Oj... Rzadko mi się zdarza podzielać poglądy SOB. Doskonale to ująłeś!

100% C&R przy połowie drapieżników.
#241
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 11:40
#242
Guest_Kwinto_*
Napisano 30 grudzień 2017 - 11:51
Sławek Oppeln Bronikowski, on 30 Dec 2017 - 10:09, said:
Oooo..I moje separatystyczne poglądy maja przyczynek..
To nie jest to samo. RAPR jest formą jedną z ogólnie przyjętych form c&r. A no kill ma tylko jedną interpretację i jeden wymiar..
Kazimierzu drogi , jak 99.9% tzw członków tkwisz w kompletnym niezrozumieniu tudzież błędnym interpretowaniu celów i motywów wnoszenia opłat w stowarzyszeniach takich jak PZW. Składki nie są opłatą za łowienie, a związek nie jest spółdzielnią świadczącą usługi..
![]()
RAPR zezwala na zabieranie ryb. Pokaz mi lowisko C&R z ktorego mozna zabierac ryby (nie w Polsce)......
#243
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 12:01
Kwinto, on 30 Dec 2017 - 10:51, said:
RAPR zezwala na zabieranie ryb. Pokaz mi lowisko C&R z ktorego mozna zabierac ryby (nie w Polsce)......
Ośmielam się zauważyć, że przytłaczająca większość "Jerkbaitowców" mieszka jednak w Polsce i wędkuje w Polsce na wodach PZW, gdzie obowiązuje RAPR, więc może tylko nielicznych interesują zasady obowiązujące w Linden, New Jersey USA, lub innych państwach.
Z ciekawości zapytam, bo może nie umiem czytać, jestem ślepy - pokaż mi w którym punkcie (jest ich 8) zasad C&R jest napisane, że nie wolno zabierać ryb...
Użytkownik Alexspin edytował ten post 30 grudzień 2017 - 12:03
- cyprys19 i Krzysiu lubią to
#244
Guest_Kwinto_*
Napisano 30 grudzień 2017 - 12:06
cyprys19, on 30 Dec 2017 - 10:07, said:
Moim zdaniem Ryszardzie, w wielkim skrócie:
- "no kill" -to zakaz zabierania ryb z łowiska.
- " C&R" - to sposób należytego obchodzenia się z rybami.
Różnica jest .
Przykładem jest choćby przepis wprowadzany od 1-ego stycznia na kanale Żerańskim, gdzie powstaje odcinek "no kill" i białoryb może być przechowywany w siatkach aż do zakończenia łowienia. To chyba nie jest C&R ?
Marcin, tak jak wspomnialem regulamin lowiska "no kill" (c&r) wyznacza gospodarz danej wody. Na Odrze w Kedzierzyn Kozle jest odcinek "no kill" a ryby mozna we wtorki i srody zabierac. Wiec jest to wedlug Twojego przykladu odcinek c&r a tak nie jest nazwany. W Ken Lockwood Gorge w stanie New Jersey- woda pstragowa. W regulaminie tego lowiska wedkarz moze tylko uzywac przynet sztucznych (bez atraktorow), nie moze posiadac przy sobie zadnej zabitej ryby i musi kazda rybe wypuscic (nawet niezywa). Nie ma tutaj mowy o kotwicach bezzadziorowych bo takowe mozna uzywac, moczeniu reki przed podebraniem ryby, podbierakach z gumowa siatka, itp. Wiec tak naprawde powinien to byc odcinek "no kill" a jest nazywany catch & release. Powtarzam jeszcze raz definicja wody "no kill" oraz wody c&r to jest to samo.
Użytkownik Kwinto edytował ten post 30 grudzień 2017 - 12:14
#245
Guest_Kwinto_*
Napisano 30 grudzień 2017 - 12:12
Alexspin, on 30 Dec 2017 - 11:01, said:
Ośmielam się zauważyć, że przytłaczająca większość "Jerkbaitowców" mieszka jednak w Polsce i wędkuje w Polsce na wodach PZW, gdzie obowiązuje RAPR, więc może tylko nielicznych interesują zasady obowiązujące w Linden, New Jersey USA, lub innych państwach.
Z ciekawości zapytam, bo może nie umiem czytać, jestem ślepy - pokaż mi w którym punkcie (jest ich 8) zasad C&R jest napisane, że nie wolno zabierać ryb...
Zgadza sie Aleksander. Dlatego wlasnie, ze jest to Polska to te pojecia sa mylone i zmieniane na potrzeby wedkarzy.
Użytkownik Kwinto edytował ten post 30 grudzień 2017 - 12:23
#246
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 12:20
Quote
Powtarzam jeszcze raz definicja wody "no kill" oraz wody c&r to jest to samo.
Dla mnie jasne i oczywiste
- godski i Rodu lubią to
#247
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 12:44
- robal12, cyprys19 i Krzysiu lubią to
#248
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 20:40
Cytując klasyka : " jestem za a nawet przeciw" .
A na poważnie - jestem przeciw. I coś czuję że będę w mniejszość.
#249
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 21:11
Aktualizacja:
Pytanie brzmi: Czy jesteś za wypuszczaniem wszystkich ryb drapieżnych w PL według ogólnie pojętych zasad C&R?
Kto za:
- godski
- michal7709
- alexspin
- qcyk
- barthez204
- pisarz
- danekm
- siarq
- koval75
- nero htf
- rodu
- zbrojarz
- andru 77
- junakflyfishing
- czebaczek1
- erka
- marcinspin
- marek_moto
- kwinto
- rav00
- milijon
- rybson
- mik
- olo86
- malinabar
- grisza 78
- hektor
- drag
- pakul1206
- wonsz
- sacha
Kto przeciw:
- krzysiu
- bułka
- szymon82
- gadda
- night walker
- tomek o
- olabo
- trzeci79
- pursuit
- karas06
- radekc1991
- mariusz79
- adasczeski
- anonymous
- kotwic
- darek k
Niezdecydowani i neutral:
- pit1982
- delbanka
#250
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 21:16
63,26% jest za
32,65% jest przeciw
4,08% jest niezdecydowane
Ciekawy wynik
#251
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 21:16
Jako, że jestem przeciw wszelkiego rodzaju dewiacjom i ekstremizmom - jestem przeciw i bardzo często za.
TZN. w tej sprawie kieruję się rozsądkiem i szacunkiem dla opiekunów poszczególnych łowisk(jeśli takowi są) i widać efekty ich pracy.
Od czasu do czasu zbiorę rybę do domu, najczęściej podczas morskiej eskapady.
- Sławek Oppeln Bronikowski, Koincydencja i Alexspin lubią to
#252
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 21:25
Mniej więcej, bez względu na to, czy mówimy tak jak wprost odczytujemy - chicago czy szikago - wiadomo cow ankiecie chodzi.. Można się wyrzec niektórych atawistycznych aspektów, całkiem.. albo bardziej pokrętnie
#253
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 21:38
A jak to jest z no kill w przypadku prywatnych zbiorników, na zarybianie których wykłada się własne pieniądze, swój czas i pracę?
Nurtują mnie też inne pytania: ilu etycznych, zagorzałych, ortodoksyjnych no killowców tankuje - jadąc powędkować - prywatne auto i bierze przy okazji fakturę na firmę? Pytanie może wydawać się nie na temat, ale poruszam kwestię etyki i ocenianie postaw innych. Kto dbając o środowisko z pełną premedytacją używa silnika 2T? Jeszcze kilka takich "kłopotliwych i niewygodnych" pytań dałoby się podać. Takie trochę prawo Kalego.
Edyta podpowiada, że nie ma jeszcze opcji d: "mam w d...e ankiety, z których między wierszami czytam, że kto nie z nami, ten przeciwko nam"
Użytkownik Młody wędkarz edytował ten post 30 grudzień 2017 - 21:44
- Bułka lubi to
#254
ONLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 21:39
Sławek Oppeln Bronikowski, on 30 Dec 2017 - 20:25, said:
Mniej więcej, bez względu na to, czy mówimy tak jak wprost odczytujemy - chicago czy szikago - wiadomo cow ankiecie chodzi.. Można się wyrzec niektórych atawistycznych aspektów, całkiem.. albo bardziej pokrętnie
Sławku drogi, ale ja lubię moje atawistyczne aspekty... może dzięki nim nie chodzę w rurkach.
- Paweł Bugajski lubi to
#255
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 21:40
Oczywiście sa to 2 różne rzeczy.To ,że niektórzy nie rozróżniaja tych pojęć tego nie zmienia.W USA/UK dużo ludzi nie rozumie słów których używa.Jak nazwiesz białego Anglika głupkiem to nazwa Cię rasistą.....
Ale to tylko przepychanki słowne-pytanie powinno być odnośnie zabierania ryb:100% za lub przeciw,bo 99% to już przeciw.
#256
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 21:47
Młody wędkarz, on 30 Dec 2017 - 20:38, said:
A jak to jest z no kill w przypadku prywatnych zbiorników, na zarybianie których wykłada się własne pieniądze, swój czas i pracę?
Nurtują mnie też inne pytania: ilu etycznych, zagorzałych, ortodoksyjnych no killowców tankuje - jadąc powędkować - prywatne auto i bierze przy okazji fakturę na firmę? Pytanie może wydawać się nie na temat, ale poruszam kwestię etyki i ocenianie postaw innych. Kto dbając o środowisko z pełną premedytacją używa silnika 2T? Jeszcze kilka takich "kłopotliwych i niewygodnych" pytań dałoby się podać. Takie trochę prawo Kalego.
Edyta podpowiada, że nie ma jeszcze opcji d: "mam to w d...e"
Ja własnie z takich zbiorników zabieram te moje nieszczęsne kilka ryb rocznie.Pstrągi za które płace 35f dziennie za złowienie 6szt(o ile je złapię)raz,dwa razy do roku sandacza z tych samych łowisk(1 szt dozwolona dzieniie do 3lb).Już teraz nie wolno zabierać wcale bo Polacy i Litwini pełne plecaki targali.Zostaje rybka w czasie wyjazdów do Hiszpanie,Szwecji,Norwegii itp.
Swoją droga do wszystkich "za".Czy jeżdżąc za granice nie zdarza sie Wam usmazyc rybki?Bo ograniczanie sie tylko do Polski tez nie jest całkiem fair prawda?
Jak 100% to `100%
- cyprys19 i Krzysiu lubią to
#257
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 22:11
Ja ze swojej strony mogę napisać, że Sławek motywując brać wędkarską, do brania w opiekę łowisk we własne ręce - choć robi to w "specyficzny" sposób - ma pełną rację. Mam to szczęście, że mogę łowić w prywatnej wodzie, którą się też opiekuję. Z racji, że nie jest to woda państwowa (czytaj niczyja), czuję się za nią współodpowiedzialny i robię wszystko, żeby oszczędzać populację ryb. Jednakże zamęczonej holem, bądź pokiereszowanej ryby nie zamierzam wypuszczać.
- olabo lubi to
#258
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 22:12
sacha, on 30 Dec 2017 - 19:40, said:
Cytując klasyka : " jestem za a nawet przeciw"
.
A na poważnie - jestem przeciw. I coś czuję że będę w mniejszość.
Znalazłem się w grupie "przeciw" co jest nieporozumieniem.
Jak napisałem - jestem przeciw czyli jestem za zabieraniem ryb ale na swoich zasadach.
#259
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 22:52
Kolego godski, bodajże na 5 stronie pisałem jednak, żeby ująć mój głos w rubryce - przeciw.
#260
OFFLINE
Napisano 30 grudzień 2017 - 22:55
Proszę dopisać mnie do listy 100% za wypuszczaniem wszystkich ryb drapieżnych
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych