Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witaj

 

jeśli chcesz bez maszyny to zostaje ci wg mnie tylko jednoskładnikowy lakier ( np poliuretanowy Domalux) nakładany cienkimi warstwami- wówczas nie ma efektu spływania i konieczności obracania wędki. Jednak najlepszy efekt uzyskasz przy zastosowaniu normalnej 2-składnikowej żywicy do omotek- a maszynę może zastąpić ci np wiertarka z regulowanymi obrotami (może być taka z promocji za 25 zł- nie jest poddawana ciężkiej pracy) , umieszczona w uchwycie i podpórka do wędki wykonana np z kartonowego pudełka. Jest to wbrew pozorom dośc proste i szybkie w wykonaniu, wystarczy by wędka obracała się w tempie kilku obr na minutę przez np 5-6 godz i była ułożona poziomo.

 

Nie polecam lakierów 1-składnikowych na bazie akrylu, żywic poliestrowych (stosowanych do napraw samochodów i łodzi), klejów typu Poxipol przeźroczysty i innych wynalazków które już widywałem przy domowych naprawach czy przeróbkach

 

Żywicę w małych opakowaniach kupisz u każdego z rodbuilderów lub w sklepach internetowych. Ewentualnie Domalux który dostaniesz w każdym sklepie z farbami - tylko zabawy z nakładaniem kilkunastu warstw jest dużo więcej.

 

Pozdr

 

 

Posted

Dzieki

 

A ile warstw żywicy epoxy 2'u składnikowej ?

Czy w zasadzie gęsta żywica przesyci omotkę ?

Czy mozna zastosować typową przeźroczystą wolnoutwardzalną żywicę + utwardzacz na bazie trietylemnotetraamine, do zastosowań ogólnych-technicznych

 

PS. poliuretanowy Domalux stosowałem (4 cieńkie warstwy), jest wyjątkowo trwały, wytrzymały, elastyczny - nie pęka nawet po kilku latach !!! (ponad 4 lata i nic sie nie dzieje)

ale jest matowy i poprostu mało estetyczny

 

 

Posted
Możesz użyć też dwuskładnikowej żywicy szybkoschnącej ( pamiętam że na początku takiej używałem) . Są takie 3 i minutowe nakładasz jedną warstwę , ale ich wadą jest to że bardzo szybko gęstnieją , więc musisz rozrabiać żywicę na raty. Dodatkowo ich wadą jest to że po sezonie żółkną. Wiertarki nie polecam bo nawet na najmniejszych obrotach prędkość obrotowa i tak jest za duża.
Posted

Może to zależny od wiertarki, ja mam taką co się ledwo obraca na min ustawieniu (4-6 obr/min) Oczywiście nie używam jej do suszenia, ale fakt jest faktem ...

 

Żywica która zasycha w 3 min to nie jest przypadkiem ów poliester o którym wspomniałem wcześniej? Żółkniecie też na to wskazuje....

 

Normalną żywicę epoksydową do omotek czyli np U40, FlexCoat , Pacyfic Bay etc nakładasz w standardzie 1 warstwą (trudniejsze i wymaga trochę doświadczenia by rozłożyła się równo a nie w śliwkę) albo 2 cieńszymi warstwami- to lepszy sposób dla osób z mniejszym doświadczeniem. Spotykałem się też z nakładaniem kilkoma rozcieńczonymi warstwami ale to rzadko spotykane przypadki stosowane głownie w muchówkach.

 

Mam też szybkoschnącą (ok 6 godz), ale jest dość gęsta i nakładanie, rozprowadzanie a przede wszystkim usunięcie bąbli powietrza jest bardzo trudne i wymaga sporej wprawy ( trzeba to robić na gorąco).

 

Dla początkujących polecam FlexCoata, jest moim zdaniem najłatwiejsza w użyciu i daje bdb efekty końcowe.

 

Pozdr

 

 

 

 

 

  • Like 1
Posted

Należy jeszcze dodać, że lakiery dwuskładnikowe występują w dwóch wersjach - light built i high built. Light built ma mniejszą lepkość i nakłada się go w dwóch warstwach - otrzymujesz omotkę z bardzo cienką warstwą lakieru, ale robisz dwa razy pracę. Z moich obserwacji (i moich kolegów) wynika, że jej czas pracy jest dłuższy. High built nakładasz na jeden raz, i musisz się spieszyć, bo dosyć szybko żeluje.

 

Acha - i najważniejsze - proporcje żywicy należy BARDZO DOKŁADNIE ODMIERZYĆ. BO INACZEJ MOŻE NIE ZWIĄZAĆ!!!

Posted

Mam troche inne zdanie. Jezeli juz mamy w reku porzadny blank to lepiej podchodzic w miare profesjonalnie do sprawy.

Kupic dobre nici. Dobry, 2 skladnikowy lakier, ktory nie bedzie stygl zbyt szybko (pozwoli to na ewentualna korekte).

 

Jak bylo powiedziane z braku specjalistycznego narzedzia mozna uzyc taniej wiertarki z reg. obrotow.

 

Gumo

Posted

Light built ma mniejszą lepkość i nakłada się go w dwóch warstwach

 

OK. czyli rozumiem ze w/w jest rzadszy i maluje sie nim (prawie) jak normalnym lakierem ?

[np. Classic Coat Lite Build (Super Coat) lub Flex Coat 4oz Light Build 2-2oz bottles]

Posted

Lite Flex Coat bywa wredny przy przelotkowym finishu . Trzeba mieć nieco z talentu i doświadczenia . Na raz nie zawsze efekt jest zadowalający , na dwa , bywa grubo i niezgrabnie . Jeszcze pamietam , ze watek tyczy jakiejs łatwiejszej drogi , ale to zwykle błądzenie po manowcach . Trondak na omotki jest bezkonkurencyjny , jak dla mnie , innymi resztę opękać mozna , wyplatanki , kalkomanie itp itd ..

Z tanich lakierów jest , był , w modelarskich sklepach jednoskładnikowy poliuretan , ma w nazwie cristal clear , który dość dobrze imituje coatowe klasyki ..

Posted

Nie wiem do końca co to jest, ale wygląda na jakiś lakier na bazie wody. W necie jest trochę opinii o tym produkcie, generalnie in plus, ale trzeba namachać trochę warstw. Zaleta to to, że podobno szybko schnie.

 

Pozdrawiam

 

Paweł

  • 4 weeks later...
Posted

Witam

Własnie zakończyłem testowanie (na starym blanku)

użyłem silniczka 10obr/min kupiony na allegro -formowanie/lakierowanie wyszło mi dość dobrze, ale pomimo idealnego dobrania proporcji, dokładnego wymieszania i 48 godzinnego suszenia powierzchnia była twarda ale nieco lepka !!! Co zrobiłem źle ? (lakier FlexCoat półroczny)

przemyłem acetonem potem spirytusem i jest ok

 

 

 

Jeszcze kwestia podgrzewania zapalniczką - chyba odpada bo mimo dużej odległości osadza się sadza, także to sobie odpuściłem

czy można np pogrzać np. suszarką do włosów ?

 

Posted

 

Jeszcze kwestia podgrzewania zapalniczką - chyba odpada bo mimo dużej odległości osadza się sadza, także to sobie odpuściłem

czy można np pogrzać np. suszarką do włosów ?

 

 

Można i suszarką. A nie używasz przypadkiem zapalniczki benzynowej? Mi taka na gaz nie kopci.

 

Pozdrawiam

 

Paweł

 

Posted
Przy ostatnich trzech 'kręceniach', włącznie z dzisiejszym, do 'opalania' omotek używałem takiej świeczki/znicza. Bardzo wygodne i dokładne. Nie przypalisz, bo płomień nie wystaje znad szkła. Podgrzewasz to co chcesz, bo ogień się nie chwieje, jest osłonięty i ciepłe powietrze leci dokładnie do góry.
  • 5 months later...
Posted

witam

a ja mam troche pokrewne pytanie ,ale nie o lakiery.

Mianowicie chodzi mi o siłe naciagu nici w czasie nakładania omotki na stopki przelotek,czy robić to scisło i mocno? czy jest jakis sposób na umiarkowane powtarzalne mawiniecie z taka sama moca?wiem że sa dociskane szpulki z nitka,ale zastanawiam sie czy swoje omotki niekładłem za scisło czy to moze doprowadzić do uszkodzenia omotki? pękania jej?

Posted
Nitki w czasie lakierowania nieco się kurczą. Nawijając omotkę pod zbyt dużym napięciem, ryzykujesz, że stopka przelotki zostanie wgnieciona w blank. Czym to skutkuje to pewnie wiesz. Stary sposób to literatka i encyklopedia. Szpulkę wrzucasz do literatki a nitkę przekładasz między kartkami. Pamiętaj żeby zwoje dobijać do siebie w czasie nawijania - ja to robię kciukiem. Unikniesz niestetycznych przerw w zwojach.
  • 1 year later...
Posted
Mam pytanie. Jak polakierować złącze nasadowe żeńskie, tak aby przypadkiem nie wlać do środka lakieru. Może jakiś praktyczny pomysł?

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...