"Wyciągacz backingów.
A właściwie wyciągarka".
Na jakim kiju?
Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.
Napisano 08 marzec 2017 - 20:01
"Wyciągacz backingów.
A właściwie wyciągarka".
Napisano 08 marzec 2017 - 20:16
Użytkownik mack edytował ten post 08 marzec 2017 - 20:17
Napisano 08 marzec 2017 - 22:12
TFO BVK 9' #6
Napisano 08 marzec 2017 - 23:54
Zanim naskrobię kilka niezgrabnych słów o ww kołowrotkach, muszę się trochę wytłumaczyć, żeby nie wyszło przaśno-buraczanie...
Łowienie na muchę zawsze było obecne w moim wędkarskim życiorysie. Jakoś tak podświadomie wyczuwałem, zarówno rytm rzutu, współgranie linki i wędki, położenia muchy itd. W skrócie,- wszystko to razem wydawało mi się (i ciągle mi się tak wydaje) jakimś misterium...
Porównanie spinningu i muchy widziałem jakby porównywał gimnastykę sportową z najbardziej wysublimowanym baletem.
Na dobre łowieniem na muchę zająłem się około 2002 ale już z bardzo ugruntowanymi nawykami spinningowymi i oczywiście pokutującym w tym środowisku przekonaniem, że:"muszkarze to pedały", łowcy mikro rybek, sprzęciarze do potęgi entej, pijane buce z wypchanymi portfelami....
Wyżej wymienione grupy były przynajmniej dla mnie najbardziej rzucające się w oczy bo nie widziałem i nie znałem tych z cichutkiej, skromniutkiej prawdziwej elity...
Tyle wystarczy żeby wytłumaczyć pogląd, co do którego bylem święcie przekonany, że kołowrotek muchowy to tylko i wyłącznie magazyn na linkę...
Ponieważ jak wielu spinningistów zaczynałem od nauki łowienia streamerem wędką w klasie #7 szybko przekonałem się że przy słabym hamulcu przy odrzucie do tyłu czy w bok puszczający hamulec potrafi doprowadzić do szału itd.
Po złowieniu kilku dużych pstrągów wiedziałem już, że hamulec jest ważny, pozostawało pytanie do jakiego stopnia,- do dziś tego nie wiem na 100%...
Wówczas dzięki mojemu mentorowi zwróciłem uwagę na trzeci kołowrotek ze zdjęcia który był w ofercie wyprzedażowej Cabellasa,- chyba.
Kupiłem za marne pieniądze wraz z 3 szpulami. Znajoma stewardessa przywiozła z Hameryki.
Doskonale wyważał i pracował z G.Loomisem IMX 2,9m #7 oraz 4 częsciowym 9" ATC #6 a nawet w ciasnych warunkach ze szklanym 7" Sevierem #5
Ze wszystkiego w nim jestem zadowolony, jednak trzeba uważać w zimnych porach roku by po wymianie szpuli zatrzask zaskoczył bo lubi się zawieszać.
Kolejną wersję Battenkilla II ( w środku) ale już w mniejszym rozmiarze (nie wiem ile kosztowała, bo dostałem od mojej ukochanej żony )używam ostatnio najczęściej z kilkoma kijami do których świetnie pasuje a są nimi: Sage SLT 9" #5, Sevier (szkło) 7" #5 i w ciasnych warunkach Seeker 7" #4.
Z minusów jakie zaważyłem tylko ten system zatrzasku szpuli
Lamson Radius 1,5, tego bardzo mocnego maluszka ale z najszerszą jak widzicie bieżnią używam do Sage ZXL 9" #4 i wspomnianego Seekera.
W nim także nie widzę użytkowych minusów poza systemem zatrzasku szpuli do którego trzeba użyć siły nie bardzo pasującej do precyzyjnego urządzenia ale tylko przy ściąganiu zamykanie jest pewne,- klik i po sprawie...
PS
Ten przydługi i zapewne nudny wstęp jest tylko wytłumaczeniem dlaczego nie jestem biegły w tajemnicach i szczególikach rządzących kołowrotkami muchowymi mimo sporego muchowego stażu....
Witam.Miałem obydwa ORVISY . Do wad BLA (szpula z trzema ramionami) dodam,że po zamoczeniu trzeba odkręcić plastikową osłonę mechanizmu,zeby wylać wodę.Szpula bardzo płytka (rozmiar II)ledwo miesciła #5 WF + bardzo cienki podkład ~20m. Wersja druga (cztery ramiona szpuli) rzeczywiście trzeba uważać na mocowanie szuli na osi.Hamulec bardzo dobry w tym modelu.
Kłaniam się Marian.
Napisano 21 marzec 2017 - 15:42
Mam pytanie do użytkowników kołowrotków Orvis Battenkill.http://flyhouse.pl/s...ll.aspx?lang=pl
Czy na model II zmieszczę sznur DT 4 i trochę podkładu ? Czy może lepiej kupić rozmiar III ? Kołowrotek chciałbym sparować z bardzo lekka wędką 7,6'
Użytkownik ryba7 edytował ten post 21 marzec 2017 - 15:44
Napisano 21 marzec 2017 - 16:20
Napisano 21 marzec 2017 - 16:30
To nowy model, po liftingu, prawdopodobnie (ale to trzeba by sprawdzić) odpowiada on pod względem wielkości poprzedniej edycji. Ja mam Battenkilla Disc Drag III i miałem II - oba z poprzedniej edycji. Do kijka 7'6" (np. Orvis Superfine Trout Bum, leciutki kijek) i linki DT4 troszkę bardziej pasował model II, tzn. mi wizualnie bardziej "pasował", był mniejszy, pewnie też odrobinę lżejszy. Oczywiście kiedy zakładałem do tej wędki Batenkilla III to też było fajnie, ale zestaw z modelem II był fajniejszy. Lubię nieduże kołowrotki, large arbory w niskich klasach (miałem taki do 5- tki) są dużo za duże. Battenkill'e to pojemne kołowrotki, na model II spokojnie wchodziły linki WF 6 w trzeciej i w szóstej klasie tonięcia (ale jednak tonąca są dużo cieńsze niż pływające) z jakimś tam sensownej długości podkładem. Ja bym zadzwonił do P. Talmy się dopytał co i jak. Generalnie producent podaje pojemność danego kołowrotka dla linek i z tego co wiem zwyczajowo są to wartości podane dla linek DT. Jednak z drugiej strony, linki tej samej klasy ale różnych producentów potrafią się różnić "objętością" jaką zajmują na szpuli kołowrotka
Użytkownik Herman edytował ten post 21 marzec 2017 - 16:31
Napisano 08 kwiecień 2017 - 09:28
Napisano 08 kwiecień 2017 - 09:47
Olo - jeśli kij z Krakowa (custom) to Danielsson jak znalazł, dwa modele - L5W 6nine ewentualnie ORIGINAL 2W. Pierwszego miałem - świetny, sprzedałem i był to błąd! Obecnie Hatch 7 prawie surówka, tamten miał to coś... Jak tylko wpadnie lewy grosz, sięgnę ponownie, ewentualnie 2W. Jakaś niemoc moja do Danielsson-a. Fotki tutaj, warto rozważyć... http://jerkbait.pl/t...owników/page-51
Pozdro
PS
W poniedziałek odbieram Kragg-a, chyba pierwszy na forum - 22lb 9'6" - klasyk...
Napisano 08 kwiecień 2017 - 10:16
W temacie najlepszych kołowrotków, u mnie nic się nie zmieniło. V dołączyła do rodziny ;-)
Użytkownik MichałZ edytował ten post 08 kwiecień 2017 - 10:16
Napisano 08 kwiecień 2017 - 10:39
Ten srebrny w tym rozmiarze wygląda równie dobrze ;-) Połamania!!
Napisano 08 kwiecień 2017 - 16:08
Olo - jeśli kij z Krakowa (custom) to Danielsson jak znalazł, dwa modele - L5W 6nine ewentualnie ORIGINAL 2W. Pierwszego miałem - świetny, sprzedałem i był to błąd! Obecnie Hatch 7 prawie surówka, tamten miał to coś... Jak tylko wpadnie lewy grosz, sięgnę ponownie, ewentualnie 2W. Jakaś niemoc moja do Danielsson-a. Fotki tutaj, warto rozważyć... http://jerkbait.pl/t...owników/page-51
Pozdro
PS
W poniedziałek odbieram Kragg-a, chyba pierwszy na forum - 22lb 9'6" - klasyk...
Do tego z Krakowa kija szukam Andrzeju, nie inaczej L5W 6nine nie do końca mi się podoba. Oczywiście widziałęm już wcześniej Twoje fotki. Może będę miał okazje na żywo zobaczyć to zmienie zdanie. 2W podoba mi się bardzo, ale chodzi jakby w tryby piachu dostał. Może gdybym jeszcze nim pokręcił to bym się przekonał. Na razie Spectre jest nr 1 na mojej liście. No chyba, że co mi do łba strzeli .............. Ładne te Wasze Hatch - e
Użytkownik OloPe edytował ten post 08 kwiecień 2017 - 16:09
Napisano 08 kwiecień 2017 - 21:10
W temacie najlepszych kołowrotków, u mnie nic się nie zmieniło. V dołączyła do rodziny ;-)
Napisano 09 kwiecień 2017 - 22:51
Piękne światełko! Super zdjęcie! VII i IX będą srebrne ;-)
Napisano 11 kwiecień 2017 - 05:40
Mam Panowie pytanie, czy Loop Evotec CLV8 Twelwe jest dedykowany i poradzi sobie ze słoną wodą??
Miał ktoś, używał, ma doświadczenia z tym kołowrotkiem??
Napisano 14 kwiecień 2017 - 14:07
Napisano 14 kwiecień 2017 - 15:29
Andrzej, kalendarz Ci się spieszy...
Napisano 14 kwiecień 2017 - 17:11
Andrzej, kalendarz Ci się spieszy...
W OM już od 30 kwietnia 2017 , w innych okręgach pewnie też .
https://ompzw.pl/new...-od-30-kwietnia
0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych