no, powiem szczerze, że chyba jestem wędkowym brudasem.
W przypadku rękojeści korkowych kładę cork-seal (2 warstwy, pierwsza dosyć obfita, potem rękojeść dobrze schnie i idzie druga warstwa) - co starcza na dwa sezony.
W międzyczasie uwagę szczególną zwracam na łącza przy kijach wieloskładowych, tutaj rzeczywiście staram się być ostrożny przy składaniu/rozkładaniu wędki, stosuję co jakiś czas preparat ferrule-lube.
po powrocie z ryb daję kijowi wyschnąć w temperaturze pokojowej, poza pokrowcem.
mycie kijowi urządzam raz na rok, chyba że czymś szczególnie się upaprze.
Wydaje mi się że częste mycie rękojeści korkowej jest szkodliwe dla jej trwałości, głównie dlatego że wypłukuje szpachlę spomiędzy szczelin korka