarze nr5 podany pod drugi brzeg w okolice mostu...powolne prowadzenie z prądem zaowocowało pięknym strzałem srebrniaka 70cm 4kg...kij AVID 260cm 7-21 nie dał najmniejszych szans rybie a walka była bardzo efektowna(młynki, taniec na ogonie).
Ryba była pewnie zapięta za aż 3 groty kotwicy.
Ogólnie w okresie deszczowym co rusz słyszałem że często łowili.
Później pogoda znacznie się poprawiła ,upały,woda opadła bardzo w rzece i po rybach....sądzę że wróciły do morza.
Teraz wybieram się ponownie po latach na pomorską troć już od 02.01 na kilka dni ale sądzę że nie będzie tak słodko.
Koledzy którzy regularnie łowią zimową troć narzekają bardzo że najpierw rybacy czyszczą,później choroby dalej kłusole a te ostatnie nie dobitki zostają dla wędkarzy
Słyszałem że 2-4 lat zawody otwierające na Słupi kończą się z wynikiem zerowym wśród startujących.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych